Kwestia ceny

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2020-07-01
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788328072190
Liczba stron: 576
Język oryginału: polski

Ocena: 4.67 (9 głosów)

Brawurowa, błyskotliwa, poruszająca i pełna akcji nowa powieść jednego z najpopularniejszych polskich pisarzy. ,,Kwestia ceny" to thriller przygodowy na nowe czasy.

Początek XX wieku. Sztorm. Benedykt Czerski żegna się z życiem. Przeklina patriotyczne uniesienia, które kilka dekad wcześniej doprowadziły do jego zesłania na Daleki Wschód, a teraz kazały mu wracać do ojczyzny. Czerski wraca jednak nie jako więzień, lecz jako wielki uczony, badacz dalekich plemion Syberii. Obsesyjnie pilnując skrzyń, zawierających bezcenne zabytki tajemniczego ludu Ajnów.

Początek XXI wieku. Bogdan Smuga, chłodny naukowiec i wyznawca religii rozumu, wierzy, że wśród zbiorów Czerskiego kryje się prawdziwy skarb, mogący odmienić przyszłość ludzkości. Jego wysiłki nie przynoszą rezultatu. Decyduje się na desperacki krok.

Zofia Lorentz, słynna historyczka sztuki i poszukiwaczka zaginionych arcydzieł, mierzy się z tajemniczym zanikiem pamięci męża. Gdy Smuga proponuje jej udział w odnalezieniu zbiorów, przywiezionych przez Czerskiego z Syberii - podkreślając, że kwestia ceny nie ma w tym wypadku żadnego znaczenia - przyjmuje zlecenie.

Tak zaczyna się niezwykła wyprawa, która zaprowadzi bohaterów między innymi na rosyjską Wyspę Przeklętą, do Paryża i na statek-widmo. Ich przygody okażą się decydujące dla dalszych losów cywilizacji. I jak to u Miłoszewskiego, wszystko okaże się nie tym, czym zdawało się na pierwszy i drugi rzut oka.

,,Kwestia ceny" to zuchwały, niepozostawiający nikogo obojętnym thriller o naszych największych marzeniach i o cenie, jaką jesteśmy gotowi zapłacić za spełnienie tych pragnień. O nauce, o religii, głodzie wiedzy, genie ryzyka, roli wspomnień i o wielkiej przygodzie ludzkości. Która być może właśnie dobiega końca.

Tagi:

Kup książkę Kwestia ceny

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Kwestia ceny

Zygmunt Miłoszewski   polski powieściopisarz i publicysta, współautor scenariuszy filmowych i telewizyjnych, laureat Paszportu „Polityki” (2014). Autor powieści kryminalnych i sensacyjnych, m.in. trylogii kryminalnej o prokuratorze Teodorze Szackim. Wiele z jego dzieł doczekało się ekranizacji i adaptacji, a sam autor otrzymał wiele prestiżowych nagród w środowisku. Autor poruszył w swej nowej powieści pt. „Kwestia ceny” wiele aktualnych tematów, takich jak koniec ludzkości spowodowany przeludnieniem i niszczeniem naszej planety. Wszystko zaczyna się z pozoru niewinnie. Pani profesorka, Zofia Lorentz, po utracie pracy na swym stanowisku, mieszkająca z mężem, który pomału traci pamięć, zostaje zachęcona do wzięcia udziału w tajemniczym projekcie. Ponieważ dopada ją w tym okresie wiele rodzinnych problemów i szarość życia codziennego, szybko się zgadza. Wypraw, która miała na celu sprowadzenie dawno nie widzianego i niezwykle cennego obiektu do muzeum, zamienia się w coś zgoła innego. W walkę o przyszłość i los świata. Ludzie, pływający na co dzień na „laboratoryjnej barce” chcą stworzyć lek, który powoduje bezpłodność, w zamian ze cenę długowieczności. Zofia, a także jej mąż, zostają oszukani kilka razy przez swych przypadkowych współpracowników, ocierają się o śmierć, zarówno ...
(czytaj dalej)

Coraz częściej wśród naukowców oraz w mediach słychać o zagrożeniu klimatycznym. Jest to problem, który zwiastuje zagładę ludzkości i być może nawet całej planety. Wiele osób bierze to do siebie i stara się zmienić swoje zwyczaje i uświadamiać innych ludzi, że to realne zagrożenie i że nasze przyszłość może skończyć się jeszcze w tym stuleciu. Inne osoby nie wierzą w słowa naukowców i ekologów, widząc za tym wyłącznie motywacje finansowe i manipulacyjne. A to jest tylko jeden z problemów naszego gatunku. Są też brutalne wojny, które razem z postępem technologii niosą widmo wojny atomowej, która kończy wszystko. Nie można też zapomnieć o raku, depresji... Problemy się mnożą, aż ciężko stwierdzić, jaką część swojej uwagi i działań poświęcić danym tragediom. A jeśli znajdzie się rozwiązanie przynajmniej na część z nich? Czy warto ponieść olbrzymie koszty na rzecz naszej przyszłości? Czy kilka osób ma prawo decydować za całą ludzkość?

Zofia Lorentz zmaga się ze swoim prywatnym końcem świata. Codziennie walczy, ale na horyzoncie ma przed sobą tylko ciemne chmury. Jej mąż z dnia na dzień traci coraz więcej wspomnień. Pamięta, kim jest, pamięta, że ma żonę i córkę, pamięta bardzo dużo, ale są to tylko sytuacje, które nie wywoływały w nim emocji. Dla Karola to nie jest problem – on nie pamięta. Zofia jest już w innej sytuacji. To ona widzi, jak ich miłość oparta na szalonych przygodach i chwilach ciepła domowego codziennie umiera. Dlatego łatwo ulega pokusie, by choć na chwilę wyrwać się z tego osobistego koszmaru i wysłać męża do prywatnej kliniki w Pirenejach, gdy tymczasem ona będzie poszukiwać zagubionego zbioru dzieł historycznych. Ale czy Zofia na pewno tego poszukuje? Czy to możliwe, że jej pracodawca jest w stanie poświęcać tak wiele pieniędzy, by znaleźć tylko kolekcję swojego przodka?

Zygmunt Miłoszewski na przestrzeni lat zdobył wśród polskich czytelników rzeszę fanów. Zwrócił na siebie uwagę serią kryminalną, by przejść przez komedię i sensację. Dotychczas nie miałam okazji zapoznać się z żadną z jego książek, dlatego wykorzystałam moment, by przeczytać jego najnowszą powieść – "Kwestię ceny". Pewnie część z Was zdziwi się, dlaczego zaczęłam akurat od tej pozycji. W końcu to nie pierwsza książka o Zofii Lorentz. Podejmując decyzję, nie miałam o tym pojęcia. Jednak drugi tom nie jest w stanie mnie zniechęcić, a tym bardziej zepsuć zabawy. I tak o to rozpoczęłam swoją przygodę z Zygmuntem Miłoszewskim. Czy to dobry początek? Nie, bardzo rozczarowujący.

Mimo to chciałabym rozpocząć od pozytywów, których "Kwestia ceny" posiada naprawdę wiele. Przede wszystkim jestem pod olbrzymim wrażeniem języka, którym posługuje się pisarz. Jego styl jest bardzo rozbudowany. To połączenie dokładności i dopracowania z niesamowitą lekkością pióra oraz płynnością fabuły. Mało który autor potrafi osiągnąć tak niezwykłe i tak szanowane przeze mnie połączenie. To kwintesencja poprawności językowej oraz finezji stylistyki. Dodatkowo liczne nawiązania do popkultury oraz literatury klasycznej urzekły moje serce i wywołały olbrzymie pokłady podziwu dla Miłoszewskiego.

W czym tkwi mój problem? W samej fabule, która doprowadzała mnie do szewskiej pasji. Mijała strona za stroną, a nie działo się nic pasjonującego, nic godnego mojej uwagi. Od samego początku drażniło mnie to, ale przeczytałam w życiu zbyt wiele książek, by wiedzieć, że czasami warto przebrnąć przez najnudniejsze początki dla niesamowitego i poruszającego zakończenia. Wykreowanie świata i historii potrzebuje swojego własnego miejsca, co niekiedy ma prawo nużyć czytelnika. Niestety po ponad pięciuset stronach nadal miałam wrażenie, że utknęłam w miejscu. Fabuła pojawiła się, rozwinęła i zakończyła, a ja nadal byłam tym zirytowanym i znudzonym czytelnikiem, który wierzy, że ostatnie zdanie go przekona – nie przekonało. Czasami miałam wrażenie, że cała opowieść jest zbyt wydumana. Na pewno miała wspaniale wykreowane podstawy, jednak pisarz przesadził z posypką i ozdobami, które zamiast ubarwiać dzieło, stwarzały wrażenie przesytu, co przeze mnie w większości przypadków jest nieakceptowalne.

Na szczęście sytuację w wielu momentach ratują dobrze stworzeni bohaterowie. Za prawie każdą postacią kryje się wielowymiarowa historia, pełna zawirowań i nostalgii. Tak jest też w przypadku Zofii, która kryje za sobą więcej niż początkowo mogłoby się wydawać. Ma swoje własne problemy, przemyślenia i idee, w które wierzy. Wszystko, co cenię wśród literackich postaci. Lecz to właśnie z nią miałam największy problem, ponieważ niesamowicie przypomina mi pewną kobietę, która w literaturze polskiej zyskała już swoje własne miejsce. To podobieństwo sprawiło, że nie mogłam oderwać się od wizji mi dobrze znanej z innych książek. Zamiast poznać kogoś nowego, poznałam klona. Jednak i tutaj moja irytacja została ukojona, gdyż bardzo polubiłam męża Zofii, czyli Karola. Jego sytuacja jest naprawdę trudna, więc byłam ciekawa, jak z tą postacią poradzi sobie pisarz. Zrobił to perfekcyjne, przedstawiając człowieka, który nie do końca wie, kim jest, ale zachowuje podstawy swojego prawdziwego charakteru.

Warto zwrócić też uwagę na tematykę całej powieści. Mogłoby się wydawać, że to książka stworzona na potrzeby rozrywkowe. W rzeczy samej – tak właśnie jest, ale nie jest to tylko pusta przyjemność. "Kwestia ceny" niesie wiele intrygujących przemyśleń samego pisarza, subtelnie zmuszając czytelnika do własnych refleksji na wielowymiarowym polu. Poruszenie kwestii ekologii jest niezmiernie istotne i już większość z nas skłania się do tego, by choć małymi kroczkami walczyć o przyszłość naszej planety. To zawsze postęp. Mały, ale lepszy niż żaden. Lecz czy to wystarczy? Pytanie bez odpowiedzi, ale na pewno znajdą się osoby, które z całą mocą przekonania powiedzą, że nie. Jak daleko możemy się posunąć, by uratować ludzkość? Czy dobro ogółu na pewno jest dobrem? Kiedy ma się prawo decydować za innych? Takie pytania można zadawać w nieskończoność...

"Kwestia ceny" niosła ze sobą wiele pozytywnych aspektów, które zyskały moje uznanie. Niestety moje oczekiwania były zbyt wielkie, bym mogła bez zastanowienia powiedzieć, że zostały spełnione. Niemniej jestem przekonana, że będę kontynuować czytanie twórczości Zygmunta Miłoszewskiego i głęboko wierzę, że znajdę wśród jego powieści tą jedną, która mnie oczaruje. Tymczasem osobom, które lubią szybką akcję, odradzam tę książką. A osobom, które są w stanie poświęcić swój czas na rzecz przemyśleń i wolnego tempa, gorąco polecam.

Link do opinii

"Kwestia ceny" Zygmunt Miłoszewski to drugi tom z cyklu " Zofia Lorentz. Książka należy do kryminału, sensacji, thrillera.
Zawsze interesowały mnie takie historie. Dlatego zapoznawałam się z nią z wielką przyjemnością. Książka napisana jest bardzo dobrze zdecydowanie polecam.
Cóż przejdźmy do fabuły.
Bogdan Smuga to chłodny naukowiec i wyznawca religii rozumu, który wierzy, że wśród zbiorów Czerskiego kryje się prawdziwy skarb mogący odmienić przyszłość ludzkości.
Zofia Lorentzt mierzy się ze stopniowym znakiem pamięci męża. Gdy Smuga proponuje jej udział w znalezieniu zbiorów przywiezionych przez Czerskiego z Syberii przyjmuje zlecenie.
Powieść trzyma w napięciu. Jest bogata w niespodziewane zwroty akcji i ogólnie rzecz biorąc uważam, że naprawdę warto ją przeczytać.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Renata123mala
Renata123mala
Przeczytane:2020-08-05, Ocena: 5, Przeczytałam,

;Nauka ma sens tylko wtedy, kiedy jest wolna, kiedy nie ustawia się pod ministerstwo, pod korporację, pod instytut albo pod grant (..). ;

Jakiś czas temu przypadkowo wpadła mi do ręki powieść Zygmunta Miłoszewskiego ; Jak zawsze ; gdzie byłam świadkiem lekkiego pióra, nie owijania w bawełnę, rzucania kart na stół w dosłownym znaczeniu tego słowa, z ciekawości i gwoli chwili czasu zabrałam się za ; Kwestię ceny ; chcąc uchwycić obiecujący thriller ( być może i na pewno! sugerując się takimi postaciami grozy i horroru a nade wszystko mając na uwadze słowo ;thriller; odnoszę się do Artura Urbanowicza i Chrisa Cartera który w swoim rzemiośle doskonale oddają znaczenie tego słowa ), tutaj odnalazłam dobrą sensację z domieszką przygody a'la Andrzeja Sapkowskiego. Ciekawa wielowątkowa fabuła która zabiera nas w podróż po nieznanych lądach, wodach oceanów, po tajemnicach naukowych i obsesjach na punkcie leku na długowieczność, czy aby na pewno tylko o lek chodzi?

Zofia Lorenz historyczka sztuki muzealnej zostaje uprzednio zwolniona, otrzymuje niebanalne acz by można było powiedzieć łatwe zadanie i zlecenie, uzyskania informacji o Benedykcie Czerskim, rosyjskim naukowcu polskiego pochodzenia, pracującego dla petersburskiej Akademii Nauk i carskiego Towarzystwa Geograficznego, który fascynował się plemieniem pierwotnych ludzi Ajna. Po uprzednich badaniach nad demencją której teoria Mireille Hamido dała początek drzewu życia, co znaczyło tyle co legendę o życiodajnym miejscu kultury która dała źródło korzystnego mikrobiomu, zakładając iż nie które plemiona nie były naszprycowywane cechą genetyczną która miała służyć jako długowieczność, lecz posiadali jaskinię Błękitnego Snu znajdującego się na Sachalinie na Syberii gdzie w latach dziewięćdziesiątych doszło do silnego trzęsienia ziemi gdzie jaskinia została zawalona w sposób uniemożliwiający eksplorację. Uchował się jednak kawałek stalaktytu, wyrzeźbionego na kształt najpotężniejszego bóstwa, przez Ajnów, gdzie Benedykt przywiózł go do Europy zostawiając na przechowanie Marii Curie. Wierzono że ma moc która sprawi iż z niego mógłby powstać lek na alzheimera oraz będącym kluczem na długowieczność. Zofia borykając się ze zdrowiem męża, jego powolną utratą pamięci, złapała się jak tonący brzytwy ostatniej nadziei by nie tylko mieć wiarę na pozyskanie leku i powrotu męża do stanu zdrowego, wysyłając go do prywatnej i prestiżowej kliniki w Pirenejach, podjęła decyzję o poszukiwaniu wszelkich informacji na temat Czerskiego. W raz ze Smugą który był organizatorem wyprawy wyruszyli w podróż życia, który dla Zofii okazał się okrutną prawdą odkrywającą coraz więcej kart nie pasujących do siebie. Komu zależało na tym by temat ich poszukiwań uległ śmierci naturalnej, czy to była ręka położona przez wydział bezpieczeństwa? Czym był statek widmo ; Vincent ; czym się zajmował, próby leku na długowieczność, epidemia która miała poprzestać na płodności? Kim okazał się Smuga i co robiła Lorenz na środku oceanu w samym kombinezonie, czy zostanie zagadka rozwiązana a tajemnice wypłyną na powierzchnię tego co skrywa obsesja?

Bardzo ciekawa lektura która pokazuje walkę o tych których chciałoby się za wszelką cenę uratować, sprawić by wspomnienia nigdy nie starła pamięć, by zawsze istniały jak album zdjęć do których zawsze można wrócić. Kiedy Zosia traci nadzieję , czepia się jak rzep psiego ogona ostatniej myśli pozytywnej na uratowanie własnego męża przed wygumkowaniem się,co znaczy że pomimo wszystko była wstanie ponieść największą cenę, czyjąś obsesję, jej wiedzę, po to by osiągnąć swój cel, pod przykrywką dobrych intencji. Bo : jeśli nie wojna atomowa, to zapewne jakiś geniusz w Waszyngtonie lub w Pekinie uzna, że rozpęta epidemię wyhodowanego w wojskowych laboratoriach wirusa. Który może wybije nas do nogi. A może tylko sprawi, że miliony będą musiały oglądać, jak ich najbliżsi i najukochańsi duszą się w męczarniach. ; A co za tym stoi? Jeśli nie wiadomo o co chodzi , to chodzi o pieniądze.

Lekka i brawurowa powieść nadająca szczypty emocji, adrenaliny, bo w powieści ciągle doświadczałam czegoś nowego, nierealnego, zabawy mistrza rzemiosłem, lekkie pióro, przy którym się szybko czytało, ciekawe wątki które spójnie łączył cel, dorwać prawdę i ujawnić tajemnice. Nie chcąc spojlerować zostawię najsmaczniejsze i krwiste kąski dla Was kochani. Polecam serdecznie.

Link do opinii

Pan Zygmunt Miłoszewski jest jednym z moich ulubionych autorów. Nasza znajomość zaczęła się od trylogii w prokuratorem Szackim, a następnie sięgnęłam po Domofon, który ciągle wspominam wchodząc do piwnicy u moich rodziców. Niestety Bezcenny wciąż przede mną, a teraz zdecydowałam się na sięgnąć po "Kwestię ceny".

Muszę przyznać, ze przeżyłam fantastyczna przygodę dzięki najnowszej książce pana Zygmunta. Przeczytanie jej zajęło mi chwilę, ale wynikało to z zastoju czytelniczego, jaki aktualnie panuje w moim życiu. Thriller przygodowy, bo tak właśnie określana jest ta powieść, którego akcja toczy się na morzu i odległej Syberii łącząc ze sobą Paryż, Warszawę i wiele innych zakątków świata. Czytanie tej książki było dla mnie ogromną przyjemnością. Postać Zofii była niezwykle interesująca, a wachlarz emocji, który jej towarzyszył sprawił, że jeszcze bardziej ją polubiłam. Jeśli chodzi o samą powieść, to autor wykonał naprawdę rewelacyjną robotę. Początkowo miałam mały problem z ilością postaci, która się pojawiła jednak za chwilę wszytko zaczęło układać się w bardzo spójną całość. Bardzo odpowiadało mi również poczucie humoru bohaterów

Pan Zygmunt w bardzo przystępny i ciekawy sposób przybliżył postać Bronisława Piłsudskiego, polskiego zesłańca, jak sam autor wspomina wiele wątków jest wzorowana na biografii naukowca, a wiele jest fikcją literacką. Nie mniej było to naprawdę ciekawe.  Równie interesujące były wątki dotyczące Marii Skłodowskiej Curie, ale nie będę zdradzać, dlaczego postać noblistki pojawiła się w książce.

Jeśli chodzi o przygody głównie bohaterki, to niektóre mogły wydawać się wręcz nierealne, a sama Zofia była dla mnie trochę Jamesem Bondem w spódnicy. Fascynujące, że uniknęła śmierci, jednak nie zapominajmy, że jest to fikcja literacka i mimo ze niektóre sytuacje były wręcz nieprawdopodobne, to dla mnie była to świetna rozrywka.

Do tego wszystkiego zachwyca mnie język i styl autora.  Dzięki niemu jeszcze łatwiej przezywać wraz z profesorką Lorentz jej niesamowite przygody. Książka jest wciągająca i czyta się z zapartym tchem.

Ja zdecydowanie polecam Wam najnowsza powieść autora. Jeśli lubicie sensacje na wysokim poziomie i pióro autora to z pewnością będzie zadowoleni.

Moja ocena 9/10

Link do opinii
Avatar użytkownika - Joannate
Joannate
Przeczytane:2020-07-05, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2020,

Zygmunt Miłoszewski już dawno zdobył moje czytelnicze zaufanie swoją serią o prokuratorze Szackim, a potwierdził je powieścią „Jak zawsze” i „Bezcenny”. Jego książki kupuję w ciemno i nawet nie czytam opisów, bo wiem, że się nie zawiodę. Oczywiście, po „Kwestię ceny” sięgnęłam od razu, gdy tylko pojawiła się na półkach księgarskich. I oczywiście, że się nie zawiodłam! Powiem więcej: bardzo dobrze mi się czytało, chociaż przyznam, że miejscami czułam się znużona: za dużo wątków, za dużo przestojów, po to, aby po chwili wciągnąć czytelnika w szalony ciąg zdarzeń. Ale ogólnie dobrze się bawiłam. Nareszcie powieść przygodowa! Trzeba przyznać, że brakuje tego gatunku w naszej literaturze, a pan Miłoszewski zapewnił czytelnikom świetną przygodę, bardzo wciągającą akcję i po prostu – fajną rozrywkę. Idealna lektura na początek wakacji (chociaż nadaje się na każdy sezon!). Czego tu nie ma! Piraci, poszukiwacze skarbów, sekretne mapy, jaskinie, niezwykła wyprawa, szalona jazda przez zaśnieżoną Rosję, sekretne konsorcjum, pływanie po oceanie, sztorm, tajne laboratorium, nawet plany wywołania pandemii!

Nie brak również odniesień do naszej współczesnej rzeczywistości – na przykład rozmowa dyrektorki muzeum z podsekretarzem, która ubawiła mnie bardzo (pamiętna sprawa zamknięcia wystawy z powodu „pornograficznego” jedzenia banana), przywołanie postaci Adriana Zandberga, czy choćby wspomniana pandemia.

Wydawca klasyfikuje tę powieść jako thriller przygodowy – tak szczerze, to thrillera się tu nie dopatrzyłam, za to przygoda jest, i to przez wielkie P. No i bohaterka: inteligentna, dojrzała, o ciętym języku i świetnym poczuciu humoru – Zofia Lorentz wzbudziła moją sympatię, w przeciwieństwie do przypominającego Adriana Zandberga Bogdana Smugi (jak się w toku akcji okazała – bardzo słusznie). Wprawdzie trochę mnie irytowało to, że historyczka sztuki nagle zmienia się w komandosa i daje sobie radę z różnymi problemami tak, że nie powstydziłby się nawet James Bond, ale umówmy się: to jest powieść przygodowa, nie musi być bardzo realistyczna. No i ta obsesja obojga naukowców na punkcie seksu – bardziej pasowałaby do nastolatków niż do dojrzałych ludzi (chociaż co ja tam wiem – może jak bardziej przekroczę czterdziestkę, też mi się tak zrobi!).

Podobał mi się humor, lekki styl, parę razy nieźle się uśmiałam. A jeśli mowa o stylu, nie bardzo wiem, jak odnieść się do feminatywów stosowanych bardzo ostentacyjnie przez Autora – nie wiem, jaki jest ich cel. Ale faktem jest, że zwracają uwagę. Sama ich używam, ale (mam nadzieję) robię to naturalnie, a tutaj jakoś tak „dają po oczach”. Ale mniejsza o to – autor ma świetny styl, potrafi rozbawić czytelnika i wciągnąć w swój świat. Muszę przyznać, że zaprezentowany przez Smugę plan dał mi do myślenia – brawa za oryginalność.

Myślę, że „Kwestia ceny” spodoba się osobom, które lubią dynamiczną akcję, szalone przygody i niezwykłe teorie naukowe. Jeśli nie lubicie, gdy autor wrzuca dużo dygresji i ciekawostek z różnych dziedzin, możecie się czuć lekko znużeni, bo tego jest sporo. Ja się dobrze bawiłam podczas lektury i oczywiście, z przyjemnością sięgnę po kolejną książkę pana Miłoszewskiego.

Podsumowując: rzadko używam słowa „fajnie” w recenzjach, ale tutaj samo mi się nasuwa: po prostu fajna książka przygodowa, niebanalna, oryginalna.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Agatonik
Agatonik
Przeczytane:2020-09-17, Ocena: 3, Przeczytałam, 2020,

Zupełnie przez przypadek zaczęłam ją czytać zaraz po skończeniu "Oryks i Derkacz" Margaret Atwood. I chociaż to oczywiście absolutnie nie ta sama półka kunsztu pisarskiego - temat podobny. W książce Miłoszewskiego jest może skrawek wyjaśnienia tego, co mogło być przyczyną wyginięcia ludzkości u Atwood. Troszkę żartuję. Niespecjalnie podobała mi sie "Kwestia ceny" - oczywiście czyta sie szybko i dobrze, ale ilość absurdów i zbiegów okoliczności przeczy logice. Ot, taka sobie rozrywka, która ma ambicje. Dla mnie niespełnione. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - magducha
magducha
Przeczytane:2020-08-13, Ocena: 6, Przeczytałam, 12 książek 2020,

Już zapomniałam jaką przyjemność sprawia mi taki rodzaj literatury jaki zaserwował nam Zygmunt Miłoszewski. Dawniej zaczytywałam się w Danie Brownie i jego przygodowo-historycznych powieściach, a teraz czas na przykład z własnego podwórka.

Początek nie był łatwy, masa zdarzeń, dużo postaci, co chwilę zmiana głównego bohatera, cofnięcia w czasie, a wszystko to pozornie bez związku i kontynuacji. Jednak z każdym rozdziałem wchodzimy głębiej w fabułę i naukowcy, piraci, charyzmatyczne profesorki nabierają sensu i charakteru. Potem czytanie to już płynięcie za wydarzeniami. Książka jest porywająca, napisana z rozmachem, ale lekko i przyjemnie. To w końcu przygodówka i ja się bawiłam przy niej bardzo dobrze.

Wreszcie też doszło do skutku moje pierwsze spotkanie z autorem, który ma niewątpliwy talent i zmysł obserwacyjny. Trochę cyniczny, ironiczny, ale zawsze w punkt komentujący bieżące wydarzenia. Ciężko mi porównać tę powieść do poprzednich, bo ich nie czytałam, ale teraz na pewno będę chcieć nadrobić wcześniejsze.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Tatiaszaaleksiej
Tatiaszaaleksiej
Przeczytane:2020-07-06, Ocena: 4, Przeczytałam,

Przenosimy się o sto lat w przeszłość, Benedykt Czerski – polski zesłaniec i naukowiec - większą część swojej katorgi spędził pośród ludu Ajnów, badając ich zwyczaje i życie. W końcu po długich latach  wraca do Polski. Wiezie ze sobą cenny ładunek  którego nieustannie pilnuje.

 

Czasy współczesne, poznajemy Zofię Lorentz, uznaną historyczkę sztuki i do tego wytrawną poszukiwaczkę zaginionych dzieł sztuki. Jej ciężko chory mąż trafia do prywatnej kliniki, aby móc opłacić rachunki, Zofia podejmuje się niebezpiecznej wyprawy naukowej w głąb Rosji. Zleceniodawcą jest Bogdan Smuga. I od tej chwili akcja napiera dynamicznego tempa. Ich wyprawa ma jednak drugie dno, a ich odkrycia mogą wpłynąć na przyszłość świata.

 

Akcja zaskakuje i pobudza wyobraźnie. Po przebrnięciu ok stu stron, które były, delikatnie mówiąc przytłaczającą informacją, poszło w ekspresowym tempie. Fabuła umiejętnie dopracowana, intryguje, wzbudza emocje. Stopniowo budowane napięcie robi swoje, trudno oderwać się od lektury. Styl zaskakuje płynnością i lekkością jest okraszony sporą dawką humoru. Różnorodność i złożoność bohaterów może być początkowo kłopotliwa, ale wkrótce okazuje się, że wszystko ma swój cel i swoje miejsce. Bezkresy Syberii, Paryż, statek widmo, tajemnice, pozory, realne niebezpieczeństwo zagrażające życiu.

 

Oprócz dobrej zabawy, zaskakujących przygód książka niesie swoiste przesłanie. Miłoszewski próbuje uświadomić swojego czytelnika w jakim kierunku zmierzamy, nieuchronnie zbliża się do nas katastrofa klimatyczna. Pewne, oczywiste rzeczy bagatelizujemy, lekceważymy, niestety. Bardzo klimatyczna, specyficzna powieść przygodowa z elementami kryminału. Wymaga skupienia i dużej uwagi. Jest to zaskakująca, mądra przygoda, a nerwowe napięcie towarzyszy nam do końca. Czy wszystko jest tylko kwestią ceny? 

 

http://tatiaszaaleksiej.pl/?p=3046

Link do opinii
Inne książki autora
Umrzeć przed śmiercią
Zygmunt Miłoszewski0
Okładka ksiązki - Umrzeć przed śmiercią

Jest to znakomite odpowiadanie stworzone w ramach akcji Nieskończona opowieść. Użytkownicy serwisu Gadżetomania wspólnie z Zygmuntem Miłoszewskim...

Gniew. Tom 3
Zygmunt Miłoszewski0
Okładka ksiązki - Gniew. Tom 3

Ostatnia część słynnej trylogii o Tadeuszu Szackim nagrodzona Bestsellerem Empiku i doceniona przez czytelników w Polsce oraz za granicą. Akcja powieści...

Zobacz wszystkie książki tego autora