Genius loci

Wydawnictwo: Wydawnictwo IX
Data wydania: 2020-12-01
Kategoria: Horror
ISBN: 9788395916649
Liczba stron: 129
Język oryginału: polski

Ocena: 4.67 (3 głosów)

W Ostróżce, malowniczej miejscowości w Beskidzie Sądeckim, młoda kobieta wpada do studni. Wszystko wskazuje na samobójstwo, ale czy to, co się wydarzyło, było nim naprawdę? Ewa, kuzynka zmarłej, podczas porządkowania opustoszałej willi, zaczyna odczuwać niepokojącą aurę miejsca, nad którym poza zagadkową śmiercią Oli ciąży widmo geologicznej katastrofy. Spotkanie małej dziewczynki pochodzącej z okolicznej cygańskiej rodziny oraz rozmowy z wiekową sąsiadką, skłaniają kobietę do podjęcia próby rozwiązania tajemnicy. Każdy kolejny trop zdaje się wskazywać na mroczną historię zapisaną w murach miejsca, będącego świadkiem cierpienia jego mieszkańców. Tylko czy to ludzie, czy też samo miejsce są jego sprawcami? I czy tylko ludzie potrafią walczyć ze złem?



 
 

Tagi:

Kup książkę Genius loci

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Genius loci

Avatar użytkownika - bookwmkesie
bookwmkesie
Przeczytane:2021-01-24, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

W moje recenzenckie dłonie trafiła dziś książka, która gabarytem nie powala, ale za to treść coś z gatunku groza, gotyk, horror, ale nie aż tak żebyś nie mógł/a jej przeczytać. Nie wiem jak u Was w dzieciństwie, ale u mnie często bawiło się z duchy, starsze koleżanki i koledzy straszyli nas mniejszych różnymi opowiadaniami, które zawsze miały związek z duchami, cmentarzami, opętaniem itd. Spotkałam się z tym, że często opowiadali, że duchy krążą w śród nas są po to żeby coś załatwić, mają niedokończone sprawy albo ukarać kogoś! Tutaj występuje cygańska dziewczynka, duch niepełnosprawnego chłopaka/pana, studnia, która skrywa w sobie wiele tajemnic oraz troje bohaterów.  Mamy małe śledztwo przez bohaterkę. Książka dla tych, którzy lubią magiczna, mroczna mglę, w której nie wiesz czy to zjawa czy realna osoba, jest również dla tych, którzy lubią nutę zniecierpliwienia i trzymania w napięciu. Nie raz jest tak ze masz przed sobą książkę o gabarytach niezłej cegły a okazuje się ze treść o ciekawej tematyce to tylko 80, 90 stron. W tej książce od początku z każdą kartką miałam wrażenie, że chcę więcej, że już cos się stanie i jeszcze, jeszcze.

Wiem, że muszę nadrobić i przeczytać inne książki tej autorki, bo ta wbiła mnie w fotel. Oczywiście wielu z was powie, że spotkało się z czymś o wiele mocniejszym, lepszym, ale to moje odczucia, doznania i uwielbiam własna reakcje na tego rodzaju książki. Jeszcze dzień wcześniej pisząc recenzje do Opowiadań grozy „Zabawki” Przekonałam się, że grozę można przeląc na papier i nawet świetnie się ja czyta, więc moja przygoda z tym gatunkiem zaczęła się od Pani Joanny i „Genius loci”, z czego jestem zadowolona. A Was ostrzegam strzeżcie się studni i nie wieźcie czasem we własne zmysły, bo potrafią płatać figle.

Link do opinii

Ewa przybywa do domu wujostwa, aby uporządkować rzeczy po kuzynce, która zmarła w tajemniczych okolicznościach. Zaczyna odczuwać dziwną niepokojącą aurę. Pragnie zrozumieć sprawę śmierci swojej kuzynki... Czy aby na pewno to było samobójstwo? Czy otoczenie może mieć wpływ na człowieka?
Mamy tu tajemnicze otoczenie, stare zaniedbane domostwo i mroczną górę. Śmierć. Demony przeszłości. Ból po stracie bliskiej osoby. Poczucie samotności. Tajemnicza dziewczynka i duchy...
Jest napisana pięknym językiem w klimacie gotyckim. Oniryczna i bardzo nastrojowa, nasycona symboliką. Nie jest straszna, ale mocno odczuwamy niepokój.
Ubolewam, że jest taka krótka i brakowało mi rozwinięcia wielu wątków, bardzo chętnie bym poznała myśli pozostałych postaci.
Jest lekką klasyczną opowiastką o duchach idealną do poczytania przed snem. Polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Grzegorz74
Grzegorz74
Przeczytane:2020-12-27, Ocena: 3, Przeczytałem, 2020, 52 książki 2020,
Inne książki autora
Podziemia
Joanna Pypłacz 0
Okładka ksiązki - Podziemia

Jest jesień 1890 roku. Na zaproszenie swego przełożonego, właściciela dobrze prosperującego domu bankowego, młody buchalter Mateusz Garstka porzuca obskurne...

Mechaniczna ćma
Joanna Pypłacz 0
Okładka ksiązki - Mechaniczna ćma

Pierwszy duch przyszedł do Celiny, gdy miała zaledwie jedenaście lat i mieszkała w sierocińcu. Dzięki jej wizji udało się odkryć ciało zaginionego mężczyzny...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Domek na końcu świata
Danuta Noszczyńska
Domek na końcu świata
Kilka niedużych historii
Katarzyna Wasilkowska
Kilka niedużych historii
Sercem i rozumem
Wojciech Sobina
Sercem i rozumem
Dobry chłopak
Iwona Wilmowska
Dobry chłopak
Bez opamiętania
Paulina Wysocka-Morawiec
Bez opamiętania
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy