Okładka książki - Jamnik, który chciał być na fali. Tom 2

Jamnik, który chciał być na fali. Tom 2


Ocena: 5.5 (2 głosów)

Drugi tom serii o jamniku Tobim.

Tym razem Tobi wyjeżdża na wakacje nad morze. Jednak na plaży szybko zaczyna zazdrościć innym psom, które... uczą się pływania na desce! Czy Tobi dołączy do nich i stanie się najfajniejszym psem w okolicy, a może odkryje, że najlepszym psem, jakim może być... jest on sam?

Informacje dodatkowe o Jamnik, który chciał być na fali. Tom 2:

Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 2025-07-02
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788383870885
Liczba stron: 144

Tagi: Proza (w tym literatura faktu) dla dzieci i młodzieży Dzieci od ok. 6 lat

więcej

Kup książkę Jamnik, który chciał być na fali. Tom 2

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Jamnik, który chciał być na fali. Tom 2 - opinie o książce

Avatar użytkownika - asiaczytasia
asiaczytasia
Przeczytane:2025-10-19, Ocena: 6, Przeczytałam,

Jamnik o imieniu Tobi pierwszy raz wyjeżdża na wakacje. Jest podekscytowany, bo zobaczy morze, a także pozna Holly. Wszyscy opowiadają jaka ona jest sympatyczna, a na miejscu to się potwierdza. Do tego Holly robi wiele ciekawych rzeczy – pływa, jeździ na motorze itp. Tobi za wszelką cenę chce jej zaimponować, co nie jest łatwe dla jamnika o krótkich łapkach. A i morze jest jakieś takie... zimne i mokre. Dlaczego wszyscy tak się ekscytują pływaniem? - nie rozumie Tobi.


Wakacyjna perypetie Tobiego poznacie czytając książkę „Jamnik, który chciał być na fali” autorstwa Belli Swift. Autorka świetnie ujęła różne znaczenia określenia „na fali”. Akcja książki dzieje się nad morzem i Nina, właścicielka Tobiego, bardzo chce nauczyć się surfować. Strasznie irytuje ją, że idzie to jej tak wolno, a starsi kuzyni surfują bardzo dobrze i czasami zostawiają ją na plaży, kiedy idą łapać fale. Jednak oni mieszkają nad morzem, a woda to ich żywioł. Nina jest tylko gościem.

I tak płynnie przechodzi do „być na fali” czyli „cool”. Dylematy Niny już wam krótko opisałam, ale Tobiemu też trudno odnaleźć się wśród nowych znajomych. Nad morzem poznaje paczkę psów i bardzo chciałby być jej częścią. Jednak Tobi wolniej biega, nie potrafi kopać i pływać. Cokolwiek robią jest ostatni, co czasami jest powodem do śmiechu. Jamnikowi szczególnie zależy, aby zaimponować Holly. Skoro nie może tego dokonać czynami, może uda mu się słowami. Zaczyna kreować sobie na nowo, opowiadając nieprawdziwe historie o swoich dokonaniach.

Bardzo podoba mi się powieść dla dzieci napisana przez Bellę Swift. Każdy z nas może znaleźć się w podobnej sytuacji, jak Tobi. Trafimy w nowe towarzystwo, które jest życzliwe, ale ma swoje wspólne tematy, zainteresowania i trudno nam dostać się do grupy. Niby spędzamy czas razem, ale jednak jesteśmy z boku. Nie jest to miłe, a początkowa ekscytacja spada do zera. Bella Swift chce wyjaśnić czytelnikom, że wcale nie trzeba „stawać na głowie”, aby zaimponować nowym znajomym. A już pod żadnym pozorem nie powinniśmy wymyślać siebie na nowo. Zazwyczaj kłamstwo ma krótkie łapki, a najwięcej możemy zaoferować będąc po prostu sobą.

„Jamnik, który chciał być na fali” czyli wakacyjna książka o akceptacji siebie. Letnie nadmorskie tło idealnie nadało się do opowiedzenia tej historii. Swift wrzuciła swoich bohaterów w nowe towarzystwo, a ci za wszelka cenę chcieli stać się jego częścią. Autorka w prosty, sympatyczny sposób tłumaczy, że „być częścią” grupy nie znaczy „być taki sam”. Każdy jest inny i co innego do tej grupy wnosi. Psy mieszkające nad morzem wspaniale pływały, a Tobi tego nie potrafił. Czy za wszelką cenę powinien wchodzić do wody? Mam nadzieję, że książka ta da młodym czytelnikom do myślenia, iż nie zawsze trzeba poświęcać siebie, popisywać się, aby zdobyć przyjaciół.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytanamonia92
zaczytanamonia92
Przeczytane:2026-02-17, Ocena: 5, Przeczytałem,

,,Najfajniejsze, co możesz zrobić, to być sobą"

Tobi nie może się doczekać swoich pierwszych wakacji nad morzem, na które wyrusza wraz ze swoją rodzinką. Jest równie podekscytowany, co nieświadomy celu podróży. Zderzenie z nową rzeczywistością nieco zbija go z tropu. Nowo poznana Holly natychmiast wzbudza jego niekłamany podziw. Chcąc jej zaimponować rozmija się nieco z prawdą na swój temat. Udaje, że fascynuje go pływanie w morzu. Morzu, które jest zdecydowanie zbyt zimne i nieprzyzwoicie mokre dla jamnika o tak krótkich łapkach.

Tobi ma w sobie ogrom uroku. To chodząca miłość z merdającym ogonkiem. Wpatrzony w swoich opiekunów, stara się być jak najlepszym przyjacielem. Mając tak ogromne serduszko pragnie zaskarbić sobie sympatię wszystkich dookoła. Jest przekonany, że będąc po prostu sobą nie zdobędzie nowych kompanów do wspólnej zabawy. Dopiero z czasem zrozumie, że to jaki jest, to jego największa zaleta.

,,Nawiązywanie nowych przyjaźni bywa trudne. Bądź sobą, a wszyscy szybko się przekonają, jaki jesteś fajny. I jaki niemądry. Ale przede wszystkim fajny"

Autorka w prosty sposób uczy o akceptacji siebie. O tym, że nie warto udawać kogoś, kim się nie jest. O wielkiej wartości jaką każdy z nas wnosi w życie innych. Tworząc historię Tobika, tworzy coś więcej niż zwykłą powieść dla dzieci. Pielęgnuje ich spojrzenie na siebie i otaczający świat. Używa prostego słownictwa, zrozumiałego nawet dla mniejszych dzieci. Wydanie wzbogacone jest w urocze i bardzo delikatne czarno białe ilustracje. Uwielbiam książki, które niosą za sobą empatię, zrozumienie i budują pewność siebie. Oby jak najwięcej takich tytułów pojawiało się na rynku.

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy