Kasztanowy ludzik

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2019-10-02
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788328069930
Liczba stron: 560

Ocena: 5.17 (18 głosów)

Jeżeli znalazłeś kasztanowego ludzika, to znaczy, że jest już za późno...

Psychopata terroryzuje Kopenhagę - krwawo morduje swe ofiary, a na miejscach zbrodni pozostawia ręcznie zrobione kasztanowe ludziki. Policja szybko odkrywa, że ślady w tajemniczy sposób prowadzą do dziewczynki, która została uznana za martwą - chodzi o porwaną rok wcześniej córkę minister spraw społecznych. Do jej zabicia przyznał się pewien mężczyzna, a sprawę uznano za wyjaśnioną. Tragiczny zbieg okoliczności czy też te dwie sprawy faktycznie łączy coś mrocznego? Kim jest tajemniczy morderca?

By ocalić niewinnych, detektywi muszą połączyć siły i toczyć walkę z czasem. Ponieważ szaleniec ma misję, która jeszcze się nie skończyła... Nikt nie jest bezpieczny!

,,Książka pełna adrenaliny, będziesz spijać każde słowo! Pokochałem ten thriller!" - A.J. Finn, autor ,,Kobiety w oknie"

Tagi:

Kup książkę Kasztanowy ludzik

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Kasztanowy ludzik

Kasztanowe ludziki kojarzyły mi się dotychczas z jesienią, kiedy poszukuje się brązowych kulek w trawie a później łączy z zapałkami, by dawały radość, głównie dzieciom. Jednak po lekturze debiutu Sorena Sveistrupa, zmieniło się moje postrzeganie tych figurek... Już nie uśmiecham się, gdy je widzę. Dlaczego? Winny jest najgorętszy thriller tej jesieni - "Kasztanowy ludzik"!


Kopenhagą wstrząsają brutalne morderstwa. Co tydzień ginie młoda kobieta a morderca pozbawia ją dłoni. Łączy je to, że są matkami a wcześniej oskarżano je o zaniedbania w stosunku do ich własnych dzieci. Drugim punktem wspólnym jest fakt, że na miejscu porzucenia zwłok policja znajduje kasztanowe ludziki! Nie byłoby w nich nic nadzwyczajnego gdyby nie to, że znaleziony na kasztanach odcisk palca należy do dziewczynki, która zaginęła ponad rok temu i wszyscy byli przekonani, że nie żyje... Czyżby było inaczej?

Sprawy morderstw prowadzą Naia Thulin oraz Mark Hess, policjanci z sukcesami, marzeniami o awansie, ale i traumami z przeszłości. Kolejne dni października przynoszą nowe zaskakujące informacje, ale śledczym wciąż brakuje wspólnych mianowników. Każdy na swój sposób próbuje dojść do prawdy, odnaleźć sprawcę, jednak ten wciąż wyprzedza ich o krok. Do ilu jeszcze morderstw dojdzie zanim policji uda się namierzyć sprawcę? Ile razy oberwą po głowie - również dosłownie - zanim odkryją straszliwą prawdę?

Trupów przybywa, emocje narastają, dochodzi do porwań, napadów, odkrywane są szokujące powiązania między postaciami poszczególnych dramatów, a wszystko to z polityką w tle. Obserwujemy minister spraw społecznych Rosę Hartung, która wróciła do pracy, ale nie radzi sobie z napływającymi informacjami dotyczącymi członków jej rodziny. Z każdą kolejną stroną coraz bardziej współczułam tej kobiecie.

"Kasztanowy ludziku, wejdź na środka. Kasztanowy ludziku, wejdź na środka. 
Czy masz jakieś kasztany dzisiaj dla mnie?" *

Autor poruszył w swoim debiucie bardzo ważny temat, jakim jest krzywda dzieci. Pokazał, że niezależnie od wszystkiego dzieci są dobrem narodowym każdego kraju i powinniśmy o nie dbać z całych sił. Niezależnie od tego czy są to nasze własne pociechy, czy przysposobione. Mamy bronić zdrowia i życia tych małych istot, nie pozwolić nikomu ich krzywdzić oraz nie robić tego samemu. To potworne czego doświadczyli nieletni bohaterowie tej książki.

Sveistrup jest autorem scenariusza serialu 'The Killing' i pisząc 'Kasztanowego ludzika' również popuścił wodze fantazji, zwłaszcza w kwestii liczby stron. Wprawdzie były momenty, które można było skrócić czy pominąć bez szkody dla rozumienia fabuły, uniknąć powtórzeń pewnych wypowiedzi czy zredukować niektóre opisy, ale i tak to jeden z lepszych thrillerów w moim życiu! Jeśli nie najlepszy, bowiem wielokrotnie mylone tropy czy kierunkowanie wskazań sprawcy sprawiło, iż nie udało mi się w żadnym, najmniejszym nawet stopniu odgadnąć, kto jest winien tak wielu ludzkich tragedii a tym bardziej co nim kierowało! Majstersztyk!

Dodatkowymi plusami thrillera są krótkie rozdziały, dobra charakterystyka bohaterów, liczne tajemnice i mroczne sekrety z przeszłości a także szczegóły, mające ogromne znaczenie w tej sprawie. Akcja książki rozgrywa się w październiku i gwarantuję Wam, że jeśli sięgniecie po ten tytuł zaraz po jego premierze, będzie to najmroczniejszy miesiąc w tym roku.


Podsumowując - "Kasztanowy ludzik" to bardzo udany duński debiut, który dostarcza wielu emocji, szokuje, przeraża, nakazuje być świadkiem wielu brutalnych scen przemocy różnego rodzaju. Ponad pięćset pięćdziesiąt stron rozpaczy, tęsknoty, miłości i strachu, szoku i bólu, które przewijają się nie tylko w wątkach głównych, ale również w pobocznych. Choroby psychiczne, samotne macierzyństwo, godzenie pracy z wychowywaniem dziecka, adopcja, przemoc w rodzinie... To naprawdę bogaty w wydarzenia i nieco przerażający skandynawski thriller. Gorąco polecam!




* S. Sveistrup, "Kasztanowy ludzik", W.A.B., Warszawa 2019, s. 135/136

Link do opinii
Avatar użytkownika - Sheti
Sheti
Przeczytane:2019-11-18, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019,

Ta książka ma też niesamowity klimat. Mroczna i ponura Dania oraz jej obrzeża, trudne śledztwo policji, uczucie niepokoju towarzyszące czytelnikowi przez cały czas – ciężko takich elementów nie docenić. To wielowarstwowa powieść, która łączy w sobie elementy thrillera i kryminału. To historia, która naprawdę wciąga i fascynuje, a jest napisana tak znakomitym językiem, że ciężko ją po prostu odłożyć na półkę. Wszystkie elementy idealnie ze sobą współgrają, autor stopniowo dawkuje poszczególne informacje, wie, jak zaciekawić czytelnika i zatrzymać go przy lekturze. W pełni przemyślał swoje dzieło, bowiem to naprawdę jest coś mocnego i konkretnego.

Cała recenzja: bookeaterreality.pl

Link do opinii
Avatar użytkownika - red_sonia
red_sonia
Przeczytane:2019-09-26, Ocena: 4, Przeczytałam,

Jak dla mnie ta książka przypomina scenariusz filmowy, mocny akcent na początku, scena, którą ja po prostu widziałam — dom, samotny policjant z latarką, wszędzie pełno krwi i mała dziewczynka pod stołem. Idealny wstęp do klimatycznego kryminału, prawda? No właśnie i tu coś poszło nie tak. Jak dla mnie w tej powieści po prostu jest zbyt wiele wątków — polityka, zaginione dziecko, ból matki, psychopata, zemsta, kara, jak mawiają co za dużo to nie zdrowo i choć klimat jest mroczny, to jednak napięcie zanika. Pogubić się w nich nie pogubicie, bo są logicznie poprowadzone, ale myślę, że można było pewne rzeczy skrócić i książka nic by nie straciła.

Kojarzycie Harry’ego Hola Jo Nesbo? To ja tak właśnie wyobrażałam sobie Hessa, ogólnie ci panowie są do siebie podobni — popaprana przeszłość, wyrzucenie ze służby, powrót na stare śmieci, niby oklepane, ale ja lubię takich złych chłopców :) Hess i towarzyszącą mu Thulin to jak zderzenie ognia i wody, intuicji i rozsądku — dwa zupełnie różne światy, dwa zupełnie różne spojrzenia na te same sprawy. Fajna mieszanka, choć Thulin niekiedy działa mi na nerwy :).

„Kasztanowego ludzika” mimo jego sporych gabarytów czyta się naprawdę szybko, a to za sprawą nie tylko psychopaty, który jest zawsze o mile przed ścigającymi go policjantami, to dodatkowo ma krótkie rozdziały, także po prostu przeskakujemy ze sceny na scenę. Nie powiem, żeby mnie nudziła, bo tak nie było, ale do thrillera, który by mnie wyrwał z butów, to jej trochę brakuje.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Bookendorfina
Bookendorfina
Przeczytane:2020-04-09, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,

"Zmarli nie powinni przyćmiewać żywych."

Czytanie tego formatu książek to prawdziwa przyjemność, na takie przygody z dreszczykiem czekam, niecierpliwie je pochłaniam, a jednocześnie zwracam uwagę na szczegóły. Narracja sympatycznie i przyjaźnie niesie. Wyważona mieszanka działających na wyobraźnię opisów i przekonujących dialogów, a przy tym dbałość o realność incydentów i logiczność następstw. Soren Sveistrup wprowadza krwawe i brutalne akcenty w intrygę, nie stroni od wyrazistych aktów przemocy czarnych charakterów, ukazuje wypaczone myśli i zwichrowane osobowości. Jednakże podaje z wyczuciem, tak aby nie zniesmaczyć, czy wywołać obrzydzenie, a przyciągnąć uwagę i nakręcać napięcie. Z trwogą wyczekuje się kolejnych odsłon powieści, i mimo, że sporo stron, to jednak porywająco się przez nie przechodzi. Nie mogłam oderwać się od opowieści, zarwałam pół nocy, aby jak najszybciej dowiedzieć się, jak kształtować się będzie finalna odsłona. I nie zawiodłam się, dostałam to, na co liczyłam, spójne zespolenie całości historii, niespodziewane rozwiązania i wiarygodne rozstrzygnięcia.

Autor postawił na ciekawe postaci. Ich różnorodność sprawia, że intryga zyskuje na głębi i kolorycie. Wszystko kręci się wokół zaginięcia córki minister spraw społecznych. Nigdy nie odnaleziono ciała dziecka, ale do jej porwania i zabójstwa przyznał się mający problemy psychiczne mężczyzna. Po roku od tragedii minister powraca na stanowisko w rządzie i wówczas zaczynają mieć miejsce wyjątkowo okrutne morderstwa, a każde wydaje się powiązane z kasztanowymi ludzikami. Naia Thulin z wydziału zabójstw jest odpowiedzialna za ustalenie tożsamości mordercy i uniemożliwienie mu dalszych czynów. To policjantka z krwi i kości, z dużym poświęceniem angażująca się w pracę. Przydzielono jej nowego partnera, ale współpraca nie układa się gładko. Mark Hess, nietuzinkowy bohater, wyrzucony z Europolu na prowincjonalny rewir, chodzący swoimi ścieżkami, lecz wiele wnoszący do rozwoju śledztwa. Czy uda się temu osobliwemu duetowi powstrzymać mroczne zapędy oprawcy, przeszkodzić w szaleńczej misji, przywołać spokój na przedmieściach Kopenhagi? Przecież wciąż pozostają w tyle, pojawiają się za późno, docierają do niewłaściwych osób, kręcą się w kółko, kwestionują własne umiejętności zawodowe, a potencjalne ślady sprawcy rozpływają się w powietrzu niczym kamfora.

Bookendorfina.pl

Link do opinii
Avatar użytkownika - lady_foe
lady_foe
Przeczytane:2020-03-01, Przeczytałam, 12 książek 2020,

Książka o zaskakujący zakończeniu, jednak sama powieść nie wciągnęła mnie. 

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę
Małgorzata Musierowicz, Emilia Kiereś
Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę
Winne
Jarosław Czechowicz
Winne
Złoty dukat
Grażyna Bąkiewicz
Złoty dukat
Gruzińskie wino
Anna Pilip
Gruzińskie wino
Trzeci etap
Katarzyna Ryrych
Trzeci etap
Gruzowisko
Aleksandra Katarzyna Maludy;
Gruzowisko
Po prostu Mama
Renata Piątkowska
Po prostu Mama
Raróg
Anna Sokalska
Raróg
Banialuki do zabawy i nauki
Agnieszka Frączek
Banialuki do zabawy i nauki
Pokaż wszystkie recenzje