Świat otwiera przed nami nieograniczone możliwości – do takiego wniosku dochodzi bohaterka książki i ma rację. Aby jednak z nich skorzystać, trzeba być otwartym na ten świat, nie bać się zmian ani wyzwań, nie zasklepiać w utartych zwyczajach i poglądach. Trzeba iść do ludzi, nie zastanawiając się, co nam to da i czy aby ktoś nie zrobi nam krzywdy. No risk, no fun! Czy prawie-doktorantka, literaturoznawczyni, może z własnej woli zostać gosposią pracującą „po domach”? I to nie w Ameryce, ale u nas, w Polsce? Czy można mieć radość z pracy? Czy można pokochać kogoś o pięćdziesiąt lat starszego od siebie? Albo o pięćdziesiąt lat młodszego? Czy trzeba tkwić w związku z osobą, która uczyniła nam krzywdę? Zakres naszej wolności jest szerszy niż czasami chcemy to przyznać. Książka ta nie powstałaby, gdyby nie kilkoro moich Czytelników, których spotkałam na trasie autorskiej lub w Internecie. Oni poszerzyli moją wiedzę i podarowali mi wiele radości. Chciałabym te wartości przekazać dalej.
Wydawnictwo: SOL
Data wydania: 2009-01-02
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 352
Monika Szwaja, Klub mało używanych dziewic, 2007: Matkami założycielkami są cztery niezależne kobiety, których celem nie jest złapanie wreszcie chłopa...
"Słońce świeci wszystkim" tytuł zbioru opowiadań Moniki Szwai to także hasło, którym pisarka kierowała się, tworząc swoje kolejne powieści. Świat...
Przeczytane:2017-06-18, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki w 2017 :),
Kolejna powieść o tym, ze jak się czegoś bardzo chce, to można.
I choćby się waliło i paliło - tylko od nas samych zależy nasze szczęście.