Miasto Niebiańskiego Ognia

Wydawnictwo: Mag
Data wydania: 2014-09-24
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788374804448
Liczba stron: 702

Ocena: 5.17 (36 głosów)

Ciemność ogarnęła świat Nocnych Łowców. Chaos i destrukcja obezwładniają Nefilim, ale Clary, Jace, Simon i ich przyjaciele łączą siły, żeby walczyć z największym złem, z jakim kiedykolwiek się zetknęli. Brat Clary Sebastian Morgenstern systematycznie usiłuje zniszczyć Nocnych Łowców. Posługując się Piekielnym Kielichem, zmienia ich w istoty z koszmaru, rozdziela rodziny i kochanków, powiększa szeregi swojej armii Mrocznych. Nic na świecie nie jest w stanie go pokonać... ale jeśli Clary i jej drużyna wyprawią się do królestwa demonów, mogą mieć szansę...

Ludzie stracą życie, miłość zostanie poświęcona, cały świat się zmieni. Kto przeżyje w szóstej i ostatniej, wybuchowej części ,,Darów Anioła"?

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Miasto Niebiańskiego Ognia

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Miasto Niebiańskiego Ognia

Avatar użytkownika - Regalia
Regalia
Przeczytane:2016-08-06, Ocena: 4, Przeczytałam,
KONIEC SERII. Aha, było... angsciście. Bardzo dobra, bo - paradoks - kończy się. Nie mam nic przeciwko serią, bardziej dłużyźnie w fabule. Proszę... Tak wiele tekstu pertraktuję o Clary, tyle tekstu "zmarnowanego" na jej wewnętrzne dialogi i pianie miłości do Blondyna. Po prostu inne wątki też zasługują na rozwinięcie. Chwali Wielką Pisarkę, że raczyła rozwinąć je, ale czemu dopiero pod koniec książki? Wiecie, co by się przydało? Oddzielna seria dla Maleca i dla dziewczyn. Tak. Wszystko, co w serii polubiłam, to te małe, niewiele wnoszące, ale jakże wzruszające i dla mnie istotne epizody.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Marcik
Marcik
Przeczytane:2015-02-12, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Szósta i ostatnia część "Darów anioła". Jeżeli mam być szczera nie wiem jak moje życie będzie wyglądało po zakończeniu tej serii... Trwa ostatnia i decydująca część walki Nefilim przeciwko mrocznemu Sebastianowi Morgensterowi. Mimo, że pewnie wszyscy domyślają się zakończenia nie było ono do końca takie jakiego się spodziewałam (ale nie mogę przecież zdradzić, może ktoś będzie chciał tę książkę przeczytać). Bardzo podobało mi się umieszczenie tam postaci takich jak Teressa Gray lub James Carstairs (nie wiedziałabym kim są, ale moje rodzeństwo już zdążyło przeczytać "Diabelskie maszyny...). Jest to naprawdę piękne nawiązanie do drugiej trylogii tejże autorki. Książką jestem pozytywnie zaskoczona. I zdecydowanie polecam całą serię!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Amarisa
Amarisa
Przeczytane:2015-11-19, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2015,
W końcu, W KOŃCU !!, przeczytałam ostatni tom cyklu Dary Anioła autorstwa Cassandry Clare . Nareszcie wiem, jak kończy się historia Clary, Jace'a i reszty Nocnych Łowców ^_^ No, to teraz mogę zaprosić Was na recenzję ;) http://magicznyswiatksiazki.pl/?p=21787
Link do opinii
Avatar użytkownika - karolina_c
karolina_c
Przeczytane:2015-09-14, Ocena: 4, Przeczytałem,
Po poprzedniej nieudanej książce, zakończenie serii wraca na dawny poziom. Aby pokonać Sebastiana grupa przyjaciół musi udać się do samego piekła. Napotykają tam riuny miasta Alicante. Nie jest to jednak to miasto które znają. Jednak czy jeśli zawiodą to i ich świat czego taki los?
Link do opinii
Avatar użytkownika - blackithilien
blackithilien
Przeczytane:2015-07-13, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, 26 książek 2015,
Książka z jednej strony wciągająca - w końcu chce się poznać zakończenie całej tej historii, a z drugiej niezwykle irytująca. Całkowicie niepotrzebny i głupi motyw z walecznymi dziećmi, które zachowują się jak dorośli, mnóstwo cytatów z poprzednich pięciu książek, jak zwykle dużo emocjonalnego rozmemłania i dziwnych dylematów, beznadziejne opisy bitew. Kilkadziesiąt błędów, wyglądających jakby autorka zapomniała co pisała w poprzednich częściach, a nawet kilka stron wcześniej. Mocną stroną jest za to intrygująca postać Zachariasza i jak zwykle - Magnus. O dziwo całość trzyma się jednak w miarę logicznie kupy i jak należy przy opowieściach dla młodzieży kończy się happy endem.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Sadu
Sadu
Przeczytane:2015-03-20, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Ostatni tom bardzo mile mnie zaskoczył i uznaje go za najlepszy. Nie mogłam się oderwać. Szybka akcja bardzo dużo się dzieje. Już na samym początku poznajemy nowych bohaterów i ich trudne przeżycia. Sebastian przy pomocy Piekielnego Kielicha stwarza sobie oddaną armie z Nocnych Łowców. Rodzina i przyjaciele, którym udało się tego uniknąć muszą walczyć na śmierć i życie z najbliższymi. Nasi bohaterowie natomiast udają się do samego piekła gdzie... spełnią się ich marzenia? Prócz akcji jest też dużo czułych romantycznych scen. Jak widać u Cassandry nawet w czasie największej wojny jest miejsce na miłość. Wzruszające sceny poświęcenia. Sporo ludzi ginie choć do łez wzruszyła mnie śmierć osoby, której myślałam, że żałować nie będę. Nie brakuje też zabawnych dialogów. Ogólnie jedynym co mi się w tej książce nie podoba jest to, że to już ostatnia.
Link do opinii
Avatar użytkownika - just_monca
just_monca
Przeczytane:2015-01-09, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2015,
I dobiegła końca moja przygoda z "Darami Anioła". Przykro mi było rozstawać się z ulubionymi bohaterami chociaż moje odczucia były różnorakie: od wrażenia woow, po irytację i znów podwójne a nawet potrójne woow. Moim zdaniem najlepsza ze wszystkich części - najbardziej zaskakująca i w pewnym sensie wzruszająca. Bardzo podobało mi się rozwiązanie wątku Simona i fakt, że Magnus poszedł po rozum do głowy i nie przekreślił związku z Aleksem. Co prawda według mnie kilka kwestii w dalszym ciągu nie zostało rozwiązanych i nawet dopowiadanie sobie (a często zdarza mi się to robić) nie rozwiązało dręczących mnie wątpliwości. Największą zagadką okazał się brat "nie brat" Zachariasz i jego "związek" z Jacem i córką Carstairsów - tak, tak chcę wiedzieć ale moja wyobraźnia tego nie ogarnia... chociaż... wydaje mi się, że jego parabatai był ojciec Jace'a (ale to tylko moje odczucia) ;-)
Link do opinii
Avatar użytkownika - PinkMiracle
PinkMiracle
Przeczytane:2014-11-04, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2014,
I na tej książce kończy się moja (a może i wasza?) podróż z bohaterami Darów Anioła. Przez blisko pięć lat śledziłam z zapartym tchem przygody Clary, Jace, Alec, Isabelle i Simona, z każdą książką na nowo wchodziłam do Świata Cieni i przeżywałam wszystkie wzoloty i upadki razem z bohaterami. Ta podróż niestety dobiegła końca, ale nie raz i nie dwa będę do niej wracać, ponieważ to jest jedna z najlepszych serii jakie kiedykolwiek czytałam. Przy żadnej książce tak nie płakałam, nie śmiałam się, nie złościłam, nie czytałam kilka razy jednej sceny, nie zżyłam się z postaciami, ani nie przeżywałam burzy emocji tak jak tutaj. Już przy pierwszym otwarciu książki mamy akcję, Instytuty zostają zaatakowane przez Mrocznych Nocnych Łowców, Clave jak zwykle nie słucha co się do nich mówi, przez co Clary z przyjaciółmi po raz kolejny musi narażać swoje życie na ratowanie świata przed złem. Jednak tym razem, żeby wszystko ocalić muszą wybrać się do samego Piekła. Nocni Łowcy nie są w stanie pokonać Sebastiana. Jest silny, nieprzewidywalny, bezlitosny nie ma nic do stracenia, oraz ma Piekielny Kielich przez co krew leje się strumieniami w każdym rozdziale. W Mieście niebiańskiego ognia ludzie stracą życia, a inni będą musieli przejść najważniejszą próbę w życiu. Najskrytsze pragnienia ujrzą światło dzienne, bohaterowie będą odkrywać prawdę o sobie oraz będą musieli stawić czoło wyborom, które mogą na zawsze odmienić ich życie. Cassandra naraziła czytelników na nie jeden atak serca, zwątpienie, smutek, złość, płacz, ale również niepohamowaną radość, zaskoczenie oraz dużo momentów, w których te wszystkie emocje się ze sobą mieszały. Czytając jesteś już przekonany, że wiesz co się stanie, a nagle wszystko się zmienia i się zastanawiasz, jak to się stało, że o tym nie pomyślałeś. Niesamowicie szybkie tempo sprawia, że książę się zwyczajnie pożera w dwa dni i nie jest się w stanie normalnie funkcjonować, bo musisz wiedzieć co się stanie. Autorka płynnie dorzuciła nam jeszcze na smaczek bohaterów z Mechanicznych Maszyn, żebyśmy już kompletnie zgłupieli i nie wiedzieli czy się zachwycać do reszty. Zakończenie uważam za lekko niedopieszczone, ale mimo wszystko i tak jestem zaskoczona. W niektórych fragmentach autorka zrobiła się trochę ckliwa i zdecydowanie było za dużo cukru. Nie umniejsza to jednak mojej opinii, że książka tak jak pozostałe części, jest jedną z najlepszych pozycji fantasy. Polecam tą serię każdemu kto chce przeżyć niesamowitą przygodę ze wspaniałymi postaciami. Tą pozycję na dzień dzisiejszy przeczytałam już dwa razy, ale wiem że jeszcze nie raz do niej sięgnę i będę na nowo przeżywać miłość, śmierć i niesamowitą przygodę.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Tala_1986
Tala_1986
Przeczytane:2014-11-28, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, Ulubione, Do recenzji, 52 książki 2014,
Nigdy nie wiem, co mnie czeka, gdy rozpoczynam lekturę kolejnej książki. Tym bardziej, jeżeli jest ona pierwszym tomem jakiejś większej serii. Podobnie było również w przypadku Miasta kości otwierającego cykl Dary Anioła autorstwa Cassandry Clare. Naprawdę długo się przed tym wzbraniałam, ale w końcu ciekawość (co też jest takiego w twórczości tej pisarki, że zdobywa tylu fanów na całym świecie) okazała się znacznie silniejsza. I co? Po pierwszych kilku rozdziałach po prostu przepadłam. Z zapartym tchem zaczęłam śledzić kolejne przygody ulubionych bohaterów, aż w końcu przyszedł czas całkowite zakończenie... Sebastian nie kłamał - nadchodzi. Jego celem jest zgładzenie wszystkich Nefilim i skąpanie całego świata we krwi i przemocy. Jednak by tego dokonać musi mieć armię oraz sojuszników, dlatego rozpoczyna swoją vendettę od ataków na instytuty rozrzucone po świecie, aby ich mieszkańców siłą zmusić do przemiany w Mrocznych. Clave, zamiast działać i spróbować przeciwstawić się Sebastianowi, woli ewakuować wszystkich Nocnych Łowców do Alicante. Jednak nawet tam nie jest bezpiecznie. Już nie... Jace, Clary, Alex, Izzy oraz Simon mają dość bezczynności i postanawiają działać na własną rękę. Każde z nich zdaje sobie bowiem sprawę, że tylko oni mogą pokonać wroga. W tym celu udają się do Edomu, gdzie zaszył się Sebastian. Co ich tam czeka? Jaki finał będzie miało to starcie? Z utęsknieniem, ale i przerażeniem czekałam na Miasto niebańskiego ognia. Nie mogłam się doczekać, kiedy poznam finał ukochanej serii, równocześnie nie miałam ochoty rozstawać się z jej bohaterami. Ot, przewrotność kobiecej logiki. Jednak jak zawsze wygrała babska ciekawość, więc z wypiekami na twarzy zasiadłam do lektury. Starałam się naprawdę ograniczać, a co za tym idzie dozować sobie te powieść, aby nie musieć za szybko odkładać jej na półkę. Udało się? Ani trochę. Wystarczyło przeczytać kilka pierwszych zdań, aby historia stworzona przez Cassandrę Clare porwała mnie i pochłonęła bez reszty. Jak zawsze zresztą. Nim jednak przejdę do właściwej części mojego wywodu, chcę napomknąć o jednej sprawie. Mianowicie, nim jeszcze zebrałam się w sobie i dałam się skusić powieści, często podczytywałam jej recenzje na blogach i cały czas mnie zastanawiało, dlaczego spory gros osób pisze, że warto najpierw zapoznać się z tomem finałowym Diabelskich maszyn. Teraz już wiem i naprawdę zachęcam do skorzystania z tej rady. Są bowiem ku temu dwa dość ważne (według mnie) powody. Po pierwsze - sporo wątków z Darów Anioła jest dość mocno powiązanych ze sobą, zarówno za sprawą bohaterów, jak i niektórych wydarzeń rozgrywających się na kartach Mechanicznej księżniczki. Po drugie i chyba najważniejsze - w Mieście niebiańskiego ognia Clare wyjawia kilka istotnych tajemnic, które w zakończeniu wiktoriańskiej trylogii nie są do końca rozwiązane. Poznanie ich przed czasem może po prostu odebrać frajdę z czytania MK. Pisarka, jak zawsze zresztą, już od prologu wrzuca czytelnika w sam środek akcji, dzięki czemu ma pewności, że późniejsze wyciszenie tempa, nie spowoduje odłożenia książki na bok. Zresztą nie ma się temu, co dziwić, bo chociaż wszystkie wydarzenia toczą się spokojniej, to jednak stan niepewności, ciężkiego oczekiwania na to, co jeszcze przytrafi się bohaterom oraz przeczucie, że nie będzie to nic miłego, stają się praktycznie nieodłącznym i narastającym (z rozdziału na rozdział) elementem klimatu czytanej powieści. Poza tym, Clare ma smykałkę do zaskakiwania niespodziewanymi zwrotami w najmniej odpowiednich momentach. Chodzi mi oczywiście zarówno o ten pozytywny, jak i negatywny wydźwięk tego stwierdzenia. Jednak niezależnie od tego, każdy taki moment niesie ze sobą wiele różnych emocji od strachu poprzez lekkie obrzydzenie, aż do nadmiernej ekscytacji. Jeżeli chodzi o fabułę, pisarka w iście mistrzowski sposób łączy ze sobą elementy różnych serii, dzięki czemu mamy okazję nie tylko spotkać starych znajomych, cieszyć się przygodami obecnych, ale także poznać zupełnie nowych, których losy przyjdzie nam poznać już niedługo. Jednak mimo to, nie ustrzegła się kilku wpadek: niektóre sytuacje były dość przewidywalne, a szczególnie ich wpływ na dalszy głównego wątku, nie umniejsza to jednak frajdy z czytania. Miasto niebiańskiego ognia to naprawdę świetne zakończenie wspaniałej serii, choć przyznaję, że po cichutku liczyłam na coś ciut bardziej spektakularnego. Mowa tu oczywiście zarówno o wątku Sebastian, jak i ogólnego finału serii. Mimo to, gorąco polecam każdemu, kto zna poprzednie tomy i chociaż w najmniejszym stopniu zapałał do nich sympatią. Naprawdę warto! http://gardensofimagination.blogspot.com/2014/12/miasto-niebanskiego-ognia-cassandra.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - agusia97
agusia97
Przeczytane:2014-12-15, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Jest to ostatnia cześć "Darów Anioła", i muszę przyznać, że całe szczęście. Nie dlatego, że seria mi się nie podobała, tylko po prostu nie mogłam się już doczekać zakończenia i miałam też nadzieje, że autorka nie przesadzi. A mogłoby do tego dojść gdyby powstały jeszcze inne książki, czytając tą część miałam wrażenie , że pomysły Cassandry Clare dotyczące Jase'a i Clary zaczynają się powoli kończyć. Ale mimo wszystko "Miasto Niebiańskiego Ognia" to jedna z lepszych części "Darów Anioła". Wydaję mi się, że tylko pierwsza była lepsza. Ostatnia część jest dobra dlatego, że pomiędzy Jase'm i Clary panuje w miarę normalna relacja, podobnie jak w pierwszej. Różni się tylko tym, że tu są niezaprzeczalnie parą. Muszę przyznać, że Cassandra Clare ma naprawdę lekkie pióro. Jej siedmiuset stronicowa książka nie sprawiła mi większych trudności, a w przypadku innego autora mogłaby być naprawdę męcząca. Czytając "Miasto Niebiańskiego Ognia" w ogólnie nie odczuwałam tego jak szybko czytam książkę, nawet nie zauważyłam kiedy ją skończyłam. "Miasto Niebiańskiego Ognia" jest naprawdę dobrą książką, kończącą całą serię i mimo, że pierwsza część serii zapowiadała się naprawdę dobrze, to muszę przyznać, że od pozostałych spodziewałam się czegoś lepszego i poczułam się zawiedziona. Ale ostatnia cześć przywróciła mi wiarę w "Dary Anioła".
Link do opinii
Avatar użytkownika - Blackkitty3
Blackkitty3
Przeczytane:2019-12-02, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - wi_ke
wi_ke
Przeczytane:2019-09-14, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - gosia_gosia16
gosia_gosia16
Przeczytane:2019-03-14, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019,
Avatar użytkownika - Carnival
Carnival
Przeczytane:2019-02-15, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2019,

Wróciła mi wiara w Nocnych Łowców ;) Bardzo dobry finał serii obiecujący kontynuację z rozszerzoną liczbą postaci (oczywiście już wiem, że dalsze losy Emmy są opisane w Mrocznych intrygach). Bardzo dobrze się czytało. Część najbardziej obszerna, ale naprawdę jest wartka akcja i kilka elementów naprawdę mnie zaskoczyło. Nie załuję!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Aila92
Aila92
Przeczytane:2018-02-28, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2018,

Ostatnia część Darów Anioła mnie nie zawiodła (no, może tym, że jest ostatnia ;) )!

Jace ma w sobie niebiański ogień, a Sebastian dzierży piekielny kielich. Który z nich okaże się górą w tej walce? Mam nadzieję, że nie zdradzę za dużo mówiąc, że w „ostatecznej” scenie płakałam jak głupia.

Jak potoczą się dalsze losy Aleca i Magnusa? Czy czarodziej da drugą szansę Nocnemu Łowcy? Czy zaufa mu na tyle zdradzi mu tajemnice swojego wielowiekowego życia?

Czy Izzy i Simon będą razem pomimo tego, że on jest wampirem, a ona Nocną Łowczynią?

W tej części poznajemy również rodzeństwo wspomnianej w poprzednich tomach Helen Blackthorn. Pojawia się również Emma, przyjaciółka Juliana Blackthorna (będącego młodszym bratem Helen). Pomimo tego, że Emma i Julian są dziećmi odegrają bardzo ważną rolę w ostatecznej walce z siłami Sebastiana.

Seria strasznie mnie wciągnęła i żałuję, że to już koniec. Niby autorka napisała kolejne tomy, ale zawarta w nich historia spycha „moich” bohaterów na dalszy plan. Dlatego pomimo wielkiego bólu serca muszę napisać te trzy słowa: Ave atque vale. Witaj i żegnaj.

Link do opinii
Inne książki autora
The Course of True Love (and First Dates)
Cassandra Clare0
Okładka ksiązki - The Course of True Love (and First Dates)

Magnus Bane and Alec Lightwood might fall in love—but first they have a first date. When Magnus Bane, warlock, meets Alec Lightwood, Shadowhunter...

Miasto zagubionych dusz
Cassandra Clare0
Okładka ksiązki - Miasto zagubionych dusz

Jace jest teraz sługą zła, związanym na wieczność z Sebastianem. Tylko mała grupka Nocnych Łowców wierzy, że można go uratować. Żeby to zrobić, muszą zbuntować...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Bóg Maszyna
Joanna W. Gajzler
Bóg Maszyna
Tam, gdzie nie pada
Michael Sowa
Tam, gdzie nie pada
Kwestia winy
Małgorzata Rogala
Kwestia winy
Przepustka do męskości
Paweł Pollak
Przepustka do męskości
Żyje się tu i teraz
Katarzyna Kaźmierczak
Żyje się tu i teraz
Prezydentka
Marika Krajniewska
Prezydentka
Joker
Natalia Nowak-Lewandowska
Joker
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy