Coraz bliżej ostatecznej konfrontacji z przebiegłymi siłami nazistów - lecz Organizacja Hellsing nie cacka się z przeciwnikiem i stawia skuteczny opór. Czy nadejdzie III Wojna Światowa, czy może Ziemię zaleje fala "sztucznych" wampirów?
Wydawnictwo: Japonica Polonica Fantastica
Data wydania: 2004-10-01
Kategoria: Komiksy
ISBN:
Liczba stron: 199
Tytuł oryginału: Hellsing
Język oryginału: japoński
Tłumaczenie: Rafał Rzepka
Rok 1600. W finalnym akcie targającego Japonią konfliktu na polach Sekigahary ścierają się dwie potężne armie. Toyohisa Shimazu, jeden z najsilniejszych...
Pan ciemności wydaje swym sługom rozkaz: ZABIĆ WSZYSTKICH DRYFUJĄCYCH! Toyohisa wraz z towarzyszami staje do walki z demoniczną Joanną D’arc oraz...
Przeczytane:2026-05-15, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2026,
Och, więc jednak będziemy przerabiać dość rozdeptany w popkulturze temat przeciwników -- czyli nazistów. No, a raczej neonazistów. Co ciekawsze, od tradycyjnej armii rzeszowskiej (nie mylić z Rzeszowem) odróżnia ich fakt, iż nie stronią od nadnaturalnych, zdecydowanie niearyjskich dziwadeł.
Ale walka dla samej walki -- komu to właściwie potrzebne? Można to czytać jako komentarz: gdy ideologia staje się pustą skorupą, zostaje już tylko przemoc dla samej przemocy. I w tę stronę chyba będę to interpretować... przynajmniej dopóki Kohta Hirano nie postanowi jeszcze czymś zaskoczyć.
Jeden przytyk do polskiego wydania Hellsinga -- manga aż tonie w nawiązaniach, easter eggach i różnego rodzaju mrugnięciach do czytelnika. Aż prosi się o jakieś posłowie tłumacza, które by to porządkowało albo chociaż naprowadzało. Bo nie ukrywam: trochę pogooglowałam i dopiero wtedy wyszły na jaw naprawdę smakowite rzeczy. Bez tego łatwo prześlizgnąć się po lekturze i stracić połowę zabawy.