Kiedy zniknę

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2018-04-18
Kategoria: Romans
ISBN: 978-83-8083-808-6
Liczba stron: 312

Ocena: 4.79 (14 głosów)

Co zrobiliście tamtego lata?

Mateusz to utalentowany gitarzysta i autor pięknych piosenek. Razem z matką i siostrą mieszka w niewielkiej Rokietnicy. Kiedy otrzymuje szansę na zrobienie kariery rockowej, nie waha się ani chwili, aby wyrwać się z dusznego, przeoranego podziałami miasteczka i zapewnić sobie lepszą przyszłość.
Jednak gdy wszystko wydaje się wreszcie układać, na jaw wychodzi tajemnica z przeszłości. Mateusz, chcąc nie chcąc, będzie musiał się z nią zmierzyć i ponieść konsekwencje wydarzeń, które miały miejsce jeszcze przed jego narodzinami.
Kiedy zniknę to pierwsza część dylogii o dawnych sekretach i dramatycznych decyzjach, oraz o tym, że dzieci nie powinny odpowiadać za grzechy rodziców.

DRUGI TOM DYLOGII NOSI TYTUŁ „KIEDY WRÓCĘ”.

Historia Mateusza i jego przyjaciół pochłonie Cię bez reszty. Nawet gdy na moment odłożysz tę książkę, zostaniesz w niej. Obiecuję, że będziesz zastanawiać się DLACZEGO? oraz CO DALEJ?
Karolina Krakowiak, www.lottaczyta.pl

Kiedy zniknę to prawdziwa bomba, która wybucha w najmniej spodziewanym momencie. Gorąco polecam!
Ewelina Nawara, www.myfairybookworld.blogspot.com

Kiedy zniknę to powieść wielu bohaterów, pełna tajemnic, zakrętów losu i miłości. To bezgraniczny ocean emocji, który Was pochłonie, ale spokojnie - nauczycie się oddychać pod wodą.
Angelika Zdunkiewicz, www.lustrorzeczywistosci.pl

Kup książkę Kiedy zniknę

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Kiedy zniknę

Avatar użytkownika - Spadlomizregala
Spadlomizregala
Przeczytane:2018-04-20, Ocena: 5, Przeczytałam,

Moje dorastanie to jedno wielkie zakochanie. I nie chodzi o pierwszą miłość, która w założeniu miała trwać do grobowej deski. Z tego, co pamiętam, to obiekty zmieniały się z prędkością światła. Ileż łez wylałam, gdy Paweł z 8c „zaczął chodzić” z Dominiką z 8b! Ja byłam dopiero w 4a, więc może dlatego… Ile listów napisałam do mojej kuzynki, żaląc się na cały sprzysiężony przeciwko mnie świat. Słałam je pocztą, bo wówczas o mailach nie było jeszcze mowy. Ba! Pamiętam, jak telefon stacjonarny nam założyli. Właściwie to chciałabym móc napisać, że byłam buntowniczką, opisać, jak rodzice musieli się ze mną męczyć – byłoby na pewno bardziej interesująco. Tymczasem nudy – wzorowa uczennica, niepaląca, niepijąca, w dodatku harcerka. Permanentnie zakochana. Trochę się to zmieniło, kiedy się zestarzałam i dobrnęłam do okrągłej “dwudziestki”. Zrobiłam się bardziej wyważona, może nieco ostrożniejsza w lokowaniu uczuć, bardziej skupiona na tym, co zrobić ze sobą  w życiu, w którą stronę pójść. 

Może dlatego, że to moje dorastanie pod względem „miłosnym” było dość bogate, a cała reszta młodzieńczych przewin mnie ominęła, nie jestem zwolenniczką książek z gatunku young adult oraz new adult. Jakoś niespecjalnie interesują mnie gwałtowne porywy serca, zawody miłosne, ucieczki z domu, popalanie papierosów w piwnicy itp. Nie ciągnie mnie również do dylematów, które sama musiałam rozwiązywać jako osiemnasto- czy dziewiętnastolatka. Jak to się mówi: każdemu według potrzeb. Ja takowych nie mam, więc na moim blogu nie przeczytacie wielu recenzji tego typu książek. Jeśli już się pojawią, muszą być wyjątkowe. 

Na chwilę obecną jest tylko jeden gwarant tego, że książka z gatunku new adult porwie kogoś z moim nastawieniem. Tym gwarantem jest Agnieszka Lingas-Łoniewska, a jej najnowsza powieść, którą przeniosła mnie w dawno minione czasy, okazała się strzałem w dziesiątkę. Właściwie to mogę powiedzieć tylko jedno: to niebywałe! W walce pomiędzy czytelnikiem a autorką, Agnieszka Lingas-Łoniewska wygrywa za każdym razem, a ja nie mogę pozbierać się przez kilka dni. 

Pisarka nie kazała nam długo czekać na swoją kolejną książkę. Właściwie to można kolokwialnie powiedzieć, że poszła z tak zwanej „grubej rury” i od razu zafundowała nam dwie lektury, pisząc dylogię „Kiedy zniknę” oraz „Kiedy wrócę”. Rozpusta!

Tym razem nasza „dilerka emocji” zabrała nas do niewielkiego miasteczka, jakim jest Rokietnica i przedstawiła nam paczkę znajomych ze szkoły – niektórzy z nich tworzą pary, niektórzy szczególnie mocno się przyjaźnią, wszyscy powoli się usamodzielniają. Wydawałoby się, że to nic nadzwyczajnego. Jednak ci młodzi ludzie mają jeden zasadniczy problem: swoich rodziców, którzy – tak jak oni – wzajemnie się przyjaźnili i zakochiwali. Niestety historia sprzed lat odbije swoje piętno na młodzieży i wywróci ich życie do góry nogami.

Trudno jest pisać o fabule, nie chcąc zepsuć Wam radości z czytania. Ta opowieść osnuta jest aurą tajemnicy, niedopowiedzeń, wzajemnych oskarżeń i złych wyborów. To wszystko okraszone jest rockową muzyką, którą tak bardzo lubię i która towarzyszyła mi podczas lektury. Lingas-Łoniewska wykreowała swoich bohaterów w taki sposób, że każdy z nich jest uosobieniem jakiegoś problemu, z którym walczą ludzie w podobnym wieku. Tak przynajmniej ja odczytałam tę dylogię. Nadając im cechy, które możemy obserwować wśród młodych-starych, przybliżyła ich do prawdziwego życia i sprawiła, że czytelnik zapomina, że to tylko wymyślona historia. Wiecie, co przekonuje mnie najbardziej? Że to nie jest historia z cyklu „Kocham Cię” – „A ja Ciebie”. To nie jest lektura sprowadzona do dialogów nafaszerowanych wszelkimi możliwymi emocjami. Tak zwyczajnie w świecie – nie jest przegadana. Ta dylogia ma w sobie prawdziwie romantyczną duszę, której nieobce są dramaty, okrutne wybory i bolesne rozstania. Może dlatego tak bardzo przypadła mi do gustu? Może też dlatego, że przypomniała mi czasy, gdy sama paradowałam z gitarą, układałam słowa, rozpisywałam akordy, sprawnie skacząc między „durami” a „mollami”. Przypomniałam sobie całą ceremonię oddawania w moje ręce pierwszej gitary akustycznej marki Defil oraz mój zapał do nauki, późniejszą szkołę muzyczną i… kolejne młodzieńcze miłości przeplatane staraniami, by wypracować sobie dobry start w dorosłość.

Dziękuję za tych kilka sentymentalnych wieczorów w towarzystwie prawdziwych bohaterów i dobrej muzyki. Za treści, które przyswajałam z wielkim zainteresowaniem i bez najmniejszego znudzenia. To właśnie jest Agnieszka Lingas-Łoniewska – gwarant dobrej jakości.

www.spadlomizregala.pl

Link do opinii
Avatar użytkownika - Paola35
Paola35
Przeczytane:2021-09-08, Ocena: 5, Przeczytałam, 2021,
Avatar użytkownika - Kumbrysia
Kumbrysia
Przeczytane:2021-03-14, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2021,

Bardzo fajna książka chociaż typowa młodzieżówka. Jednakże porusza ważne tematy: miłości, zdrady, przestępstwa, milczenia,, samotnego rodzicielstwa, narkomani itp. Taka Lingas - Łoniewska jaką lubię. Mam drugi więc szybko po niego sięgnę mimo różnicy pokoleń.

Link do opinii

"Nie wszystko da się usunąć za pomocą przycisku delete…".


Wiele razy przekonujemy się w swoim życiu, jak ważna jest przeszłość nie tylko nasza, ale także rodziców. Niestety, często bywa tak, że determinuje ona egzystencję kolejnych pokoleń. Uporanie się z nią i zostawienie za sobą oczyszcza umysł oraz daje nadzieję na lepsze jutro. Jak udowadnia Agnieszka Lingas-Łoniewska, nie każdy jednak potrafi zapomnieć o przeszłości.

Agnieszka Lingas-Łoniewska to wrocławska pisarka, która nazywana jest przez swoich czytelników "Dilerką Emocji". Zadebiutowała wydaną w 2010 r. powieścią pt. "Bez przebaczenia", która przyniosła jej wierne grono odbiorców. Autorka wspiera fundacje prozwierzęce oraz schroniska. Tworzy w internecie stronę Czytajmy Polskich Autorów.


W małej miejscowości pod nazwą Rokietnica, wraz z siostrą mieszka utalentowany gitarzysta Mateusz, który dąży do tego, aby zrobić karierę rockową. Bohater chodzi do szkoły średniej, w której króluje podział na tych bogatych ze wzgórza i tych biednych z nizin. Jak się okazuje, rodzice niektórych uczniów ukrywają wspólną przeszłość pod postacią tajemnicy wyjazdu pewnego lata. Tajemnicy, która nieoczekiwanie wraca do kolejnego pokolenia.


Rokietnica to fikcyjne miejsce wykreowane przez autorkę na potrzeby osadzenia losów bohaterów swojej powieści. Miejsce, jakich tysiące w naszym kraju. Małe miasteczko, w którym mieszkańcy wiedzą o sobie wszystko i w którym nic się nie ukryje. Myślę, że to niewątpliwa zaleta tej książki, gdyż wielu odbiorców może odnaleźć na jej łamach swoje własne, życiowe realia. Opisane miasteczko może stać się czytelnikom bliższe, niż się im wydaje.


Agnieszka Lingas-Łoniewska wykreowała kilkunastu bohaterów – w większości młodych ludzi, którzy niespodziewanie muszą uporać się z tajemnicą rodziców, jaka odciska piętno na ich obecne życie. Najbardziej barwną i zapadającą w pamięci jest oczywiście postać Mateusza, który uparcie i konsekwentnie dąży do realizacji swojego marzenia, ale na uwagę zasługują także Kosma i Blacha. Muszę przyznać, że męskie kreacje psychologiczne bardziej przyciągnęły moją uwagę, jednak nie mogę nie wspomnieć o Lenie i Magdzie, które również są interesujące.


"Kiedy zniknę" to pierwsza część dylogii, w której czytelnicy znajdą mnóstwo emocji. Bohaterowie przeżywają wiele uczuć, a niesprawiedliwość polegająca na obarczaniu dzieci grzechami rodziców, rozpala do czerwoności. Jest w tej powieści oczywiście miłość, przyjaźń, lojalność, ale także krzywda, cierpienie i nieodwołalność raz podjętych decyzji. Jest więc wszystko to, czego szukają młodzi czytelnicy, ale nie tylko, bo to lektura uniwersalna, dla każdego.


Autorka wraz z Mateuszem i jego cudownymi piosenkami zabiera nas w trudną, ale jakże prawdziwą podróż po świecie ludzkich namiętności, obarczonych niebezpieczeństwem. W drugim tomie pt. "Kiedy wrócę" z pewnością nie zabraknie wiec kolejnej dawki emocji.

 

https://www.subiektywnieoksiazkach.pl

Link do opinii
Inne książki autora
Kiedy wrócę
Agnieszka Lingas-Łoniewska0
Okładka ksiązki - Kiedy wrócę

Mateusz wyjeżdża na Podkarpacie i tam spotyka dziewczynę, która skrywa koszmarną tajemnicę. Kosma nie może wybaczyć sobie tego, co się stało i odsuwa...

Wybaczenie
Agnieszka Lingas-Łoniewska0
Okładka ksiązki - Wybaczenie

Miłość ma wiele twarzy, a bohaterowie „Łatwopalnych” poznali je wszystkie. Przeznaczenie nieraz wystawiło ich uczucia na próbę, a teraz...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Kwestia winy
Małgorzata Rogala
Kwestia winy
Bóg Maszyna
Joanna W. Gajzler
Bóg Maszyna
Przepustka do męskości
Paweł Pollak
Przepustka do męskości
Prezydentka
Marika Krajniewska
Prezydentka
Żyje się tu i teraz
Katarzyna Kaźmierczak
Żyje się tu i teraz
Znieczulenie
Kamil Wala-Szymański
Znieczulenie
Joker
Natalia Nowak-Lewandowska
Joker
Dwa królestwa. Jedna krew
Renata Czarnecka
Dwa królestwa. Jedna krew
Klejnot z Bizancjum
Weronika Umińska
Klejnot z Bizancjum
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy