Klub Porcelanowej Filiżanki

Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2013-11-06
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788379432356
Liczba stron: 272

Ocena: 4.63 (24 głosów)

,,Smakowita mieszanka miłości i przyjaźni" - Trisha Ashley

Podnosząca na duchu powieść o damskiej przyjaźni, w dowcipnym brytyjskim wydaniu

Trzy nie mające ze sobą nic wspólnego kobiety poznają się na pchlim targu i ulegają fascynacji tym samym porcelanowym serwisem. Zamiast się kłócić, postanawiają go wspólnie kupić i w rezultacie się zaprzyjaźniają.

Jenny, Maggie i Alison stają przed szeregiem trudnych wyborów; czy dzięki różnicom w temperamentach, życiowych doświadczeniach i poglądach podejmą właściwe decyzje?

Wymarzona lektura dla wielbicielek ciepłych i szczerych historii. Najlepiej smakuje przy filiżance herbaty.

Kup książkę Klub Porcelanowej Filiżanki

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:2013-12-16, Ocena: 5, Przeczytałam,
Porcelanowa przyjaźń   Porcelana zawsze kojarzyła się z kruchością, pięknem, wyrafinowaniem i celebrowaniem chwili. W filiżankach herbata smakuje inaczej niż w kubku – znaku współczesnych czasów, symbolu pośpiechu i użyteczności. Porcelana, przechowywana niegdyś pieczołowicie przez nasze babcie, dziedziczona przez mamy, stanowiła pamiątkę przekazywaną z pokolenia na pokolenie – pamiątkę, z którą wiązało się zazwyczaj wiele wspomnień.   Dla niektórych porcelanowe filiżanki to przeżytek – łatwo można je zniszczyć, nie nadają się do mycia w zmywarce, zaś to, co kiedyś stanowiło ich atut, staje się wadą. Są jednak ludzie, dla których ręcznie malowana filiżanka stanowi symbol luksusu, element nastrojowego wnętrza i sposób na tworzenie wyjątkowego klimatu przeszłości. Do takich miłośniczek porcelanowych skarbów należą trzy mieszkanki Anglii, kobiety z pozoru nie mające ze sobą nic wspólnego.   Jenny jest pracownikiem administracyjnym jednej z redakcji i właśnie planuje swój ślub, zaś porcelanowy serwis ma być ozdobą weselnego przyjęcia. Rozwódka Maggie prowadzi wspaniałą kwiaciarnię Bluebelle du Jour, specjalizującą się w dekoracjach z kwiatów, zaś Alison to mama dwóch dorastających dziewczynek i osoba obdarzona ogromnym talentem rękodzielniczym. Jej filiżanki potrzebne są do stworzenia tak modnych ostatnio świec ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Klub Porcelanowej Filiżanki

Avatar użytkownika - magi18
magi18
Przeczytane:2017-02-11, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2017,, Mam,
Zasady, które należy spełnić, by należeć do klubu porcelanowej filiżanki: 1. Przypadkiem spotkaj 2 osoby, które pragną tego samego zestawu filiżanek, co Ty. Jenny, Maggie i Alison spotkały się przy pierwszym zakupie filiżanek na targu z starościami. Każda z nich miała inny plan na ten zestaw. Jenny chciała je na swoje wesele, Maggie na wesele, którego była organizatorką, a Alison miała wizję pięknych świec, które z nich by wykonała. Więc zamiast pokłócić się o to, która je kupi, udały się na wspólną naradę. I tak narodziła się ich przyjaźń... oraz wspólne poszukiwanie innych filiżanek. 2. Nie miej udanego życia. Choć z pozoru każda z nich wiezie dość udane życie, to jednak mają w nim różne kłopoty: duże i małe. Ciekawe i mniej ciekawe. Podczas wspólnych spotkań mogą się poradzić, dawać rady, ale też i wysłuchać. 3. Nie szukaj przyjaciół. Żadna z nich tak naprawdę nie szukała przyjaźni, lecz dzięki filiżanką znalazły siebie, dobre przyjaciółki na dobre i na złe. 4. Polub targi ze starościami. Można na nich znaleźć naprawdę prześliczne cudeńka, o czym się przekonały: Maggie, Jenny i Alison. Można też znaleźć na nich osoby, z którymi później przyjemnie będzie się spotykać. 5. Miej plan na siebie. Jakby nie patrzeć, każda z dziewczyn ma plan na swoje udane życie. Plan, który nie zawsze się udaje, marzenia, które nie zawsze się spełniają. Jednak dążą do doskonałego życia. I przyjemnie się to czyta. 6. Bądź choć trochę przewidywalny. Nie wiem, czy to wina powieści, czy może ja za dużo jednak przeczytałam książek obyczajowych. Jednak, od początku przewidywałam jak się skończą główne wątki dziewczyn. I niestety tak się skończyły. No cóż, nie zawsze można mieć idealne zakończenie, w którym będzie się zaskoczonym. Ale, choć zakończenie było przewidywalne, to książkę się przyjemnie czytało. I naprawdę czasem lubię nawet przewidywalne powieści. (Oj, za dużo powtórzeń. :( ) 7. Zaufaj innym. Przyjaźń jest trudna. Wie o tym każdy. Tym bardziej, gdy przyjaźń rodzi się, przy pomyśle na podział filiżanek. Trzy dziewczyny musiały sobie zaufać. I nawet nie chodzi o dzielenie się z problemami. Bardziej o zaufanie przy podziale filiżanek. Bo każda z nich miała je mieć na swój plan. Ale przy tym nie spisały umowy, wszystko wyjaśniły sobie ustnie. I... jeśli mam być szczera, to nie wiem, czy potrafiłabym zaufać obcej osobie w takiej sprawie. Owszem, fajnie to wyszło w powieści. Przyjemnie się czytało o ich planach, marzeniach i życiu. Jednak zdziwiło mnie, że żadna z nich nie miała jakiś obiekcji co do planu. Przecież jedna z nich mogła oszukać pozostałe. A one przy pierwszym spotkaniu wymyśliły plan, bez żadnych: "ale to niedorzeczne..." 8. Zmierz się trudnościami. Książka nie jest tylko o poszukiwaniu filiżanek. Jest też o życiowych problemach, które ma każdy z nas, czytelników. Gdy one się pojawiają, mamy dwa rozwiązania: przeczekać je bądź się z nimi zmierzyć. Pierwszy z nich jest tak naprawdę beznadziejny, drugi trudny. Każda z dziewczyn ma własny plan na własne problemy. I nie zawsze się z nimi zmierzają... czasem jednak zostają do tego zmuszone. 9. Żyj. Bo to książka o życiu. Zwykłym, nudnym życiu, które nie zawsze właśnie musi być nudne. Ona nie ma w sobie żadnych recept. Nie ma walki, czy wojny. Jednak pokazuje, że życie. Zwykłe życie też może ciekawić, może pokazać, iż każdy z nas ma coś fajnego, co robi i czym warto byłoby się pochwalić.
Link do opinii
Avatar użytkownika - be_ha
be_ha
Przeczytane:2016-02-07, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam, 52 książki w 2016 roku,
Perypetie trzech kobiet, które łączy miłość do starych filiżanek. Spotykają się przypadkiem, gdy wszystkie trzy chcą kupić jeden serwis na targu staroci, zamiast się kłócić, zaprzyjaźniają się i postanawiają przekazywać sobie filiżanki. Zaczynają się wspierać, wspólnie szukają kolejnych filiżanek do kolekcji, które mają być ozdobą wesela jednej z nich. Poznajemy historie ich życia, obecne problemy. Ciepła książka o przyjaźni, problemach, które z pomocą bliskich można rozwiązać, dla kobiet w każdym wieku i o różnych doświadczeniach.
Link do opinii
Książka idealna nie tylko na leniwe popołudnie. Wciągająca, ciepła opowieść o przyjaźni, ale także o codziennych problemach bohaterek. Bardzo ładna okładka wpasowująca się w klimat powieści. Gorąco polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - czeresnie
czeresnie
Przeczytane:2015-02-08, Ocena: 6, Przeczytałem,
Choć o przyjaźni między kobietami powstało już wiele książek i... filmów to muszę przyznać, że ta jest wyjątkowa! Opowiada o trzech kobietach: Jenny, Alison i Maggie, które poznają się na targu staroci. Stanowią zupełne przeciwieństwa. Jednak każdej z nich zwrócił uwagę ten sam zestaw porcelanowych filiżanek. Zamiłowanie do staroci sprawia, że decydują się nim podzielić, ponieważ każda z nich ma wobec niego inne plany. Kompromisem ma być podział w/w zestawu oraz stałe sobie go przekazywanie. Staje się to tym samym początkiem ich przyjaźni, która przedstawia ich wszelkie cienie i blaski oraz zwykłe zmagania życia codziennego. Alison jest mężatką z 2 dzieci. Prowadzi warsztat z ozdobami oraz ręcznymi robótkami. Filiżanki te mają pełnić rolę świeczek. Dzięki swojemu fachu zapewnia utrzymanie swojej rodzinie. Maggie to piękna, niezależna i nowoczesna kobieta. Sama prowadzi kwiaciarnię oraz firmę organizująca wesela. Rozstała się z mężem, toteż praca pozwala jej zapomnieć o samotności. Właśnie otrzymała zlecenie, do których potrzebuje tytułowych filiżanek. Jenny jest najmłodszą z kobiet. Planuje wyjść za mąż. Chciałaby podać gościom herbatę w takich zabytkowych filiżankach. Każda z tych 3 kobiet boryka się z trudnościami, które chciałaby rozwikłać. Czy uda im się rozwiązać problemy? Powieść Vanessy Greene to lekka literatura kobieca. Typowa na niedzielne popołudnie. Przyjemna w czytaniu, pełna niespodzianek i bardzo interesująca. Sama mam słabość do filiżanki kawy, toteż po książkę chętnie sięgnęłam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - just_monca
just_monca
Przeczytane:2014-11-16, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2014,
Ciepła, klimatyczna i wciągająca od pierwszych stron powieść, w której nie brakuje dosłownie niczego. Niekiedy wzruszająca do łez a innym razem powodująca salwy niekontrolowanego śmiechu. A co najważniejsze motywem przewodnim książki jest przyjaźń, która dla mnie osobiście jest rzeczą najważniejszą na świecie. Co prawda tutaj mamy "trzy muszkieterki" zmagające się z codziennością i trudnymi wyborami jakie niesie ze sobą życie, ale owe muszkieterki mając siebie nawzajem (a czasem z pozoru "obca" osoba staje się bliższa niż rodzina) potrafią stawić czoła najgorszym problemom i wyjść z nich z podniesioną głową.
Link do opinii
Jest to ciepła opowieść o życiu codziennym 3 przypadkowych kobiet. Powieść jest napisana w sposób barwny, jest wiele opisów, ale nie nużą one czytelnika. Ja tę historię przeczytałam zdecydowanie ekspresowo. Kobiety poznają się na skutek zbiegu okoliczności, ale każda z nich ma artystyczną duszę, każda zakochuje się w tym samym porcelanowym serwisie. Dzięki temu nawiązuje się między nimi porozumienie, a my mamy możliwość poznać Jenny, Maggie i Alison i ich problemy. Najbardziej polubiłam postać Alison, matki i żony, mającej cały dom na swoim utrzymaniu , ale historia młodej Jenny, jej przygotowań do ślubu i relacji rodzinnych też mnie wzruszyła, zaś miłosne rozterki kwiaciarki Maggie zaintrygowały. Ogólnie powieść wywarła na mnie dobre wrażenie, wręcz przypadła mi do gustu. Polecam każdej kobiecie ;)
Link do opinii
Avatar użytkownika - gocha
gocha
Przeczytane:2014-01-05, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam, Czytam regularnie w 2014,
Wydawnictwo Świat Książki po raz kolejny zaprosiło czytelniczki do krainy łagodności, jaką jest seria Leniwa Niedziela. „Klub porcelanowej filiżanki” brytyjskiej pisarki Vanessy Greene, to lekka i mało absorbująca lektura, idealnie zgrywająca się z ciepłym kocem i kubkiem, wróć! - filiżanką dobrej herbaty. Książki wydawane w wspomnianej już serii nie mają przesadnych ambicji, to przyjazne i ciepłe historie, optymistycznie zakończone, przeważnie serwujące porządną porcję wzruszeń i lekkiego humoru. Nie inaczej jest w przypadku „Klubu…” koncentrującego się na trzech bohaterkach, które pewnego dnia spotykają się na targu staroci sięgając po ten sam serwis porcelanowych filiżanek. Jenny, Maggie i Alison zamiast spektakularnej kłótni o pierwszeństwo kupna, wybierają kompromis i decydują się na wspólny zakup serwisu marzeń, rozpoczynając w ten sposób nowy rozdział w swoim życiu. Skrajnie różniące się od siebie, powoli odkrywają świat damskiej przyjaźni i wzajemnego wsparcia, które jak się okaże, będzie potrzebne każdej z nich. Najmłodsza, Jenny, przygotowuje się do ślubu z ukochanym mężczyzną, radosne wydarzenie jednak w każdej chwili może zostać zepsute przez gorzkie tajemnice rodzinne. Maggie z kolei jest rozwódką, która ułożyła sobie życie, zakładając własną kwiaciarnię i stając się coraz prężniej działającym przedsiębiorcą, a zarazem spełnioną kobietą. Do czasu gdy w jej życiu nie pojawia się ponownie były mąż… Najstarsza Alison, to matka dwóch córek i mężatka, borykająca się z dorastającymi córkami i współmałżonkiem, który niedawno stracił pracę i pewność siebie. Skazana na walkę z rachunkami i buzującymi hormonami, Alison czasami ma naprawdę dość… Spotkania trzech kobiet początkowo związane tylko z przekazywaniem sobie wspólnego serwisu, stają się coraz częstsze, a bohaterki czerpią z tej relacji coraz więcej radości. Całość jest niewątpliwie hołdem złożonym prawdziwej damskiej przyjaźni i solidarności, poza tym jednak nie wyróżnia się niczym specjalnym. Nieskomplikowane bohaterki gładko prześlizgują się przez kolejne strony, a kolejne trudności pokonywane są bez trudu i nie naruszają zbytnio słodkiej i pogodnej rzeczywistości świata przedstawionego. Różniące się wiekiem i doświadczeniem życiowym Jenny, Maggie i Alison nie są nadmiernie oryginalnymi kreacjami literackimi i nie angażują przesadnie czytelniczki w swoje perypetie. Łatwa, lekka i przyjemna lektura może nieść ze sobą jednak trochę więcej- udowodniła to już Fannie Flagg, czy też całkiem niedawno Edward Kelsey Moore. Autorce „Klubu…” nie udało się jednak stworzyć choćby namiastki atmosfery książek w rodzaju „Smażonych zielonych pomidorów” lub „Tria z Plainview”. Trawestując B. Darską można by rzecz, że w powieści Vanessy Greene jest sentymentalizm, banał i miejscami lekko romansowy kicz; zamiast wzruszeń i zakorzenienia w codzienności, a całość to urocza błahostka do zapomnienia zaraz po odłożeniu jej na półkę.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ania87
ania87
Przeczytane:2014-08-07, Ocena: 4, Przeczytałam,
Książka ciekawa, ale nie do końca wciągająca. Trzy zupełnie różne kobiety, które od razu się zaprzyjaźniają i razem postanawiają kupić jeden komplet porcelanowych filiżanek to moim zdaniem lekko nierzeczywisty pomysł. Jednak historie bohaterek i ich różne historie życiowe są bardzo ciekawe.
Link do opinii
Avatar użytkownika - takahe
takahe
Przeczytane:2014-03-11, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki w 2014 roku, Mam,
Książkę czyta się bardzo dobrze chociaż nie mogę powiedzieć że wciągnęła mnie. Czytając ją przypominały mi się czasy gdy sama chodziłam ze znajomymi na angielskie targi staroci w celu wyszukania naprawdę fajnych i niedrogich drobiazgów. :) Mało która z nas poszłaby na kompromis na jaki poszły bohaterki książki w sprawie porcelanowego serwisu a tym samym może jakaś przyjaźń przeszłaby nam koło nosa? Bohaterki dogadują się z sobą idealnie. Dwie z nich potrzebują filiżanek na wesele (jedna na swoje a druga urządza) natomiast trzecia tworzy z nich wspaniałe dzieła. Sprawdza się tu również przysłowie że kto się czubi ten się lubi ;) jedyne co mało mnie urzekło to ten młodzieńczy bunt córki Maggie.
Link do opinii
Pchle targi nie są może u nas bardzo popularne, ale jako mieszkańcy Europy na pewno o nich słyszeliśmy. Główne bohaterki spotykają się właśnie na takim targowisku staroci i zachwycają się porcelanowym serwisem. Od słowa do słowa Jenny, Maggie i Alison postanawiają kupić filiżanki do spółki (każda ma pomysł na wykorzystanie ich w innym celu). Spotykając się na popołudniowych herbatkach - oczywiście podanych w wyszukanych filiżankach - poznają swoje życie, problemy, radości. Kobiety zaczynają się wspierać i przyjaźń rozkwita. Można przeczytać
Link do opinii
Na wstępie pragnę podziękować Wydawnictwu Świat Książki za udostępnienie egzemplarza do recenzji. Powieść ta jest debiutem Vanessy Greene. W książce splatają się losy trzech kobiet będących miłośniczkami zabytkowych filiżanek, które spotykają się zupełnie przypadkowo na targu staroci, gdzie jak się okazuje mają ogromną chęć zakupić serwis do herbaty, który niestety jest tylko jeden... W związku z powyższym nasze bohaterki - Jenny, Alison i Maggie - decydują się na pewien kompromis... Tak oto nawiązana zostaje nić przyjaźni, która odtąd połączyła losy tych trzech diametralnie różnych od siebie i zdawać by się mogło niemających ze sobą nic wspólnego kobiet... Jest to niezwykle ciepła i inteligentna opowieść o przyjaźni oraz spełnianiu marzeń. Autorka nie pomija w niej również pokazywania blasków i cieni życia kobiet będących na różnych etapach życia. Rozterek i różnorakich wątpliwości jakie przeżywają, lecz także momentów dumy i wzruszeń, które również są udziałem każdej z nich. Jeśli więc macie ochotę na sympatyczną historię z ogromnym wachlarzem emocji oraz herbatą i porcelaną w tle zajrzyjcie koniecznie do "Klubu Porcelanowej Filiżanki".
Link do opinii
Avatar użytkownika - Shi4
Shi4
Przeczytane:2014-04-16, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 (253) książki w 2014, E-booki, Mam, Obyczajowe,
Optymistyczna i wzruszająca historia trzech kobiet. Każda z nich jest różna, każda ma inne problemy, ale połączyła je gorąca przyjaźń. Poznają się na targu staroci i łączy je tytułowa filiżanka. Bardzo się ze sobą zaprzyjaźniają, a my śledzimy fragmenty ich życia codziennego, troski, które mogą dotknąć każdego z nas. Jednak historia ta nie wyróżnia się niczym szczególnym w morzu innych, bardzo jej podobnych. Czyta się szybko i sympatycznie, akcja jest powolna, tak jak spokojne jest przesłanie książki. Bez szału, ale relaksująca.
Link do opinii
Baaaardzo przyjemna książka! Przyjaźń, jaka zawiązała się między trzema nieznanymi sobie kobietami po spotkaniu na targu staroci przy uroczych filiżankach, jest urzekająca i trochę bajkowa. Zaczynają się dzielić własnymi problemami i wspólnie przeżywają i szczęśliwe i te mniej pogodne chwile. Alison boryka się z problemami związanymi z dorastającymi córkami oraz niepracującym mężem. Bliska spełnienia marzeń, kiedy przyjaciel proponuje współudział przy otwarciu klubokawiarni doznaje szoku, kiedy okazuje się, że tak naprawdę nie mają z mężem żadnych oszczędności, a tylko długi. Jenny, przygotowująca się do ślubu staje przed dylematem kiedy w jej życiu po 20 latach pojawia się znowu matka. Jednocześnie odnalezione u ojca pudełko z rysunkami z dzieciństwa otwiera przed nią nowe perspektywy. I wreszcie Maggie-rozwódka-szuka swojej drogi do szczęścia, czy były mąż jest jej w stanie je zapewnić, czy znowu zawiedzie? Jakimi wartościami tak naprawdę powinna się kierować i czy jest w stanie udowodnić cokolwiek nieżyjącemu ojcu? Ta ostatnia bohaterka, pomimo swego uporządkowania i "poukładania" chyba tak naprawdę najbardziej dojrzewa w czasie w jakim rozgrywa się akcja książki. Jak dla mnie naprawdę świetnie napisana, ujmująca i niebanalna historia. Polecam gorąco! :)
Link do opinii
Lubię takie powieści. Seria Leniwa Niedziela z Wyd. Świat Książki to na prawdę dobre rozwiązanie. Książkę czyta się łatwo i szybko. Po kilku opisach głównych bohaterek sama zapragnęłam być jedną z nich. Po skończeniu lektury zamarzyła mi się prześliczna porcelanowa filiżanka, pomimo iż mam ich dużo, z chęcią przygarnę taką kruchą i delikatną jakiej szukają bohaterki. Wydarzenia jakie dzieją się u dziewcząt są jak w życiu rzeczywistym. Autorka nie podkoloryzowała, dała nam poczucie, ze nic nie dzieje się bez przypadku. Młoda Jenny zakochana bez pamięci organizuje ślub z ukochanym Danem. Pojawia się jednak jeden problem... Matka dziewczyny, która nagle po 20 latach postanowiła się pojawić. Stwarza to dla dziewczyny duże wyzwanie, co ma zrobić? Wybaczyć, porozmawiać a może najzwyczajniej nie przejmować się? Oprócz przykrych chwil dziewczynę czeka również wiele radości, jej talent malarski okaże się możliwością jakiej wcześniej nie rozmyślała. Meggie rozwódka prowadząca własną kwiaciarnię. Niezwykle ujmująca rudowłosa kobieta. Szczęście w miłości jak widać jej nie dopisało, ale kto powiedział że były mąż był tym jednym jedynym. Życie napisało dla niej swój własny scenariusz, stawiając na jej drodze młodszego od niej Owena. Jak rozwinie się ich znajomość? Zapraszam do przeczytania, będzie ciekawie. Ostatnia bohaterka Alison, żona i matka dwóch córek - nastolatek, co ciągnie za sobą serię zwariowanych i trudnych sytuacji. Młodsza córka Holly niby grzeczna, a jednak wraz z koleżanką kupują stertę ciuchów za pieniądze z karty jednego z rodziców. Starsza córka buntowniczka, ucieka, kłamie i nadwyręża zaufanie rodziców. Do tego mąż, który nie pracuje. Wiele się zmienia. Największy ból jednak odczuwa gdy przez kłótnię ze starszą córą zbija się połowa znalezionych i kupionych filiżanek. Ilość ogromna dla nich wydaje się, że nie realna do zakupu. Jak się okazuje wszystko można naprawić, a zbite filiżanki nie niszczą przyjaźni, która trwa od kilku miesięcy, a wydaje się jakby od wielu lat. Zapraszam do przeczytania na prawdę warto. Rozpisałam się jak nigdy, ale ciągle w myślach wyobrażam sobie dziewczyny i życie jakie mają. Gdyby ktoś wpadł na pomysł ekranizacji tejże książki z chęcią bym poszła do kina.
Link do opinii
Myślę ze to książka podnosząca na duchu na długie zimowe wieczory
Link do opinii
Avatar użytkownika - Katherina
Katherina
Przeczytane:2016-06-10, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - lidkagal
lidkagal
Przeczytane:2014-06-26, Ocena: 4, Przeczytałam, Obyczajowe,
Avatar użytkownika - Habina
Habina
Przeczytane:2014-04-09, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2014 r, EBOOKi,
Avatar użytkownika - Poczytajka
Poczytajka
Przeczytane:2014-02-23, Ocena: 3, Przeczytałam,

„Klub Porcelanowej Filiżanki” – jedna z pierwszych powieści wydanych przez wydawnictwo „Świat Książki” w serii „Leniwa niedziela” niestety nie zachwyciła mnie, ani nie urzekła. Oceniłabym ją jako „taką sobie” historyjkę, trochę zbyt naiwną, za mało realną, nawet biorąc pod uwagę granice fikcji literackiej.

 

Trzy panie w różnym wieku – Alison, Maggie i Jenny poznają się przypadkiem na targu staroci i w oka mgnieniu zostają najlepszymi przyjaciółkami. Obce sobie kobiety od tej pory zwierzają się sobie z problemów i kłopotów codziennego życia  i pomagają sobie nawzajem w przezwyciężaniu trudności.

Alison – matka dwóch dorastających córek i żona bezrobotnego męża ma kłopoty rodzinne i problemy wychowawcze ze starszą córką.

Maggie – samotna kobieta po przejściach, która po rozwodzie postanowiła wziąć życie we własne ręce, zmieniła miejsce zamieszkania i otworzyła własną kwiaciarnię. Tutaj dzielnie radzi sobie z życiem w pojedynkę dopóki nie pojawia się jej eksmałżonek.

Jenny – najmłodsza z trójki kobiet, pracuje w wydawnictwie i przygotowuje się do ślubu z mężczyzną swojego życia. W jej szczęśliwą codzienność wypełnioną przygotowaniami do ceremonii niespodziewanie wkrada się przeszłość w osobie matki, która przed 20 laty opuściła Jenny, jej ojca i młodszego brata i nie utrzymywała kontaktu z rodziną.

 

Przyznaję, że już sam początek powieści jakoś nie potrafił do  mnie przemówić. Bo oto trzy wspomniane wyżej bohaterki, obce sobie osoby zamierzają zakupić ten sam serwis do herbaty. Nie licytują się o cenę, nie obrażają się na siebie, tylko, jak to w bajkach bywa, od razu decydują się na wspólny zakup wyszukanej porcelany. Co więcej… kobiety równie szybko zaprzyjaźniają się ze sobą i łączy ich taka zażyłość jakby znały się od wielu lat.

 

Po przeczytaniu około 50 stronic niby „coś” zaczyna się dziać, wydarzenia i postacie nabierają wreszcie koloru, ale… pozostaje spory niedosyt. 

Dużym plusem książki jest wplecenie wątku o poprzednich właścicielach herbacianego serwisu – Dereku i Ruby – starszym już mocno małżeństwie, którzy opowiadają ciekawą historię swojego życia, miłości i związku.

 

Bohaterki zainteresowane wiekową porcelaną, pasjonujące się antykami i starymi bibelotami, które znaleźć można właściwie już tylko ukryte gdzieś na strychu lub wystawione na targu staroci to również ciekawy zamysł autorki. Dużo gorzej jest natomiast z przekazywaniem emocji, których tu naprawdę brakuje. Wydarzenia można bez trudu przewidzieć, nie ma elementu zaskoczenia. Wszystko jest takie nijakie, bez wyrazu, a mogłoby naprawdę poruszyć czytelnika.

 

„Klub porcelanowej filiżanki” to powieść obyczajowa o kobietach dla kobiet, historia o losie, który nie zawsze jest łaskawy, ale z pomocą przyjaciół da się go poskromić.  Niewymagająca lektura, która pozostawia jednak spory niedosyt.

Dla zainteresowanych nadmienię jeszcze, że dalsze losy trzech przyjaciółek możemy śledzić w powieści Vanessy Greene pt. „Tuesdays At The Teacup Club”, która pojawiła się na angielskim rynku wydawniczym w październiku 2013 roku.

Link do opinii
Inne książki autora
Cząstka ciebie i mnie
Vanessa Greene0
Okładka ksiązki - Cząstka ciebie i mnie

Wzruszająca książka autorki bestsellerowego Klubu Porcelanowej Filiżanki. Wymarzona lektura dla fanek powieści Lucy Dillon. Co byś zrobiła, gdyby Twoje...

Sekretna herbaciarnia
Vanessa Greene0
Okładka ksiązki - Sekretna herbaciarnia

Podnosząca na duchu powieść o sile płynącej z prawdziwej przyjaźni. Charyzmatyczna dziennikarka Charlotte ma wybrać najlepsze herbaciarnie Wielkiej Brytanii...

Zobacz wszystkie książki tego autora