Okładka książki - GATE D5

GATE D5


Ocena: 5 (2 głosów)

Tom wychodzi z domu po raz pierwszy od wielu miesięcy. Za namową Chrisa, swojego męża, zgadza się rozpocząć terapię, by zmierzyć się z tym, co wydarzyło się na lotnisku w Amsterdamie. Już pierwsze spotkanie odsłania bolesną prawdę.

Atak terrorystyczny to nie jedyny powód, dla którego Tom zamknął się w sobie. Na tym lotnisku podjął decyzje mające zaważyć na całym jego życiu. To tam, między jedną przesiadką a drugą, poznał Lucasa – mężczyznę, który przywrócił mu wiarę w miłość. Tam też nieświadomie stworzył dla siebie azyl, który wkrótce miał legnąć w gruzach.

Dziś Tom wraca do zgliszcz swojego życia, a Chris – zdeterminowany, by odzyskać męża – rzuca się do walki… nie wiedząc, czy zostało jeszcze cokolwiek, co da się uratować.

Informacje dodatkowe o GATE D5:

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2025-08-13
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788383739434
Liczba stron: 328
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę GATE D5

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

GATE D5 - opinie o książce

Jestem przekonana o tym, że ludzie nie lubią przypominać sobie czasów, kiedy telewizja ogłaszała nowego wirusa nie dlatego, że ogrom osób po szczepionkach na niego zmarło, ale dlatego, że dali się tak łatwo oszukać na szczepionki, które przyczyniły się do odejścia ich najbliższych. Wstyd jest bardzo silną emocją, której się nie zapomina. A wspomniałam o tym ze względu na prywatne słowa Autora.
Co myślę o książce? Przede wszystkim nasunęła mi myśli o tym, że czytając rozmowę przeprowadzoną w gabinecie terapeutycznym, samemu po części można się jej poddać. To pytania i odpowiedzi o traumie, którą przeszedł mężczyzna. Widać u niego stan typowo depresyjny, gdzie zamyka się na ludzi, nie chce wychodzić z domu i nie widzi sensu na dalsze życie. Dzień po dniu jest przepełniony wyrzutami sumienia, gdzie świadomie karał się przez długi czas na tyle, że inaczej nie potrafi funkcjonować. To historia o dwóch mężczyznach, którzy żyją ze sobą w wersji romantycznej i gdzie to ten drugi wciąż pragnie odzyskać miłość i uwagę tego pierwszego. To było bardzo przejmujące, bo wymienił wszystkie urocze i proste zarazem momenty ich życia, gdzie jedno zawsze było wsparciem dla drugiego. Czyżby zbyt wiele wymagał od terapii, gdy prosił, aby mu go odzyskała? Później cofamy się do wcześniejszych wydarzeń, by od początku ujrzeć gdzie była ta przerwa, ten katalizator, który sprawił, że jedno z nich zaczęło gasnąć. To wtedy właśnie dowiadujemy się, że nie tylko atak terrorystyczny był temu winny. Kolejne sprawy nie tylko skupiały się na rozumie, ale i na sercu, które ktoś pobudził do szybszego bicia...
W oczy rzuciły mi się słowa, że ta książka została napisana w formie dotrzymania obietnicy. Odnoszę się do tego, ponieważ widać, że napisana została ze wspomnień, a nie bardzo dokładnych sytuacji, czy też intensywnych wydarzeń. To, co zostało w głowie, rzeczy na które ktoś zwrócił uwagę, co ktoś powiedział, czy zrobił, to było tutaj najważniejszymi detalami, które autor chciał przekazać. Powiedziałabym nawet, że to opowieść bardzo osobista, z pewnością zawierająca rzeczy ważne dla właściciela tej historii, które czytelnik może docenić, bo otworzy być może podobne furki z jego życia, bądź odnajdzie niedokończone według niego aspekty, które uzna za minusy. To właśnie różni książki pisane z głowy, od tych pisanych ze wspomnień. Mi bardzo dobrze się ją czytało, ale robiłam przerwy na odrzucenie nadmiaru emocji, które tutaj aż kipiały. Niektórych może denerwować fakt, że jest tu miłość dwojga mężczyzn, ale mi to w zupełności nie przeszkadza. Niech każdy kocha kogo chce, bo kiedy jest zraniony, to i tak cierpi tak samo...
Za książkę dziękuję Klubowi Recenzenta z serwisu nakanapie.pl :-)

Link do opinii
Avatar użytkownika - edaniemka
edaniemka
Przeczytane:2025-09-01, Ocena: 5, Przeczytałam,
Reklamy