Nikt nie zna ich twarzy, nazwisk ani życia prywatnego.
Dla zwykłych obywateli są niewidzialni, wśród przestępców budzą strach.
Od początku swojego istnienia Łowcy Cieni są jedną z najbardziej tajemniczych jednostek polskiej policji. Rozwiązują sprawy uprowadzeń dla okupu i ścigają najgroźniejszych przestępców. To oni złapali nazywanego polskim Hannibalem Lecterem Kajetana P. i takich gangsterów jak Belmondziak, Smok, Twardy czy Wielki Bu.
Wszelkie informacje na temat działalności Łowców Cieni są owiane tajemnicą. O swojej pracy policjanci nie rozmawiają nawet z najbliższymi - a tym bardziej z dziennikarzami.
Dla Piotra Halickiego zrobili wyjątek.
.Jak tropią przestępców, którzy przyjmują fałszywą tożsamość i ukrywają się latami, często na drugim końcu świata? Co robią, by wpaść na ich ślad?
.W jakim stopniu nowe technologie ułatwiają polowanie na najgroźniejszych przestępców?
.Jak działają, gdy dochodzi do uprowadzenia dla okupu?
Dotychczas odpowiedzi na te pytania znali tylko nieliczni. W tej książce oddajemy głos samym ,,łowcom". To oni opowiadają o zawodowych wyzwaniach i rozterkach.
Poznaj kulisy działania elitarnej jednostki i odkryj nieznane dotąd szczegóły najbardziej spektakularnych akcji, o których mówiła cała Polska.
PIOTR HALICKI- historyk z wykształcenia, dziennikarz z powołania. W mediach pracuje od ponad dwudziestu lat, obecnie związany jest z redakcją Onetu. Specjalizuje się w pisaniu o sprawach dotyczących służb mundurowych, a także kwestiach społecznych i politycznych. Był dwukrotnie nominowany do nagrody Grand Press.
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2026-06-17
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 320
" [...] Pracuj w ciszy, niech efekt przyniesie hałas [...]"
Na początek chciałam podziękować wszystkim członkom elitarnej jednostki Centralnego Biura Śledczego Policji tzw. Łowcom Cieni, za ich poświęcenie i zaangażowanie w schwytaniu nieuchwytnych przestępców. Jesteście niesamowici. To, co robicie dla świata, zasługuje na medal.
Dzięki Piotrowi Halickiemu i jego książce "Łowcy Cieni" mogłam zajrzeć za kulisy ich pracy. Kto i dlaczego stworzył tę jednostkę? Tego oczywiście wam nie zdradzę. Powiem tylko tyle, że dzięki ich pracy możecie spać spokojniej. A w razie czego, oni zrobią dosłownie wszystko, żeby złapać, np. porywaczy i groźnych gangsterów, którzy często ukrywają się za granicą. Ta specjalna jednostka działa w ciszy i nie lubi rozgłosu. Zupełnie inaczej niż w filmach. Przestępcy często nie mają pojęcia, że są przez nich monitorowani.
Jeżeli słyszycie porwanie dla okupu, to jaka sprawa wam się przypomina? Ja mam od razu przed oczami sprawę porwania Krzysztofa Olewnika. Smutne jest to, że policja popełniła wtedy tyle rażących błędów, że aż płakać się chce. Między innymi o tej sprawie przeczytacie w tym reportażu.
Prawdopodobnie nikt z nas zwykłych cywilów nigdy nie pozna nazwisk Łowców Cieni. Oni są anonimowi i działają z ukrycia. Dzięki tej książce dowiedziałam się, że w czasie akcji działają jak mrówki. Ich praca nie trwa tylko 8h. W niektórych okolicznościach nawet kilkanaście dni. Szczerze, jestem pod wrażeniem. Priorytetowymi sprawami są oczywiście porwania, a nie zabójstwa. Dlaczego? Po odpowiedź odsyłam was do książki.
Cieszę się, że Piotr Halicki napisał ten reportaż i oddał głos wyjątkowym osobom, tak mało moim zdaniem docenianym.
Szczerze, o istnieniu tej jednostki nigdy nie słyszałam. Cieszę się, że chociaż przez czytanie pogłębiłam swoją wiedzę na ten temat.
Jeżeli interesujecie się tropieniem przestępców, głośnymi sprawami porwań i uprowadzeń, oraz elitarnymi jednostkami policji, to śmiało sięgnijcie po ten reportaż. Powiem wam, że nie da się przejść obojętnie wobec tej książki. Urzekł mnie styl pisania autora. Nie byłam w stanie nudzić się podczas czytania. Ani przez moment, nie chciałam odstawić tej książki na półkę. A wręcz żałowałam, że tak szybko się skończyła. Mogłabym czytać dłużej i poznawać kolejne sprawy, którymi się kiedyś zajmowali. Mam nadzieję, że Piotr Halicki ma już w głowie kolejny kryminalny reportaż.
Okładka jest idealna w punkt. Prosta i przyciągająca wzrok, aż chce się mieć ją w swoich zbiorach.
Polecam ją wszystkim miłośnikom reportażów, kryminałów i thrillerów.
Dla mnie "Łowcy Cieni" zasługują na 10/10. A dla was?
Co sądzicie o ich ciężkiej pracy i poświęceniu? Czy praca kosztem rodziny jest zawsze opłacalna?
Przeczytane:2026-06-23, Ocena: 5, Przeczytałam,
Jeśli tylko lubicie reportaże i jesteście ciekawi jak działa elitarny oddział specjalny do łapania przestępców i odbijania zakładników za których zostało zażądano okupu to powinniście przeczytać tę książkę.
Na początku dostajemy historię, jak powstała ta grupa. Ta część podobała mi się mniej, bo ja oczywiście czekałam na smaczki z pracy, a dostałam mnóstwo informacji o tworzeniu tej jednostki. Rozumiem, że miało to nam pokazać że pracują tam naprawdę wyjątkowi ludzie, którzy są wyselekcjonowani i tylko najlepsi mogą się znaleźć w tej jednostce.
Na szczęście później otrzymaliśmy sporo informacji już z samej pracy tego oddziału. To jest naprawdę ciekawe i pokazuje jak bardzo trzeba być cierpliwym, aby w końcu odkryć gdzie ktoś przebywa. Okazuje się, że w tej pracy zdarzają się też zabawne sytuacje. Czasami ludzie muszą podawać się za kogoś kim nie są, a czasem muszą jechać jedną winda z przestępcą nie zdradzając się kim są.
Mnie osobiście zaskoczył temat terroryzmu spożywczego, muszę przyznać że wcześniej o tym nie słyszałam.
Po przeczytaniu tej książki opowiadałam o tym czego się dowiedziałam mężowi, a więc to idealna książka, o której można porozmawiać ze znajomymi.
Moja ocena to 8/10 (6 pierwsza część, 10 druga) więc się nie poddawajcie w czytaniu, będzie lepiej :)