Fanaberie

Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2012-09-19
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-7799-696-6
Liczba stron: 304
Język oryginału: polski

Ocena: 4.33 (9 głosów)

Klara Werner, piękna właścicielka świetnie prosperującej sieci cukierni, ma kłopoty. Obiecujący adorator właśnie okazał się nieporozumieniem, udziałowcy przestają jej ufać, a na dodatek na firmę ostrzy sobie zęby bezwzględny rekin biznesu Arnold Lejman. Klara kiedyś odrzuciła jego względy – teraz musi za to zapłacić. Ale od czego są przyjaciele oraz dorastające dzieci Klary, których sprytu i samodzielności chyba nie doceniała. Czy uda jej się uratować firmę, ujść cało z finansowych tarapatów i nie popaść w inne, tym razem… miłosne? Emocjonujące rozgrywki biznesowo-uczuciowe, żywy język i barwne tło obyczajowe współczesnej Polski – debiut Jolanty Wrońskiej to znakomita powieść nie tylko dla bizneswoman.

Kup książkę Fanaberie

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Fanaberie

Wiele lat książka ta przeleżała na moim regale, przemieszczała się między rzędami i półkami i mimo "smacznej" okładki wciąż coś stawało mi na drodze, by po nią sięgnąć. Wyzwanie Abecadło z pieca spadło u monweg zmobilizowało mnie, by przeczytać "Fanaberie". Czy żałuję?
 
 
Klara wzburzona uciekła z mieszkania Marka, ponieważ zrozumiała, że przespał się z nią dla zachcianki. Ze stanu niemal transowego wybudza ją zatrzymanie przez policję. Niedokładnie wie, gdzie jest jej cel podróży, zmienia go w trakcie. Dzieciom dopiero po długim czasie daje znać, że żyje a wróci, gdy ochłonie. 
Na szczęście dwójka starszych jest na tyle "dorosłych", że poradzą sobie bez matki i zaopiekują dziewięcioletnią Matyldą. 
 
Ciekawe? NIE!
Wiadomo kim jest Klara, Marek, czym jest sieć franczyzowa "Fanaberie" albo jak Jonatan znalazł się w rodzinie, bo nie jest synem Klary? Też NIE!
Wspomnienia bohaterki o rozwodzie, dziadkach, wczesnym macierzyństwie, dziwnych relacjach z rodzicami... Wszystko jest tak poplątane i nie wiadomo jak to ugryźć...
 
 
Dlaczego więc czytałam dalej? Intuicja podpowiadała mi, że warto. I... nie pomyliła się! :) WARTO sięgnąć po ten tytuł dla wydarzeń, które nastąpią później.
 
 
Z czasem dowiadujemy się bowiem, że Klara ma problemy z płynnością, bowiem zainwestowała w inny biznes a akcje jej firmy chce przejąć nie do końca uczciwy Arnold Lejman. Dochodzi do próby porwania jednego z jej dzieci, poznajemy historię adopcji chłopca; doświadczamy licznych zwrotów akcji oraz poszukujemy kreta. 
A już pomysł na grę w giełdę i akcja dzieciaków, by ratować matkę - BOMBA!
 
Więcej napisać nie mogę, bo cała zabawa tkwi w poznawaniu fabuły i naturalnej reakcji na wydarzenia.

 
 
Podsumowując - "Fanaberie" to ciężki i nudnawy początek, co moim zdaniem wynika z twardego języka, zwrotów śląskich, jednak powieść przekształca się stopniowo w powieść sensacyjną! Nie brakuje napięcia, trupów, zaskoczeń, zaś złagodzeniem tych wydarzeń jest miłość: pierwsza i ta dojrzała, prawdziwa przyjaźń i wzruszające dziecięce decyzje. Książka obfituje w pasje, świetne pomysły młodzieży, zaskoczenia oraz momenty do śmiechu i łez. Mimo początku, nie żałuję - polecam!  

Link do opinii
Kiedy sięgałam po tą książkę nie spodziewałam się zbyt wiele. Podejrzewałam, że to prosta, szybka, obyczajówka. Już po kilkudziesięciu stronach przeżyłam pozytywne zaskoczenie.Owszem jest to historia obyczajowa, jednak jednak nie jest taka prosta i lekka a główna bohaterka zdecydowanie wyróżnia się z tłumu. Fabuła opowiada o dorosłej kobiecie,samotnej matce 3 dzieci, Jedak nie jest ona tak schematyczna. Kobieta to piękna, silna i bogata bizneswomen.Postacie w tej książce są bardzo dobrze przedstawione. Również ciekawym wątkiem jest wymyślenie przez dzieci bohaterki "gry giełdowej". Musiałam 2 razy czytać jej zasady, aby zrozumieć na czym miała polegać. Powieść czyta się szybko, gdyż język jest raczej przystępny, Polecam serdecznie ;)
Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2015-08-13, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki - 2015,
Bardzo zawiodłam się na tej książce. Spodziewałam się żwawej akcji, ale tego nie znalazłam. Jest spora dawka wykładów na temat przedsiębiorczości, wątek romansowy, a nawet kryminalny. Autorka miała dobry pomysł na fabułę, myślę że jednak nie wykorzystała w pełni swojego potencjału.
Link do opinii
Avatar użytkownika - kingaz86
kingaz86
Przeczytane:2015-07-10, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 w 2015 :),
Wielka 6 za super książke :) Klara Werner, piękna właścicielka świetnie prosperującej sieci cukierni, ma kłopoty. Obiecujący adorator właśnie okazał się nieporozumieniem, udziałowcy przestają jej ufać, a na dodatek na firmę ostrzy sobie zęby bezwzględny rekin biznesu Arnold Lejman. Klara kiedyś odrzuciła jego względy - teraz musi za to zapłacić. Ale od czego są przyjaciele oraz dorastające dzieci Klary, których sprytu i samodzielności chyba nie doceniała. Czy uda jej się uratować firmę, ujść cało z finansowych tarapatów i nie popaść w inne, tym razem miłosne? Emocjonujące rozgrywki biznesowo-uczuciowe, żywy język i barwne tło obyczajowe współczesnej Polski -debiut Jolanty Wrońskiej to znakomita powieść nie tylko dla bizneswoman.
Link do opinii
Avatar użytkownika - takahe
takahe
Przeczytane:2014-06-04, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki w 2014 roku, Biblioteka,
Hehe fajna książka chociaż podczas czytania miałam wielokrotnie chęć porzucenia tej lektury. Jednak gdy akcja się rozkręciła nie było mowy o przerwaniu czytania, Klara to przedsiębiorcza kobieta, matka trójki dzieci (dwie córki własne i przysposobiony najstarszy syn), rozwódka, właścicielka sieci cukierni "Fanaberie". Wydawać by się mogło iż jest to nudna książka dla mało wymagających kobiet. Lecz tu autorka nas zaskakuje umieszczając bardzo przydatne informacje o spółkach i giełdzie. Mamy tu do czynienia zarazem z podręcznikiem przedsiębiorczości, kryminałem oraz pięknym romansem. Mnie ta książka się spodobała więc myślę że i nie jednej z was też się spodoba :)
Link do opinii

Ciekawa fabuła prowadzona w miarę lekko i przyjemnie, i gdyby nie zbyt obszerne fachowe wywody na temat prowadzenia firmy i spraw giełdowych, które mnie akurat nużyły, to książka czytała by mi się z większą przyjemnością. A ogólnie rzecz biorąc było jak w amerykańskim filmie. Kopciuszek z familoków zamienił się w atrakcyjną bizneswoman z różnymi dobrymi pomysłami, na której firmy zapolował ktoś, kogo zaloty odrzuciła. Na ratunek spieszą pomysłowe i operatywne dzieci oraz wiele mogący znajomi i mamy bajkowy happy end. Co mi się w tej książce najbardziej podobało? Wszystko to co dotyczyło prawdziwego życia a dotyczyło śląskiego pochodzenia Klary i jej adoptowanego syna Jonatana, ale również kontaktów z dziećmi. I jeszcze.... zachwyt Klary nad Wrocławiem. Muszę przyznać, że od razu chciałam tam popędzić. Ogólnie rzecz biorąc to literatura, która może dać czytającemu sporą dozę dobrej rozrywki...a tym, którzy chcą poszerzyć swoją wiedzę o tematy związane z biznesem również tej wiedzy.

Link do opinii

Nie jest to książka która porywa i zapada w pamięć na długo, jednak muszę przyznać , że ma wiele plusów.Takim najważniejszym jest chyba fakt, że po przeczytaniu, każdy , nawet ten co nie ma " drygu" do finansów a konkretnie akcji - przyswoi sobie gotową wiedzę, którą autorka nam tu sprezentowała w świetnym stylu, wykorzystując  do tego swoją powieść ( zupełnie jak u dzieci w nauce poprzez zabawę:) ). Trzeba przyznać, że zrobiła to bardzo umiejętnie i ciekawie.

Podziwiam za pomysł i odwagę by poruszyć temat. Połączenie tego z życiem , z normalną rzeczywistością tzn pracą, domem i dziećmi wnosi bardzo wiele ...a kiedy dojdzie do tego jeszcze wątek kryminalny, to już się robi konkretna i naprawdę dobra powieść .

Czytający znajdzie tu sporo jeszcze innej treści w kategorii : "wiedzy" dlatego zachęcam do sięgnięcia po książkę polskiej autorki:)

Link do opinii
Avatar użytkownika - Violetkove
Violetkove
Przeczytane:2016-08-24, Ocena: 4, Przeczytałam,

Lekka książka na nudne wieczory. Klara Werner jest samotną matka trójki dzieci, która dodatkowo prowadzi cukiernię. Oprócz problemów z wychowaniem nastolatków musi walczyć z podupającym interesem. W dodatku pojawiają się kłopoty sercowe i niebezpieczny absztyfikanci. Akcja ciekawa, dużo się dzieje, pojawia się nawet wątek kryminalny. Jedyne, co mi przeszkadza, to trochę zbyt dorosły język dzieci.

Link do opinii
Avatar użytkownika - patrycjadyrda
patrycjadyrda
Przeczytane:2019-07-11, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - ewaki
ewaki
Przeczytane:2013-04-06, Ocena: 4, Przeczytałem, Przeczytane,
Cytaty z książki

- I zawalić szkołę? Matka Kuraż nie pozbiera się ze szczęścia. - Z sarkazmem skwitował siostrzane pomysły.

Po chwili dodał: - Się wyśle nieletnią siostrzyczkę na żebry pod jaki kościół. Każdego przekona. Uzbiera na chlebek. A może i na masełko?

Spojrzeli po sobie i wybuchnęli śmiechem.


Więcej
Reklamy