Glatz. Kraj Pana Boga

Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 2020-06-03
Kategoria: Przygodowe
ISBN: 9788381297561
Liczba stron: 432
Język oryginału: polski

Tom 2 cyklu Glatz

Ocena: 4.86 (7 głosów)

1921 rok. W pobliżu Zieleńca zostają odkryte zwłoki. To zaginiona w 1916 roku Sabine Hunfeld, córka znanego importera cygar. Sprawę przejmuje kłodzka policja w osobie Franza Koschelli, szefa nowo utworzonego Wydziału Kryminalnego.

Koschella mozolnie odkrywa okoliczności zaginięcia dziewczyny. Przez pięć lat ktoś skutecznie zacierał ślady. Wkrótce dochodzenie przybiera nieoczekiwany obrót, a Franz zostaje okrzyknięty Mścicielem z Kłodzka. Czy zasłużył na ten przydomek?

Do miasta przybywa kapitan Wilhelm Klein. Wojskowy śledczy ma niewiele czasu by pomóc... lub przeszkodzić wachmistrzowi Koschelli w jego szaleńczych planach.

Kto stał za porwaniem Sabine? Jak głęboko sięga sieć wzajemnych powiązań w strukturach kłodzkiego hrabstwa? Ile jeszcze tajemnic kryje Kraj Pana Boga?

Znakomity kryminał i porywająca opowieść o ambicji, lojalności i ciemnej stronie lat 20.

Tagi: Literatura przygodowa

Kup książkę Glatz. Kraj Pana Boga

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Glatz. Kraj Pana Boga

Tomasz Duszyński powraca do nas ze swoimi bohaterami – Franzem Koschellą i Wilhelmem Kleinem.

Tym razem sprawa, którą prowadzi wachmistrz Koschella dotyczy zaginięcia Sabine Hunfeld – młodej kobiety, którą porwano dla okupu kilka lat wcześniej, niestety pomimo zapłaty ogromnej kwoty dziewczyna nie powróciła do domu. Po latach odnaleziono jej zwłoki i czas wreszcie odnaleźć sprawcę tej okrutnej zbrodni, którego winy zatuszowano wiele lat wcześniej. Franz postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i dokonuje samosądu na podejrzanym o te niecne uczynki. Wtedy do akcji wkracza niezawodny Klein, który przeczuwa, ze to jeszcze nie koniec tej historii. Koschella przebywa w wiezieniu, a w tym czasie zaczyna ginąć coraz więcej osób pozornie zamieszanych w sprawę. Jak wiele sekretów skrywa w sobie jeszcze to małe miasteczko? Czy mężczyźni zdążą na czas odnaleźć winnego?

***

I tym razem mamy do czynienia ze świetnie uknutymi intrygami i wspaniałą aurą tajemniczości okrywającą porwania w Dusznikach. Bardzo polubiłam styl pisania Tomasza Duszyńskiego już w poprzedniej książce z serii, jednak i tym razem się nie zawiodłam. Czytałam cały czas z zapartym tchem ciekawa, czy jestem już coraz bliżej rozwiązania, ale im więcej stronic książki miałam za sobą, tym bardziej gubiłam się w tej zawiłej historii. I to właśnie lubię – nieszablonowe i zaskakujące zwroty akcji, które cały czas podsycają wyobraźnię czytelnika.

Muszę przyznać, ze takiego zakończenia się nie spodziewałam i po raz kolejny chylę czoła przed autorem za to, że tak skrzętnie udało mu się ukrywać prawdę przed czytelnikiem aż do ostatnich stron. Z niecierpliwością oczekuję, aż dane mi będzie zapoznać się z kolejną częścią serii, bo zdążyłam się już zżyć z jej bohaterami.

Link do opinii
Avatar użytkownika - NatSaczek
NatSaczek
Przeczytane:,

„Glatz. Kraj Pana Boga” to kryminał niebanalny. Wciągający od początku do samego końca. Cała fabuła, jak i styl przenoszą nas niezaprzeczalnie do lat 20. Czas spędzony z tą akurat książką w ręku jest niesamowitym przeżyciem.

Kiedy w 1916 roku ginie Sabine Hunfeld wszyscy próbują ją odnaleźć, ale nie jest to łatwe i ostatecznie sprawa zostaje zamieciona pod dywan. Kiedy w 2021 roku przypadkiem w lesie zostaje odnalezione jej ciało, sprawa nabiera tempa, a wiele tajemnic wychodzi na jaw.

Książkę czyta się błyskawicznie, jest baaaardzo wciągająca. Ilość zagadek czyhających na każdym kroku sprawia, że sami wcielamy się w rolę detektywa, próbującego je rozwiązać.

„Glatz. Kraj Pana Boga" to bardzo klimatyczny retrokryminał, który zaskakuje i wciąga do swojego świata. Zdecydowanie warty poznania.

Polecam i czekam na kolejną część!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Moniczkasia
Moniczkasia
Przeczytane:,

Kryminał Pana Daszyńskiego to niebanalna opowieść kryminalna. Moim zadaniem nie jest to pozycja lekka do czytania, trzeba skoncentrować się i skupić na książce. Oczywiście nie jest to żaden przytyk do autora, lecz docenienie pracy jaką autor włoży w jej pisanie. Przez książkę przewija się wiele postaci,  w której każda ma jakieś znaczenie. Nie ukrywam, że na początku myliły mi się imiona i nazwiska bohaterów, które są w języku niemieckim, jednak z czasem wszystko mi się w głowie poukładało i tworzyło całość. Historia śmierci Sabine jest przedstawiona w mrocznej atmosferze miasta Kłodzka i okolic lat dwudziestych. Dokładność opisów miasta, przyrody, klimatu tamtych czasów jest świetnie i precyzyjnie oddana. Wiele pracy autor włożył w to, aby przenieść czytelnika w ten klimat i świetnie mu się to udało zrobić. 

Ta jakże mroczna pozycja ma bardzo skomplikowany wątek kryminalny, oparty na kilku morderstwach, z wieloma postaciami i w żaden sposób nie można domyślić się w jakim kierunku potoczy się śledztwo. Autor wodzi nas za nos i nie pozwala na przewidzenie co będzie dalej. Książka trzyma w napięciu do samego końca i daje nam nadzieję na trzecią cześć.

Ładna okładka wpisująca się w klimat Dolnego śląska i całej historii nie jednemu czytelnikowi pomoże przenieść się w ten mroczny i ciemny świat lat 20. Polecam.

Link do opinii

Zaginięcie kiedyś tak jak i dziś wzbudza wiele pytań i domysłów, nie tak łatwo odnaleźć kogoś, gdy nie ma światków i nieznany jest cel porwania, a jeszcze trudniej, kiedy ktoś ewidentnie próbuje maskować ślady.
Kiedy w 1916 roku ginie Sabine Hunfeld wszyscy próbują ją odnaleźć, ale nie jest to łatwe i ostatecznie sprawa zostaje zamieciona pod dywan. Kiedy w 2021 roku przypadkiem w lesie zostaje odnalezione jej ciało, sprawa nabiera tempa, a wiele tajemnic wychodzi na jaw.
W tę książkę trudno było mi się wczuć ze względu na wiele trudnych nazwisk, myliły mi się osoby i nie wiedziałam, kto jest kim, musiałam ciągle to sobie przypominać, ale za to akcja od samego początku aż do końca trzymała w napięciu. Wilhelm Klein, jak i Franz Koschella to świetnie wykreowane postacie, nawet jak zrobili coś złego, to byłam pewna, że mieli w tym jakiś cel, szczególnie Koschella dał niezły popis, który okazał się misternie utkanym planem, przemyślanym co do ostatniego ruchu.
Kryminał z dawnych lat zaskoczył mnie nie jednym, było tu wiele brutalnych scen i morderstw, aż czasami trudno było mi to czytać, ale najbardziej spodobało mi się to, że aż do samego końca nie wiedziałam, jaki będzie finał i kto przeżyje, a kto zginie. Akcja trzymała w napięciu cały czas, a nie tylko w pewnych momentach, ani na chwilę nie przerwała tępa, zmuszała też czytelnika do zastanowienia się nad tym, kto jest tym złym a kto dobrym człowiekiem, ja nie mogłam ani na chwilę oderwać się od czytania.
Książka pokazuje nam również jakie układy rządzą w policji, tak było wtedy, tak jest i teraz, tam rządzą układy, wystarczy kogoś znać lub mieć u kogoś dług wdzięczności i nie jedno przewinienie zostanie nam zapomniane. Oczywiście są też osoby, które zawsze są sprawiedliwe i miejmy nadzieję, że takich będzie jak najwięcej.
Dobra książka zawsze napędza mnie do tego, żeby sięgnąć jeszcze po inne dzieła autora i tak właśnie jest teraz, dlatego nie mogę się doczekać nadrobienia części pierwszej i kiedyś sięgnięcia po część trzecią.

Link do opinii
Avatar użytkownika - kryminalnatalerz
kryminalnatalerz
Przeczytane:2020-11-04, Ocena: 5, Przeczytałam,

„Glatz. Kraj Pana Boga” Tomasza Duszyńskiego to drugi tom jego retro kryminałów i muszę przyznać, że ten, nawet bardziej niż poprzedni, jest pełen niespodzianek. Już na wstępie pierwszy rozdział mocno zaskakuje – dotyczy wydarzeń z 1916 roku i skupia się na postacie kobiecej. Później uwaga przenosi się na wachmistrza Koschellę, Wilhelm, który odgrywał główną rolę w tomie pierwszym, zadzwiająco długo się nie pojawia. Akcja jest dosyć dynamiczna jak na kryminał retro, wiele się dzieje, a całość naszpikowana jest zwrotami akcji. Czasy międzywojennego Kłodzka też są rewelacyjnie oddane – autor wykorzystuje nie tylko dawne zwyczaje i społeczne hierarchie, ale i np. podziemne tunele Kłodzka. Całość naprawdę wciąga, ciężko książkę odłożyć bez poznania zakończenia. Jestem zdecydowanie na tak i czekam na kolejny kryminał tego autora! Polecam wszystkim lubującym się w mrocznych, klimatycznych, solidnych kryminałach, które mocno zaskakują i w których dużo się dzieje :)

Link do opinii

Kryminał retro. Druga część serii „Glatz” opowiadającej o tytułowym mieście , w którym tym razem zostaje odnalezione ciało pewnej dziewczyny uznanej za zaginioną parę lat wcześniej. Oprócz rozwikłania tajemniczych okoliczności śmierci Sabine Hunfeld policja kłodzka musi uporać się z nowymi morderstwami, które po odkryciu w/w ciała, zaczynają się pojawiać. O co w tym wszystkim chodzi i kto stoi za bieżącymi morderstwami? Tego próbuje się dowiedzieć wachmistrz Koschella oraz kapitan Klein, który powraca do miasteczka w celu rozwikłania zagadek. Oczywiście kapitan nadal roztacza wokół siebie aurę tajemniczości, szacunku innych oraz spokoju i opanowania, przyprawiając tym samym niektórych o gęsią skórkę.
Autor nie daje czytelnikowi ani na chwilę odsapnąć. Komplikuje fabułę, która wymaga skupienia i łączenia pewnych faktów. Do tego zgrabnie łączy kilka wątków w całość. Przedstawieni bohaterowie są ciekawi i wyraziści.
No i oczywiście nie obyło się bez topografii miasta. Podążamy uliczkami Kłodzka wraz z Wilhelmem Klienem. Czuć klimat lat 20-tych XX wieku.
Bardzo dobrze mi się czytało tę książkę. Wspaniała przygoda!
Co warto podkreślić : można tę część czytać bez znajomosci poprzedniej. No i będzie kolejna- 3!:) Już się nie mogę doczekać. Gorąco polecam . Moja ocena to 6/6.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Jetekote
Jetekote
Przeczytane:2020-07-05, Ocena: 2, Przeczytałem, Mam,

Po „Glatz. Kraj Pana Boga” sięgałem z wielką nadzieją, że może to w końcu ten autor kryminałów, który jest naprawdę dobry. Zawiodłem się, czy nie?

 


Akcja książki dzieje się na ziemi kłodzkiej, która nazywana jest tytułowym „Krajem Pana Boga”. W 1921 r. w pobliżu Zieleńca zostały znalezione zwłoki Sabine Hunfeld, zaginionej 5 lat wcześniej córki importera cygar. Sprawę śledztwa bierze na siebie Franz Klein, szef nowo utworzonego Wydziału Kryminalnego. Czy uda mu się rozwiązać sprawę zaginięcia po takim upływie czasu? Czy osoba, która zacierała ślady 5 lat wcześniej, coś przeoczyła?

 


Muszę przyznać już na wstępie, że się lekko zawiodłem. Opis jak zwykle wychwalający książkę, ale o co tyle szumu? Tego nie wiem.

 


Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na to, że jest to kryminał retro, co stanowi niezaprzeczalny plus tej książki. Autor w poprawny sposób oddaje klimat panujący w tamtym okresie w niemieckim hrabstwie kłodzkim. Choć sam klimat jest okay, nie potrafiłem się w niego wczuć.

 


Wracając: no właśnie, problem w tym, że książka jest poprawna. Nie ma tutaj nic wyjątkowego. Kolejny policjant, kolejna sprawa z przeszłości, kolejne, przeciętne problemy i problemiki, które stają na drodze do rozwiązania tego śledztwa.

 


Przyznam jednak, że niektóre pomysły były wyjątkowe. Ale tylko niektóre. Dostrzegam taki problem w kryminałach, że w dużej części autorzy źle się do nich zabierają. Podchodzą do pisania z pewnym schematem. Ja już szczerze pisząc, dość mam kolejnych książek, w których kolejny policjant rozwiązuje kolejne śledztwo, w którym zginęła kolejna osoba. Oczekiwałem czegoś wyjątkowego, kryminałów retro jednak mamy niewiele, ale uważam, że tutaj jest zdecydowanie zmarnowany potencjał. Zabrakło pomysłu.

Link do opinii
Inne książki autora
Staszek i smocza przygoda
Tomasz Duszyński0
Okładka ksiązki - Staszek i smocza przygoda

Nazywam się Staszek Wolski. Nie wiem, czy ktoś odnajdzie ten list, jeśli tak, proszę przekażcie go moim rodzicom. Być może mnie i mojemu przyjacielowi...

Staszek i straszliwie pomocna szafa
Tomasz Duszyński0
Okładka ksiązki - Staszek i straszliwie pomocna szafa

To coś więcej niż przygoda. Nowy dom, nowa szkoła i nowi znajomi. Wszystko nowe, oprócz starych... szkolnych problemów. Czy Staszek jest nastoletnim Supermanem...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Kwestia winy
Małgorzata Rogala
Kwestia winy
Bóg Maszyna
Joanna W. Gajzler
Bóg Maszyna
Tam, gdzie nie pada
Michael Sowa
Tam, gdzie nie pada
Przepustka do męskości
Paweł Pollak
Przepustka do męskości
Żyje się tu i teraz
Katarzyna Kaźmierczak
Żyje się tu i teraz
Prezydentka
Marika Krajniewska
Prezydentka
Joker
Natalia Nowak-Lewandowska
Joker
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy