Pełna śniegu opowieść o otaczającej nas magii.
Święta za pasem, a w życiu Julki zaczynają dziać się coraz dziwniejsze rzeczy, których nie potrafi wytłumaczyć. Daleka podróż w zaskakującym kierunku, gulasz z renifera w wiosce Saamów oraz organizacja jasełek na ostatnią chwilę! W dodatku wszyscy wokół zwariowali. Kiedy podczas kolacji wigilijnej organizowanej dla seniorów spotyka Kostka, swoją dawną miłość, odkrywa, że oboje wiedzą coś, czego to drugie wiedzieć nie powinno. Spędzają ze sobą coraz więcej czasu, próbując rozwiązać tę zagadkę.
Czy im się uda? I jaki związek z tym wszystkim będzie miał pewien dom na Zacisznej i sympatyczny starszy pan?
Święty Mikołaj nie zawsze nosi czerwoną czapkę i długą, białą brodę, za to dysponuje magią, która namiesza w życiu Julii i Kostka
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2024-11-05
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 304
Czy może być lepszy sposób na spędzanie świątecznego czasu niż czytanie pod kocykiem pełnej magii świątecznej powieści z piękną klimatyczną zimową okładką? Według mnie nie ma lepszego sposobu, dlatego dzisiaj mam dla Was recenzję takiej właśnie powieści, z którą spędzałam kilka ostatnich tych przedświątecznych i świątecznych dni, czyli „Gwiazdka na Zacisznej” Magdaleny Kołosowskiej. Zatem zapraszam na recenzję!
Już za parę dni mają zacząć się Święta Bożego Narodzenia, jednak w życiu Juli zaczynają dziać się dziwne rzeczy, które ciężko jest wytłumaczyć. Najpierw odbywa ona daleką podróż do obcego kraju, później organizuje jasełka na ostatnią chwilę, a jeszcze później pomaga przy kolacji organizowanej dla seniorów. Podczas tej kolacji spotyka Kostka, czyli chłopaka, z którym niedawno się rozstała. Z czasem Julia odkrywa, że wie coś, o czym Kostek nie powinien wiedzieć. Odwrotna sytuacja jest z Kostkiem, ponieważ on również wie coś, co lepiej, żeby Julia nie wiedziała. Po tym spotkaniu oboje spędzają ze sobą coraz więcej czasu, próbując zrozumieć tę całą sytuację. Czy uda im się rozwiązać tę zagadkę? Co ma z nimi wspólnego pewien dom na Zacisznej, a także starszy pan poznany na kolacji dla seniorów?
W książce narracja prowadzona jest w trzeciej osobie. Czytało mi się ją szybko i przyjemnie, a kiedy już się rozkręciła, to tak zaciekawiła mnie tymi wszystkimi ciężko do wytłumaczenia sytuacjami, że trudno mi się było od niej oderwać. Podczas czytania towarzyszył mi pełen magii świąteczny klimat, który jest tłem tej całej historii. Ogólnie jest to piękna, lekka i sielankowa powieść, czasami swoją świąteczną magią przypominała mi bajkę. Bardzo miło spędziłam czas z tą książką i cieszę się, że wśród tylu ciekawie zapowiadających się powieści świątecznych, które miały premierę w tym roku (których niestety nie byłam w stanie przeczytać wszystkich, więc musiałam zrobić ścisłą selekcję) zdecydowałam się na ten właśnie tytuł. Dodam jeszcze na koniec, że jest to w tym roku jedna z trzech przeczytanych przeze mnie świątecznych książek, w której występują dwa małe słodkie kotki, są to drugoplanowi (a nawet trzecioplanowi) bohaterowie, ale ich rola zdołała usatysfakcjonować taką miłośniczkę kotów jak ja.
„Gwiazdka na Zacisznej” jest piękną pełną magii świąteczną powieścią obyczajową, dzięki której z pewnością poczujecie magię świąt. Bardzo przyjemnie spędziłam czas z tą książką i polecam ją każdemu, kto ma ochotę na przyjemną sielankową lekturę. Dodatkowo jej piękne wydanie z pewnością umili Wam czytanie! Nic tylko czytać.
W ten grudniowy czas wszystko może się zdarzyć. Anna nie lubi świąt od czasu, gdy tuż przed wigilią ojciec wyprowadził się do innej kobiety, tym samym...
Znaleźć miłość w najmniej spodziewanym momencie. Odkryć w sobie pasję i pozwolić, by marzenia stały się rzeczywistością. Odrzucić schematy, w które wtłoczyło...
Przeczytane:2026-01-11,
Ciekawa powieść w scenerii około świątecznej, w której jawa miesza się ze snem. Główna bohaterka Julia, w moim odczuciu jest dziwną osobą. Niby mądra i ambitna, ale z drugiej strony pretensjonalna i sama nie wie czego chce. Jej relacja i długoletni związek z Kostkiem przechodzi kryzys. Jednak magia świąt i wspaniałe rzeczy oraz sytuacje, które wydarzyły się podczas snów sprawiają, że kobieta na wiele spraw patrzy inaczej. Zaczyna doceniać obecność, bliskość i wsparcie mężczyzny. Ciekawym wątkiem okazała się znajomość z panem Henrykiem, który podarował wybranej parze niezwykłą niespodziankę. Zakończenie wzruszające, oddające magię i klimat świątecznych dni. Na wielkie uznanie zasługuje okładka i barwione brzegi. Polecam