Okładka książki - Gosposia prawie do wszystkiego

Gosposia prawie do wszystkiego

Wydawnictwo: SOL
Data wydania: 2009-01-02
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788392587934
Liczba stron: 352
Dodał/a książkę: Magdalena Galiczek-Krempa

Ocena: 5.33 (12 głosów)

Świat otwiera przed nami nieograniczone możliwości – do takiego wniosku dochodzi bohaterka książki i ma rację. Aby jednak z nich skorzystać, trzeba być otwartym na ten świat, nie bać się zmian ani wyzwań, nie zasklepiać w utartych zwyczajach i poglądach. Trzeba iść do ludzi, nie zastanawiając się, co nam to da i czy aby ktoś nie zrobi nam krzywdy. No risk, no fun! Czy prawie-doktorantka, literaturoznawczyni, może z własnej woli zostać gosposią pracującą „po domach”? I to nie w Ameryce, ale u nas, w Polsce? Czy można mieć radość z pracy? Czy można pokochać kogoś o pięćdziesiąt lat starszego od siebie? Albo o pięćdziesiąt lat młodszego? Czy trzeba tkwić w związku z osobą, która uczyniła nam krzywdę? Zakres naszej wolności jest szerszy niż czasami chcemy to przyznać. Książka ta nie powstałaby, gdyby nie kilkoro moich Czytelników, których spotkałam na trasie autorskiej lub w Internecie. Oni poszerzyli moją wiedzę i podarowali mi wiele radości. Chciałabym te wartości przekazać dalej.

 

Kup książkę Gosposia prawie do wszystkiego

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie o książce - Gosposia prawie do wszystkiego

Avatar użytkownika - Lady_Mary
Lady_Mary
Przeczytane:2017-06-18, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki w 2017 :),

Kolejna powieść o tym, ze jak się czegoś bardzo chce, to można.

I choćby się waliło i paliło - tylko od nas samych zależy nasze szczęście.

Link do opinii
Maria i Aleks Strachocińscy - młodzi, piękni, bogaci i wykształceni, on realizuje się w zawodzie adwokata, ona porzuciła pracę na uczelni by zajmować się ich ogromnym mieszkaniem. Pełnia szczęścia? Niekoniecznie. Marię nudzi takie życie i chciałaby wrócić na uczelnię, dokończyć doktorat, pracować ze studentami. Aleks jest tak wzburzony zachciankami żony, że wpada we wściekłość i podnosi rękę na Marię. Skutek jest taki, że Maria ląduje w szpitalu ze wstrząśnieniem mózgu. To wtedy Maria postanawia odejść od męża. Jako że jest ona osobą skrupulatną i bardzo zorganizowaną, ucieka od męża z powodzeniem (mimo protestów swoich rodziców). Udaje się jej także uszczknąć co nieco z ich wspólnego konta, zabiera też jeden z samochodów. Trochę okrężną drogą, zahaczając o Zakopane, Maria w końcu ląduje w Szczecinie. Mieszka u kuzynki swojej teściowej, pani Lili. To dzięki Lili i jej przyjaciołom Maria szybko odnajduje się w nowym miejscu i dzięki nim szybko znajduje swoją pierwszą pracę. Bo Maria postanowiła być idealną gosposią prawie do wszystkiego. I doskonale sobie radziła jako gosposia, dlatego nie narzekała na brak zajęć - mimo iż winszowała sobie dużo pieniędzy za swoje usługi. A że nie tylko pracą żyje człowiek, Maria chadza na koncerty (zwłaszcza gdy gra i śpiewa jej znajomy, Sasza Winogradow), trochę zwiedza miasto, spotyka się ze znajomymi. Żeby rozruszać szare komórki, Maria robi dla Saszy przekłady piosenek z rosyjskiego na polski - i dobrze jej to wychodzi. Zupełnie niespodziewanie Marysia się zakochuje...i to w swoim pracodawcy. Miłość to delikatna, niewypowiedziana i praktycznie nie do spełnienia. A mimo to dała dużo ciepła obydwu zakochanym osobom. Maria, Mareszka otworzyła swe serce i - zdaje się - poznała kogoś, z kim być może ułoży sobie życie. "Gosposia prawie do wszystkiego" to naprawdę dobra książka. Dobrze się ją czyta, chociaż mnie raziły zdrobnienia: przyjątko, kartofelki, śniadanka, robótki, estradki, kawki, kolumienki itp. Jest tu podjętych kilka ważnych tematów, poczynając od przemocy domowej, na rasizmie kończąc (i nie tylko o młodego Pultoka tu chodzi, rodzice Marii też mieli wiele uwag do swego amerykańskiego, czarnoskórego zięcia - mimo iż sami za rasistów się nie uważali). No i występują tu zwierzęta: - kot pana Stefana, Alergen - owczarek podhalański teściowej Marii, Gapcio - dwa yorki pani Pultokowej, Josia i Jasia - basset Makaron, również pana Stefana - golden retriever Ferdynand Wspaniały, pies pomocnik chorej na zaniki mięśni Lucyny. Myślę, że chętnie sięgnę po inne książki tej autorki :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - takahe
takahe
Przeczytane:2015-01-06, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki w 2015 roku, Biblioteka,
Kolejna dobra książka tej autorki która trafiła na moją listę przeczytanych. Twórczości pani Moniki nie czytałam w kolejności jej wydawania ale po mimo tego łatwo można się zorientować kto jest kim (kilku bohaterów miałam przyjemność poznać we wcześniejszych książkach) co przemawia bardzo na plus. Książka może nie należy do najambitniejszej literatury ale bardzo przyjemnie spędza się z nią zimowe wieczory.
Link do opinii
Avatar użytkownika - annna84
annna84
Przeczytane:2014-01-11, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Przez dużą część nudziłam się, ale potem książka jakoś mnie urzekła. Szwaja pisze pozytywnie, a bohaterowie zawsze robią dobre rzeczy. Książka mogłaby być bardziej dynamiczna, ale generalnie przyjemne czytadło.
Link do opinii
Avatar użytkownika - monika_rr_86
monika_rr_86
Przeczytane:2013-03-27, Ocena: 6, Przeczytałam,
Swietna ksiązka prosta, lekka i nieskomplikowana dla zwykłych i niezwykłych kobiet :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Gabkka
Gabkka
Przeczytane:2015-12-16, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - emanuella
emanuella
Przeczytane:2015-08-25, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Inka
Inka
Przeczytane:2015-01-04, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - anoola
anoola
Przeczytane:2014-09-04, Przeczytałam, Z biblioteki,
Avatar użytkownika - maadr43a
maadr43a
Przeczytane:2014-05-16, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Kamulka84
Kamulka84
Przeczytane:2014-04-08, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2014-02-02, Ocena: 6, Przeczytałam, 2009,
Avatar użytkownika - esia189
esia189
Przeczytane:2014-01-29, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Geronimo26
Geronimo26
Przeczytane:2010-10-05, Przeczytałem, Mam,
warte uwagi
Avatar użytkownika - Habina
Habina
Ocena: 4, Przeczytałam,
Inne książki autora
Stateczna i postrzelona
Monika Szwaja0
Okładka ksiązki - Stateczna i postrzelona

Tytuł powieści (oczywiście ukłon w stronę niezrównanej Jane Austen) sugeruje dwie bohaterki, i tak jest rzeczywiście: są dwie, mają dosyć różne...

Zupa z ryby fugu
Monika Szwaja0
Okładka ksiązki - Zupa z ryby fugu

Ryba fugu jest bardzo smaczna, ale jeśli będziemy obchodzić się z nią nieostrożnie - możemy otruć siebie i współbiesiadników. Na śmierć....

Reklamy