Leśniczówka Wszebory

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2021-01-27
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788381953818
Liczba stron: 360

Ocena: 5.22 (9 głosów)

Zanurzcie się wraz z Olą w pięknej krainie otoczonej wszeborowską puszczą, gdzie dzieje się dobro, a uczucia mają nieposkromioną siłę.

Kiedy firma, w której od lat pracuje Ola nagle zostaje zlikwidowana, młoda kobieta przekonuje się, że rynek pracy wcale nie jest tak łaskawy, jak mówią o tym media. Chwyta się różnych, mało satysfakcjonujących zajęć, aż trafia jej się niezwykła oferta: zredagowanie przewodnika po Wszeborowskim Parku Narodowym. Ola wyjeżdża do Wszeborowa z wielkimi nadziejami, ale nawet w najśmielszych snach nie spodziewa się tego, jak bardzo ten wyjazd i pobyt wśród dzikiej przyrody, wpłynie na jej całe życie.

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

Kup książkę Leśniczówka Wszebory

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Leśniczówka Wszebory

"Zło jest coraz bliżej... Podnosi głowę... Niebezpieczeństwo zbliża się do puszczy! Idzie tu! Wszebora się martwi... Pomóż jej, pomóż ocalić puszczę, a spotka cię nagroda! Idzie zło!" "Puszcza się gniewa... Gniewa... Jak ją ocalisz, Wszebora ci się odwdzięczy! Zbliża się zło! Strzeżcie się!"

Taki wstęp, bądź zapowiedź z pewnością przyciągnęłaby mnie do "Leśniczówki Wszebory" niczym magnes. To tutaj, do położonego na skraju miejscowości, pośród starego lasu drewnianego domu trafia Aleksandra. Ściągają ją w te strony względy czysto ekonomiczne. Dziewczyna ma wykonać folder o okolicy, który stanie się wizytówką tego nieznanego dotąd miejsca i przyciągnie turystów do dziewiczej jeszcze puszczy Wszebory.W zbieraniu materiałów i wytyczaniu szlaków ma jej pomagać miejscowy leśniczy Andrzej. Gburowaty i niesympatyczny mężczyzna nie zachęca do bliższego kontaktu, ale ma bardzo otwartego i rezolutnego synka Maćka, który bez trudu zaprzyjaźnia się z Olą. Jego dziecięca radość, bezpośredniość i rozszczebiotanie ożywiają atmosferę domu, w którym kobieta ma spędzić najbliższe kilka tygodni. Poznawanie okolicy, wizyty we wsi, kontakt z jej mieszkańcami oraz niespodziewane, nieco metafizyczne spotkania z wysłannikami Wszebory - legendarnej mieszkanki puszczy sprawiają, że Ola coraz bardziej angażuje się w sprawy wsi. A decyzja o budowie ekologicznego hotelu w samym sercu puszczy zbliża ją z Andrzejem, który, jak się okazuje, potrafi być całkiem miłym facetem. Każdy dzień przynosi jakieś niespodzianki, a i obudzone licho nie śpi gotowe do ataku...

Moje pierwsze spotkanie z panią Joanną Tekieli odbyło się przy okazji odwiedzin w pensjonacie Leśna Ostoja. Pamiętam, że powieść podobała mi się, miło się ją czytało, ale nie byłam zachwycona przekazem emocji. "Leśniczówka Wszebory" natomiast zaintrygowała mnie ciekawą i nietuzinkową fabułą, w którą wplecione zostały elementy zaczerpnięte ze słowiańskich wierzeń, legend i podań ludowych. Motyw gniewającej się na ludzi Wszebory wprowadził do opowieści magiczny i tajemniczy nastrój, ale moim zdaniem autorka mogłaby położyć większy nacisk właśnie na ten wątek. Szkoda, bo przecież Maciek i Andrzej żywo interesowali się starymi wierzeniami, bóstwami i baśniami, ich biblioteczka pełna była książek o tej tematyce. Wystarczyło więc rozbudować nieco tę płaszczyznę, a wówczas opowieść zyskałaby większą oryginalność i wyjątkowość. Jestem natomiast miło zaskoczona odbiorem emocji, które tym razem dało się odczuć, a nie tylko o nich przeczytać.

Bohaterowie bardzo przypadli mi do gustu. Najwięcej sympatii miałam do Oli, młodej kobiety, która wie czego chce od życia i nie boi się zmagać z przeciwnościami. Maciek od samego początku stał się moim ulubionym młodym bohaterem, dojrzałym i inteligentnym, ale nie pozbawionym dziecięcego wdzięku i słodkiej beztroski. Nawet gburowaty i cierpki Andrzej pozwolił się polubić. Nie można nie docenić ciepła i miłości, jakimi obdarza syna starając się zastąpić mu i ojca, i matkę. Obraz wiejskiej społeczności Wszeborów przemawia do nas swoim autentyzmem i zwyczajnością. Nie został niepotrzebnie wyidealizowany, czy zniekształcony, co zapisuję na duży plus. Dobrym pomysłem było także wprowadzenie wątku kryminalnego, który ożywił i urozmaicił całą historię.

"Leśniczówka Wszebory" to bardzo interesująca opowieść zapadająca w pamięć na dłużej. Jej lektura dostarczy sporej dawki ciekawych wrażeń. Z pozoru zwyczajna, choć osobliwa, rzeczywista, ale magiczna przeniesie Was w zupełnie inny świat. Jeśli chcecie poznać czar Kamiennego Księcia, z którego klątwę zdjąć może tylko piękna dziewczyna, albo posłuchać o rzucającej uroki na złych i obdzielającej darami dobrych Wszeborze zamienionej w pień dębu, to przeczytajcie powieść Joanny Tekieli. Wszebory zapraszają.

Link do opinii


    Aleksandra Czarnecka straciła pracę. Podejmuje się kilku próbom znalezienia odpowiedniej pracy ale rynek milczy. Aż nagle trafia na ogłoszenie, które zdaje się być ciekawe. Ma zredagować przewodnik turystyczny po Wszeborowskim Parku Narodowym. Zgadza się i opuszcza Kraków na rzecz pracy w leśniczówce. Andrzej Stolarski nie jest miłym i uprzejmym mężczyzną. Nie co co jego syn Maciek, który od samego początku złapał dobry kontakt z Olą. Już wkrótce przyjdzie Oli stanąć oko w oko z prawdziwym życiem otoczoną zieleni, z urokiem małego miasteczka oraz ich mieszkańcami. Czy legendy o Wszeborze oraz o Kamiennym Księciu są prawdziwe? Czy Andrzej zmieni swoje zachowanie do Oli? Co Ola odnajdzie tutaj, wśród dzikich zwierząt? Jak zakończy się jej podróż?

   To już drugie z kolei moje spotkanie z twórczością autorki. Tym razem opuszczamy miejski zgiełk i gwar i udajemy się w środek lasu. Do Parku Narodowego.  Autorka fajnie wprowadziła mnie w nowy etap głównej bohaterki. Od razu zaciekawiła i wywołała niepokój. A wszystko za sprawą pewnej osoby, która kilkakrotnie przewija się przez powieść i nie do końca wiadomo, kim ona jest. Ale jest, pojawia się z zaskoczenia i budzi taką grozę. Dodatkowym atutem tej powieści są dwie legendy. Bardzo podobały mi się. Zarówno same opowieści, jak i elementy, które można podciągnąć pod fantasy czy słowiaństwo. Chciałabym kiedyś przeczytać historię w tym klimacie spod pióra pani Joanny. Widać tu fajny zalążek i zdolności, które aż się proszą o poszerzenie i stworzenia osobnej fabuły. Jestem ciekawa jak by to wyszło. Mam nadzieję kiedyś się przekonać. Ale wracając do omawianej książki. Fabuła od początku mnie wciągnęła. Historia była tak ciekawa, że nie mogłam się od niej oderwać. Z przyjemnością podążyłam za główną bohaterką. Za młodą kobietą, której los na drodze postawił wyzwanie. Ale ona ma siłę. Jest ambitna, jest ciekawska, miła i dobra. Ale jak trzeba to umie się odgryźć i pokazać, że nie taka z niej słaba płeć. Widać, że starcia z Andrzejem dawały jej rozrywkę i namiastkę normalności. Z miasta do głuszy. Bez znajomych i rodziny było jej ciężko a właściciel leśniczówki nie pałał entuzjazmem na jej widok. Nie umiał się do niej przekonać. A wszystko za sprawą kobiety, która zniszczyła świat jego i Maćka. Syn Andrzeja to żywiołowy i ciekawski dzieciak. Niezwykle mądry i wrażliwy. Polubiłam go. Jego dobroć. Świetny dzieciak z niego. Jego pomysły ciekawiły, wzbudzały radość ale także ze wzruszenia ściskały gardło. Wycieczki z nimi były przyjemnością. Oczyma wyobraźni widziałam te opisane krajobrazy. Spędziłam z nimi przyjemne chwile. Finisz mocno mnie zaskoczył i nie ukrywam, że chciałabym poznać dalsze losy bohaterów. Autorka porusza wiele tematów. Takich jak szanowanie zieleni, bez zbędnego wycinania drzew pod budownictwo. Są tu także opisane uczucia, wierzenia, legendy, życie i miłość. Wybory i ich wpływ na teraźniejszość oraz przyszłość. To świetna i emocjonalna historia, która dostarczyła mi wielu wrażeń. Fani autorki muszą ją przeczytać .A  ci, którzy jeszcze nie znają stylu autorki oraz jej książek zachęcam do sięgnięcia po tę książkę. 

Polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - mamulka14
mamulka14
Przeczytane:2021-07-24, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 35 książek 2021, przeczytane,

Tęsknicie już za wiosną? Za zielenią? Za pięknym śpiewem ptaków? Za różnokolorowymi kwiatami? Za tym niepowtarzalnym zapachem unoszącym się w powietrzu i napawającym serce nadzieją? Za ciepłymi słonecznymi promieniami? Za przyjemnym, orzeźwiającym deszczem? Jeżeli tak, mam dobrą wiadomość. To wszystko możecie mieć już jutro. 27 styczeń to data premiery powieści pt. „Leśniczówka Wszebory” Joanny Tekieli i właśnie na kartach tej książki czeka na Was zieleń, las, przyroda w całej swojej zachwycającej okazałości a to automatycznie pociąga za sobą wytchnienie...

 


Ola zostaje bez pracy. Chociaż jej przyjaciółki zgodnie twierdzą, że to zatrudnienie szuka pracownika, u niej jest zupełnie odwrotnie. Dziewczyna nie może ruszyć z miejsca za komputerem, w którego ekran wpatruje się z nadzieją, że kolejna strona będzie pozytywnym finałem żmudnych poszukiwań. Wydawać by się mogło, iż propozycja wyjazdu do Wszeborowa w celu opracowania przewodnika po tamtejszych terenach okaże się dla niej zbawienna. Niestety tak się nie dzieje, ale mimo wszelkiej niechęci Ola pakuje walizki i puka w drzwi leśniczówki. Szybko przekonuje się, że przyjdzie jej mieszkać z sympatycznym Maćkiem i humorzastym Andrzejem. Dzięki temu, iż dziewczyna nie należy do osób cichych oraz potulnych, z powodzeniem przebija mur jakim otoczył się leśniczy. Aleksandra krok po kroku odkrywa nie tylko tajniki otaczającego ją lasu, ale także tajemnice, nie pozwalające spokojnie zmrużyć oka. Kim jest staruszek, który swoim wyglądem i zachowaniem sprawia, że włoski na rękach stają na baczność a po plecach przebiega nieprzyjemny dreszcz? Czy Wszebora może mieć realny wpływ na czyjeś życie?

 


Rozbudzona podczas lektury wyobraźnia to nie wszystko, co funduje nam autorka. W książce znajdziemy również trudne wątki takie jak przemoc czy odrzucenie. Widzimy jak bardzo bolesne są to sytuacje dla dorosłych a co dopiero dla dzieci. Widać, że Joanna Tekieli żadnego tematu się nie boi.

Warto tutaj też nadmienić, że bohaterowie występujący w książce są bardzo autentyczni, nie przekoloryzowani, nie przesłodzeni. Różnorodność charakterów jest tutaj wielkim plusem.

I chociaż mogłoby się wydawać, że nic nas tutaj nie zaskoczy, autorka postarała się, byśmy jednak otworzyli oczy ze zdumienia w tym czy innym miejscu. Czy koniec historii jest możliwy do przewidzenia? Nie do końca i to jest kolejnym plusem. „Leśniczówka Wszebory” to pozytywna powieść z przyjemną, bardzo kolorową akcją.

Link do opinii
Inne książki autora
Szepty pienińskich ścieżek
Joanna Tekieli0
Okładka ksiązki - Szepty pienińskich ścieżek

PIĘKNA POWIEŚĆ O MIŁOŚCI I POSZUKIWANIU WŁASNEJ DROGI NA TLE PIENIŃSKICH KRAJOBRAZÓW Agnieszka nie jest zadowolona ze swojego życia. Ma nudną pracę...

Szlak Srebrnych Mgieł
Joanna Tekieli0
Okładka ksiązki - Szlak Srebrnych Mgieł

Szlak Srebrnych Mgieł miał być wyprawą życia dla Beaty i Witka. Los chciał jednak inaczej, a z pięknych planów pozostały zgliszcza. Jej ukochany...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Retorsja
Tomasz Brewczyński
Retorsja
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Joanna Jagiełło
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Powrót na Zaginiony Kontynent
Przemysław Hytroś
Powrót na Zaginiony Kontynent
Kufer tajemnic
Anna Bichalska
Kufer tajemnic
150 wesel i grób
Magdalena Kubasiewicz
150 wesel i grób
Riku i królestwo bieli
Randy Taguchi
Riku i królestwo bieli
Nocny ekspres
Karin Erlandsson
Nocny ekspres
Król Pik
Monika Godlewska (I)
Król Pik
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy