Świat przedstawiony w opowiadaniach Adama Wojtyszko bywa absurdalny, zabawny i niepokojący. Bohaterowie próbują radzić sobie z własnymi słabościami, lękami i pragnieniami, często wpadając przy tym w sytuacje równie komiczne, co gorzkie.
Autor z lekkością i ironią opowiada o ludziach trochę zagubionych, trochę ekscentrycznych, ale ujmująco autentycznych. Codzienność miesza się tu z groteską, a zwykłe zdarzenia potrafią nagle przybrać nieoczekiwany obrót.
Adam Wojtyszko - reżyser i scenarzysta teatralny, filmowy, telewizyjny oraz radiowy. Od 2024 roku dyrektor i główny reżyser Teatru Polskiego Radia.
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 184
Przeczytane:2026-05-21, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,
CZEŚĆ!
"O tym, że nie mogę liczyć na swojego Anioła Stróża, wiem od dawna.
Na przyjęcie z okazji mojej Pierwszej Komunii Świętej przyniósł mi tylko pomarańcze w jakiejś poplamionej papierowej torbie, zmarłej i wychlał wszystko, co było na stole, a potem zniknął, kradnąc kalkulator i zegarek, które w tym wyjątkowym dniu dostałem od najbliższych. Nieprzeciętna z niego gnida...."
Z reguły nie przepadam za opowiadaniami ale raz na jakiś czas zdarza mi się sięgnąć po tego typu książkę. Tak jest w tym przypadku.
Powyższy cytat pochodzi z opowiadania ANIOŁ, wszystkich opowiadań jest 21. I wyobraźcie sobie co pozostałe mogą zawierać, a jest tego sporo.
Książka jest trochę smutna a zarazem wesoła, momentami gorzka ale zawiera również trochę słodyczy, mroczna i niepokojąca. Otwiera perspektywy na kwestie postrzegania zarówno świata jak i samego człowieka, jego lęków i obaw o to co wydarzy się jutro.
Doskonała rozrywka na jedno popołudnie, żeby oderwać się od rzeczywistości i dać się porwać w wir absurdu i komizmu zahaczając o niepokój i iluzję otaczającego nas świata.