Mazurski Las. Przerażony chłopiec błąkający się między drzewami. Milczy i nie chce wyjawić, skąd się tam wziął. Zanim ktokolwiek zdąży odkryć prawdę, pojawia się kobieta, która twierdzi, że jest jego matką – i zabiera go ze sobą.
Piętnaście lat później policja przeprowadza nalot na dom starszego mężczyzny podejrzanego o powiązania z międzynarodową siatką przestępczą. Podczas akcji z domu ucieka chłopiec. Zamiast szukać pomocy, robi wszystko, by zniknąć.
Śledczy próbują ustalić, dlaczego tak bardzo boi się zdradzić swoją tożsamość. Im więcej odkrywają, tym bardziej sprawa wymyka się prostym wyjaśnieniom.
Bo czasem ktoś, kto wygląda na ofiarę, skrywa historię jeszcze mroczniejszą, niż ktokolwiek się spodziewa.
Kim naprawdę jest „kukułcze dziecko”?
Wydawnictwo: Prozami
Data wydania: 2026-05-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 344
Język oryginału: Polski
Fiodor Gralecki stracił wszystko. Nie widzi sensu życia, ale nie potrafi ze sobą skończyć. Kryje się na polskim końcu świata, w Bieszczadach. Ale zamiast...
Miastem wstrząsa seria okrutnych zabójstw. Komisarz Fiodor Gralecki po raz kolejny znajduje rozczłonkowane, a potem zszyte ciało. Kto mógłby być aż tak...
Przeczytane:2026-05-19, Przeczytałam, 52 książki 2026, 26 książek 2026, 12 książek 2026, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku,
W mazurskim lesie para grzybiarzy znajduje błąkającego się chłopca. Nim zdołają odpowiednio zareagować, zjawia się jego matka i zabiera go ze sobą. 15 lat później podczas nalotu na dom mężczyzny podejrzanego o udział w grupie przestępczej z obławy wymyka się chłopiec. Ucieka, a policji nie udaje się ustalić jego tożsamości. Jego historia okazuje się wyjątkowo przerażająca. Mroczna i dzika. To prawdziwe kukułcze dziecko.
Trzy przestrzenie czasowe składają się na opowieść pełną bólu, strachu i cierpienia. To splecione losy dwóch rodzin oraz związku, który nie miał prawa się udać. I były też dzieci, dla których życie przygotowało najgorszy możliwy scenariusz. A wśród tego rozgrywa się afera o międzynarodowym zasięgu.
Nie spodziewałam się historii tego kalibru. Zazwyczaj unikam takich tematów, bo nie potrafię złapać dystansu, nie umiem się odciąć emocjonalnie, ale tu nic nie wskazywało na tak drastyczne ujęcie problematyki. Autor skumulował tu najstraszniejszy rodzaj zła, podłości ludzkiej i wszelkich możliwych dewiacji i perwersji. Książka duszna, oblepiająca najgorszym paskudztwem. Dosłowna i obrazowa. Wchodząca pod skórę tak strasznie, że nie sposób strząsnąć z siebie tego okropieństwa. Takie rzeczy niestety się dzieją, więc ta fikcja jest ich jakimś odbiciem, tym bardziej że autor skorelował z fabułą rzeczywiste sytuacje... Jest to ten rodzaj świata, o którym nikt normalny nawet nie chce myśleć, i ten typ najokrutniejszej przemocy, która nie mieści się w głowie. Trudno bowiem ogarnąć rozumem, że są ludzie o takich potrzebach, zdolni do takich czynów...
Ciężko się czyta tę powieść ze względu na emocje, jakie towarzyszą tematowi. Brak mi słów...
W niektórych momentach czułam się przytłoczona infodumpingiem, a powieść nabierała cech reportażu, ale może o to autorowi chodziło...