Serilda żyła po mrocznej stronie całunu, choć jej ciało było martwe. Straszliwa klątwa sprawiła, że duch Serildy został oderwany od ciała i uwięziony w ponurym zamku Adalheid. Władca tego miejsca, okrutny Erlking, wyznaczył jej zadanie: jako śmiertelna miała urodzić mu potomka. Ogłosił ją przyszłą królową, a ona okazała posłuszeństwo, choć wiedziała, że po urodzeniu dziecka Król Olch nie będzie miał dla niej litości. Musiała jednak podjąć śmiertelną grę, licząc przede wszystkim na swój talent do opowiadania historii i pomoc Złotego.
Sieć kłamstw Erlkinga stawała się z dnia na dzień coraz dziwniejsza i bardziej niebezpieczna. Sekretna obecność Złotego w zamku dawała Serildzie chwile nadziei za cenę ogromnego ryzyka. Jeśli nie chciała zostać w Adalheid na zawsze, musiała je podjąć. Czas powoli upływał, Bezkresny Księżyc zbliżał się nieubłaganie. Jeśli do tej chwili Złoty z pomocą Serildy nie odzyska utraconego imienia, oboje zostaną przeklęci. Tymczasem każdy kolejny dzień przynosił nowe koszmary. I już wkrótce zrozumieli straszliwą prawdę.
Jeśli Erlking osiągnie swój cel i dokona zemsty, zło wypełznie zza mrocznego całunu. Ich czeka okrutny koniec, a świat śmiertelnych zmieni się bezpowrotnie.
Koszmar nigdy się nie skończy, jeśli nie złamiesz tej klątwy!
Książka dla czytelników powyżej czternastego roku życia.
Wydawnictwo: BeYA
Data wydania: 2025-02-11
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 487
Tytuł oryginału: Cursed
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Marcin Machnik
Nr 1 na liście bestsellerów New York Timesa. Bestseller USA Today oraz Publishers Weekly Śmiertelne niebezpieczeństwo. Tajemnicze zaginięcie. ...
Jakiś czas temu ubogi młynarz uratował ranną bestię. Wtedy skrzydlaty potwór zmienił się w bóstwo opowieści, podziękował za pomoc i zaproponował spełnienie...
Przeczytane:2025-02-11, Ocena: 6, Przeczytałam, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2025, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2025, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2025 roku, 12 książek 2025, 26 książek 2025, 52 książki 2025,
Marissa Meyer bardzo szybko stała się jedną z moich ulubionych autorek, chociaż jej twórczość poznałam zaledwie w ubiegłym roku. Nie mogłam sobie zatem odmówić lektury „Klątwy”, tym bardziej, że czytałam pierwszy tom. Po raz kolejny przenosimy się w powieści do niezwykle klimatycznego, pełnego magii świata, w którym baśniowe elementy splatają się z mroczną rzeczywistością. „Klątwa” to drugi tom dylogii „Złoty”, będący bezpośrednią kontynuacją wydarzeń z pierwszej części, dlatego przystępując do lektury trzeba znać pierwszy tom. Tym razem losy Serildy przybierają jeszcze bardziej dramatyczny obrót, a stawka, o którą toczy się gra, jest wyższa niż kiedykolwiek.
Serilda znalazła się w beznadziejnej sytuacji. Związana straszliwą klątwą i uwięziona w ponurym zamku Adalheid, musi podporządkować się woli Erlkinga, okrutnego Króla Olch, który planuje wykorzystać ją do realizacji swoich celów. Jego sieć kłamstw i intryg nieustannie się zacieśnia, a Serilda, by przetrwać, zmuszona jest polegać na swoim sprycie oraz talencie do opowiadania historii. U jej boku ponownie pojawia się tajemniczy Złoty, duch związany ze starożytną magią, który odgrywa kluczową rolę w walce z Erlkingiem. Ich relacja staje się coraz bardziej skomplikowana, a uczucia, które się między nimi rozwijają, dodatkowo potęgują napięcie. Równocześnie Serilda mierzy się z własnymi wątpliwościami i lękami, zwłaszcza w kontekście duchów zamieszkujących zamek oraz własnej przyszłości.
Akcja książki nie zwalnia tempa, na czytelnika czekają liczne zwroty akcji, tajemnice do odkrycia i momenty pełne napięcia. Świat przedstawiony, jak zresztą zawsze u Meyer, robi wrażenie. Autorka z niezwykłą dbałością o szczegóły kreśli gotycką, ponurą scenerię, w której duchy, demony i starożytne bóstwa odgrywają ważną rolę. W powieści pojawia się wiele fascynujących postaci i stworzeń, takich jak bazyliszki, czarne wilki, gryfy, a także wiele innych. Dzięki temu opowieść nabiera wyjątkowego, magicznego klimatu, który przywodzi na myśl klasyczne baśnie, ale w znacznie mroczniejszej odsłonie. Warto również zwrócić uwagę na inspiracje mitologią i dawnymi legendami. Autorka czerpie pełnymi garściami z tradycyjnych podań i nadaje im nową, świeżą formę. Jej interpretacja legendy o Rumpelsztyku to interesujący retelling, który łączy znane motywy z autorską wizją świata i postaci.
Język autorki jest przystępny, ale jednocześnie pełen plastycznych opisów, które pozwalają w pełni zanurzyć się w historii. Autorka potrafi budować napięcie, stopniowo odkrywając kolejne elementy fabuły i zaskakując nowymi zwrotami akcji. Chociaż niektóre wydarzenia mogą wydawać się przewidywalne, sposób ich przedstawienia sprawia, że nie tracą na intensywności i wciąż potrafią wywołać emocje. Bohaterowie również wypadają bardzo dobrze. Serilda jest bohaterką pełną sprzeczności. Odważną, ale jednocześnie pełną wątpliwości, troskliwą wobec innych, chociaż czasem skłonną do poświęceń, które budzą kontrowersje. Finał książki trzyma w napięciu do ostatnich stron. W przeciwieństwie do wielu innych retellingów, w których zakończenie bywa łatwe do przewidzenia, tutaj autorka pozostawia czytelnika w niepewności aż do samego końca. Ostateczne rozstrzygnięcie losów Serildy i Złotego jest satysfakcjonujące i zamyka historię w sposób przemyślany oraz pełen emocji.
„Klątwa” to wciągająca, pełna emocji opowieść, która stanowi świetne zwieńczenie historii Serildy i Złotego. To powieść, która zapada w pamięć dzięki mrocznemu, baśniowemu klimatowi i wyrazistym bohaterom. Magia splata się w niej z tajemnicą, a walka dobra ze złem toczy się w ponurym, gotyckim świecie. Mnie porwała i polecam!