Egzekucja

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2021-09-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788366981027
Liczba stron: 450

Tom 14 cyklu Joanna Chyłka

Ocena: 4.46 (13 głosów)

Kordian Ordyński zaginął trzy miesiące temu, a Joannie Chyłce wciąż nie udało się go odnaleźć. 

Kobieta nie ustaje jednak w poszukiwaniach. W swoim biurze porad prawnych sama nie może reprezentować klientów, ale robią to jej pracownicy. W ten sposób Chyłka gronadzi pieniądze na poszukiwania Ordyńskiego. Prawniczka walczy też o odzyskanie praw do wykonywania zawodu.

Pewnego dnia zjawia się u Joanny Chyłki policjant ostarżony o zabójstwo i prosi prawniczkę o pomoc.

Tagi: joanna chyłka Remigiusz Mróz

Kup książkę Egzekucja

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Egzekucja

Avatar użytkownika - Molikksiazkowyy
Molikksiazkowyy
Przeczytane:2021-11-02, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,

Od zaginięcia Kordiana Oryńskiego minęły trzy miesiące, mimo wszystkich dostępnych możliwości Chyłce nie udało się natrafić na żaden ślad prowadzący do zaginionego prawnika. Między czasie stara się zrobić wszystko, aby doprowadzić do uchylenia decyzji o odebraniu jej praw do wykonywania zawodu. Obydwie sprawy nie zapowiadają się skończyć dla prawniczki po jej myśli. Jednak jasny promień nadziei pojawia się w momencie, kiedy do Chyłki zgłasza się policjant oskarżony o zabójstwo. Chyłka decyduje się pomóc policjantowi, międzyczasie wydarza się coś czego nikt nie mógł się spodziewać, jednak to tylko jeszcze bardziej komplikuje życie kobiety i stawia ją w trudnej sytuacji.

 

 

 

“Mamy zdolność robienia dość romantycznych rzeczy w nie bardzo romantycznych okolicznościach przyrody.”

 

Mówiąc, wprost jestem trochę rozczarowana tą częścią Chyłki... Przede wszystkim liczyłam na ciekawsze pociągnięcie wątku zaginięcia Kordiana Oryńskiego, a tymczasem Remigiusz Mróz postanowił ukrócić ten wątek i zakończyć przed wcześnie, który w Oskarżeniu zapowiadał niezwykle ciekawie i dodawał smaczku w całej relacji Zordona i Chyłki. Zwłaszcza że w tej części możemy zobaczyć nietypową twarz Chyłki, jako bardziej empatycznej bohaterki, która mimo swojego mocnego charakteru, posiada też inne oblicza. No szkoda, że w tej części zostało to trochę zmarnowane. Panie Mróz co się z panem dzieje? : D Brakowało mi w tym tomie bardzo Chylki na sali sądowej, jednak mam nadzieję, że ta Chyłka niebawem powróci.

 

“– Wie pani, że gdyby jakikolwiek gatunek na ziemi nagle przestał istnieć, doszłoby do załamania całego naturalnego porządku? – spytał. – Oprócz jednego. Ludzi. Gdybyśmy my gwałtownie znikli, natura rozwijałaby się w sposób wprost nieprawdopodobny.”

 

 


W takim razie co podobało mi się w tej części?
Z pewnością był to pomysł na fabułę, która jak już wcześniej pisałam mogła być trochę lepsza, ale mimo braków bardzo mi się podobała. Bardzo w tym tomie podobał mi się pomysł na rozbudowanie postaci Zordona, którego charakter nabiera jeszcze większej wyrazistości, a postać Chyłki staję się bardziej emocjonalna. Dzięki czemu ten duet razem jest nie do przebicia.

Podsumowując, biorąc pod uwagę, że to już czternasty tom, to można powiedzieć, że nie jest aż tak źle i mógłby być tylko jeszcze lepszy.

Link do opinii
Avatar użytkownika - andrzejtrojanowski
andrzejtrojanowski
Przeczytane:2021-10-02, Przeczytałam,

Jakoś nie śpieszyło mi się do czternastego spotkania z Chyłką ale w końcu sięgnąłem. „Egzekucja” Remigiusza Mroza mnie zaskoczyła innością. Może nie ma tu zawiłej sprawy, szalonych zwrotów akcji ale jest mnóstwo ładunku emocjonalnego pomiędzy bohaterami. Autor bardziej skupił się na relacjach pomiędzy bohaterami i jak dla mnie to powieści wyszło na dobre. Może dlatego, że już byłem zmęczony podchodami Zordona do Chyłki i odwrotnie. Ale pomimo, że sprawa jest w tle a powieść jest momentami przewidywalna wywoływała mnóstwo emocji i zaskoczyła zakończeniem. „Znacznie więcej osób cierpi z powodu przestrzegania prawa niż jego łamania” i już tęsknię za Langerem.

Link do opinii
Avatar użytkownika - _thrillove
_thrillove
Przeczytane:2021-09-19,

Czy już sama okładka może boleć? I to jak.
Czy można przepłakać pół kryminału? Można. Jestem przykładem.
Czy mam ochotę wykonać tytułową egzekucję na Autorze? NMKP.

Z jednej strony to było tak okropnie bolesne, pełne cierpienia i bezsilności, bałam się przewracać kolejne strony w obawie, że moje serducho najzwyczajniej w świecie przestanie bić, a potem zniszczę książkę... rzucając nią o ścianę, czy mocząc ją łzami. Z drugiej jednak, "Egzekucja" jest jedną z najbardziej emocjonalnych książek, jakie kiedykolwiek przeczytałam. Gdyby ktoś zaczął chyłkową przygodę właśnie z tym tytułem, na pewno odebrałby go inaczej. Zupełnie inaczej, gdyż niezwykle ważny jest kontekst. Znajomość relacji Chyłki i Zordona od podszewki.

" - Ale w razie czego pamiętaj, żeby na moim pogrzebie podejść do trumny, podnieść z niej kwiaty, potem krzyknąć 'to kto następny?' i rzucić je przez ramię w tłum.
- Co?
- Jest jeszcze coś - ciągnęła Joanna. - Dopilnuj, żeby wyryto mi na nagrobku PESEL, numer dowodu, paszportu i inne takie.
- Ale...
- No co? Mnie już nie będą potrzebne, nikomu na nic się zdadzą. A ja w ten sposób pokażę środkowy palec RODO."

14. tom to coś w rodzaju wehikułu czasu, powrotu do najpiękniejszych momentów serii. Jak to sam Autor wspomina - "Egzekucja jest swojego rodzaju podsumowaniem", a to nadaje nostalgiczny i niezwykle poruszający, wzruszający klimat. Mówiąc, że przepłakałam połowę książki, wcale nie kłamię. Poruszyła we mnie najczulsze struny, a szczególnie ten wyjątkowy i najpiękniejszy cytat o miłości:

"Zawsze wychodziłam z założenia, że miłość jest oddawaniem komuś do ręki broni, którą może cię unicestwić. Przy tobie zrozumiałam, że tak nie jest. To nie broń, tylko tarcza, która chroni cię przed wszystkim, co na świecie złe. A nawet jeśli tak nie jest, to i tak nie ma znaczenia, bo ufam ci na tyle, żeby dać ci tę broń i mieć pewność, że nigdy jej nie użyjesz."
*końcówkę dopisałam z pamięci, mam rozmazany ekran 🥺

W tej części praktycznie nie ma sprawy sądowej. Pojawia się wątek prawniczy i już od pierwszych stron jesteśmy rzuceni na głęboką wodę, jednak potem ustępuje on miejsca temu prywatnemu. Nie narzekam 😄 Jednak w kolejnym tomie chętnie powróciłabym na salę sądową (a myślę, że na to się zanosi). Ale nie myślcie sobie, że przez to ten tom jest gorszy. O nieee! Jest to definitywnie najbardziej emocjonalny tom Chyłki. I to właśnie dzięki przeżytym emocjom - od marazmu, dogłębnego smutku, przez chwile rozbawienia, dążąc ku chwilom zwątpienia, a następnie wzruszenia, kończąc na gniewie, rozrzewnieniu, a ostatecznie na zaskoczeniu - przyznaję maksymalną ocenę. Nawet pomimo nieporuszenia niektórych wątków. Nawet pomimo wnerwiających postaci, które dałyby sobie spokój i po prostu zginęły śmiercią naturalną. Nawet pomimo tak naprawdę braku prawa w tomie serii prawniczej. Ale moim zdaniem najważniejsze są emocje. A tutaj dostałam do rąk emocjonalny dynamit, który mnie rozsadził i w takim stanie trwam do dziś.

"Nie mam nic przeciwko burzy, Zordon - podjęła. - Prawdę powiedziawszy, lubię, jak mocno napierdala, bo rajcuje mnie potęga natury. Jedyne, czego nie znoszę, to kiedy pioruny uderzają między nas."

A teraz chwila oczekiwania na następny tom. Mega dziwne uczucie, że nie mogę sięgnąć po kolejny 🙈 Może jeszcze napiszę spoilerową recenzję... Zawsze chciałam to zrobić 😅 W każdym razie odliczanie do marca czas start!

Link do opinii

Może nawet 4+. Rozbudowany wątek osobisty. Tym razem niewiele akcji na sali sądowej. Sprawnie napisana i całkiem dobrze się czyta.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Stenka
Stenka
Przeczytane:2022-01-20, Ocena: 4, Przeczytałam, wyzwania czytelnicze 2022,

Kolejny tom o perypetiach zawodowych i  prywatnych Chyłki i Zordona. Przeczytałam poprzednie, ale i tak musiałam sobie przypomnieć co się działo w poprzednich częściach. Trudno byłoby komuś zrozumieć relacje między Chyłką i Zordonem, na czy polegała działalność konsorcjum, czy Langer to postać pozytywna,  bez poznania wcześniejszych części. W tej części autor bardziej skupił się na relacjach uczuciowych między Chyłką i Kordianem. Według mnie autor zbyt mocno akcentuje wulgarność Chyłki, zabiera jej kobiecość. Fabuła nawiązuje do tego co współcześnie dzieje się w Polsce; przekupstwa, intrygi. "Wie pan, że cechy osobowości psychopatów są w dużej mierze zbieżne z cechami osobowości u czołowych polityków?. [...] Decydują się na udział w polityce, bo łakną bycia ponad innymi i poczucia, że są niczym bogowie."

Link do opinii
Avatar użytkownika - kryminalnatalerz
kryminalnatalerz
Przeczytane:2021-12-14, Ocena: 5, Przeczytałam,

,,Egzekucja" to już czternasty tom thrillerów prawniczych Remigiusza Mroza o prawniczce Joannie Chyłce. Tym razem jednak historia w nim zawarta jest mocno prywatna, skupiona na głównych bohaterach i ich doświadczeń sięgających lata wstecz, a także w końcu może finalnym rozwiązaniu dręczących ich od dawna problemów. Zagadka kryminalna, której w tym tomie Chyłka się podejmuje schodzi więc na plan drugi, co jednak nie zmienia faktu, że ilość zwrotów akcji i zaskoczeń utrzymuje czytelnika na wysokim poziomie zaangażowania w lekturę, choć dosyć smutny początek trochę tego nie zapowiada. Druga część powieści jednak wszystko to mocno wynagradza, jest tak zajmująca, że przeczytałam ją na jeden raz, w mgnieniu oka. A to właśnie tego przede wszystkim od książek tego autora chcemy, prawda? To udany tom, dostarczył mi masę emocji i zapewnił, że autor pomysłów na dalsze przygody bohaterów ma jeszcze naprawdę dużo!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Agatonik
Agatonik
Przeczytane:2021-11-26, Ocena: 4, Przeczytałam, 2021,

Wszystkie części Chyłki słuchałam w audiobooku w wykonaniu Krzysztofa Gosztyły. Jakie było moje rozczarowanie, gdy usłyszałam innego lektora. I myślę, że to ma wpływ na mój odbiór tego tomu. Historia niby ciekawa, zakończenie oczywiście otwarte i pewnie będzie kontynuacja, co mnie cieszy (tylko nie ten lektor!!!!). Podoba mi się, że Mróz jest na bieżąco z sytuacją w Polsce. Takie "konsorcjum", tylko mniej bystre i inteligentne - już mamy. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - obliczababyagi
obliczababyagi
Przeczytane:2021-11-16, Ocena: 4, Przeczytałem,

Do lektury przystępowałam pełna nadziei. Wiedziałam, po przeczytaniu kilku recenzji, że nie mam spodziewać się ciekawej sprawy karnej czy innej, sądu nie bedzie, a bardziej będzie to książka o relacjach między bohaterami...

Zaczęło się dobrze. Pochłonęły mnie "przygody" Chyłki i Zordona. Kartki przewracały się same... jednak nagle skończyła się książka, a ja nie poczułam żadnego wow ? poziom emocji, który pojawił się w pierwszych rozdziałach utrzymywał się na tym samym niezmiennym poziomie. Zakończenie dało mi pewną nadzieję, że może coś się zacznie dziać, ale niestety nie w tej części...

Książkę przeczytalam już jakiś czas temu, ale już wiem, że nadal moja ulubioną częścią tej serii będzie "Precedens". Chyba nie potrafię zwalczyć swojego przekonania do tego, że Chyłka to przede wszystkim sprawa w sądzie, a relacje to wątki uzupełniające.

Z drugiej strony ta seria to trochę jak narkotyk. Muszę przeczytać kolejną część, bo ciekawość jest silniejsza.

Na koniec napiszę jedno. Sama sięgnij po książkę, bo tylko po przeczytaniu wyrobisz swoje zdanie ?

A mi nie pozostaje nic innego jak czekać na kolejną część...?

Link do opinii
Inne książki autora
Deniwelacja
Remigiusz Mróz0
Okładka ksiązki - Deniwelacja

Gdzie jest Wiktor Forst?To pytanie zadają sobie zakopiańscy śledczy, gdy topniejący w Tatrach śnieg odsłania makabryczny widok na zboczach Giewontu. Odnalezione...

Rewizja
Remigiusz Mróz0
Okładka ksiązki - Rewizja

Szary człowiek kontra wielka korporacja. Dyskryminacja kontra tolerancja. Chyłka kontra Oryński. Żona i córka robotnika z Ursynowa giną tragicznie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Reklamy