Adaptacja filmowa otrzymała 3 nominacje do Złotych Globów i 3 nominacje do Oscarów
Harlem, Nowy Jork. Tish i Fonny byli razem zawsze. Dorastali w jednej dzielnicy, w jednej społeczności, a ich miłość rosła wraz z nimi. Niepostrzeżenie stała się dla nich najważniejsza. I chociaż nie mają nic prócz siebie, Tish wierzy, że będą żyli długo i szczęśliwie.
W przeddzień ślubu Fonny zostaje oskarżony o gwałt. Ma mocne alibi, ale jest czarny. Tish zrobi wszystko, by wyciągnąć go z więzienia.
Najwyższej klasy literatura. Baldwin w ujmująco prosty sposób podejmuje trudny temat rozpaczliwej bezradności wobec wyrządzanych krzywd. Rozgrywająca się w latach 70. powieść nie traci na aktualności. Zmusza do refleksji i wzbudza emocje, od których nie sposób się uwolnić.
Kiedy dwoje się kocha naprawdę, wszystko, co się między nimi dzieje, ma w sobie coś uroczystego i świątecznego. Czasem wydaje się, że coś ich oddaliło od siebie. Nie znam większej udręki i rozleglejszej pustki od tej, jaka powstaje, gdy ukochany odchodzi!
[fragment]
James Baldwin – jeden z najważniejszych afroamerykańskich autorów. Powieściopisarz i eseista, aktywny zwolennik ruchu praw obywatelskich i działalności Martina Luthera Kinga.
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2019-02-27
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 256
Tłumaczenie: Maria Zborowska
Blurb na okładce w stu procentach adekwatny do wrażeń po lekturze.
Poruszyła mnie ta historia, choć pisana jest prostym językiem. I faktycznie, nadal jest ponadczasowa. Miłość Fonny'ego i Tish - silna, pełna wiary i nadziei. Zakończenie, jak dla mnie, otwarte, nie bardzo tak lubię. Świetnie oddany klimat lat 70tych.
Ameryka od tamtych czasów trochę się zmieniła, zmienia się stale, ale nigdy nie będzie w całości wolna od rasizmu.
Czas na film.
W powieści "Mój Giovanni" Baldwin nie zajmuje się osobami ciemnoskórymi ani konfliktami rasowymi. Porusza natomiast temat homoseksualizmu...
Akcja tej pierwszej, częściowo autobiograficznej powieści Baldwina toczy się w ciągu jednego dnia w latach trzydziestych w Harlemie. Jej główny bohater...
Przeczytane:2026-04-28, Ocena: 5, Przeczytałam, Wyzwanie - 40 książek w 2026 roku,
[najpierw film, później książka]
Film obejrzałam zupełnym przypadkiem w święta. I myślę, że każdy kto go oglądał, wie, że jest rewelacyjny, świetnie zbudowane napięcie, pokazani bohaterowie, ale na końcu pozostaje niedosyt. Dlatego sięgnęłam po książkę :) i chociaż ekranizacja była fantastyczna, to książka zachwyciła mnie jeszcze bardziej. Sposób narracji Baldwina, to jak pokazuje dojrzewanie postaci i dojrzewanie wątku w tym samym czasie, przeplatając wspomnienia z teraźniejszością, jest mistrzostwem. Emocje, ból, lęk, to się czuje. Jedyne na co zwróciłam uwagę to sposób rozpamiętywania przez Tish pierwszego razu, trochę 'mało kobiecy' jeśli mogę tak to ująć :)