Bycie starszą siostrą to prawdziwe wyzwanie!
Sześcioletnia Lulu to rezolutna dziewczynka, która poznaje otaczający ją świat w towarzystwie ukochanego kota - Drapka. Pewnego dnia zaczyna zauważać, że coś w jej domu się zmienia. Mama coraz częściej odpoczywa, nosi inne ubrania i zachowuje się w zagadkowy sposób.
Co to wszystko oznacza? Czy rodzice ukrywają przed nią jakiś sekret?
Wkrótce prawda wychodzi na jaw i Lulu dowiaduje się, że niedługo zostanie starszą siostrą! Dziewczynka jest pełna obaw... Na szczęście ma Drapka oraz tajemniczych przyjaciół ze snów, którzy chcą pomóc jej zrozumieć nową rolę i w tym celu zabierają ją w podróż do Mumlilendu!
Dziewczynka przypomniała sobie, że już widziała panie z takimi dziwnymi, wielkimi brzuchami, no ale zawsze sobie myślała, że po prostu za dużo zjadły na raz. Lulu przypomniała sobie także sąsiada, pana Bartka - on też miał duży brzuch.
- Mamo, a pan Bartek też będzie miał nowego człowieka?
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2024-03-04
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 118
Język oryginału: polski
Pierwsza część przygód Lulu i Drapka była wydana w lutym 2023 roku, a druga o przeszło rok później, więc i czas u Lulu przebiegł podobnie. Obecnie ma aż sześć lat i jest coraz bardziej ciekawa otaczającego ją świata. Samą bajkę napisała psycholog i pedagog, która od ośmiu lat mieszka we Wrocławiu, ale jej korzenia sięgają Ukrainy. Widać tutaj od razu specjalne podejście do dziecka, by nie tylko pokazać mu za pomocą bohaterki co można robić, a co nie, ale i nauczyć je, że czasami zwyczajnie trzeba posłuchać rodziców. Lulu na krok nie odstępuje kot Drapek, który bywa czasami w centrum wydarzeń. Autorka pokazała jak bardzo można kochać zwierzęta i że jest to jak najbardziej w porządku. Jedyne czego w tym wypadku trzeba potrafić, to móc dobrze się nimi zajmować. Ale nie tylko kotkiem będzie potrzebował jej uwagi. Od pewnego bowiem czasu Lulu zamartwiała się o mamę, gdyż dziwnie się zachowywała i bardzo przytyła. Mimo, że Lulu jest tylko sześciolatką, to jednak podkreśla, że dzieci w tym wieku robią się coraz bardziej spostrzegawcze. Jak sądzicie, czy ucieszył ją fakt, że do ich rodziny dołączy jeszcze jeden mały człowieczek? Nie trudno się było domyśleć, że dziewczynka była pewna, że nic się nie zmieni. Jednak nie spodobał jej się fakt, że mama nie miła już dla niej tyle samo czasu, co zawsze. Doszło nawet do wymiany niemiłych zachowań. Jak sądzicie, czy ktokolwiek był w stanie pomóc jej uporać się z tymi wszystkimi emocjami? Czy obecność Drapka będzie tutaj nieoceniona?
Uważam, że część druga jest równie urocza, co pierwsza. Lulu niestety nie jest dziewczynką z idealnymi pomysłami. Czasami jest dość wybuchowa, swoje zdanie wyraża za pomocą gniewu i krzyków, jakby nie zawsze była wysłuchiwana, bądź zaznaczała swoje konkretne zdanie. Prawdopodobnie z tego względu, że była pierwszym dzieckiem, wydawało jej się, że cokolwiek zapragnie, to musi to dostać. Jej rodzice wykazywali się tutaj dużą cierpliwością. Piękną sprawą z bajce są częste rysunki, które dodają jej uroku. Ma duży druk, więc czyta się naprawdę szybko. Myślę, że warto ją przeczytać:-)
Sport, wiedza, luz i zdrowe jedzenie - oto nasze dla zdrowia powiedzenie! Lulu ma prawie pięć lat, ukochaną rodzinę i kota Drapka - najwierniejszego przyjaciela...
Przeczytane:2026-05-09, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,
*współpraca reklamowa*
Z tym duetem polubiłam się już od pierwszych stron pierwszej części, więc z ogromną przyjemnością sięgnęłam po kolejny. Znowu przepadłam, a przygoda mająca na celu wyjaśnienie skąd się biorą dzieci i gdzie są zanim się urodzą, była fantastyczna, inspirująca i po prostu piękna. Książka dla dzieci w przedziale wiekowym 4-10 lat.
Sześcioletnia Lulu poznaje świat w towarzystwie swojego kota Drapka. Pewnego dnia zaczyna dostrzegać, że w jej domu coś się zmienia. Mama inaczej się zachowuje, jedne rzeczy znikają, inne się pojawiają, zaczyna się przemeblowanie, a Lulu choć początkowo pełna euforii, zaczyna dostrzegać też mniej pozytywne skutki tych zmian.
Lulu ma już sześć lat i staje przed jedną z największych zmian w jej życiu, zostanie starszą siostrą. Wielu z nas przerabiało ten scenariusz, czy to jako dziecko, czy rodzic. Dwie strony medalu, które z jednej strony się cieszą, ale mają i swoje obawy. Tutaj jednak fabuła bardziej skupia się na tej małej dziewczynce, która widzi, ze coś się zmienia, a nikt jej o tych zmianach nie poinformował, więc tutaj możemy sobie zdać sprawę z tego, że dziecko wszytko widzi, a brak rozmowy to nie jest najlepszy pomysł. Oczywiście kiedy dowiaduje się, ze będzie miała siostrę, dziewczynka jest zachwycona i już snuje plany. Znajome? Nawet bardzo, podobnie jak i ciąg dalszy, gdy przychodzi czas na zmierzenie się z rzeczywistością, z wątpliwościami, ze słowami innych, którzy już na wstępie sugerują, że nie będzie tak kolorowo jak się wydawało. Nasza Lulu też jest w takiej sytuacji, zaczyna się bać, panikować i mieć wątpliwości. Tak wiec po raz kolejny mała dziewczynka i jej kot wyruszają podczas snu, do niesamowitej krainy o nazwie Mumlilend, gdzie tworzy się nowe życie, gdzie obserwuje cały proces, gdzie ma zrozumieć swoją nową rolę, ale też i inne ważne życiowe aspekty.
Autorka w piękny, przyjemny, metaforyczny i magiczny sposób opowiada dzieciom, skąd się wzięły. Każdy rodzic boi się tego pytania, a kreatywność wtedy wyskakuje na wyżyny, bo nie mamy pojęcia jak to wszystko wyważyć. Tutaj widzimy fajny sposób, trochę bajki i trochę faktów, wszytko fajnie spięte, przeplatające się, dające cudowną historię o powstawaniu życia, o drodze jaką musi pokonać mumlik żeby pojawić się na świecie. Rodzic ma wskazówkę jak przekazać to wszystko dziecku, a ten mały odkrywca nie musi rozumieć trudnych nazw, takich bezbarwnych i czasami nijakich, ale patrzy na ciążę jak coś magicznego, coś wyjątkowego. Gdzie może poznać zarówno wady i zalety tego stanu, ale i poznać zagrożenia. Autorka opisała to naprawdę w cudownym i epickim stylu.
Książka jest króciutka (116 stron), w przeciwieństwie do pierwszej części pojawiają się tutaj ilustracje, a raczej szkice ilustracji, nie ma kolorów, więc ten najmłodszy czytelnik może nie wykazywać zbyt wielkiego zainteresowania, ale ten starszy biorąc pod uwagę i te obrazki i samą opowieść powinien być książeczką zachwycony. Tekstu jest sporo, ale jest on dość duży, także z samodzielnym czytaniem też nie powinno być problemów, choć moja pierwszoklasistka, póki co odmawia samodzielnego czytania.
Według mnie to cudowna i wartościowa książka, dzieci wyniosą z niej wiele dobrego, ale i rodzic czy opiekun dostanie wskazówki jak rozmawiać z dzieckiem na ważne choć trudniejsze tematy. Ja w tej książce nie dostrzegam żadnych wad, to było coś wspaniałego i potrzebnego. Lektura do przeczytania na raz, niosące ze sobą ogrom pozytywnych wibracji, i ma to czego się wymaga od tego typu książek, zarówno bawi jak i uczy. To drugi tom przygód Lulu i Drapka, teoretycznie można czytać go bez znajomości pierwszej części, bo to inna przygoda, ale lepiej ten początek nadrobić, bo występujący tam bohaterowie przewijają się i tutaj, a niektóre elementy mogą się wydawać nieco niezrozumiałe.