Moja wiedza o sobie z tamtych czasów pochodzi z opowieści rodzinnych. Jedno dziecko tylko dostarczało tematu, gadanie o tym dziecku wypełniało świat, zupełnie jakby nikt nie miał nic innego do roboty. Może i rzeczywiście stanowiłam podstawową rozrywkę, szczególnie że dość wcześnie zaczęłam objawiać charakter. Pierwszej wizyty w ogrodzie zoologicznym nie pamiętam, zostałam tam zaprowadzona, pokazano mi wszystko, przyprowadzono z powrotem, po czym zadano pytanie: - No i co tam było, w tym ogrodzie zoologicznym? Co widziałaś? Zastanowiłam się głęboko i po namyśle odparłam: - Pijawki... W wieku dwóch lat z pewnością nie robiłam sobie wyszukanych dowcipów. Musiały te pijawki tam się znajdować, aczkolwiek trzeba przyznać, że nigdy potem już mi w oko nie wpadły.
Wydawnictwo: Kobra Media
Data wydania: 2006 (data przybliżona)
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 280
Język oryginału: polski
Tłumaczenie: brak
"Nosem mi już powychodziły te wszystkie młodości i postanowiłam się zestarzeć, Niestety, siła wyższa, czyli tak zwane życie, nie uwzględniło mojej decyzji...
Niech nikt nie spodziewa się rzetelnych, porządnych przepisów ani też informacji, jak się na przykład piecze chleb. Nikt mnie nigdy nie nauczył...
Przeczytane:2017-01-18, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2017,