Miasteczko Salem

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2011-10-01
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788376486079
Liczba stron: 528
Tytuł oryginału: Salem's lot
Język oryginału: amerykanski
Tłumaczenie: Arkadiusz Nakoniecznik
Ilustracje: Ewa Wójcik/Vincent Chong

Ocena: 4.88 (73 głosów)

W małym, prowincjonalnym miasteczku w Ameryce zaczynają dziać się rzeczy niepojęte i przerażające. Znikają bądź umierają w dziwnych okolicznościach dzieci i dorośli, jedna śmierć pociąga drugą. Czyżby Salem było nawiedzone przez nieczyste, złe moce? Kilku śmiałków, którym przewodzi mały chłopiec, wydaje im pełną determinacji walkę.

Kup książkę Miasteczko Salem

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Miasteczko Salem

Avatar użytkownika - PrzyKawieZKsiazk
PrzyKawieZKsiazk
Przeczytane:2016-12-12, Ocena: 6, Przeczytałem,
Stephen King napisał tę książkę w 1975 roku i jest to jego drugie dzieło zaraz po "Carrie". Salem to nie wielkie miasteczko liczące 1300 mieszkańców, położona jest w stanie Maine. Najpiękniejsze lata swojego dzieciństwa spędził tu pisarz Ben Mears, który właśnie to miejsce chce uczynić bohaterem swojej nowej książki. W tym samym czasie w miasteczku pojawia się dwóch mężczyzn, którzy kupują stary, owiany złą renomą budynek nazywany Domem Marstenów. W okolicy dochodzi do zaginięć i wypadków. Zniknął kilkuletni chłopiec, ktoś w bestialski sposób zamordował psa i zawiesił go na cmentarnej bramie, jeden z grabarzy umarł na tajemniczą chorobę. Miasteczko Salem przestało być spokojne. Powieść Kinga charakteryzuje niezwykle ciekawa i wciągająca historia o wampirach. Autor doskonale zarysował również panoramę małego amerykańskiego miasteczka. Stworzył ciekawe portrety psychologiczne bohaterów, tych pierwszo- i drugoplanowych. Jest to horror napisany w taki sposób, że od pierwszych stron jesteśmy gotowi uwierzyć w te wydarzenia. King używa swobodnego języka, naturalnego. Trzyma się blisko codziennych problemów, przemyśleń, nazw marek, nie pozwala czytelnikowi ani na chwilę uciec w świat fantastyki. Cały czas przypomina, że wydarzenia choć nie są realistyczne to dzieją się naprawdę. Stephen po mistrzowsku pokazał, że z oklepanego motywu pradawnego wampira można stworzyć prawdziwe arcydzieło grozy. Możemy domyślać się, kto stoi za tajemniczymi zgonami, ale to nie odbiera nam przyjemności z czytania. Przewracając kolejne strony książki jesteśmy świadomi, że coś się zaraz wydarzy, i to coś bardzo złego. "Miasteczko Salem" to jedna z najlepszych książek Kinga. Jest kwintesencją jego prozy. Jeżeli chcecie się dowiedzieć, co dokładnie wydarzyło się w tym miasteczku, to musicie przeczytać książkę. Gorąco polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - BooksMyHarbour
BooksMyHarbour
Przeczytane:2016-11-12, Ocena: 5, Przeczytałam, Opinie, Stephen King,
Ach, to miasteczko... Bo właśnie cały urok książki polega na sukcesywnym odkrywaniu tajemnic tego jakże wyjątkowego miasteczka. Trzeba przyznać, że w Salem, bardziej niż gdziekolwiek indziej, "nawet w pełnym blasku życia towarzyszy nam cień śmierci." A... i oczywiście jeszcze w Derry - tak, ono też gwarantuje dobrą zabawę. Pozycję tę warto przeczytać jeszcze z innego powodu. A mianowicie dla kilku ciekawych kreacji bohaterów. Moim ulubieńcem jest bezwzględnie Ojciec Callahan. Jego monologi wewnętrzne, wypełnione sarkazmem, ironią i jakże 'trzeźwym' zmysłem obserwacyjnym, ściągają na ziemię, skłaniając tym samym do wielu konstruktywnych refleksji. Oto krótka namiastka strumienia myśli wielebnego: "Zło zaś nie miało jednej twarzy, lecz nieskończenie wiele, a wszystkie bezmyślne lub nawet zidiociałe. W pewnym momencie doszedł nawet do wniosku, że na świecie w ogóle nie ma Zła, tylko co najwyżej zło, a może nawet (zło). W takich chwilach podejrzewał, że Hitler był w gruncie rzeczy jedynie zbzikowanym biurokratą, sam Szatan zaś jest upośledzonym umysłowo osobnikiem o zachowanym w szczątkowej formie poczuciu humoru (...)"
Link do opinii
Avatar użytkownika - Mmyszunia
Mmyszunia
Przeczytane:2016-06-20, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Czy King jest mistrzem grozy to już każdy musi sam rozstrzygnąć we własnym zakresie. Ta powieść zasługuje na to by ją przeczytać.Przynajmniej w moim odczuciu. Opowiada o sennym miasteczku, w którym zaczynają dziać się dziwne rzeczy i znikają ludzie. Nie od razu staje się oczywiste o co chodzi, jakie to koszmary wypełzają ze strasznego, opuszczonego domu na wierzchołku wzgórza...
Link do opinii
Avatar użytkownika - natasha92
natasha92
Przeczytane:2013-06-26, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2013,

Nie ma tu życia, tylko powolne umieranie kolejnych dni (...).

 

Na temat dzieła Stephena Kinga pod tytułem "Miasteczko Salem" słyszałam od zawsze same pozytywne opinie. W związku z tym siegnięcie po książkę zaliczaną już do klasyki było dla mnie nie lada przyjemnością. Z ogromną ochotę i wielkim zapałem zabrałam się za lekturę historii o tajemniczym i niezwykle mrocznym miasteczku jakim jest Jerusalem do którego przybywa pisarz Ben Mears, chcący rozliczyć się z przeszłości. Czy mu się to uda? Czy wszystko pójdzie po jego myśli? Co zastanie w miasteczku po swoim przyjeździe? I jak go przyjmą jego mieszkańcy?

 

Początkowo byłam lekko zawiedziona. "Miasteczko Salem" nie przyciągało mnie do siebie tak jak to sobie wyobrażałam. Byłam pewna, że pomimo objętości książki przeczytam ją szybko i z werwą. Niestety długie, zbędne opisy nużyły mnie, mnogość postaci sprawiała, że się nieustannie gubiłam, a wątek fantastyczny budził we mnie jedynie zrezygnowanie. Nastawiłam się na pełen grozy i strachu thiller, który sprawi, że będę bała się spać sama w nocy czy iść po ciemku do łazienki. Tego mi zabrakło, książka była mnie mało wiarygodna przez wprowadzenie do fabuły postaci powszechnie uważanych za nieistniejące. Przyznam się, chwilami miałam myśli typu "a może one naprawdę istnieją?". Jednak były to tylko krótkie momenty, które tak jak szybko się pojawiały, tak szybko przemijały. Już chyba bardziej bym uwierzyła w historię pełną czarownic i magii.

 

Jednakże pomimo wszystko, mniej więcej w połowie "Miasteczko Salem" pojawił się we mnie lekka fascynacja oraz ciekawość co będzie dalej i jak to wszystko się skończy. A za sprawą naprawdę świetnego głównego bohatera i jego przyjaciół byłam ogromnie zaabsorbowana tym kto przeżyje, kto przezwycięży zło jakie opanowało to małe, pozornie spokojne miejsce. Mimo braku racjonalnego wyjaśnienia tego co się w nim działo i pojawieniu się bohaterów nie z tej ziemii lektura książki w pewnym momencie zaczęła być przyjemna, a strony przekładałam w mgnieniu oka. Mało brakowało, a bym raz zarwała całą noc. Jedynie perspektywa pracy następnego dnia mnie od tego powstrzymała. Tak więc pomimo niedociągnięć, zbędnych opisów i mało wiarygodnej fabuły książka może się spodobać. Szczególnie jeśli ktoś jest fanem Stephena Kinga i fantastyki. Język jakim posługuje się autor także nie zalicza się do trudnych i skomplikowanych, więc czytelnik nie musi obawiać się o dodatkowe uniedogodnienia.

 

Książkę Stephena Kinga pod tytułem "Miasteczko Salem" polecam przede wszystkim, tak jak już wcześniej wspominałam, fanom autora oraz fantastyki. Osobiście nie żałuje, że sięgnęłam po tę lekturę, mimo, że nie spełniła w pełni moich oczekiwać. Dzieła Stephena Kinga mają chyba po prostu w sobie coś takiego, że ciężko ich nie lubić. :)

 

„(...) Boże użycz mi pogody ducha abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić; odwagi abym zmieniał to, co mogę zmienić i szczęścia, aby mi się jedno z drugim nie popieprzyło (...)”

 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Barso
Barso
Przeczytane:2015-02-28, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 26 książek 2015,
,,Kilka tygodni temu pojechaliśmy z Nollym do kina w Falmuth, na krótko przedtem, zanim je zamknęli. W tym jednym filmie zobaczyłem więcej krwi i gwałtu niż przez dwa lata w Korei. A gówniarze żarli kukurydzę i zaśmiewali się do rozpuku" Stephen King - mistrz powieści grozy, jeden z najbardziej poczytnych pisarzy na świecie, jakoś nie umiał mnie przekonać do swojej twórczości. Przeczytałam ,,Carrie" i ,,Komórkę", które nie zrobiły na mnie żadnego wrażenia. Nie wiem jaki bodziec kazał mi wypożyczyć ,,Miasteczko Salem", bo wcale nie miałam zamiaru sięgać po powieść tego autora. (Na półce czekała książka ,,Łowca snów", którą już zaczęłam czytać). I muszę przyznać, że to nie był zły impuls! ,,Zrozumieć śmierć? Proszę bardzo. Śmierć przychodzi wtedy, kiedy dopadnie cię któryś z potworów" ,,Miasteczko Salem" czytało mi się wyśmienicie! Byłam spragniona słów, opisów i wydarzeń. Bohaterowie byli niezwykli, świetnie opisani. Można było sobie z łatwością ich wyobrazić i wczuć się w ich role. Nie potrafiłam się oderwać od tej książki! Zajmowała mi myśli przy każdej innej czynności, nie mogłam się doczekać aż w końcu ją skończę, chociaż zakończenie trochę mnie rozczarowało. Gdyby była druga część bez zastanowienia sięgnęłabym po nią, chcąc dowiedzieć się o dalszych losach pisarza Bena i dzielnego chłopca Marka. Wiem, że postać ojca Callahan trafia do świata opisanego w Mrocznej Wieży, więc po prostu muszę ją przeczytać! Książka podtrzymywała klimat grozy, ale nie za bardzo się odczuwało strach i niepokój po odłożeniu książki, leżąc w ciemności. Temat wampirów mi osobiście jest bardzo bliski, od dawna się nią interesuję i przeczytałam wiele książek o tych istotach. Autor pokazał ich prawdziwą naturę, za co jestem mu wdzięczna, chociaż strasznie mi smutno z powodu Susan. Spodziewałam się, że odegra inną rolę w tej książce. Bardzo dobra książka, warta przeczytania. Gorąco polecam! ,,Taki właśnie był pożytek z niepłakania: płakać znaczyło tyle co wysikać wszystko na ziemię"
Link do opinii
Avatar użytkownika - pabelkopablo
pabelkopablo
Przeczytane:2015-01-06, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,
Dosyć ciekawa pozycja jak na horrory itp. Jest to jedna z pierwszych książek napisana przez Kinga i trzeba przyznać, że autor dobrze zna się na rzeczy. Jako pisarz przedstawia nam wszystko tak, żeby było oczywiste ale od razu wprowadza w niepewność i zainteresowanie. Mam wrażenie, że ten utwór to nie tylko powieść grozy. To również powieść psychologiczna, przedstawiająca różne działania bohaterów pod wpływem dziwnych wydarzeń jak i tych zwykłych: uczucie, miłość, troska, etc. Mi się podobało i polecam sprawdzić kunszt Pana Kinga.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Twiggy
Twiggy
Przeczytane:2015-02-04, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2015,
King jest zdecydowanie jednym z moich ulubionych pisarzy. Miasteczko Salem jest typowym horrorem lat 70'. Mnie osobiście ten styl nie przeraża, aczkolwiek książka ta jest bardzo ciekawa i wciągająca, a główni bohaterowie są osobami, które można polubic i kibicuje się im na każdym kroku. Serdecznie polecam fanom horrorów, choc Miasteczko nie koniecznie przerazi, ale na pewno wciągnie :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - kotokoto
kotokoto
Przeczytane:2014-09-29, Ocena: 5, Przeczytałam, Dreszczyk emocji,
Książka ma w sobie coś, co nie pozwala oderwać się od czytania. Trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, do tego stopnia, że kilkakrotnie musiałam książkę odłożyć, ponieważ emocje brały górę. Dochodzenie krok po kroku do problemu, ta sama sprawa widziana oczami wielu bohaterów. Żywe emocje wręcz wyzierają z każdego zdania i zdają się krzyczeć w głowie... coś niesamowitego. Po przeczytaniu zostaje solidny kac książkowy :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - karla1214
karla1214
Przeczytane:2013-09-10, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2013,
Dawno nie czytałam aż tak trzymającej w napięciu książki. Mistrz grozy spisał się na medal. Książkę czytałam cały czas z zapartym tchem, i muszę przyznać, że zapamiętam ją na długo. Tematyka wampirów po lekturze Zmierzchu itp. może nam się wydać dziecinna. Jednak King poprawia mdłe zdanie o wampirach i przemienia je w prawdziwy strach. Książkę polecam wszystkim pragnącym mocnych wrażeń i nie tylko. Świetna pozycja :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - esperanza
esperanza
Przeczytane:2013-07-25, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2013, Mam,
Miałam do czynienia z Kingiem wcześniej tylko raz, i ten jeden raz wystarczy, żeby ,,zdobył moje serce" swoimi powieściami grozy. Teraz już nie dziwię się czemu jest taki sławny i ceniony. Już od dawna polowałam na jego książki, aż ku mojej uciesze trafiło mi się w ręce ,,Miasteczko Salem". To nieważne, że książka jest stara, nie ważne, że nie ma tam super efektów science fiction, ważne jest to w jaki sposób jest ona napisana. Jak dla mnie w sam raz :D Powiem tylko tyle, żeby się więcej nie rozwodzić, czapki z głów. Wreszcie mogłam znaleźć wampira, którego prawdziwa natura, to krwiożerczość i mord, a nie łamanie dziewczęcych serc...
Link do opinii
Stephen King jest jednym z najlepszych pisarzy horroru. Każda kolejna książka wprawia czytelnika w nastrój grozy i tajemniczości. Miasteczko Salem to opowieść o miejscu,w którym zaczynają dziać się dziwne rzeczy i które z powodzeniem ukrywa swoje mroczne tajemnice. Bardzo ciekawa pozycja którą się nie tyle czyta co pochłania... [...] nie ma tu właściwie życia, tylko powolne umieranie kolejnych dni...
Link do opinii
"Miasteczko Salem" to moja druga książka Kinga. Najpierw czytałam "Misery", ale nie podobała mi się. Trochę się wtedy zniechęciłam, ale dałam drugą szansę temu autorowi. Jerusalem zwane Salem to ciche, senne miasteczko położone w Ameryce. Wszyscy się znają, dni wyglądają prawie tak samo, ale do czasu... Pewnego dnia do Salem przyjeżdża Ben Mears - pisarz. Mężczyzna pisze książkę i zbiera do niej informacje. Chce też zmierzyć się z koszmarem z przeszłości. W tym samym czasie do domu Marstenów, który uważany jest przez ludzi za nawiedzony, wprowadza się dwóch mężczyzn. Chcą oni sprzedawać tam antyki. Wkrótce zaczynają ginąć ludzie... Jako, że jest to horror to książka powinna być straszna. Każdy jednak ma inną wyobraźnię. Według mnie do najstraszniejszych ona nie należy ( jeżeli o książki chodzi to ciężko mnie przestraszyć, z filami tego gatunku jest zdecydowanie odwrotnie. Mam zamiar zobaczyć sobie ekranizację tej książki i porównać). Było kilka momentów, przy których się przestraszyłam, ale jak na tyle stron było tego bardzo mało. Szczególnie początek zadziałał na moją wyobraźnię. W książce jest strasznie dużo bohaterów i często łapałam się na tym, że nie wiem o kim teraz czytam. Musiałam sobie zrobić notatki. Postacie jednak są wspaniale wykreowane. Styl jest lekki i przyjemny, szybko się czyta mimo dużej ilości stron, ale nie zaszkodziłoby jej skrócenie poprzez wyrzucenie niepotrzebnych opisów. Nic by na tym nie straciła. Czegoś mi jednak w tej powieści brakuje. Może zagadek, bo niestety książka jest trochę przewidywalna. Autor sam nas na wszystko naprowadza, nie utrudnia nam domyślania się tego wszystkiego.Porównując jednak "Miasteczko Salem" do "Misery" nie jest źle i na pewno jeszcze kiedyś sięgnę po jego książki, może nawet za niedługo. Tyle osób chwali tego autora, że coś w tym musi być. Źródło: http://kingaczyta.blogspot.com/2013/06/stephen-king-miasteczko-salem.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - malamimbla
malamimbla
Przeczytane:2013-04-28, Ocena: 5, Przeczytałam,
Bardzo dobra, wciągająca i trzymająca w napięciu. Atmosfera grozy jest stopniowo dawkowana i nie pozwala czytelnikowi oderwać się od książki. Z pewnością wrócę do niej niejednokrotnie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ryznarekk
ryznarekk
Przeczytane:2013-04-09, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Książkę kupiłam pewnego pięknego dnia w Biedronce, bo przyciągnęło mnie nazwisko autora, i w sumie nie wiedziałam, na co się piszę. Nie wiedziałam, że ciężko mi będzie zasnąć. Na początku nie mogłam się skupić (to w sumie moja cecha charakterystyczna). Przebrnąć przez pierwsze rozdziały też mi nie było łatwo. Ale potem... Nie chciałam przerywać, a zazwyczaj musiałam robić to w momentach najbardziej przerażających. Cóż - to jest horror, pierwszy jaki przeczytałam. Wcześniej się zastanawiałam, czy można będzie czytelnika przerazić AŻ TAK jak w filmach, i doszłam do wniosku, że jest to bardzo łatwe. "Zmiany", które następowały w Salem, po prostu mnie zaskakiwały. W gruncie rzeczy się nie spodziewałam, że wampiry przejmą panowanie nad całym miasteczkiem, ale jednak tak się stało - pomijając tych szczęściarzy, którym udało się zwiać. Szczególnie szkoda mi było Susan Norton, bo liczyłam, że ona i Ben przetrwają, ale już po prologu miałam złe przeczucia. Hm, pewnie by było za pięknie, a tutaj happy endu być nie mogło. Co do zakończenia - również nie jest jakieś definitywne. Przecież wampiry mogły przeżyć, przynajmniej niektóre... Co wtedy? Powieść Stephena Kinga wprowadza w tajemniczy, nieco przerażający nastrój, przejmuje kontrolę nad naszym umysłem i wprowadza do niego obrazy wywołujące gęsią skórkę. Doskonała książka dla czytelników, którzy nie stronią od strachu. Czytanie jej po zmroku zawsze stwarza ryzyko, że idąc w nocy do łazienki, będziemy się nerwowo oglądać za siebie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - sabja
sabja
Przeczytane:2013-03-26, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki- 2013, Na półkach, Mam,
Czytałam wiele powieści Kinga, być może dlatego "Miasteczko Salem" mnie tak nie zachwyciło. Warsztatowo dobra - zresztą jak większość książek Kinga, jednak czegoś mi tu brakowało... Mimo wszystko czytało mi się przyjemnie i szybko - co jest dużym plusem- nie mogłam się od niej oderwać. Jednak nie porwała mnie tak bardzo.. może byłoby inaczej gdybym ją przeczytała parę lat wcześniej.
Link do opinii
Avatar użytkownika - pawel90119
pawel90119
Przeczytane:2011-07-16, Ocena: 3, Przeczytałem,
W moim odczuciu książka Miasteczko Salem jest jedną z najsłabszych powieści Kinga, nie odnalazłem w niej niczego nowego, ot kolejna legenda o wampirach. Oczywiście szanuje zdanie i gust innych, ale pomimo to daje ocenę 3.
Link do opinii
Avatar użytkownika - cod
cod
Przeczytane:2010-03-20, Ocena: 5, Czytam,
Jedna z moich ulubionych powieści Króla. Niech jedyną rekomendacją będzie fakt, że zajechałem dwa przystanki za daleko, bo świadomość świata rzeczywistego przeniosła się do Salem.
Link do opinii

Jedna z najlepszych książek tego autora. Pisarz Ben wraca do rodzinnego miasteczka Salem. Chce kupić stary dom na wzgorzu jednak ten jest już sprzedany dwóm tajemniczym inwestorom. Niedługo potem mieszkańcy Jerusalem umierają w bardzo dziwnych okolicznościach. Coraz mniej ludzi pojawia się na ulicach, a w końcu prawie wcale. Jednak Ben z małą grupą odkrywa prawdę i rozwiązuje tajemnicę śmierci tylu osób. Prowadzeni przez jedenastoletniego chłopca w asyście księdza próbują wygnać złe moce, które zatrzymały się w miasteczku. Niestety jednak ich wiara jest zbyt słaba. Ben wraz z chłopcem uciekają do sąsiedniej wioski jako jedyni ocalali. Często jednak ruszają do Salem, by oczyścić te ziemie ze zła.

Link do opinii
Avatar użytkownika - beata301
beata301
Przeczytane:2019-12-11, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Avatar użytkownika - Kate1986
Kate1986
Przeczytane:2019-12-08, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 12 książek 2019,

Genialna książka,miałam ciarki kiedy ją czytałam.Polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - joszmi
joszmi
Przeczytane:2019-07-12, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Ivy
Ivy
Przeczytane:2019-06-10, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019,

'' Zanim ponownie zasnął, nawiedziła go, nie po raz pierwszy z resztą, refleksja na temat pewnej szczególnej, charakteryzującej dorosłych, cechy:(...) Nie mają najmniejszego pojęcia o tym, co przeżywa dziecko pozostawione w ciemnym pokoju, będące w o tyle gorszej sytuacji, że nie może się odwołać do pomocy psychoanalityka lub lekarza; musi samo stawić czoło okropnej istocie, która co wieczór wślizguje się pod dywan, i najróżniejszym strachom, czającym się tuż poza polem widzenia. Każdej nocy zmaga się z tymi koszmarami w samotnej walce, której kres kładzie dopiero paralityczne skostnienie wyobraźni, zwane także dorosłością. ''

 

Kiedy rozmawiam z moim książkowym oponentem na temat jakiejkolwiek pozycji Stephena Kinga, on zawsze wypowiada tylko jedno zdanie '' King to King '' i nie mówi już nic więcej , jakby cała jego opinia i argumenty zawierały się w tym jednym zdaniu . Patrząc na niego i widząc jego rozanieloną minę, w mig można się zorientować i co do opinii i co do argumentów . W przypadku '' Miasteczka Salem '' również tak się zadziało , a jako że i ja jestem wciąż niezaprzeczalnym fanem tego autora , rozanielenie było obopólne.

 

Można powiedzieć że '' Miasteczko Salem '' to  wczesny King, gdyż jego pierwsze wydanie miało miejsce 1975 roku na świecie i w 1991 roku w Polsce . Więc to już niemal całe wieki temu , co niektórych jeszcze nawet na tym świecie nie było :) . Zastanawiam się też dlaczego ja tak późno z tą akurat pozycją się '' zaprzyjaźniłam '' . Doszłam do wniosku, iż po pierwsze przez tak bogaty obecnie rynek czytelniczy, że dawniejsze pozycje giną gdzieś w natłoku tych nowych, pojawiających się jak grzyby po deszczu . A po drugie nie wiedzieć czemu Salem zawsze kojarzyło mi się z czarownicami, a z czarownicami jakoś nie bardzo mi po drodze . Jak się jednak okazało nie o czarownice w tej książce chodzi tylko o...wampiry . Można więc powiedzieć że temat oklepany i wyobracany przez wszelkiej maści pisarzy niezliczoną ilość razy , jednak nie u Kinga i nie dla Kinga. Gdzieś kiedyś usłyszałam że gdyby King napisał książkę telefoniczną też byłaby mega ciekawa i na najwyższym poziomie . Ja się z tym zdaniem w zupełności zgadzam, ponieważ u tego autora temat przewodni fabuły jest tylko ''przykrywką '' podstawą tego o czym on naprawdę opowiada , co chce czytelnikowi uwypuklić i na co zwrócić uwagę . W przypadku '' Miasteczko Salem '' opowiada o wielu rzeczach , ale głównie o STRACHU ! tym największym , przed czymś niezrozumiałym , nie do ogarnięcia racjonalnym umysłem . Strachu i niemocy przed nieuchronnym , nienazwanym, niemożliwym . Ale też i o tym że tylko dzieci nie skażone jeszcze '' skostnieniem wyobraźni '' są w stanie pojąć siłę i ogrom takiego zagrożenia . Uwielbiam tak sugestywnego Kinga i nieodmiennie polecam .

Link do opinii