Okładka książki - El Narco patronujemy

El Narco


Ocena: 3 (1 głosów)

Krwawa wojna z kartelami narkotykowymi w Meksyku pochłonęła wciągu ostatnich 5 lat 40 000 ofiar. El Narco piórem dziennikarza, naocznego świadka wydarzeń, opowiada niezwykle sugestywnie o problemie narkotykowym, błędnym kole polityki, potężnych pieniądzach, i kartelach z oddziałami morderców złożonych z tysięcy przestępców, byłych oficerów policji i wojska.


„Nie jest łatwo pisać o tym, co dzieje się podczas pełnej przemocy wojny narkotykowej w Meksyku. Jednak Ioan Grillo podejmuje się nie tylko tego, lecz idzie krok dalej: wyjaśnia, dlaczego El Narco zagraża istnieniu tego pięknego kraju.”

William Booth, szef działu na Meksyk, Amerykę Centralną i Karaiby „Washington Post”

„Do tej pory żadna pozycja nie ukazała pełni grozy wojny narkotykowej i nie zawierała tylu przejmujących opowieści o uwikłanych w nią ludziach. Ioan Grillo w El Narco przygląda sie temu światu z wnikliwością, jaka rzadko zdarza się dziennikarzom. Patrzy na krajobraz tej wojny spojrzeniem szerokim i wrażliwym. Tragedia, którą opisuje Grillo, ma w jego książce bogaty kontekst historyczny i polityczny: można o nią obwiniać nie tylko meksykańskich i latynoamerykańskich polityków, ale również ludzi, którzy tworzą politykę Stanów Zjednoczonych.”

Tim Padgett, kierownik działu Ameryki Łacińskiej magazynu „Time”

Informacje dodatkowe o El Narco:

Wydawnictwo: Remi
Data wydania: 2012-02-22
Kategoria: Literatura faktu, reportaż
ISBN: 978-83-63142-57-2
Liczba stron: 408

więcej

Kup książkę El Narco

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

El Narco - opinie o książce

Avatar użytkownika - Agafitness
Agafitness
Przeczytane:2026-02-28, Ocena: 3, Przeczytałem, 52 książki 2026,

Na fali tego, co się niedawno wydarzyło w  Meksyku po zabiciu barona narkotykowego El Mencho, postanowiłam sięgnąć po książkę ,,El Narco" aby lepiej zrozumieć mechanizmy rządzące światem przestępczym w tym kraju. Media informowały o pożarach, blokadach tras i atakach na lokale handlowe oraz publiczne. Jeśli chodzi o kartele, to wszystko, co z nimi związane jest bardzo ruchome i zmienne: jedni giną lub trafiają do więzienia, a ich miejsce zajmują kolejni bandyci. Panuje powszechna opinia, mówiąca, iż Meksyk to kraj rządzony i opanowany przez kartele, a jaka jest tego skala, pokazuje właśnie ta książka, aczkolwiek  czytelnik ma świadomość, że struktury karteli ulegają zmianie i treść książki może nieco straciła na aktualności, jednak dokładnie oddaje mechanizmy rządzące handlem narkotykami.

 

Brytyjski dziennikarz - Ioan Grillo rozmawia z Gonzalo, płatnym zabójcą (sicario) pracującym dla meksykańskich karteli narkotykowych. Jest przykładem tego, że w Meksyku droga od policjanta do kryminalisty to niestety, zatrważająco częsta rzeczywistość.

 

Czy Meksyk jest narkopaństwem? Czy istnieją narkoterroryści? Handlarzy narkotyków określa się tam zbiorczym  terminem El Narco. W tym kraju funkcjonuje siedem głównych organizacji przestępczych: Sinaloa, Juarez, Tijuana, Familia,, Beltran Leya, zatoka oraz Zetos. Przestępczość zorganizowana jest tam sposobem na życie całego segmentu społeczeństwa. Należy zdać sobie sprawę jak groźny jest to problem oraz zrobić krok do wiedzy  jak sobie z nim radzić.

 

Autor książki wybrał się do Ameryki Łacińskiej z zamiarem zostania korespondentem prasowym egzotycznych krain. Zaś do Meksyku trafił w 2000 roku. Stara się zrozumieć dokąd zmierza wojna narkotykowa i czy można ją powstrzymać. Rozmawiał zarówno z handlarzami narkotyków, jak i z agentami infiltrującymi kartele. Literatura faktu traktująca o El Narco może przyczynić się  do lepszego zrozumienia tego śmiercionośnego zjawiska. Historia El Narco to również historia meksykańskich dziennikarzy, którzy narażali życie opisując skalę tego zjawiska.

 

Meksyk to zdecydowanie kultura dominujących macho, a przykładem tego niech będzie wypowiedź  jednego z tamtejszych polityków, twierdzącego, iż kobiety są to:" Urządzenia pralnicze, które noszą kapcie."

 

Zainteresowało mnie też opium w sensie jego produkcji  oraz działania i dowiedziałam się, że oprócz uwalniania od bólu, daje też poczucie sennej euforii. Gumiarze z Sinaloa  przerabiają obecnie część tego specyfiku w heroinę.

 

Należy docenić benedyktyńską pracę autora włożoną  w przygotowanie tej książki, jak również niebezpieczeństwo, na jakie się narażał zbierając do niej materiały. Opisy bardzo drobiazgowe, obszerne, co mnie momentami nudziło, bo na przykład podawał rodzaje broni używanej do różnych akcji narkotykowych albo opisywał zawiłości związane z polityką, agentami DEA, więc było to dla mnie jako kobiety dosyć ciężkie w odbiorze i chwilami - nudne. Nie mniej jednak warto przeczytać aby poznać to wszystko z relacji kogoś, kto bardzo rzetelnie podszedł do zbadania tego problemu.

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy