Kurort Amnezja

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2014-11-13
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-7961-061-7
Liczba stron: 424

Ocena: 4.45 (11 głosów)

Dwie kobiece bohaterki i nadmorski kurort w środku zimy. Zemsta, miłość, żałoba, ucieczka przed przeszłością, szukanie tożsamości. Zbrodnia, kara, dojrzewanie do przebaczenia. No i zasadnicze pytanie: ile przyjemności daje zemsta? Wanda, trzydziestoletnia świeża wdowa, przyjeżdża do nadmorskiego miasteczka Brzegi, w lutym kompletnie sennego i opustoszałego. Po co tu przyjechała? Dla zemsty. To tu właśnie schroniła się kobieta, która dwa miesiące temu, w wypadku samochodowym, spowodowała śmierć męża Wandy. Marianna, dwudziestolatka, która spowodowała tragiczny w skutkach wypadek, mieszka w Brzegach od miesiąca, pomaga w pensjonacie obsługując bardzo nielicznych zimowych gości, ale tak naprawdę przechodzi rekonwalescencję. Wypadek i operacja spowodowały, że Marianna została dotknięta kompletną amnezją. Przeszłości w ogóle nie pamięta, wraca do niej w nielicznych migawkach. Wanda poczyni wiele odkryć dotyczących swego zmarłego męża i zada sobie pytanie, czy zemsta syci, a Marianna dowie się, jaka była przed wypadkiem i dlaczego narzeczony chciał ją ukształtować na nowo. Mocna powieść obyczajowa z elementami thrillera psychologicznego.

Kup książkę Kurort Amnezja

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Kurort Amnezja

Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2014-12-31, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki - 2014, Mam,
Autorka opisuje, śmierć, żałobę i emocje, które targają człowiekiem po stracie ukochanej osoby. Porusza również temat miłości, zakłamania, obłudy, zazdrości, chęci zemsty. Pokazuje przy tym, jak poradzić sobie ze śmiercią kogoś bliskiego, jak przejść przez wszystkie fazy żałoby, jak dojrzeć do przebaczenia oraz jak odnaleźć swoją tożsamość. Bardzo podobał mi się ciekawie poprowadzony i zaskakujący watek kryminalny. Moją uwagę przykuły również wątki feministyczne, mówiące o tym jakie NIE powinniśmy być my, kobiety. Trudno jest mi osadzić tę książkę w jakimś konkretnym gatunku. Jest to bowiem nie tylko powieść obyczajowa, ale i thriller psychologiczny. Bardzo dobra niesztampowa powieść naszpikowana emocjami. Warto przeczytać, aby dowiedzieć się czym jest tytułowy "kurort amnezja".
Link do opinii
Avatar użytkownika - papetka
papetka
Przeczytane:2015-11-06, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2015,
"Kurort Amnezja" to ciekawa, ale i zaskakująca powieść Anny Fryczkowskiej. Już na "dzień dobry" szokuje nas tytuł, a mianowicie zlepek dwóch słów całkowicie przeciwstawnych znaczeniowo, tzw. oksymoron. "Kurort" to miejsce, które kojarzy nam się z wypoczynkiem, relaksem i dobrą zabawą, natomiast "amnezja" to zanik pamięci. Dodając do tego miejsce akcji, którym jest morze zimą, a więc niezbyt ciekawa pora roku do odpoczynku nad wodą, mamy ciężką, przygnębiającą lekturę. Jest to powieść obyczajowa, kryminał i powieść psychologiczna w jednym. Autorka skupiła się głównie na emocjach kobiet, które krzywdziły i były krzywdzone. Wanda i Marianna: dwa typy osobowości, dwie różne historie. Kobiety, które z rywalek? (świadomych lub nie) stały się ofiarami tego samego mężczyzny -- męża jednej a kochanka drugiej. Wanda, wdowa nie dość, że w wypadku samochodowym straciła męża, to dowiedziała się jeszcze, że od dłuższego czasu była zdradzana. Marianna przeżyła wypadek samochodowy, którego konsekwencją jest amnezja. Wyjaśnieniem zagadki i bodźcem do odzyskania pamięci staje się mały, niepozorny, żółty notes mężczyzny ważnego w życiu obu kobiet. Autorka w "Kurorcie Amnezja" przeprowadza nas przez kolejne etapy żałoby i ukazuje powolny proces odzyskiwania pamięci. Lektura ta, to również świetnie nakreślony obraz polskiej prowincji. Tętniący życiem, w porze letniej, kurort zimą zamienia się w senną miejscowość, w której wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich. Każdy obcy, nowy element, który burzy statyczny, zimowy obraz staje się tematem plotek, obserwacji i wnikliwej analizy. Książka "Kurort Amnezja" nie jest łatwa w odbiorze, nie da się jej przeczytać od deski do deski. Wymaga chwili zastanowienia, refleksji i zadumy. Nie jest też lekturą trudną, w której wątki psychologiczne ujęte są w strumień świadomości. Ma ona swój charakter i specyficzny nastrój, którym warto się chociaż na chwilę otoczyć.
Link do opinii
Avatar użytkownika - monalizka
monalizka
Przeczytane:2015-08-21, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2015,
Po co Wanda, obecnie wdowa, przyjechała do paskudnego miasteczka poza sezonem letnim? To jest mało zwyczajne, ale jej życie bynajmniej też takie nie jest. To raczej egzystencja. Swoją i przeszłość zmarłego tragicznie męża spakowała w pudełka, wychodzi stamtąd tylko jedna emocja. Wściekłość. Zemsta. Ale miejscami tchnie rozpaczą, żałoba ukryta pod codziennością czeka na okazję by się pokazać, słowem które zdominowano rzeczywistość Wandy jest ,,już nigdy". Widzi tylko swój ból, noce spędza z potwornymi pokazami slajdów i pastylkami, które trzeba łykać, by przykryły bolesne wspomnienia. Tą ,,złą" ma być Marianna, kochanka męża Wandy, ale po wypadku nikogo i nic nie pamięta, cierpi na amnezję, nie poznaje też siebie sprzed wypadku. Biała plama. Zagubiona, ,,gra" narzeczoną Marka, chce być taka, jaka powinna była być, według jego założeń. Dziewczyna jest niepewna kim jest, dokąd idzie i czy idzie z właściwymi osobami. Niedostosowana, robiąc wszystko nie tak, chce uciekać. ,,Wiem o sobie tyle, ile mi powiedziano." Jedna drugiej zniszczyła życie. Konfrontacja tych dwóch kobiet daje nam zbrodnię, karę, ucieczkę przed przeszłością i powrót do niej, dojrzewanie do przebaczenia i zrozumienia. Miłość miesza się ze zdradą, zemstą i z kłamstwami, a suspens jest gwarantowany, ponieważ trudno przewidzieć w jakim kierunku rozwinie się fabuła i co ma dla czytelnika w zanadrzu pisarka. Uważam jednak, że niektóre zachowania bohaterów były nienaturalne, nieadekwatne do sytuacji, nie tłumaczą ich nawet emocje czy szok. To chyba jedyny minus tej powieści. Gorąco zachęcam do poznania powieści obyczajowej ,,Kurortu amnezja". Wewnątrz siebie kryje mroczny klimat, elementy thrillera obyczajowego, wulkan emocji z oryginalnymi opisami, niejednoznaczną prawdę i dylemat czy lepsza niewiedza czy bolesna prawda i czy zemsta przynosi ukojenie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - basia02033
basia02033
Przeczytane:2015-07-02, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 ksiązki 2015,
Śmierć osoby bliskiej. Jak sobie poradzić po stracie osoby kochanej? Wanda po śmierci męża dowiaduje się że jej najdroższy mąż nie był taki całkiem bez skazy.Zdrada o której się dowiaduje po pogrzebie napawa ją chęcią zemsty na kochance Pawła. Wyjeżdża nad morze gdzie przebywa jej konkurentka na rekonwalescencji po wypadku którego jej mąż nie przeżył. Nie wie jednak ze jej rywalka nic nie pamieta ani sprzed wypadku ani samego wypadku.Marianna po woli odzyskuje pamiec. Dopiero poznanie zamiarow Pawła pozwala Wandzie zapomniec o nim, a Mariannie obrac inna droge. Książke czyta sie przyjemnie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - wika9
wika9
Przeczytane:2014-12-07, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2014, Pożyczone,
Dałam sobie trochę czasu do napisania opinii tej książki , czas minął a mi w dalszym ciągu ocena jej sprawia dużą trudność. ,,Kurort amnezja" to dla mnie zimna książka, zimny klimat mamy w niej dosłownie i w przenośni. Całkiem zgrabny pomysł na powieść, dwie bohaterki Wanda - trzydziestoletnia świeża wdowa i Marianna- dwudziestolatka, która nie pamięta nic ze swojej przeszłości. Wanda straciła w wypadku zamachowym swojego męża, a Marianna była pasażerką i szczęśliwe udało jej się wyjść z tego wypadku cało. Wanda pogrążona w swojej starcie i Marianna , która powili stara się odzyskać soja przeszłość. Wanda stopniowy odrywa przeszłość swojego męża, o której nie miała bladego pojęcia, Marianna powoli, małymi fragmentami odzyskuje pamięć, jednak dalej wiele fragmentów nie umie poskładać w logiczną całość. Czytałam , chociaż kilka razy miałam ochotę zarzucić lekturę , jednak dobrnęłam do końca. Nie wiem czy sięgnę po kolejne tytuły tej autorki. Podsumowując - można przeczytać, ale nie koniecznie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - cyrysia
cyrysia
Przeczytane:2014-11-24, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki w 2014 roku,
Jak żyć po stracie bliskiej osoby? Na pewno nie jest to łatwe. Pojawia się uczucie negacji tego wydarzenia: To musi być jakaś pomyłka? A cóż począć, gdy wychodzi na jaw, że ukochany był niewiernym oszustem? Zemścić się na kochance męża, czy wybaczyć i zapomnieć? Przed takim dylematem stanęła Wanda, jedna z głównych bohaterek powieści ,,Kurort Amnezja" Anny Fryczkowskiej. Brzegi, nadmorski kurort w środku zimy. Wanda, świeżo upieczona wdowa, wynajmuje pokój w willi Anna, gdzie ze swojego okna śledzi Mariannę Żuczek, kochankę swojego nieżyjącego męża Pawła, mieszkającą naprzeciwko w pensjonacie Laguna. Dziewczyna uczestniczyła w tym samym wypadku, w którym zginął Paweł. Teraz mieszka i pomaga w pensjonacie obsługując nielicznych gości. Ale tak naprawdę przechodzi rekonwalescencję. Okazuje się bowiem, że od momentu kraksy samochodowej, Marianna została dotknięta całkowitą amnezją. Nie pamięta, kim jest, jakie życie dotychczas wiodła oraz kogo kochała. Raz w tygodniu przyjeżdża do niej Marek, podający się za jej narzeczonego i ogólnikowo odpowiada na nurtujące ją pytania. Między nimi nie czuć jednak żadnej chemii, żadnej namiętności i zmysłowości. Pewnego dnia sprawy przybierają nieoczekiwany obrót. Po burzliwej scysji między narzeczonymi, Marek nieoczekiwanie znika, za to z odsieczą przybywa Wanda. Czego kobieta chce od Marianny: zrozumienia, pocieszenia, czy ... zemsty? I gdzie podziewa się Marek? Anna Fryczkowska, pisarka, scenarzystka, dziennikarka. Studiowała filologię włoską i przez jakiś czas mieszkała we Włoszech, gdzie pracowała jako tłumaczka, pomagając Włochom robić interesy w naszym kraju. Studiuje gender na Uniwersytecie Warszawskim; tworzy scenariusze do seriali. Interesuje się medycyną, mieszka na warszawskim Żoliborzu. "Kurort Amnezja" jest jej szóstą powieścią. To moje pierwsze spotkanie z twórczością pisarki, ale z pewnością nie ostatnie. "Kurort amnezja" już od pierwszych stron wciągnął mnie w odmęty rozpaczy i cierpienia. Mamy dwie kobiety, które połączył jeden mężczyzna, dla jednej mąż, dla drugiej kochanek. Wkrótce ich losy splatają się w jednym miejscu- nadmorskim kurorcie-Brzegi. Pierwsza, Marianna, próbuje dojść do siebie po tragicznym wypadku, w którym brała udział. Niestety, dziewczyna nie potrafi przypomnieć sobie niczego. Nie pamięta zmarłego, żadnych szczegółów ze swojej przeszłości, ani tych związanych z jej tożsamością. Autorka doskonale pozwala czytelnikowi wczuć się w sytuację i psychikę osoby dotkniętej amnezją, idealnie pokazując jej zagubienie i desperację. Dziewczyna błądzi we mgle pomiędzy niejasnymi wskazówkami pozostawionymi przez narzeczonego Marka. Czy uda jej się odzyskać pamięć i wspomnienia? Z drugiej strony mamy oszalałą z rozpaczy wdowę. Oszukana i zdradzona przez nieżyjącego męża szuka ukojenia dla bólu własnej duszy poprzez konfrontację z panną Żuczek. Na przykładzie Wandy autorka ukazuje, kolejne etapy żałoby od szoku i niedowierzania, poczucia wewnętrznego zamętu i bezradności, przez wściekłość, bunt, żal, wściekłość, pragnienie szukania winnego. Niemal czułam tę głęboko skrywaną udrękę i palącą potrzebę ucieknięcia od problemów, od wspomnień, którymi bohaterka rozpaczliwie dławiła się każdego dnia. Niesamowicie mocne doznania. Książka zawiera w sobie nie tylko wątki filozoficzne, psychologiczne czy socjologiczne, ale także kryminalne, które splatają się ze sobą i uzupełniają nawzajem budując napięcie i duszną atmosferę. Mamy kilka trupów, żmudne policyjne śledztwo i tajemnice. Jednakże to wszystko stanowi jedynie tło dla reszty wydarzeń, gdyż na pierwszy plan wysuwają się wzajemne relacje Marianny i Wandy, ich myśli, emocje i zachowania. Pisarka solidnie dopracowała i nakreśliła swoich bohaterów. Doskonale opanowała warsztat pod względem psychologicznych motywacji postaci. Poprowadziła tę znajomość całkowicie inaczej, niż się można było spodziewać. Na uznanie zasługuje dojrzały kunszt pisarski Pani Fryczkowskiej: płynny, plastyczny język i styl, wartka akcja, ciekawe naturalne dialogi, zaskakująca intryga kryminalna i niepowtarzalny klimat. Nie brak też feministycznych wątków, przedstawiających kobietę we współczesnym świecie, uwikłaną w patriarchalne zależności rodzinne i społeczne. Jedynie zakończenie nie przypadło mi do gustu. Takie bez napięcia i nieco trywialne. Pomimo tego całokształt powieści oceniam bardzo pozytywnie. Reasumując: pozycja wartościowa i godna polecenia. Porusza nie tylko temat miłości, żałoby, zakłamania, fałszu, obłudy, chęci zemsty, ale także pokazuje, jak poradzić sobie ze śmiercią kogoś bliskiego, zreformować swoje myślenie po jego stracie, jak dojrzeć do przebaczenia oraz jak odnaleźć siebie i swoją drogę życia. Serdecznie polecam. Myślę, że nie będziecie zawiedzeni.
Link do opinii

Takie dziwne zrządzenie losu, że drugi raz się już zdarza, że trafiam na książkę o utracie akurat w momencie, gdy umarł ktoś mi bliski. Tu akurat jest tak specyficznie, że bohaterki tracą bliskich, którzy wcale bliscy nie są. Druga specyficzna rzecz, to że czytało mi się całkiem dobrze, ale jak się nad tą książką zastanawiam, to nie bardzo wiem, co tak mi się podobało. Fabuła ciekawa, ale pod koniec robi się pokręcona jak świński ogonek. Bohaterki obie średnio sympatyczne. Niby to ciekawy zabieg, tylko jakoś nie bardzo chce się im kibicować. Raczej włączało mi się myślenie, że mają, co chciały. W ogóle nie ma tu postaci, które dałoby się lubić, chyba że wziąć pod uwagę psa. Nie umiem więc sensownie uzasadnić wysokiej oceny - po prostu dobrze się czytało, ot i tyle.

Link do opinii
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2020-05-15, Ocena: 5, Przeczytałam, 2020,
Avatar użytkownika - KKS
KKS
Przeczytane:2017-03-25, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2017,
Avatar użytkownika - bibliotekarkaB
bibliotekarkaB
Przeczytane:2014-12-29, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Inne książki autora
Trafiona zatopiona
Anna Fryczkowska0
Okładka ksiązki - Trafiona zatopiona

Czy to możliwe, by losy czterech udręczonych samotnością osób odmieniły się w ciągu dwóch dni? Tak, a wszystkiemu winna Wisła, która właśnie wylała z brzegów...

Wdowinek
Anna Fryczkowska0
Okładka ksiązki - Wdowinek

Aniela, po dziesięciu latach nieobecności, wraca do rodzinnego miasteczka na pogrzeb dorosłego brata. Wpadła tu tylko na chwilę, ale pechowy zbieg okoliczności...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Recenzje miesiąca
Żony Konstancina
Ewelina Ślotała
Żony Konstancina
Więcej niż zło
Ewelina Stefańska
Więcej niż zło
Znajda
Katarzyna Kielecka
Znajda
Potknięcia miłości
Anna Wojtkowska-Witala ;
Potknięcia miłości
Las znikających gwiazd
Kristin Harmel
Las znikających gwiazd
Kacper
Gabriela Gargaś ;
Kacper
Noc sów. Opowieści z lasu
Jacek Karczewski
Noc sów. Opowieści z lasu
Baśniowa opowieść
Stephen King
Baśniowa opowieść
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy