POWIEŚĆ O DOJRZEWANIU, BEZRADNOŚCI I ROZPACZY.
Jakie tajemnice skrywa stary domek letniskowy? Mieszka w nim Sara, młoda samotna kobieta. Od siedmiu lat niemal codziennie wkłada stare, znoszone buty i przemierza wielokilometrową trasę w poszukiwaniu grzybów. W ten sposób zarabia na życie i utrzymuje więź z przeszłością.
Wiadomość o śmierci matki przywołuje wspomnienia i wnosi do życia Sary szereg zmian. Bolesne sekrety skrywane od lat powracają i nie pozwalają już o sobie zapomnieć. Istnieje tylko jeden sposób, by wreszcie od nich uciec.
Wydawnictwo: Stara Szkoła
Data wydania: 2024 (data przybliżona)
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 318
Tytuł oryginału: Houbarka
Język oryginału: czeski
Tłumaczenie: Mirosław Śmigielski
Ile ja traciłam, tak broniąc się przed audiobookami... Być może straciłbym "Grzybiarkę", a już na pewno straciłbym piękną, głęboką, prostą i naturalną interpretację pani Ilony Chojnowskiej. Dzięki jej głosowi wczułam się niesamowicie w klimat "Grzybiarki".
A sama historia... Sięgając po tę książkę, wyobrażałam sobie, że będzie to traktat o zbieraniu grzybów. I poniekąd był - i było to bardzo ciekawe. Ale okraszone to było taką smutną historią, że włos się jeży na głowie. Niewyobrażalne jest to, jak rodzice mogą skrzywdzić własne dziecko.
Podczas słuchania, wielokrotnie łapałam się na tym, że byłam zdziwiona, że historia dzieje się współcześnie, a nie kilka wieków temu - bo nie chce mi się wierzyć, że żyję w takim nieudolnym świecie. Wiem, że takie rzeczy dzieją się naprawdę i to tym bardziej boli.
"Grzybiarka" to trudna książka, trudna historia. Bardzo smutna, bardzo emocjonalna i jedna z tych, która naprawdę warto poznać.
Przeczytane:2026-01-25, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
W starym letniskowym domku mieszka Sara, młoda, samotna kobieta. Od siedmiu lat codziennie wkłada stare, znoszone buty swojego ojca i przemierza wielokilometrową trasę w poszukiwaniu grzybów. W ten sposób zarabia na życie i utrzymuje więź z przeszłością.
Wiadomość o śmierci matki przywołuje wspomnienia i wprowadza do życia bohaterki szereg zmian. Bolesne sekrety skrywane od lat powracają i nie pozwalają już o sobie zapomnieć. Czy bohaterce uda się od nich uciec?
To jedna z tych książek, które nie krzyczą, a mimo to bolą. Na pierwszy rzut oka historia jest spokojna, wręcz cicha, ale im dalej się ją czyta, tym bardziej czuć ciężar poruszanych tematów. Szczególnie wzburzające są kwestie molestowania i traumy – nie pokazane wprost czy sensacyjnie, a ukryte pod warstwą codzienności, milczenia i samotności.
To nie jest lektura „na raz”. Po niektórych fragmentach trzeba się zatrzymać, odłożyć książkę i pomyśleć. Historia bohaterki ukazuje, jak wydarzenia z dzieciństwa mogą zniszczyć dorosłe życie, relacje z innymi ludźmi i poczucie własnej wartości. Wszystko to jest pokazane bardzo realistycznie, bez upiększeń. Trudno uwierzyć, że gdzieś na świecie istnieją domy, w których dzieci nie są bezpieczne. Nie wyobrażam sobie, jak rodzic może krzywdzić w tak okropny sposób dziecko, które go kocha i bezgranicznie mu ufa.
Styl autorki jest oszczędny, momentami chłodny, dzięki czemu jeszcze bardziej prawdziwy. Las i zbieranie grzybów nie są tylko tłem, ale symbolem tego, co ukryte, przemilczane i niewidoczne na pierwszy rzut oka, dokładnie jak trauma bohaterki. Ta metafora sprawia, że książka na długo pozostanie w mojej pamięci.
Historia nie daje prostych odpowiedzi ani pocieszenia. To książka trudna, momentami niewygodna, ale bardzo potrzebna, zwłaszcza jeśli chodzi o temat molestowania i jego długofalowych skutków. Nie jest to lektura dla każdego, ale jeśli ktoś szuka czegoś poruszającego, autentycznego i zmuszającego do refleksji, to zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Dla mnie była to jedna z tych historii, które cicho się czyta, ale bardzo głośno przeżywa. Polecam z całego serca.