„Glatz. Kraj Pana Boga” to kryminał niebanalny. Wciągający od początku do samego końca. Cała fabuła, jak i styl przenoszą nas niezaprzeczalnie do lat 20. Czas spędzony z tą akurat książką w ręku jest niesamowitym przeżyciem.
Kiedy w 1916 roku ginie Sabine Hunfeld wszyscy próbują ją odnaleźć, ale nie jest to łatwe i ostatecznie sprawa zostaje zamieciona pod dywan. Kiedy w 2021 roku przypadkiem w lesie zostaje odnalezione jej ciało, sprawa nabiera tempa, a wiele tajemnic wychodzi na jaw.
Książkę czyta się błyskawicznie, jest baaaardzo wciągająca. Ilość zagadek czyhających na każdym kroku sprawia, że sami wcielamy się w rolę detektywa, próbującego je rozwiązać.
„Glatz. Kraj Pana Boga" to bardzo klimatyczny retrokryminał, który zaskakuje i wciąga do swojego świata. Zdecydowanie warty poznania.
Polecam i czekam na kolejną część!
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 2020-06-03
Kategoria: Przygodowe
ISBN:
Liczba stron: 432
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
NatSaczek
Wie pan, kapitanie... Nasze hrabstwo nazywa się krajem Pana Boga. I ja, przyznam, często przypominałam podopiecznym, żeby pamiętali, że w owym kraju Pana Boga żyją.
,,Mam na imię Zuza, Zuza Wróbel i jestem detektywką. No dobrze, może formalnie jeszcze nią nie jestem, ale jestem pewna, że nią zostanę w najbliższej przyszłości...
Wciągający, mocny kryminał retro Mroczna historia zabójstw, osadzona w skrywającym tajemnice mieście. Kłodzko, wiosna 1920 roku. Profesor miejscowego...
Tacy jak ty są na wymarciu, Franz. Może na nagrobku ci napiszą, że tu leży ostatni sprawiedliwy, ale tą sprawiedliwością nie wykarmisz rodziny...
Więcej