Wojna ich rozdzieliła. Połączyło - przeznaczenie.
Razem mogą ocalić ludzkość... albo sprowadzić na nią zagładę.
Republika jest ostatnim bastionem ludzkości. Jej mieszkańców strzegą Filary - starożytna technologia chroniąca przed wirusem, który zmienia ludzi w nadludzko silne, bezwolne maszyny do zabijania. Dopóki Filary działają, świat trwa w równowadze.
Chloé Shadowtail, córka byłej podpułkownik i ekspertki ds. skażenia, od lat żyje w cieniu cudzych decyzji. Gdy spotyka kapitana Michaela Caina, rozpoznaje w nim przyjaciela z dzieciństwa - chłopca, którego niegdyś kochała jak brata. Uciekając przed zaaranżowanym małżeństwem, postanawia zaciągnąć się do wojska i odzyskać utraconą relację.
Nie wie jednak, że wojna i lata służby w armii zmieniły Michaela w ponurego, bezwzględnego i zabójczo skutecznego dowódcę niesławnej jednostki taktycznej, znanego jako Rzeźnik ze 113-tki.
Chaos jest tylko kwestią czasu - starożytna technologia słabnie, a w bazie pojawia się pierwszy Skażony. Tymczasem młody, ambitny dowódca batalionu, major Emil Stallard, zdaje się mieć własne powody, by trzymać się jak najbliżej Shadowtail i Caina...
Chloé szybko będzie musiała zdecydować, komu może zaufać. Bo stawką w tej rozgrywce okaże się nie tylko jej życie... ale i serce.
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-05-22
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 450
"Czasami po prostu od razu wiadomo,
że to jedyny słuszny wybór."
Pandemia pokazała nam, jak krucha potrafi być równowaga, którą na co dzień uznajemy za oczywistość. Wystarczy niewidoczny dla oka wirus, aby w krótkim czasie zachwiać poczuciem bezpieczeństwa, zmienić codzienne przyzwyczajenia i wpłynąć nie tylko na nasze zdrowie, ale również na relacje społeczne, gospodarkę czy sposób, w jaki postrzegamy otaczający nas świat. To uświadomiło nam , jak szybko mogą się zmienić rzeczy, które wcześniej wydawały się pewne. Wspominam o tym traumatycznym doświadczeniu, gdyż taka refleksja pojawiła się u mnie po przeczytaniu książki ,,Remember Me". Wprawdzie jej akcja dzieje się w nieistniejącym świecie, ale problemy są jak najbardziej realne.
Różnica polega na tym, że tutaj konsekwencje działania wirusa są zdecydowanie bardziej przerażające. Wirus zmienia ludzi w niezwykle silne, bezwolne maszyny do zabijania -- Skażonych. Ostatnim bastionem ludzkości pozostaje Republika, chroniona przez starożytną technologię zwaną Filarami. Problem w tym, że Filary zaczynają słabnąć, a pojawienie się pierwszego Skażonego w bazie wojskowej pokazuje, że dotychczasowy porządek powoli się rozpada.
I właśnie ten pomysł mnie zaintrygował, więc pomimo tego, że po fantastykę sięgam raczej rzadko, chciałam poznać tę historię. Lubię ten rodzaj fantastyki, w której historia nie odrywa się całkowicie od rzeczywistości. Taki, w którym świat jest wymyślony, technologie mogą pochodzić z odległej przeszłości, a ludzie muszą mierzyć się z zagrożeniami, których w naszym świecie nie znamy -- ale jednocześnie ich zachowania, emocje, konflikty i problemy pozostają bardzo ludzkie.
,,Remember Me" właśnie takie jest. To połączenie postapokalipsy i militarnej wizji społeczeństwa, gdzie dochodzi do manifestacji zła i trzeba podjąć działania, by temu zaradzić. Na tym tle pojawia się wątek romansu, w którym dwoje ludzi po kilku katach ponownie się spotykają. Kiedyś byli bliskimi sobie przyjaciółmi. Teraz nie zostało po tej więzi żadnych śladów.
Chloé Shadowtail, uciekając przed zaaranżowanym małżeństwem, postanawia zaciągnąć się do wojska. Nie jest to łatwe, bo trzeba przejść kilkuetapowy egzamin, a mając wokół siebie męską część kandydatów, w tym niedoszłego męża. Nie zawsze działa idealnie, czasami zbyt impulsywnie, co wywołało u mnie małą irytację, ale zdecydowanie dziewczyna ma własny, silny charakter. Jako córka byłej podpułkownik i ekspertki do spraw skażenia, zachowuje się nieraz nieodpowiedzialnie wyłamując się spoza wojskowych rygorów. Jej drugim celem jest odnalezienie przyjaciela z dzieciństwa -- Michaela Caina, o którym słuch jakiś czas zaginął, a który po latach służby stał się bezwzględnym dowódcą Jednostki 113, znanym jako ,,Rzeźnik ze 113-tki".
Michael Cain jest człowiekiem naznaczonym wojną i traumą. Ma w sobie mrok, nad którym panuje, ale czasami daje on o sobie znać. Z dawnego wesołego chłopaka nie pozostało nic. Zmienił się nie tylko wewnętrznie, ale też fizycznie po tym, co przeszedł w życiu. To spowodowało, że Chloé nie od razu dostrzegła w nim swojego dawnego przyjaciela. On zbudował wokół siebie grubą warstwę ochronną, nie licząc się z nikim. Za nic ma obowiązujące przepisy, rozkazy, ludzi wokół. Jego przeszłość nie zostaje od razu ujawniona.
Ciekawą postacią, która intryguje i skrywa swoje tajemnice jest major Emil Stallard. Jego obecność wprowadza dodatkowe napięcie, zwłaszcza w ostatnich rozdziałach. Widać wyraźnie, że ma on swoje plany wobec Caina i sukcesywnie dąży do sobie wiadomego celu.
,,Remember Me" to pierwszy tom serii ,,Filary" i jednocześnie pierwsza powieść pani C. E. Mireille. Szczególnie doceniam świat przedstawiony, zwłaszcza, że po fantastykę sięgam rzadko, ale tutaj dostałam dokładnie taki jej rodzaj, jaki lubię -- fantastykę mocno osadzoną w rzeczywistości. Świat jest wymyślony, zasady są inne, pojawiają się Filary, Skażeni i starożytna technologia, ale jednocześnie wszystko to zostało osadzone w bardzo ludzkich realiach. Są wojsko, polityka, hierarchia, trauma, strach, ambicje i konsekwencje podejmowanych decyzji.
Szczególnie dobrze wypada baza wojskowa. Autorka buduje duszną, momentami klaustrofobiczną atmosferę, a wojsko przedstawia nie jako efektowną organizację pełną idealnych mundurów i bohaterskich żołnierzy, lecz jako bezwzględną machinę, w której rozkazy, polityka i trauma wojny wpływają na codzienne życie.
Jednostka 113, jej członkowie oraz relacje między nimi należą do najciekawszych elementów całej powieści. Wizja upadającego świata jest sugestywna i mocno działa na wyobraźnię, tym bardziej, że obserwujemy bieżącą sytuację poprzez główne postacie, ale w narracji trzecioosobowej, ale też osoby drugoplanowe, które relacjonują wydarzenia z przeszłości z perspektywy pierwszoplanowej. Trochę w tym wszystkim ginie motyw Caina i Chloé, ale mam nadzieję na szersze rozwinięcie w kolejnym tomie.
Powieść ,,Remember Me" w nieco inny sposób i formie pokazuje nam, jak mocno życie zależy od tego, co niewidoczne. Bywa, ze coś niewidocznego dla ludzkiego oka zmienia nasze życie na długi czas. Dlatego musimy pamiętać, żeby doceniać każdy dzień w spokoju i harmonie.
Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem Novae Res
Przeczytane:2026-09-05, Ocena: 5, Przeczytałem, Przeczytane,
Republika to ostatni bastion, jaki pozostał ludzkości, dlatego jej mieszkańcy strzegą Filary - technologię, która chroni przed wirusem zmieniającym ludzi w maszyny do zabijania. Chloe od lat pomaga matce - byłej podpułkownik - w prowadzeniu niewielkiej lecznicy. Pewnego dnia spotyka Michaela Caina, dawnego przyjaciela z dzieciństwa, który był dla niej jak brat. Obecnie kapitan znany jest jako Rzeźnik ze 113-tki. Dziewczyna postanawia uciec przed zaaranżowanym małżeństwem, więc zaciąga się do wojska, by być bliżej Michaela i spróbować odzyskać utraconą relację.
Muszę przyznać, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tą książką. Często sięgam po fantastykę, ale rzadko się zdarza, żeby była tak dobrze napisana.
Fabuła rozwija się powoli, ale nie ma tu miejsca na nudę. W dużej mierze opiera się na świecie, w którym dominuje starożytna technologia chroniąca ludzi przed wirusem zmieniającym ich w bezwolne, niebezpieczne istoty.
Bardzo podobało mi się to, że autorka nie podaje na tacy wszystkich odpowiedzi na nurtujące nas pytania, ale stopniowo dawkuje informacje o bohaterach. Chloe to silna postać, która twardo stąpa po ziemi. Udowadnia, że ma własne zdanie na każdy temat i uparcie dąży do określonego celu. Z kolei Michael to bohater wielowymiarowy. Ciężko stwierdzić, w jakim akurat będzie humorze, jednak da się wyczuć zmianę, jaką w nim zachodzi, gdy na horyzoncie pojawia się Chloe. Mimo swojej bezwzględności, pokazuje, że ma też inną - dobrą - stronę.
Zakończenie nie jest do końca jasne, więc już nie mogę się doczekać kolejnej części i mam nadzieję, że wyjaśni się nieco więcej.