Okładka książki - Matylda

Matylda


Ocena: 5 (1 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Pierwsze polskie wydanie w tłumaczeniu Anny Dzierzgowskiej.

Po raz pierwszy wydana w 1959 roku, choć napisana w latach 1819-1820, ,,Matylda" to jedno z najbardziej poruszających i intymnych dzieł Mary Shelley. To historia pełna pasji i mroku, podejmująca trudne i kontrowersyjne tematy. W centrum opowieści znajduje się młoda kobieta, której tożsamość i poczucie własnego ,,ja" kształtują się w zamkniętym, dusznym świecie rodzinnych zależności oraz społecznych oczekiwań. Uwięziona w ,,magicznym kręgu" konwencjonalnej kobiecości, bohaterka mierzy się z własnymi pragnieniami, poczuciem winy i dotkliwą samotnością.

Nastrojowe opisy natury i intensywne relacje między bohaterami przenoszą czytelnika w sam środek angielskiego romantyzmu, odsłaniając zarówno jego piękno, jak i niepokojącą, mroczną stronę.

Mary Shelley jest znakomitą rzemieślniczką i dzięki swojemu panowaniu nad pisarskim warsztatem dołącza do grona kobiet, które uczą nas, czym są literatura i duch inności.

-- Anna Dzierzgowska

Informacje dodatkowe o Matylda:

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-06-03
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788384412558
Liczba stron: 128
Tytuł oryginału: Mathilda

Tagi: Klasyka prozy literackiej

więcej

Kup książkę Matylda

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Matylda - opinie o książce

Avatar użytkownika - Roksana
Roksana
Przeczytane:2026-06-26, Ocena: 5, Przeczytałam, E-booki, Inne, 52 książki 2026, 2026,

„Matylda” autorstwa Mary Shelley powstała w latach 1819 - 1820 i przez długi czas pozostawała nieopublikowana. Po raz pierwszy została wydana dopiero w 1959 roku, a polscy czytelnicy doczekali się jej przekładu dopiero niedawno. To pierwsze polskie wydanie, w tłumaczeniu Anny Dzierzgowskiej, pozwala poznać jedno z najbardziej osobistych i poruszających dzieł autorki znanej przede wszystkim z powieści  „Frankenstein”.

Bohaterką opowiadania jest Matylda, wychowywana z dala od ojca młoda kobieta, która po latach odzyskuje z nim kontakt. Ich relacja staje się osią historii poruszającej temat samotności, straty i uczuć wykraczających poza społeczne normy.

Jako miłośniczka literatury gotyckiej bardzo doceniłam klimat tego opowiadania. Od lat darzę twórczość Mary Shelley sentymentem za sprawą „Frankensteina”, dlatego z dużym zainteresowaniem sięgnęłam również po „Matyldę”. Największe wrażenie zrobił na mnie temat utworu. Motyw kazirodztwa nie należy do często poruszanych w literaturze XIX wieku, a autorka podjęła go w sposób niezwykle wyważony. Zamiast dosłowności otrzymujemy niedopowiedzenia i sugestie, które moim zdaniem działają na korzyść opowieści. Dzięki temu historia zachowuje atmosferę tajemnicy i niepokoju, tak charakterystyczną dla literatury gotyckiej.

Matylda okazała się bohaterką złożoną i wielowymiarową. Przede wszystkim jednak jej los wzbudził we mnie współczucie. To właśnie ta emocja towarzyszyła mi przez większą część lektury. Mary Shelley pokazuje ludzką naturę w sposób zawoalowany, nie podając wszystkiego wprost, ale pozostawiając czytelnikowi przestrzeń do własnych refleksji.

Styl autorki, choć momentami wymagający, wydał mi się jednocześnie niezwykle poetycki. Mimo dziewiętnastowiecznej formy opowiadanie czytało się płynnie, do czego z pewnością przyczyniło się udane tłumaczenie Anny Dzierzgowskiej.

Na uwagę zasługuje również okładka wykorzystująca obraz pt. „Ofelia” pędzla Johna Everetta Millais’a. Choć dzieło to nawiązuje do bohaterki „Hamleta”, dostrzegłam interesujące powiązania pomiędzy jego symboliką, a historią Matyldy. Szczególnie znacząca wydała mi się symbolika kwiatów, których tradycyjne znaczenia można odnieść do cech i losów głównej bohaterki.

Gdybym miała wskazać element, który chciałabym zobaczyć bardziej rozwinięty, byłby to motyw przyjaźni Matyldy z Woodville'em. Uważam, że relacja ta miała potencjał, by odegrać jeszcze większą rolę w opowieści.

„Matyldę” poleciłabym przede wszystkim miłośnikom literatury gotyckiej oraz osobom, które nie boją się trudnych i kontrowersyjnych tematów. Miłośnikom twórczości Elizabeth Gaskell z pewnością styl pisania Mary Shelley przypadnie do gustu.

To opowiadanie pełne tajemnicy, emocji i niedopowiedzeń. Jeśli jednak ktoś nie przepada za takim klimatem lub oczekuje bardziej bezpośredniego sposobu prowadzenia narracji, może nie odnaleźć się w tej historii. Dla mnie była to bardzo udana lektura i kolejne wartościowe spotkanie z twórczością Mary Shelley. Gorąco polecam! 

Link do opinii
Inne książki autora
Frankenstein
Mary Shelley0
Okładka ksiązki - Frankenstein

Angielski żeglarz Robert Walton utknął wśród arktycznych lodów. Pewnego dnia do jego statku dociera na saniach wycieńczony rozbitek: szwajcarski...

Frankenstein
Mary Shelley0
Okładka ksiązki - Frankenstein

Wydanie - barwione brzegi Kto jest większym potworem – człowiek czy jego monstrum?Ożywić sztuczną istotę – to obsesyjna idea Wiktora Frankensteina...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy