Nowe wydanie. Seria ciesząca się w wielu krajach nieustającą popularnością. Świat Muminków to dolina, w krórej różne tajemnicze postacie - Paszczaki, Ryjek, Włóczykij, Mała Mi - wiodą życie dziwnie podobne do zwykłego, a jednak wypełnione baśnią.
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2007 (data przybliżona)
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 72
Tytuł oryginału: Smatrollen och den stora översvämningen
Język oryginału: Szwedzki
Tłumaczenie: Teresa Chłapowska
Ilustracje:Tove Jansson
Nie mam pojęcia jak to ocenić, dlatego zostawiam ocenę w stylu 'pół na pół'.
Jak przystało na osobę urodzoną w latach 90tych, wychowywałam się na dobranockach, gdzie leciały również Muminki. Nie była to może moja ulubiona bajka, ale na pewno była w czołówce.
Więc teraz, po latach, postanowiłam sięgnąć po książki z tej serii. I pierwsze spotkanie mnie po prostu mocno skonfundowało...
Nie mam pojęcia co myśleć o tej króciutkiej książeczce. Nie mogę powiedzieć, że mi się spodobała ta lektura, ale to samo mogę powiedzieć w drugą stronę - nie twierdzę, że mi się nie podobała...
Po prostu nie mam zdania. Kiedyś pewnie sięgnę po resztę historii z tej serii, ale póki co mój entuzjazm mocno przygasł :(
Życie Muminków i ich przyjaciół z Doliny skupia się wokół domu Mamy i Tatusia Muminka, gdzie każdy może liczyć na pomoc i przyjaźń. Panna Migotka, Paszczak...
Po raz pierwszy w Polsce ukazują się komiksowe opowieści o Muminkach autorstwa samej Tove Jansson. Ta znakomita pisarka była też rysowniczką, która nie...
Przeczytane:2026-01-09, Ocena: 6, Przeczytałem,
Kiedy strach, czułość i nadzieja idą razem
„Muminki nie znoszą zimna, a zatem dom musi być gotowy najpóźniej w październiku.”
— Tove Jansson
„Małe trolle i duża powódź” to pierwsza, a zarazem wyjątkowo kameralna opowieść o Muminkach – książka, w której rodzi się cały późniejszy świat Doliny Muminków. Choć skierowana do młodszych czytelników, niesie w sobie emocjonalną głębię, która porusza również dorosłych.
Historia zaczyna się w chwili niepewności. Muminek i Mama Muminka wyruszają w drogę, by znaleźć miejsce na nowy dom i odnaleźć zaginionego Tatusia Muminka. Już od pierwszych stron wyczuwalny jest motyw troski, ciepła i potrzeby bezpieczeństwa. W ciemnym lesie wszystko wydaje się groźniejsze, ale to właśnie tam bohaterowie spotykają istoty, które na zawsze zapiszą się w muminkowym uniwersum – zagubione zwierzątko, tajemniczą Tulippę o błękitnych włosach czy starego pana z ogrodem pełnym słodkości.
Baśniowość tej opowieści zachwyca wyobraźnią: śnieg okazuje się lodami, trawa – włókienkami cukru, a strumyki mienią się kolorami jak płynne sny. Fantazja Jansson jest miękka, delikatna, nigdy nachalna. Nawet smutek – jak tęsknota za Tatą Muminka czy sceny wspólnego płaczu – jest tu naturalny i potrzebny. Autorka pokazuje, że emocje, także te trudne, są częścią drogi.
Szczególnie poruszają relacje między bohaterami. Mama Muminka pozostaje uosobieniem spokoju i bezwarunkowej miłości – nie krzyczy, nie karze, lecz troszczy się i rozumie. Muminek jest ciekawy świata, wrażliwy i odważny na swój cichy sposób. Spotykani po drodze bohaterowie – od Hatifnatów po Marabuta – wzbogacają opowieść i nadają jej rytm wędrówki.
Finał przynosi ukojenie: po wielkiej powodzi bohaterowie trafiają do doliny, gdzie stoi niebieski dom „bardzo podobny do pieca kaflowego”. To symbol odnalezionego schronienia, miejsca, do którego się wraca. Domu rozumianego nie jako budynek, lecz jako wspólnota i bliskość.
To piękna, baśniowa opowieść o poszukiwaniu Tatusia Muminka, ale też o potrzebie domu, bezpieczeństwa i miłości. Książka pełna przygód, z dobrze skonstruowanymi bohaterami, napisana lekkim, prostym językiem. Czyta się ją szybko, a zostaje w sercu na długo. Gorąco polecam – zarówno dzieciom, jak i dorosłym, którzy chcą wrócić na chwilę do świata łagodnej wyobraźni.