Okładka książki - Malinka Wombat (#4). Malinka Wombat i Koala

Malinka Wombat (#4). Malinka Wombat i Koala



Tom 4 cyklu Malinka Wombat
Ocena: 5.67 (3 głosów)

Malinka Wombat wybiera się z Mamą na Chi-chi-górkę. Tam zawsze spotyka ją coś zabawnego. Po drodze trafiają na Koalę. Dowcipnisia! I miłośnika ćwiczeń gimnastycznych. Malinka razem z Panem Emu, Kangurkiem, Klopsem i Koalą urządzają w lesie wielką gimnastykę! Chi, chi!

,,Malinka Wombat" to seria książek dla młodych czytelników, którzy lubią zwierzęta, odkrywanie świata i przygody. Łatwy do zrozumienia język, krótkie i śmieszne teksty, barwne całostronicowe ilustracje i pozytywne emocje towarzyszące bohaterom - to wszystko sprawia, że od tych książek trudno się oderwać. Dziecko poznaje nowe gatunki zwierząt i ciekawostki przyrodnicze. Jednocześnie otrzymuje wskazówki przydatne w budowaniu relacji z rówieśnikami i radzeniu sobie na co dzień - nie tylko w wombacim lasku, ale także w przedszkolu i szkole.

Warto dodać, że Malinka Wombat jest młodszą siostrą Maksymiliana Wombata, bohatera znanych od lat, nagrodzonych Magellanem dla najlepszego przewodnika dla dzieci, interaktywnych książek podróżniczych.

Informacje dodatkowe o Malinka Wombat (#4). Malinka Wombat i Koala:

Wydawnictwo: 0
Data wydania: 2026-02-03
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788397730502
Liczba stron: 32

Tagi: Proza (w tym literatura faktu) dla dzieci i młodzieży Opowieści o zwierzętach i przyrodzie dla dzieci i młodzieży Publikacje o torbaczach dziobakach i kolczatkach dla dzieci i młodzieży Opowieści humorystyczne dla dzieci i młodzieży Dzieci od ok. 5 lat

więcej

Kup książkę Malinka Wombat (#4). Malinka Wombat i Koala

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Malinka Wombat (#4). Malinka Wombat i Koala

Avatar użytkownika - Latarnica
Latarnica
Przeczytane:2026-02-01, Ocena: 5, Chcę przeczytać,
Po wizycie egzotycznego gościa w wombaciej rodzinie w 3 tomie przygód małej reporterki Malinki nadeszła pora na kolejną wielką przygodę w australijskim lesie. Tym razem głównym bohaterem nie jest przybysz z daleka, ale mieszkający niemal po sąsiedzku młody Koala. Koala to ssak z rodziny torbaczy, roślinożerca egzystujący głównie na drzewach i przesypiający 18 godzin na dobę. Popularnie nazywany jest misiem koalą bowiem wizualnie przypomina puchatego pluszaka, ale z niedźwiedziami nie ma nic wspólnego. Jak wiadomo koale to gatunek żyjący tylko na kontynencie australijskim, objęty całkowitą ochroną, bowiem liczne długie okresy suszy i przechodzących przez kontynent pożarów mocno uszczupliły populację tych zwierząt.   Malinka Wombat – znana już młodszym czytelnikom ze swych reporterskich relacji – tym razem udaje się ze swoją mamą na Chi-Chi Górkę, która zawsze wprawia ją w dobry nastrój. Jej mama – malarka z zamiłowania – w pełni wyposażona w sprzęt do uprawiania sztuki na łonie natury – wędruje z córką, aby mile spędzić gorący dzień w pięknych okolicznościach przyrody.  Po drodze zostają zaskoczone przez kogoś w przebraniu, z maską koguta na głowie. Okazuje się, że mały Koala postanowił je nieźle nastraszyć. Wyrwał się na samotną wędrówkę z rodzinnego domu mimo że jego mama bardzo się martwi nieobecością potomka. Koala okazuje się niezłym żartownisiem i pstonikiem. Zachęca Malinkę i jej mamę do wysiłku

Bajkę można podsumować słowami, że sport to zdrowie:-) Ale gdybym na tym zakończyła, czułabym jak wiele innych zdań nasuwa mi się na usta, więc wybaczcie, ale muszę i je napisać:-) Po skończeniu ksiązki przypomniałam sobie bajkę ,,Dzika ekipa", gdzie ujrzałam zdjęcia właśnie koali, który najbardziej wtedy marudził. Ale zdjęcie jest przesłodkie:-)
To duży format książki ze sztywną okładką i śliskimi stronami, które pięknie błyszczą i mienią się tysiącem barw:-) Druk jest większy składający się z kilku linijek różnie poustawianych na stronie. Samą treść przedstawia nam narrator jednak opisuje nam piękną reporterkę, którą jest najsłodsza Malinka Wombat. Dowiadujemy się gdzie mieszka i z kim, oraz jakie są ich zainteresowania. W głównej roli będzie występowała razem z mamą, która uwielbia wszystko umieszczać na płótnie:-) Razem z nią wybierają się na Chi-chi-górkę, która nie bez powodu nosi taką nazwę. Zawsze na niej spotykają je najzabawniejsze przygody:-) Niedługo potem poczuły, że są obserwowane i przyznaję, że to była lekka nutka chwili, kiedy mnie i córce zrobiło się jakoś mrocznie:-) Następnie atmosfera przeszła na zabawną, więc mama Malinki postanowiła uwiecznić ją jak wszystkie inne prace, farbami na płótnie:-) Z biegiem treści zauważamy jak coraz więcej zwierząt dołącza do ich przygody tworząc barwniejsze sceny oraz żywsze ilustracje:-) I w momencie, kiedy natrafiamy na jaszczurki z przepięknymi strojami do ćwiczeń, które wyginają się niczym baletnice na scenie, już czujemy, że mama Malinki będzie musiała uwiecznić to wszystko na swoim obrazie:-) I teraz najlepsze, reszty wam nie zdradzę:-))) Ale mogę ogólnie dodać, że dowiemy się kilku ciekawostek choćby te, że koala mieszka sobie w torbie mamy dokładnie jak mały kangur w brzuszku kangurzycy. Czasami te najmniejsze stworzenia potrafią pokazać, że są potrzebne, a wszelka współpraca jest konieczna, by wiele osób mogło poczuć się potrzebnych:-)
Spodobało mi się to, że pomimo dzielących ich różnic potrafili dobrze się dogadywać oraz biorąc pod uwagę ograniczenia innych, pozwalali im na to, co są w stanie zrobić. Każdy miał coś w czym był dobry i w czym pięknie wyglądał. Dosłownie radość aż wylewa się z tej bajeczki. Serdecznie polecam do przeczytania nie tylko dzieciom, ale i rodzicom, gdyż jest wiele ciekawostek o świecie zwierząt. Myślę, że od trzeciego roku życia już wzbudzi zainteresowanie a końca lat będzie tyle ile człowiek dożyje:-)
A teraz dodam wam coś prywatnego. Po skończeniu bajki odczułam szczęście. To chyba najpiękniejsza emocja jaką może przekazać bajka drugiemu człowiekowi:-)

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytankowalandia
czytankowalandia
Przeczytane:2026-01-30, Ocena: 6, Przeczytałem,

 

 

Czytając "Malinkę Wombat i Koalę", bardzo szybko dałam się porwać atmosferze radosnej przygody, w której codzienność zamienia się w coś niezwykłego.

 

Wyprawa Malinki i Mamy na Chi-chi-górkę pulsuje energią i radością odkrywania. Spotkanie z Koalą, pełnym entuzjazmu i ruchowej fantazji misiem, nadaje opowieści lekki, humorystyczny ton. Gdy do zabawy dołączają Pan Emu, Kangurek i Klops, historia nabiera tempa, a czytelnik niemal automatycznie chce ruszać się razem z bohaterami.

 

To, co szczególnie doceniam, to sposób, w jaki Marcin Kozioł łączy zabawę z nauką. Wspólna gimnastyka bohaterów nie jest tylko komiczną sceną, staje się opowieścią o przyjaźni, współpracy i radości płynącej z bycia razem.

 

Po lekturze trudno usiedzieć w miejscu, a uśmiech sam pojawia się na twarzy.

 

Audiobook dostępny jest w Legimi i Audiotece. "Malinkę Wombat i Koalę" czyta Dominika Sell-Kukułka.

Link do opinii
Inne książki autora
Wojna na miny
Marcin Kozioł0
Okładka ksiązki - Wojna na miny

Czyściutkie kopytka, błyszcząca sierść i... absolutnie odlotowa grzywa. Oto Niunio, jeden z mieszkańców "Stajni pod tęczą". Jego tęczowa grzywa...

Pogoda dla puchaczy (#2). Pogoda dla puchaczy. Zima
Marcin Kozioł0
Okładka ksiązki - Pogoda dla puchaczy (#2). Pogoda dla puchaczy. Zima

,,Pogoda dla Puchaczy" to seria przygodowa dla miłośników zwierząt i przyrody. Czytelnicy odkryją nie tylko świat największych sów, czyli puchaczy, ale...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy