Fatalne kłamstwo

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2021-03-24
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788328716193
Liczba stron: 304
Tytuł oryginału: The Three Women

Ocena: 4.29 (14 głosów)

Gdy Beth, Megan i Joanne poznały się na londyńskim uniwersytecie, mimo dzielących je różnic szybko stały się nierozłącznymi przyjaciółkami, gotowymi zrobić dla siebie wszystko. Zgodziły się nawet zachować w tajemnicy wstrząsające wydarzenia z pewnej nocy.

Teraz są po czterdziestce, każda z nich odniosła sukces w swojej dziedzinie i na swój własny sposób poradziła sobie z tym, co się stało. Jednak sekrety i kłamstwa na każdej z nich odcisnęły swój ślad. Kiedy dręczona wyrzutami sumienia Megan wyjawia wreszcie prawdę o tamtej feralnej nocy sprzed dwudziestu lat, życie trzech kobiet może rozsypać się jak domek z kart. A jest ktoś, kto nie dopuści do tego za wszelką cenę.

Znakomicie przemyślana intryga, nieustanne napięcie, zaskakujące zwroty akcji oraz finał, który wprawi czytelnika w osłupienie. Valerie Keogh napisała wstrząsający thriller psychologiczny opowiadający o tym, jak jedno, z pozoru niewinne kłamstwo potrafi poczynić w życiu wielu ludzi prawdziwe spustoszenie.

"Fatalne kłamstwo" to thriller psychologiczny, którym zachwycą się miłośnicy twórczości Louise Jensen, B.A. Paris and K.L. Slater.

Tagi: Thrillery i suspens

Kup książkę Fatalne kłamstwo

REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Fatalne kłamstwo

Beth, Joanne i Megan to przyjaciółki, które poznały się za czasów studenckich i po dwudziestu latach nadal pozostają nierozłączne. Lecz oprócz przyjaźni łączy je także mroczna tajemnica z przeszłości, którą zobowiązały się dochować i która przez te wszystkie lata definiowała ich życie. Lecz pewnego razu dręczona wyrzutami sumienia Megan postanawia wyjawić przyjaciółkom, co naprawdę wydarzyło się dwadzieścia lat temu. Wyznanie to uruchamia lawinę kolejnych wychodzących na jaw kłamstw i sekretów, które rzutują na życie trzech kobiet i doprowadzają je do ostateczności.

Pierwszym, co przyciąga uwagę w tej książce, jest klimatyczna okładka, pasująca do tej nieco przygnębiającej, ale i emocjonalnej historii Joanne, Megan i Beth, trzech kobiet o odmiennych osobowościach, z których każda odniosła życiowy sukces, lecz i każda nosi w sobie mroczne sekrety. Już sam pierwszy rozdział jest mocno niepokojący i sprawia, że czytelnik nabiera ochoty dowiedzieć się, jak doszło do opisanych tam wydarzeń. Potem jednak robi się spokojnie, niespiesznie, ot trzy dziewczyny i początek wieloletniej przyjaźni. Czuć jednak, że coś wisi w powietrzu i czytając, tylko czekałam, aż coś się stanie. I w końcu nadeszła ta noc, która zdefiniowała resztę życia trzech bohaterek.

Fabuła książki jest bardzo prosta, a styl autorki lekki, co sprzyja szybkiemu pochłanianiu historii. Choć na mój gust trochę za bardzo obyczajowa jak na thriller psychologiczny, przyznam, że naprawdę mnie wciągnęła. Aż trudno pojąć, jak jedno kłamstwo potrafi spowodować prawdziwą lawinę kolejnych zdarzeń… Warto zwrócić uwagę na szeroki aspekt psychologiczny powieści. Mimo iż książka jest dość krótka, a historia niezbyt rozbudowana, znalazło się miejsce na opisanie sytuacji i punktu widzenia wszystkich trzech bohaterek, w których psychikę otrzymujemy naprawdę dobry wgląd.

Muszę przyznać, że choć ostatnio miałam trochę przesyt thrillerów psychologicznych, tę książkę czytało mi się naprawdę dobrze. To wciągająca opowieść o tym, jak przyjaźń może stać się przekleństwem, a jedno kłamstwo zniszczyć życie. Czyta się szybko, a i poniekąd daje do myślenia. Czy mi się podobała? Mocne tak. Czy polecam? Jak najbardziej!

Link do opinii

Zawsze chętnie sięgam po powieści nowych autorów mając nadzieję, że pisarz będzie w stanie czymś mnie zaskoczyć. Taka nuta niepewności i oczekiwania towarzyszyła mi podczas lektury książki "Fatalne kłamstwo" Valerie Keogh, tym bardziej, że powieść została określona przez wydawcę wstrząsającym thrillerem psychologicznym.

Trzy przyjaciółki z czasów studenckich po dwudziestu latach nadal są sobie bliskie, choć ich kontakty nie są już tak częste jak dawniej. Beth pracuje w policji w wydziale Gwałtów i Poważnych Przestępstw Seksualnych, Joanne prowadzi własną działalność w dziedzinie rozrywek korporacyjnych, co przynosi jej bardzo wysokie dochody. Megan natomiast pracuje dla Koronnej Służby Prokuratorskiej w Londynie. Każda z nich to prawdziwa indywidualistka. Kobiety różnią się niemal wszystkim: charakterami, temperamentem, sposobem patrzenia na świat, ale także wyglądem i stylem ubierania się. Ale jest coś, co je łączy - pewne zdarzenie sprzed dwudziestu lat. Na zakończenie studiów dziewczyny wybrały się do Capel-le-Ferne na dwudniowy wypad, który naznaczył na zawsze życie każdej z nich. Wszystko, co wydarzyło się później w jakimś stopniu było uwarunkowane tamtymi fatalnymi wydarzeniami i wpłynęło na życiowe decyzje każdej z kobiet...

Valerie Keogh stworzyła bardzo interesującą historię, mocno "pokręconą" w pozytywnym tego słowa znaczeniu, która sprawia, że z zainteresowaniem śledzimy kolejne wydarzenia. Kłamstwo, goni kłamstwo, a próba wyjaśnienia pewnych okoliczności doprowadza do uruchomienia całej machiny zdarzeń. To taka puszka Pandory ujawniająca kolejne niezbyt przyjemne i zadziwiające niespodzianki oraz prowadząca w efekcie do zaskakującego zakończenia.

Powieść została zaklasyfikowania do gatunku thriller psychologiczny, ale moim zdaniem brakuje tu napięcia, grozy, niepokoju, a akcja toczy się dość powoli. Elementy stricte kryminalne schodzą jakby na dalszy plan, a płaszczyzna psychologiczna zdecydowanie wysuwa się na czoło. Bohaterki mają dość złożone osobowości, a ich gra aktorska i umiejętności manipulowania faktami są momentami zdumiewające. Co prawda mój stosunek do postaci jest bardzo neutralny, z żadną nie udało mi się zaprzyjaźnić, ani żadnej polubić, ale każda z nich wzbudza mój podziw w niektórych kwestiach. Beth zaimponowała mi swoim oddaniem jeśli chodzi o ściganie zwyrodnialców, choć oczywiście nie pochwalam przekraczania uprawnień. Joanne zaskarbiła sobie moje uznanie tolerancją i tym, że potrafiła zaoferować dziewczynom prawdziwą przyjaźń, a Megan z kolei zaimponowała mi swoją wytrwałością w dążeniu do realizacji zamierzeń. Z drugiej jednak strony wszystkie trzy drażniły mnie indolencją i głupotą. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić, że kobiety mające do czynienia ze światem przestępczym są tak mało spostrzegawcze i nie potrafią wyciągać wniosków.

Lektura tej powieści sprawiła mi przyjemność, ale pozostawiła też całkiem spory niedosyt. Gdyby miała być to powieść psychologiczno-obyczajowa, to myślę, że byłabym bardziej usatysfakcjonowana. Nie oczekiwałabym genialnego thrillera z zawoalowaną siecią intryg i napięciem sięgającym zenitu, choć z radością przyznaję, że samo zakończenie to niemal mistrzostwo świata. Niestety dreszczyka trochę mi zabrakło, a i odbiór emocji również był średni. Jeśli macie ochotę na interesującą historię z tajemnicyami i kłamstwami, które mogą niszczyć życie to sięgnijcie po "Fatalne kłamstwo". Nie oczekujcie jednak elektryzującego dreszczowca, bo będziecie rozczarowani.

Link do opinii

Czy zdajesz sobie sprawę, że jedno kłamstwo może zmienić bieg wydarzeń? Może wpłynąć na przyszłość ludzi, a nawet doprowadzić do śmierci? Wydaje się to niemożliwe, a jednak potrafi mieć rażące i niewyobrażalne skutki …

Beth, Megan i Joanne poznały się na londyńskiej uczelni i szybko się zaprzyjaźniły. Były bardzo różne i chyba to właśnie spowodowało, że trzymały się razem. Były razem, na śmierć i życie. Wydarzenia z pewnego dnia dwadzieścia lat wcześniej połączyły je niesłychaną tajemnicą. Te szokujące wydarzenia, pociągnęły za sobą lawinę nieoczekiwanych skutków. Żadna z przyjaciółek nie zdawała sobie sprawy, jak krzywdzą się wzajemnie. Jaką krzywdę wyrządzają niewinnym osobom, które tak naprawdę niewiele miały wspólnego z wydarzeniami pamiętnej nocy. Minęło dwadzieścia lat i każda z nich ułożyła sobie życie. Wszystkie na swój sposób i wyobrażenie odniosły sukces. I życie pewnie toczyłoby się dalej niepostrzeżenie, gdyby Megan nie ujawniła, co tak naprawdę wydarzyło się tamtej nocy. Ta spowiedź szokuje przyjaciółki, którym nagle świat się zwala na głowę. Nie dają wiary wyznaniom koleżanki, nie przyjmują tego do wiadomości. Ale jednak muszą się w końcu przełamać i otrząsnąć. Ich życie jest na krawędzi. Jakie skutki wywoła odkrycie tajemnicy i czy dalej łączące je więzy przyjaźni przetrwają? Czy możliwe, aby prawda miała aż tak ogromne znaczenie po dwudziestu latach?

Fatalne kłamstwo to wstrząsający thriller psychologiczny ukazujący tragiczne skutki jednego niewinnego kłamstwa. Autorka przestrzega do czego może doprowadzić frywolność w działaniach i chęć zwrócenia na siebie uwagi. Nie można za wszelką cenę dążyć do tego, aby inni nas zauważali, aby się nami interesowali. Nie zawsze musimy być w centrum wydarzeń. Smutny to obraz, gdyż często daleko posunięte działania są nie do odwrócenia, nie wszystko można naprawić czy przywrócić do stanu poprzedniego.

Powieść czyta się szybko, zresztą napisana jest przyjaznym i prostym językiem, wpadającym w ucho. Częste zwroty wydarzeń i niekończące się tajemnice wzmagają w nas chęć szybkiego dobrnięcia do końca. Autorka umiejętnie steruje emocjami czytelnika, tak aby szybko się nudził i nie próbował przewidzieć zakończenia. A zakończenie? Nieprzewidywalne i niewyobrażalne. Podobał mi się pomysł na fabułę, przemyślany i dopracowany.

Po tej lekturze pojawia się chwila refleksji, jakie skutki może wywołać jedno kłamstwo, czasem niezamierzone, ale wypowiedziane. Warto się zastanowić dwa razy zanim się skłamie. Czy warto kłamać? Może nawet najgorsza prawda jest lepsza od najlepszego kłamstwa? Coś w tej prawdzie życiowe musi być na rzeczy …

Zachęcam, warto po nią sięgnąć, miłe spędzenie kilku wolnych chwil i cenne wskazówki na przyszłość ...

Link do opinii
Avatar użytkownika - Molikksiazkowyy
Molikksiazkowyy
Przeczytane:2021-04-07, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,

Joanne, Beth i Megan poznają się podczas studiów na jednym z londyńskich uniwersytetów. Każda z nich jest inna,jednak szybko znalazły nić porozmawiać i ich przyjaźń rozkwitała. Po latach, gdy każda z nich prowadzi sielankowy tryb życia, który wkrótce zostaje zakłócony przez kłamstwa i sekrety sprzed lat.

Fatalne kłamstwo wzbudziło we mnie bardzo różne uczucia. Po pierwszych rozdziałach byłam zachwycona fabułą tej książki, jednak im dalej w fabułę tym odnosiłam wrażenie, że coś z tą książką jest nie tak. Że coś autorce nie wyszło i z takim uczuciem skończyłam czytanie. A samo zakończenie wzbudziło we mnie konsternacje i wrażenie, że autorka pod koniec całkiem odpłynęła. Patrząc na sam pomysł fabuły, można powiedzieć, że jest dobry, a nawet bardzo dobry, jednak w pewnym momencie po prostu coś poszło nie tak i autorka miotała się trochę z fabułą, niszcząc przez to całą koncepcję swojego pomysłu. W pewnym momencie również odniosłam wrażenie, że książka skończyła się w momencie, w którym autorka zdradza sekret Megan , a później trochę na siłę próbuje połączyć z nim dalsze zdarzenia. Książka zrobiła też na mnie wrażenie lekkiej obyczajowej historii zamiast trzymającego w napięciu kryminału.

Ogółem Fatalne kłamstwo przeczytałam, w niecałe dziesięć godzin, dzięki lekkiemu językowi i temu, że udało się autorce wzbudzić we mnie ciekawość, jak ona się skończy. Książka z pewnością spodoba się osobom, które lubią lekkie kryminały.

Link do opinii
Avatar użytkownika - jutka
jutka
Przeczytane:,

Powoli staję się czytelnikiem starej daty, skoro dla mnie love story to piękna miłosna historia między kobietą, a mężczyzną. Których łączy uczucie, a na drodze los kładzie kłody. „Ciekawe czasy” Naoise Dolan wydawca zapowiada jako współczesną historię o miłości. Czyżby?

ON + (ONA + ONA)

Julian to bankier, który dosłownie przyjmuje pod swój dach Avę. Julian lubi wydawać na Avę pieniądze, ona odwdzięcza się rozmową i seksem. Ava to kobieta bez perspektyw i planów. W Hongkongu pracuje jako nauczycielka angielskiego. Kiedy Julian wyjeżdża na kilka miesięcy Avie zostaje mieszkanie i… Edith. Jest współcześnie i bardzo nowocześnie. Julian jest zamożny i przedsiębiorczy, podąża za trendami. Ava jest wyzwolona, ale tylko czasami. Niepewna swoich wyborów i strachliwa przed opinią otoczenia. Edith to zagadka, która wyzwala w Avie nowe pokłady emocji i uczuć. Wszystkich kusi stabilność i dobrobyt. Każdy z nich ma coś z socjopaty.

Na całe szczęście wątki homoseksualnego związku są opisane subtelnie. Ale czy w ogóle są potrzebne? To chyba takie czasy kiedy musi być zachowana równowaga i poprawność polityczno-społeczna. A tak na serio, gdybym wiedziała że historia pójdzie w taką konfigurację związków zastanowiłabym się przed lekturą. I to nie jest brak tolerancji czy wstręt. Choć całość napisana jest lekko i z humorem razi próba upchnięcia różnych tematów – tolerancja dla związków jednopłciowych, podejście do Brexitu, kwestia Polaków w Wielkiej Brytanii, prawa i obowiązki obcokrajowców, wszechobecna antypatia. Miałam wrażenie, że za słowami narratora stoi autorka i to ona wywyższa się, przechwala i jest ponad.

Ni to romans, ni komedia. Z Azją w tle. Fabuła praktycznie stoi w miejscu. Ani wielkie emocje, ani uczucie. Miało być czuło i klimatycznie, było płasko, nudno i bez pomysłu. Nie, nie, nie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - RudaRecenzuje
RudaRecenzuje
Przeczytane:,

“Fatalne kłamstwo” to opowieść o tym, jak jedna decyzja może wpłynąć na całe życie, zdeterminować kolejne wybory i zmienić sposób myślenia o pewnych sprawach. To również historia o tym, że czasami nasze decyzje zmieniają innych nie do poznania. Tylko co zrobić, gdy wszystko w co wierzyliśmy okazuje się kłamstwem?

Przyznam szczerze, że nie od początku polubiłam się z tą książką, a pierwsze rozdziały nie pozwoliły mi wyczuć, co rzeczywiście przygotowała autorka. Choć czytało mi się bardzo dobrze i szybko, a historia mocno mnie zaangażowała, to całość wydawała mi się zbyt spokojna. Nie miałam jednak okazji, by zastanawiać się nad tym zbyt długo, bowiem niepozorna fabuła w końcu przeobraziła się w coś, na co tak czekałam.

Powieść Keogh to znakomity, kobiecy thriller, który w dużej mierze bazuje na emocjach i wykorzystuje obyczajowe tło. Autorka opowiada swą historię subtelnie, nie przesadza, by zaszokować czytelniczki, niespiesznie wprowadza nas w świat nietypowych przyjaciółek, których bliższe poznanie pozwoli nam lepiej zrozumieć i ocenić tę opowieść. Rozwój wydarzeń nie pozwala bowiem na obojętność, a lektura wymaga od nas zajęcia stanowiska i odpowiedzenia sobie na kilka pytań.

Co bym zrobiła, gdybym dowiedziała się, że najbliższa przyjaciółka okłamywała mnie całymi latami? Jak zachowałabym się wiedząc, że to kłamstwo mnie ukształtowało i doprowadziło do tego, że jestem taką, a nie inną osobą? Fabuła książki została zbudowana według jednego z wielu możliwych w tym przypadku scenariuszy. Kolejne rozdziały pokazują, że Keogh wybrała słusznie, pokazując, że życie może zmienić się nieoczekiwanie i diametralnie, a piękna codzienność przemienić w najgorszy koszmar.

W „Fatalnym kłamstwie” życie bohaterek sypie się niczym lekko dotknięte domino, szybko i bez odwrotu, a próba naprawienia czegokolwiek tylko pogarsza sytuację. Całość ma tak realistyczny wydźwięk, że w czasie czytania nie mogłam przestać się zastanawiać, co bym zrobiła, gdyby mnie spotkała podobna sytuacja, gdyby ktoś tak namieszał w mojej głowie i życiu. Książka mocno podziała na moją wyobraźnię i wprawiła w niepokojący nastrój.

„Fatalne kłamstwo” to świetne połączenie książki obyczajowej i kryminalnej nuty. Mamy możliwość znaleźć się na miejscu straumatyzowanych kobiet, dostajemy szansę, by lepiej je poznać i zrozumieć, a przez kartki powieści przewijają się istotne wydarzenia, wyjątkowo poruszające i odciskające piętno na emocjach. Wszystkie bohaterki mają natomiast coś na sumieniu, ciężkie przewinienia pozwalające poczuć napięcie i obawę. Cudowne, magnetyczne i sprawdzające się połączenie.

Powieść Keogh bardzo przypadła mi do gustu i zatrzymała mnie na dobrych kilka godzin. Autorka wybrała świetny temat i wspaniale poradziła sobie z jego realizacją, skupiając w tej historii ważny temat, intrygujące kobiece sylwetki i dobre zakończenie. Książka dostarczyła mi rozrywki i sporo materiału do przemyśleń, niczego więcej nie potrzebuję.   

Link do opinii

W życiu każdego człowieka ma miejsce cały ciąg zdarzeń, kiedy to jedno działanie ma wpływ na kolejne. Zazębiają się, nakładają, zapętlają przyczyny, żeby potem odcisnąć się w postaci skutków kolejnych wyborów. Pozornie mogłoby się wydawać, że pójście z kimś na kawę nie może skończyć się źle, jednak może też mieć skutek lawinowy w dalszych działaniach i to nieprzewidzianych działaniach.
Tak też było w tym przypadku. "Fatalne kłamstwo", to przypadkowe (a może nie?) spotkanie trzech bohaterek, które różnią się dosłownie we wszystkim. Jeden wypad poza miasto i jedno kłamstwo, które zmienia wszystko. Tylko, czy na pewno było to pojedyncze kłamstwo?
Pomysł na fabułę bardzo fajny, szybko się czytało. Jednak mam swoje "ale", bo czegoś mi zabrakło. Bohaterki nazywają się przyjaciółkami, znają się dwadzieścia lat, jednak wiedzą o sobie tyle, co nic. Pod względem psychologicznym, cała trójka nie została przedstawiona wcale.
Zakończenie nieco wyrwało mnie z kapci, bo jednak poddaje pod wątpliwość ową "przyjaźń".
Szału nie było, ale zawsze może być gorzej. Dla wyżeraczy thrillerów, może to być rozczarowanie, bo dla mnie był to raczej podkręcony obyczaj.

Link do opinii
Avatar użytkownika - justynazniszczol
justynazniszczol
Przeczytane:2021-03-30, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2021,

Kłamstwo bywa zazwyczaj fatalne w skutkach, jego konsekwencje rzutują zarówno na życie kłamiącego, jak i tego który został okłamany. Książka Valerie Keogh to doskonałe studium kłamstwa, świetnie pokazany związek przyczynowo skutkowy, co wywołało potrzebę kłamstwa u jednej z bohaterek i jakie skutki miało ono dla pozostałych dwóch przyjaciółek.
Autorka posłużyła się historią trzech przyjaciółek (?), żeby pokazać konsekwencje kłamstw, a być może przestrzec czytelnika. Dlaczego postawiłam pytajnik przy słowie „przyjaciółki” w poprzednim zdaniu? A no dlatego, że w mojej opinii już sama relacja trzech bohaterek, które zwą ją przyjaźnią, nie ma kompletnie z przyjaźnią do czynienia. Przyjaźń rządzi się swoimi prawami, a relacja, która łączy te trzy dziewczyny nie spełnia żadnego.
Nie można budować relacji na braku szczerości. Abstrahując od wydarzeń sprzed 20 lat, te trzy kobiety prowadzą dorosłe życie, ale jedna niewiele wie o drugiej, spotykają się raz w roku, ba nawet telefony od siebie odbierają ze średnim entuzjazmem, lub wcale nie odbierają, nie rozmawiają o swoich problemach, nie dzielą się ani troskami, ani radościami, jakby tego było mało jedna z nich nawet nie zaprasza „przyjaciółek” do swojego domu. Autorka pokazała odwrotność przyjaźni, bo nawet jeżeli na początku połączyła je przyjaźń, to kłamstwo było początkiem jej końca.
Fatalne kłamstwo popełnione w młodości rzuciło cień na dorosłe życie kobiet, każąc im przez całe życie iść z poczuciem winy, a ich życiowe wybory okazały się być podyktowane właśnie tymi wydarzeniami. Tu nasuwa się pytanie, czy poczucie winy to dobry motyw dla podejmowania życiowych decyzji? Ta książka pokazuje, że ewidentnie nie.
Chociaż bookstagram nakręcił nieco szumu wokół tej książki, to uważam że jest nieco przereklamowana. To jest książka dobra, ale nie wybitna, brakuje w niej napięcia, tajemnicy, niepokoju który powinien towarzyszyć thrillerowi psychologicznemu, bo tak książka została zakwalifikowana. Mimo tego warto sięgnąć po tę pozycję. 

Link do opinii

Przyznam szczerze, że kompletnie nie czułam w tej książce thrillera. Była to raczej obyczajówka i to dość nudna. Od samego początku nic się nie dzieje. Bohaterki są dziwne, w sumie to nijakie i ich zachowania są dla mnie niezrozumiałe. Trochę sympatii poczułam jedynie do Beth. Jej knowania w policji, choć niezgodne z prawem, sprawiły mi radość. Inne wydarzenia są jednak również przedstawione nijako, bez emocji, przewidywalne. Nawet te krótkie 300 stron, to za dużo na tą fabułę. Na siłę tworzona sceneria, powtarzająca się momentami, irytująca. Totalny przerost formy nad treścią. Najlepszy z tej książki był epilog.

To nie był w żadnym wypadku wstrząsający thriller, jak sugeruje opis z okładki. Nie jest kompletnie zła, czytałam gorsze książki, ale rewelacji nie ma. Osobiście zawiodłam się na niej, a wam polecam sprawdzić samemu. Znajdziecie wiele bardzo pozytywnych opinii o tej książce wśród innych booksagramerów, więc zachęcam zajrzeć do dziewczyn @prostymislowami czy @bookholiczka_poleca. Dziękuję @muza.black za egzemplarz.

Link do opinii

Gdy Beth,Megan i Joanna poznały się na uniwersytecie, od razu zostały przyjaciółkami.
Pewnej nocy,kiedy wydarzyło się coś bardzo złego,postanowiły,że zachowają to w sekrecie.
Teraz mają po 40 lat i prowadzą udane życie, lecz tamto wydarzenie na każdej z nich odcisnęło inne piętno.
Wystarczył o jeden za dużo wypity drink,aby wszystko zaczęło się sypać.
Targana wyrzutami sumienia, Megan postanawia wyjawić swojej partnerce prawdę o tamtej feralnej nocy,a to doprowadzi do odkrycia kolejnych kart tej historii.
Jaki będzie finał zabawy w ,,co by było gdyby"?
Z pewnością ZASKAKUJĄCY!!!

Książka na pewno jest przemyślana i autorka stopniowo buduje nam napięcie.
Szkoda,że robi to przez pierwszą połowę,bo momentami wiało już mi nudą.
I kiedy pomyślałam,że chyba nic ciekawego już się tutaj nie wydarzy,akcja niespodziewanie nabiera tempa,a każda z przyjaciółek wyciąga z kapelusza zamiast królika, coraz lepsze rewelacje!?
Kobiety prowadzą nas za rękę do zakończenia,którego kompletnie się nie spodziewałam i aż się głośno zaśmiałam,jak to niektórzy potrafią być cwani.
Najbardziej w tym wszystkim przerażająca była prawda.
O tym, jak jedno, głupie kłamstwo potrafi wpłynąć na całą przyszłość wielu osób, a wyjawione zniszczyć cały świat.

I teraz tak się zastanawiam..co jest lepsze??
Błoga nieświadomość czy niszczycielska siła prawdy?
Przeczytajcie koniecznie!!!

Link do opinii
Avatar użytkownika - gdziejatamksiazk
gdziejatamksiazk
Przeczytane:2021-03-27, Ocena: 5, Przeczytałam,

Trzy kobiety. Jedno zdarzenie. Kłamstwo i jego fatalne skutki, które odbijają swoje piętno na człowieku.
Megan, Beth i Joanne poznały się na studiach i szybko zaprzyjaźniły. Gdy doszło do pewnego dramatycznego zdarzenia podczas świętowania zakończenia studiów, młode kobiety poprzysięgły sobie trzymać je w tajemnicy. Po dwudziestu latach Megan, zmuszona sytuacją, wyjawia prawdę Trudy, swojej partnerce. Jak się okazuje później, musi spotkać się z przyjaciółkami i również wyjaśnić wypowiedziane sprzed lat kłamstwo. Jak zareagują kobiety i do czego doprowadzi prawda?
Z początku myślałam, że będzie to historia jakich wiele. Przyjaciółki, które skrywają tajemnicę i po latach zostaje ona wystawiona na światło dzienne, ale to co zaserwowała autorka... Naprawdę zaskakuje! Napięcie wzrastające z każdym rozdziałem, świetnie utkana intryga wciąga czytelnika w wir domysłów, które jak się okazuje, wywraca teorię o sto osiemdziesiąt stopni.
" - Wszystko, kim jesteś i co osiągnęłaś, opiera się na tym jednym fatalnym niewybaczalnym kłamstwie[...]"
Ilość zwrotów akcji przyczynia się do jeszcze większego napięcia i chęci poznania w jaki sposób ta historia się zakończy. Zbliżając się ku końcowi domyślałam się, jak może się to skończyć, ale autorka znowu zaskoczyła i cóż, naprawdę świetnie zakończona książka
Fani thrillerów psychicznych będą mieli niezły orzech do zgryzienia Historia, która zaskoczy, a przede wszystkim pokaże, jak jedno kłamstwo potrafi namieszać w życiu. Ksiazka nie jest gruba, ma niespełna 300 stron i czyta się ją bardzo szybko, więc miło spędziłam z nią czas wznosząc brwi do góry ze zdziwienia Dla mnie to kolejny świetny thriller

Link do opinii