Spędzam godziny, analizując wszystkie ,,za" i ,,przeciw".
Jestem mistrzynią/mistrzem prokrastynacji!
Tworzę w głowie czarne scenariusze.
Nieustannie szukam idealnego rozwiązania.
A co, jeśli popełnię błąd?
Mam paraliż decyzyjny!
Brzmi znajomo? Nic dziwnego. Dokonywanie wyboru jest trudne i zwykle wiąże się z dużym dyskomfortem emocjonalnym. Każda decyzja oznacza, że w pewnym sensie z czegoś rezygnujemy, wątpliwości i obawy stanowią więc nieodłączną część procesu decyzyjnego. Dobra wiadomość jest taka, że możemy nauczyć się neutralizować lęk przed wyborem i sprawić, by nie utrudniał nam podejmowania decyzji.
Z pomocą przychodządr Amélie Seidah i dr Isabelle Geninet - psycholożki kliniczne, które od wielu lat wspierają osoby zmagające się z zaburzeniami lękowymi. W książce Lęk przed wyborem pokazują, jak złagodzić dyskomfort związany z podejmowaniem decyzji. Omawiają kolejne etapy procesu decyzyjnego oraz emocjonalne, behawioralne i poznawcze przeszkody, które mogą go utrudniać. Prezentują skuteczne strategie i narzędzia pomagające oswoić lęk i niepokój.
Lęk przed wyborem. Jak złagodzić niepokój związany z podejmowaniem decyzji to praktyczny poradnik dla wszystkich, którzy boją się, że popełnią błąd lub wybiorą źle. Pozwala spojrzeć na proces decyzyjny w zupełnie inny sposób - z większą życzliwością i wyrozumiałością wobec siebie.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
Data wydania: 2026-03-12
Kategoria: Medycyna i zdrowie
ISBN:
Liczba stron: 180
Tytuł oryginału: La Peur de choisir : pour désamorcer lanxiété de décider
Przeczytane:2026-07-03, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 52 książki 2026, 26 książek 2026, 12 książek 2026,
Gdy po raz pierwszy otwiera się strony tej książki, ma się wrażenie wstępowania do gabinetu terapeutycznego, w którym panuje głębokie zrozumienie dla ludzkich słabości. Rzadko spotykam pozycje potrafiące tak trafnie nazwać to, co w nas najbardziej intymne i bolesne - paraliżujący lęk przed dokonaniem życiowego wyboru. Autorki od pierwszych zdań rzucają wyzwanie powszechnemu mitowi, według którego podjęcie decyzji ma automatycznie przynosić ulgę. Zamiast tego z niezwykłą szczerością pokazują, że proces ten bywa okupiony dyskomfortem, a ucieczka w bierność staje się podstępną pułapką.
Język, jakim posługuje się ten duet psycholożek, cechuje się ujmującą klarownością oraz uderzającym brakiem akademickiego zadęcia. Stylistyka opiera się na bliskim, niemal intymnym kontakcie z odbiorcą, co sprawia, że skomplikowane teorie naukowe stają się przystępne i zrozumiałe dla każdego. Autorki zręcznie operują codziennymi metaforami, jak choćby tą, w której porównują destrukcyjny nawyk patrzenia na cudze sukcesy w mediach społecznościowych do powoli działającej trucizny unieruchamiającej naszą własną perspektywę. Tekst płynie naturalnie, umiejętnie przeplatając teorię z literackimi portretami psychologicznymi postaci, z którymi każdy z nas może się bez trudu utożsamić.
Niezaprzeczalnie najmocniejszą stroną tej książki jest jej głęboki, humanistyczny wymiar oparty na koncepcji samowspółczucia, spopularyzowanej przez Kristin Neff i Christophera Germera. Autorki genialnie obnażają mechanizm wewnętrznego krytyka i oferują czytelnikowi konkretne, przejmujące ćwiczenia - jak chociażby to, które zmusza nas do zderzenia uderzającej surowości wobec samych siebie z łagodnością, jaką instynktownie rezerwujemy dla cierpiącego przyjaciela. Książka nie pozostawia nas z pustą teorią. Oferuje praktyczną pomoc, ucząc elastyczności, odrzucenia sztywnych reguł i demaskowania codziennych wymówek pokroju „nie miałam wyboru”, które w rzeczywistości służą jedynie ucieczce przed odpowiedzialnością.
Gdybym miała wskazać słabsze strony tej pozycji, byłaby to pewna powtarzalność niektórych struktur i pytań, zwłaszcza w końcowych partiach rozdziałów poświęconych dialogowi z samym sobą. Momentami natłok bliźniaczo brzmiących instrukcji czy językowych afirmacji może wywołać u czytelnika lekkie znużenie i wrażenie, że te same wnioski dałoby się ująć nieco zwięźlej. Niemniej jednak, w ogólnym rozrachunku te drobne mankamenty kompozycyjne nie rzutują negatywnie na ostateczny, niezwykle wysoki poziom merytoryczny dzieła.
To nie jest kolejna powierzchowna książka obiecująca błyskawiczny sukces w trzy minuty, a mądry, dojrzały przewodnik po meandrach ludzkiej psychiki, który uświadamia, że posiadanie wyboru i wolność decydowania to wielki przywilej, z którego nie wolno nam rezygnować. Książka uczy nas akceptacji faktu, że życie - jak pisał Albert Einstein - jest jak jazda na rowerze: aby utrzymać równowagę, musimy stale poruszać się naprzód.