Okładka książki - Głębia lasu

Głębia lasu


Ocena: 5.33 (3 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Fredrik Berg spędza swoje młodzieńcze lata w zaciszu szwedzkiego lasu, nieświadomy mrocznych tajemnic czających się w cieniu przeszłości. Wszystko zmienia się pewnego letniego dnia w 1986 roku, gdy Fredrik natrafia w lesie na zagadkową postać, a nieoczekiwane spotkanie przekracza najśmielsze wytwory jego dziecięcej wyobraźni. Chłopiec znika bez śladu, a tajemnica jego dalszych losów staje się zagadką, której echo powraca po latach.

Kilkadziesiąt lat później, w 2023 roku, göteborska policjantka Lovisa Karlsdotter otrzymuje list, którego treść rozdrapuje stare rany. Oprócz niepokojącego wyznania, wiadomość zawiera wskazówki umożliwiające dotarcie do miejsca, w którym mogą znajdować się szczątki Fredrika. Kierowana poczuciem sprawiedliwości, a jednocześnie zmagając się z wewnętrznymi demonami, Lovisa rozpoczyna śledztwo, które kładzie się cieniem także na jej życiu osobistym.

,,Głębia lasu" to przejmująca opowieść o stracie, tęsknocie i pytaniach pozostawionych bez odpowiedzi. Magnus Carling po mistrzowsku snuje historię, która splata losy kilku pokoleń, i zagląda w najmroczniejsze zakamarki ludzkich relacji. Czy Lovisa zdoła odkryć prawdę, zanim będzie za późno, a ponure sekrety lasu na zawsze pozostaną nieodgadnione?

Informacje dodatkowe o Głębia lasu:

Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-04-30
Kategoria: Inne
ISBN: 9788368590418
Liczba stron: 276
Tytuł oryginału: Skogsmannen

Tagi: Literatura kryminalna i detektywistyczna Detektywistyczna powieść obyczajowa (cosy mystery) Europa Północna Skandynawia

więcej

Kup książkę Głębia lasu

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Głębia lasu - opinie o książce

Avatar użytkownika - magdalenagrzejszczyk
magdalenagrzejszczyk
Przeczytane:2026-05-30, Ocena: 5, Przeczytałem,

🍂🕸️🍂 Recenzja 🍂🕸️🍂

Magnus Carling " Głębia lasu "
@magnus.carling
Wydawnictwo: Lava
@lavapolska

🍂🕸️🍂🕸️🍂🕸️🍂🕸️🍂🕸️🍂🕸️🍂

" -Nigdy nie wiadomo, jaką ścieżka potoczy się życie, kontynuował Joseph. Mój ojciec ostatnio troche zdziwaczał, ale jest jedna rzecz, o której ciągle mówi. Wierzy, że nie ma czegoś takiego
jak przeznaczenie. Każda nasza chwila jest rozdrożem, a życie to suma wyborów, których dokonujemy. Nawet tych najmniejszych..."

Nie jest to książka, która od razu rzuca czytelnika w wir wydarzeń. Magnus Carling stawia na cierpliwe budowanie atmosfery i napięcia, a gdy już wciągnie nas w gęstwinę swojej opowieści, trudno znaleźć drogę powrotną. „Głębia lasu” to mroczny skandynawski kryminał, w którym przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a tajemnice ukryte przez lata stopniowo wychodzą na światło dzienne.

Wszystko zaczyna się w 1986 roku, kiedy młody Fredrik Berg znika bez śladu w szwedzkim lesie. Mijają dekady, a sprawa pozostaje nierozwiązana. Dopiero w 2023 roku tajemniczy list trafia do policjantki Lovisy Karlsdotter, zmuszając ją do powrotu do sprawy, która od lat pozostawała bez odpowiedzi. Od tego momentu rozpoczyna się śledztwo, które odsłania kolejne sekrety i pokazuje, jak mocno przeszłość potrafi wpływać na teraźniejszość.

✒️ Co znajdziemy w książce:

🌲 Mroczny, skandynawski klimat
👦 Zaginięcie chłopca i tajemnica sprzed lat
📩 Śledztwo wznowione po ponad 30 latach
👮‍♀️ Silna, ale bardzo ludzka bohaterka
🧩 Powoli odkrywane sekrety i niedopowiedzenia
⏳ Dwie przeplatające się linie czasowe
🖤 Wątki straty, tęsknoty i nierozliczonej przeszłości
🌫️ Atmosfera niepokoju obecna od pierwszych stron
🔍 Dochodzenie pełne tropów i pytań bez odpowiedzi
😲 Kilka zaskakujących momentów i rodzinnych tajemnic

Bardzo polubiłam Lovisę. To bohaterka, która nie została wykreowana na nieomylną policjantkę. Ma swoje słabości, własne problemy i bagaż doświadczeń, który momentami daje o sobie znać. Dzięki temu wydaje się autentyczna, a jej zaangażowanie w śledztwo łatwo zrozumieć i poczuć.

Ogromnym atutem tej książki jest klimat. Autor stworzył historię, w której las staje się czymś więcej niż miejscem wydarzeń. Momentami miałam wrażenie, że obserwuje bohaterów z ukrycia i pilnuje swoich sekretów. To właśnie ta atmosfera sprawiała, że nawet spokojniejsze fragmenty czytałam z rosnącym napięciem.

Styl autora bardzo przypadł mi do gustu. Jest oszczędny, ale jednocześnie niezwykle sugestywny. Autor nie bombarduje czytelnika długimi opisami, a mimo to potrafi wywołać obrazy, które zostają w głowie na długo. Szczególnie dobrze wypadła warstwa emocjonalna. Obok kryminalnej zagadki znajdziemy tutaj historię o stracie, bólu, poczuciu winy i o tym, jak trudno zamknąć pewne rozdziały życia bez poznania prawdy.

Przyznam, że początek rozwijał się dość spokojnie i potrzebowałam chwili, żeby całkowicie zanurzyć się w tę historię. Jednak im dalej brnęłam w głąb tej opowieści, tym bardziej chciałam poznać rozwiązanie zagadki. Kolejne rozdziały skutecznie podsycały ciekawość, a autor umiejętnie dawkował informacje.

„Głębia lasu” to kryminał, który stawia bardziej na klimat, emocje i tajemnice niż na nieustanną akcję. Mroczny, niepokojący i momentami bardzo poruszający. Jeśli lubicie skandynawskie historie, w których przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a odpowiedzi ukryte są gdzieś pomiędzy drzewami i ludzkimi wspomnieniami, to zdecydowanie warto dać tej książce szansę.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytanaiska
zaczytanaiska
Przeczytane:2026-05-24,

„Głębia lasu” to powieść, którą pochłania się łapczywie, to historia, która gwałtownie wciąga czytelnika w swe przepastne wnętrze i oszałamia go klimatem oraz drgającym na każdej stronie napięciem.

 

Jest to kryminał wielowarstwowy i wielowątkowy.  Odkrywanie jego kolejnych pokładów daje wiele satysfakcji czytelniczej. Tutaj nic nie jest przypadkowe. Niewidoczne nici łączą bohaterów oraz zdarzenia, są pomostem pomiędzy tym  co realne, a tym co zapisane w dawnych wierzeniach.

 

Tłem wątku kryminalnego jest oszałamiająca dzika natura. Opisy są bardzo żywe, przekonujące, sensoryczne, powalające swym rozmachem i pięknem. 

 

Główna bohaterka - policjantka Lovisa  Karlsdotter - szybko wzbudza sympatię. Jest uparta, odważna, zdeterminowana. Jej trudna przeszłość jest powodem jej traumy i podwaliną niezwykle silnego charakteru.

 

 

„Głębia lasu” jest dynamiczna, mroczna, tajemnicza, uzależniająca. To rasowy kryminał z gęstą otoczką psychologiczną.  Stale utrzymywane napięcie i ukryty w gąszczach lasu i ludzkich relacji niepokój rozchodzą się falami zimnych dreszczy po kręgosłupie czytelnika. To bez wątpienia jednak z najlepszych książek,  które przeczytałam w tym roku. Chętnie ujrzałabym niebawem jej kontynuację.

Link do opinii
Avatar użytkownika - brunetkabooksrec
brunetkabooksrec
Przeczytane:2026-05-13, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Kiedy sięgnęłam po tę książkę, poczułam ten niepokój, który towarzyszy wejściu w mrok, gdzie każde drzewo może skrywać sekret. Klimat? Gęsty, wilgotny, autentycznie skandynawski. Od pierwszych stron las staje się tu nie tylko tłem, ale bohaterem i to takim, którego się boisz.

To historia, która wciąga jak leśne bagno. Magnus Carling buduje napięcie warstwami – z pozoru proste zniknięcie kogoś w lesie przeradza się w coś dużo mroczniejszego. Nie brakuje zwrotów akcji, ale żaden nie jest na siłę – każdy ma sens i pogłębia tajemnicę.

Postacie są wyraźnie nieidealne – mają brudy pod paznokciami i demony w szafie. Czuć ich strach, frustrację, ale też upór. Historia wyciska emocje: od cichego niepokoju, przez prawdziwy stres, aż po chwile, które zapierają dech. Płakać nie będziesz, ale garść nerwów na pewno stracisz.

Początek może wydać się leniwy – to plus, bo oddaje atmosferę. Potem akcja przyspiesza. Magnus Carling nie rozdrabnia się przy ozdobnikach. Jego zdania tną jak gałęzie. Dialogi są naturalne, a opisy natury – obezwładniające.

🎯 Dla kogo?
Dla tych, którzy lubią thrillery psychologiczne z duszą i miejscem. Jeśli uwielbiasz poczucie izolacji, mrok lasu i zagadki, które bolą – to strzał w dziesiątkę. Fani "Zaginionej" czy "W lesie" – koniecznie sprawdźcie.

Moja ocena: 8/10 🌟

BRUNETTE BOOKS

Link do opinii

Magnus Carling udowadnia, że skandynawski kryminał wciąż potrafi wykrzesać z siebie autentyczny, niemal fizyczny chłód, który przenika czytelnika do szpiku kości. Lektura tej powieści przypomina spacer po gęstym, iglastym lesie tuż po zmroku - niby znamy ścieżkę, ale każdy trzask gałęzi pod stopami sprawia, że instynktownie przyspieszamy kroku. Carling nie buduje napięcia tanią sensacją, lecz gęstą atmosferą osaczenia i wszechobecnej melancholii, która towarzyszy nam od pierwszej do ostatniej strony.

W warstwie konstrukcyjnej Autor mistrzowsko operuje dwiema płaszczyznami czasowymi, co pozwala nam nie tylko obserwować proces śledczy Lovisy Karlsdotter, ale przede wszystkim poczuć ciężar niewyjaśnionej tragedii z lat osiemdziesiątych. To właśnie ten kontrast między dziecięcą niewinnością Fredrika a surową rzeczywistością współczesnego Göteborgu stanowi o sile tej historii. Największym atutem książki jest bez wątpienia kreacja samego lasu - to nie jest martwa sceneria, lecz niemal mityczny byt, który pochłania tajemnice i oddaje je dopiero wtedy, gdy sam uzna to za stosowne. Stylistyka Carlinga jest przy tym oszczędna, wręcz surowa, co idealnie koresponduje z naturą opisywanych miejsc. Autor unika zbędnych ozdobników, stawiając na konkret i dynamikę, przez co dialogi brzmią niezwykle naturalnie, a opisy przyrody, choć krótkie, działają na wyobraźnię ze zdwojoną siłą.

Jeśli miałabym wskazać słabsze ogniwa, to początek powieści może wymagać od czytelnika odrobiny cierpliwości. Carling nie spieszy się, pozwalając mrokowi powoli sączyć się do umysłu odbiorcy, co dla miłośników błyskawicznych zwrotów akcji może wydać się zbyt powolne. Ponadto, w finale autor decyduje się na pewne rozwiązania fabularne, które ocierają się o granice prawdopodobieństwa - choć w kontekście "niezbadanych tajemnic natury" są one do zaakceptowania, mogą budzić lekki dystans u zwolenników twardego realizmu policyjnego.

To rzadki przypadek, gdzie thriller psychologiczny tak mocno dotyka tematu straty i miłości, która - jak wybrzmiewa w jednym z najpiękniejszych fragmentów książki - objawia się właśnie poprzez wieczne zamartwianie się o bliskich. Lovisa Karlsdotter to bohaterka z krwi i kości, której błędy i wewnętrzne rozterki czynią ją nam bliską, a jej determinacja w dążeniu do prawdy jest wręcz zaraźliwa. To literatura, która zostawia w człowieku ślad, niepokój i potrzebę spojrzenia przez ramię, gdy następnym razem wybierzemy się na samotny spacer między drzewami.

Link do opinii
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy