Okładka książki - Frankenstein

Frankenstein


Ocena: 5.33 (3 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Wydanie - barwione brzegi

Kto jest większym potworem – człowiek czy jego monstrum?
Ożywić sztuczną istotę – to obsesyjna idea Wiktora Frankensteina pragnącego pokonać śmierć poprzez stworzenie pozszywanego z ciał człowieka idealnego. Niespełnione oczekiwania opętanego obłędem naukowca pchają go na skraj szaleństwa i zderzają się z niezawinionym osamotnieniem jego tworu.

W rzeczywistości jest to upiorne studium ludzkiego egoizmu. Przesycone poczuciem nieustannego lęku mówi o ucieczce przed odpowiedzialnością za własne czyny oraz o odrzuceniu, które wiedzie do zbrodni.

Gotycka powieść, która stała się kamieniem milowym w literaturze światowej, otwierając zupełnie nowe drzwi: wrota grozy.
 
 

Informacje dodatkowe o Frankenstein:

Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2025-10-07
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788368364996
Liczba stron: 304

więcej

Kup książkę Frankenstein

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Frankenstein - opinie o książce

Avatar użytkownika - Ksiazkolandia
Ksiazkolandia
Przeczytane:2026-03-15, Ocena: 5, Przeczytałem,

Któż nie zna Frankensteina? Postać obecna w wielu horrorach, budząca strach nie tylko swoim wyglądem, ale i postępowaniem. Ale nie jest to zwykła opowieść grozy o potworze zszytym z ludzkich szczątków, to historia przesycona emocjami, zadająca pytanie czy człowiek ma prawo dla własnej chwały bawić się w Boga i co z tego może wyniknąć.

Victor Frankenstein jest naukowcem opętanym ideą pokonania śmierci, dlatego tworzy własnego „człowieka”. Okazuje się, że nie jest to triumf nauki, lecz moralna katastrofa. Przerażony tym co udało mu się stworzyć ucieka, zostawiając swoje „dziecko” na pastwę losu. A on, samotny i budzący przerażenie i śmiech, potrzebuje jedynie ciepła i miłości. Potwór nie urodził się zły, stał się taki pod wpływem otoczenia - gdy został odrzucony, wyśmiany i pozbawiony jakiejkolwiek czułości. Potwór Frankensteina nie jest bezmyślną bestią, tylko istotą, która desperacko chce być zaakceptowana. Uczy się mówić, obserwuje ludzi, marzy o przyjaźni i miłości. Każde odrzucenie pogłębia jego samotność, która z czasem zamienia się w gniew, a gniew w chęć zemsty na świecie, który nigdy nie dał mu szansy. Jego złość nie bierze się z natury, lecz z bólu istnienia w samotności.

Autorka nie straszy brutalnymi scenami, lecz wywołuje klimat narastającego niepokoju i poczucia winy. Obsesja prowadzi bohatera do samotności, a jego strach przed odpowiedzialnością niszczy wszystko wokół. To historia o konsekwencjach pychy i o tym, że wiedza i pragnienie uznania potrafi być niebezpieczne. Mimo że powieść powstała ponad dwa wieki temu, brzmi zaskakująco współcześnie. Tematy sztucznego życia, granic nauki czy odpowiedzialności twórcy za swoje dzieło dziś wydają się jeszcze bardziej aktualne niż w tamtych czasach.

Choć większość z nas zna tę historię z filmu, to dopiero w książce widać, że nie jest to klasyczny horror, lecz przejmująca historia o tym, jak bardzo każdy potrzebuje drugiego człowieka i co się dzieje, gdy tej potrzeby nikt nie zauważa.

Link do opinii

Pozycję rozłożyłam sobie na klika dni, gdyż spodobał mi się styl w jaki została napisana. Jestem z rodzaju tych, że boją się skończyć czegoś, co wzbudza mój zachwyt. To strach przed końcem, który wiem, że nadejdzie i nie powróci do czasu, aż będę chciała ponownie z niego skorzystać. Nie wiem jak wy, ale ja bardzo lubię, kiedy w książce zawarte są listy. Tutaj zdobią one nadawcę, który wypisuje do swojej siostry. Tutaj może sobie pozwolić na bycie sobą i używanie porównań bardzo podobnych, które mogłyby dotyczyć niemal każdego dziecka. Przekazuje jej swoje plany, tematy, które krążą mu po głowie i czuć w nich taką ekscytację, jakby pierwszy raz te myśli właśnie podczas pisania przyszły mu dopiero do głowy. Zwierza jej się z tego o czym kiedyś marzył i co pragnie zrobić, w jakim iść kierunku. On pragnie chwały ponad wszystko, co można sobie wyobrazić. W kolejnych listach czas płynie znacznie szybciej. Co ciekawe im dalej, tym bardziej poetycki miały wydźwięk. Zwraca się do niej z szacunkiem i liczy, że zdołają się zobaczyć. To listy bez odzewu, czasami opisuje w nich ludzi, których spotkał i którzy go fascynują. Zacytuje nam również wypowiedź człowieka, który wywarł na nim wrażenie, choć powiedziałabym, że doznali tu obopólnej korzyści. Następne wchodzimy w opowieść towarzysza, która rozpoczyna się innym drukiem. To od tej pory zrodziła się prawdziwa historia o szalonym naukowcu, który pragnął stworzyć coś niemożliwego. Dać życie tam, gdzie wcześniej go nie było. Wyszła z tego kupka braku miłości i wsparcia. Potrzeba stworzenia ukształtowała się na krab zapotrzebowań ludzkich i nieco dla niego nieosiągalnych. A że niedaleko pada miłość od nienawiści... Czy w takim przypadku zemsta jest dobrym rozwiązaniem? Myślę, że czytelnik dostał ważne i jednocześnie trudne pytanie od Autorki, bo któż to bardziej winny jest, ten, co pragnął i nie dostał, czy ten co chciał dać i wybrakowanie otrzymał?
W dzieciństwie słyszałam o tej opowieści, jednak pierwszy raz miałam okazje ją przeczytać. A wydana jest w cudownej i mrocznej skąpanej w zieleni oprawie, by podkreślić klimat zgnilizny, który hipnotyzuje swoimi odcieniami. Dokładnie jakby dostała życie w braku życia. Pokręcone ale dla tej książki wytłumaczalne:-) To piąta część wspaniałej serii, którą wydawnictwo Replika wznowiło w kolekcjonerskiej oprawie. Wyszło naprawdę fantastycznie:-)

Link do opinii
Avatar użytkownika - brave_book
brave_book
Przeczytane:2026-05-01, Ocena: 5, Przeczytałam,

W tamtym roku, w ramach Klubu książki, przeczytałam w końcu ten tytuł z klasyki grozy i choć sięgałam po niego z pewnymi obawami, to bardzo się cieszę, że w końcu go nadrobiłam! Dyskusja była wspaniała, dziękuję, dziewczyny!

"Frankenstein" to historia człowieka nauki z epoki romantyzmu, Victora Frankensteina, który powołał do życia słynną, budzącą strach i odrazę kreaturę. Oprócz relacji samego Victora, na początku i końcu książki zamieszczone zostały listy, które niejako wprowadzają czytelnika w tę historię, co jest całkiem ciekawym rozwiązaniem i czym autorka sprytnie wybrnęła w pewnej kwestii.

Sama fabuła jest bardzo prosta, łatwa do przewidzenia, ale nie banalna czy oczywista. Liczyłam co prawda na więcej wątku nauki, szaleństwa, opisów samego procesu kreacji i niestety pod tym względem trochę się zawiodłam.

Victor to postać, która wielu czytelników irytuje, lecz na mnie nie zrobił aż tak złego wrażenia. Owszem, czasem bywał przesadnie dramatyczny, lecz przez to, że książka pochodzi z epoki romantyzmu, to mnie wcale nie dziwiło? właściwie to z dokładnie tego typu uniesieniami i rozterkami kojarzy mi się ta epoka. Może nie w każdej sytuacji, ale w naprawdę wielu, rozumiałam perspektywę i postępowanie Victora.

Sama kreatura ma dość poruszającą historię, przez którą autorka stawia odbiorcom naprawdę wiele pytań dotyczących moralności, uprzedzeń, zemsty i człowieczeństwa. Z racji tego iż ten kultowy potwór nie otrzymał od autorki imienia, świat przyjął jako jego nazwę nazwisko jego stwórcy, co pewnie nie było celowe, ale wypada dość trafnie patrząc na całokształt tej powieści.

Groza sprzed tylu lat wygląda inaczej niż współczesna, co warto uwzględnić przy czytaniu tego klasyka. Chodziło przede wszystkim o grozę rodzącą się w sercu bohatera, rozterki i dylematy moralne, etyczne i filozoficzne rozważania, a nie makabrę czy wywołujący ciarki lęk.

Styl Shelley jest niezwykle obrazowy i przepiękny, niezwykle przyjemnie czytało mi się tę książkę, a zwłaszcza opisy górskich krajobrazów ?

Na uwagę zasługuje też wiek tej książki, jak również sama autorka, która w tamtych czasach musiała przejść długą i trudną drogę, aby wyjść do czytelników z tak nietypową powieścią, stałe miałam to z tyłu głowy. Jej pomysł był z pewnością oryginalny i wyprzedzający swoje czasy.

Frankenstein" jest powieścią, która nie spełni oczekiwań każdego współczesnego miłośnika grozy, mnie jednak można powiedzieć, że porwała. Bardzo mi się spodobała i czytałam ją z dużym zainteresowaniem, na pewno też na dłużej zostanie w mojej pamięci. Cieszę się, że wreszcie poznałam tę kultową historię i w pełni rozumiem dlaczego stała się ona klasykiem.
Mamy tu oryginalny pomysł, wiele refleksji dotyczących człowieczeństwa, a także przekaz o odpowiedzialności za swoje czyny. Wiele miejsca zajmują emocjonalne przeżycia głównego bohatera, wyrzuty sumienia, zgryzota i depresja wysysająca z niego siły. Victor popełnił liczne błędy i choć w moich oczach nie miał złych intencji, to niestety skutki jego decyzji były tragiczne. Finalnie książka zostawia czytelnika z licznymi przemyśleniami i pytaniami o relację stwórcy z dziełem oraz o odpowiedzialności i konsekwencjach.

Link do opinii
Inne książki autora
Matylda
Mary Shelley0
Okładka ksiązki - Matylda

Pierwsze polskie wydanie w tłumaczeniu Anny Dzierzgowskiej. Po raz pierwszy wydana w 1959 roku, choć napisana w latach 1819-1820, ,,Matylda" to jedno...

Frankenstein
Mary Shelley0
Okładka ksiązki - Frankenstein

Angielski żeglarz Robert Walton utknął wśród arktycznych lodów. Pewnego dnia do jego statku dociera na saniach wycieńczony rozbitek: szwajcarski...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy