Okładka książki - Kukułcze dziecko

Kukułcze dziecko


Ocena: 0 (0 głosów)

Mazurski Las. Przerażony chłopiec błąkający się między drzewami. Milczy i nie chce wyjawić, skąd się tam wziął. Zanim ktokolwiek zdąży odkryć prawdę, pojawia się kobieta, która twierdzi, że jest jego matką – i zabiera go ze sobą.

Piętnaście lat później policja przeprowadza nalot na dom starszego mężczyzny podejrzanego o powiązania z międzynarodową siatką przestępczą. Podczas akcji z domu ucieka chłopiec. Zamiast szukać pomocy, robi wszystko, by zniknąć.

Śledczy próbują ustalić, dlaczego tak bardzo boi się zdradzić swoją tożsamość. Im więcej odkrywają, tym bardziej sprawa wymyka się prostym wyjaśnieniom.

Bo czasem ktoś, kto wygląda na ofiarę, skrywa historię jeszcze mroczniejszą, niż ktokolwiek się spodziewa.

Kim naprawdę jest „kukułcze dziecko”?

Informacje dodatkowe o Kukułcze dziecko :

Wydawnictwo: Prozami
Data wydania: 2026-05-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788368249804
Liczba stron: 344
Język oryginału: Polski

więcej

Kup książkę Kukułcze dziecko

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Kukułcze dziecko - opinie o książce

Avatar użytkownika - goszaczyta
goszaczyta
Przeczytane:2026-06-14,

 Bo czasem ktoś, kto wygląda na ofiarę, skrywa historię jeszcze mroczniejszą, niż ktokolwiek się spodziewa.

 


Kim naprawdę jest „kukułcze dziecko”? 

 


▪𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪

 


Nie miałam jeszcze styczności z twórczością autora Janusza Onufrowicza. Jednak po przeczytaniu jego książki „Kukułcze dziecko” wiem, że trafia on na listę moich ulubionych autorów i z pewnością będę teraz wypatrywać jego kolejnych powieści.

 


🌿 W mazurskim lesie, pewna para podczas zbierania grzybów znajduje samotnie błąkającego się chłopca. Zanim jednak zdążą wyjaśnić okoliczności jego obecności, dziecko znika wraz z kobietą, która podaje się za jego matkę. Kilkanaście lat później los ponownie przypomina o tej sprawie. Podczas policyjnej akcji z miejsca zdarzenia ucieka nastolatek, którego tożsamości nie udaje się ustalić. Z czasem na jaw wychodzi historia znacznie bardziej mroczna i wstrząsająca, niż można było przypuszczać. 🤫

 


Doceniłam tę historię przede wszystkim za jej duszną atmosferę , która nie pozwoliła mi odłożyć tej książki na półkę. W żadnym momencie nie miałam ochoty na odrobinę przerwy, na odłożenie tej lektury na inną chwilę, bowiem musiałam poznać zakończenie tej historii. Jak pewnie możecie się domyślać ciężka tematyka tej książki w całości przekłada się na panującą w niej atmosferę, a ta totalnie mnie wciągnęła w swe sidła. Im bardziej zagłębiałam się w książkę, i im więcej faktów poznawałam tym bardziej czułam tę przytłaczająca atmosferę, która kaleczyła moją duszę i nawet po skończeniu tej książki została tam głęboko ukryta. To historia bardzo trudna, momentami wręcz przytłaczająca. Lektura tej książki zmusiła mnie do konfrontacji z najmroczniejszymi stronami ludzkiej natury. Nie ukrywam, że trochę też wzbudziła lęk, wzruszyła i przede wszystkim pozostawiła po sobie wiele refleksji. Długo o niej nie zapomnę!

 


Autor prowadzi narrację na kilku płaszczyznach czasowych, stopniowo odsłaniając przed nami kolejne elementy skomplikowanej układanki, co sprawia, że odłożenie tej historii na później jest wręcz niemożliwe. Nie chce wam zdradzać co się działo, bo myślę, że warto odkryć samemu tę historię.

 


„Kukułcze dziecko” to opowieść pełna napięcia, tajemnic i silnych emocji, w której przeszłość nieustannie splata się z teraźniejszością, a każda odkryta prawda prowadzi do kolejnych pytań. To historia pełna trudnych przeżyć, bólu oraz dramatycznych momentów, które na długo pozostają w pamięci. Mimo ciężkiej tematyki cieszę się, że sięgnęłam po tę książkę i miałam okazję poznać twórczość autora, mimo iż lektura tej historii wprowadziła mnie w stan lekkiego zdenerwowania przez historie jaką zawiera.

 


To tego typu książka, która zdecydowanie wymaga od czytelnika większego zaangażowania w lekturę i która pozostaje na długo w  głowie po odłożeniu jej na półkę. 🤌🏼

 

Link do opinii

W mazurskim lesie para grzybiarzy znajduje błąkającego się chłopca. Nim zdołają odpowiednio zareagować, zjawia się jego matka i zabiera go ze sobą. 15 lat później podczas nalotu na dom mężczyzny podejrzanego o udział w grupie przestępczej z obławy wymyka się chłopiec. Ucieka, a policji nie udaje się ustalić jego tożsamości. Jego historia okazuje się wyjątkowo przerażająca. Mroczna i dzika. To prawdziwe kukułcze dziecko.

 

Trzy przestrzenie czasowe składają się na opowieść pełną bólu, strachu i cierpienia. To splecione losy dwóch rodzin oraz związku, który nie miał prawa się udać. I były też dzieci, dla których życie przygotowało najgorszy możliwy scenariusz. A wśród tego rozgrywa się afera o międzynarodowym zasięgu.

 

Nie spodziewałam się historii tego kalibru. Zazwyczaj unikam takich tematów, bo nie potrafię złapać dystansu, nie umiem się odciąć emocjonalnie, ale tu nic nie wskazywało na tak drastyczne ujęcie problematyki. Autor skumulował tu najstraszniejszy rodzaj zła, podłości ludzkiej i wszelkich możliwych dewiacji i perwersji. Książka duszna, oblepiająca najgorszym paskudztwem. Dosłowna i obrazowa. Wchodząca pod skórę tak strasznie, że nie sposób strząsnąć z siebie tego okropieństwa. Takie rzeczy niestety się dzieją, więc ta fikcja jest ich jakimś odbiciem, tym bardziej że autor skorelował z fabułą rzeczywiste sytuacje... Jest to ten rodzaj świata, o którym nikt normalny nawet nie chce myśleć, i ten typ najokrutniejszej przemocy, która nie mieści się w głowie. Trudno bowiem ogarnąć rozumem, że są ludzie o takich potrzebach, zdolni do takich czynów...

 

Ciężko się czyta tę powieść ze względu na emocje, jakie towarzyszą tematowi. Brak mi słów...

 

W niektórych momentach czułam się przytłoczona infodumpingiem, a powieść nabierała cech reportażu, ale może o to autorowi chodziło...

Link do opinii
Inne książki autora
Mięso. Kod 148: morderstwo
Janusz Onufrowicz0
Okładka ksiązki - Mięso. Kod 148: morderstwo

Fiodor Gralecki stracił wszystko. Nie widzi sensu życia, ale nie potrafi ze sobą skończyć. Kryje się na polskim końcu świata, w Bieszczadach. Ale zamiast...

Szczątki. Kod 148: morderstwo
Janusz Onufrowicz0
Okładka ksiązki - Szczątki. Kod 148: morderstwo

Miastem wstrząsa seria okrutnych zabójstw. Komisarz Fiodor Gralecki po raz kolejny znajduje rozczłonkowane, a potem zszyte ciało. Kto mógłby być aż tak...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy