Udawany związek z moim wrogiem miał być prostym układem.
Pięć miesięcy. Zero uczuć. Jedno spełnione marzenie. Co może pójść nie tak?
Dominic Hardy jest nagradzanym architektem z dyplomami prestiżowych uczelni i pokaźną listą osiągnięć. Ale nie ma zielonego pojęcia o pieczeniu. Ba, nawet nie lubi słodyczy.
Nic więc dziwnego, że zapis w testamencie mojego zmarłego ojczyma, według którego Dominic odziedziczy zaprojektowany przez siebie luksusowy kurort, tylko jeśli w samym jego centrum znajdzie się moja cukiernia, budzi jego opór. A mnie dosłownie opada szczęka, gdy okazuje się, że projekt cukierni wymaga naszej wspólnej akceptacji.
Nie ma mowy, by pogodzić jego gust i moją fantazyjną wizję.
A jednak Dominic składa mi propozycję nie do odrzucenia. Dostanę dokładnie taką cukiernię, o jakiej marzę, pod jednym warunkiem: będziemy udawać parę przed jego byłą. Gale, uśmiechy, znaczące spojrzenia. Może pocałunek. Nic nadzwyczajnego. Pięć miesięcy grania zakochanej w mężczyźnie, którego naprawdę nie znoszę. Cóż, to powinno być banalnie proste, prawda?
Problem w tym, że granica między miłością a nienawiścią bywa niebezpiecznie cienka. A ja coraz częściej zapominam, po której stronie stoję.
Shain Rose to bestsellerowa autorka romansów pełnych namiętności. Między miłością a nienawiścią to drugi tom, po Między zobowiązaniem a zdradą, z serii ,,Miliarderzy z klanu Hardych".
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2026-05-12
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 420
Tytuł oryginału: Between Love and Loathing
"Coś się między nami się zmieniało..."
Romans oparty na jednym z moich ulubionych motywów - od niechęci do uczucia. Shain Rose stworzyła historię pełną emocji, słownych potyczek i bohaterów, którzy od pierwszego spotkania działają sobie na nerwy, choć jednocześnie trudno im pozostać wobec siebie obojętnymi.
Punktem wyjścia jest dość nietypowy zapis testamentu. Dominic Hardy może przejąć spadek tylko pod warunkiem, że w centrum jego prestiżowej inwestycji znajdzie się cukiernia należąca do Clary. Problem w tym, że każde z nich ma własną wizję przyszłości, a wzajemna sympatia zdecydowanie nie należy do rzeczy, które ich łączą. Kiedy dodatkowo pojawia się motyw udawanego związku, wiadomo, że emocji nie zabraknie.
Między Clarą a Dominikiem od początku iskrzy, a ich rozmowy pełne są uszczypliwości, napięcia i wzajemnych prowokacji. Ta początkowa niechęć została przedstawiona bardzo wiarygodnie i przez długi czas stanowiła atut tej historii. Szkoda jedynie, że przemiana uczuć nastąpiła, moim zdaniem, nieco zbyt szybko.
Clara początkowo sprawia wrażenie osoby spokojnej i wycofanej, jednak z czasem coraz odważniej walczy o swoje marzenia i pokazuje charakter. Dominic natomiast jest dokładnie takim bohaterem, jakiego często spotykamy w romansach, pewnym siebie, aroganckim i przekonanym o własnej racji. Na szczęście autorka pozwala czytelnikowi dostrzec jego bardziej wrażliwą stronę.
Książkę czyta się bardzo szybko. Krótkie rozdziały, pierwszoosobowa narracja i lekki styl sprawiają, że kolejne strony znikają niemal same. Fabuła rozwija się dynamicznie, nie ma tu zbędnych opisów, a konflikt związany z cukiernią dodaje historii uroku. To przyjemna, niezobowiązująca i dość przewidywalna lektura, idealna na chwilę relaksu.
Miło spędziłam z nią czas. Jeśli lubicie romanse z motywem od niechęci do miłości, udawanym związkiem, sporą dawką chemii i bohaterami, którzy najpierw mają ochotę skoczyć sobie do gardeł, a dopiero później spojrzeć na siebie inaczej, będzie to idealna propozycja na relaksujący wieczór.
Polecam! Tatiasza i jej książki :)
,,Kiedy ktoś chce czegoś w życiu,
musi o to walczyć."
Są osoby, które łatwiej spełniają oczekiwania innych, niż otwarcie walczą o własne marzenia i potrzeby. Taka właśnie jest bohaterka, książki "Między miłością a nienawiścią", która należy do serii "Miliarderzy z klanu Hardych". W pierwszej części pt.: "Między zobowiazaniem a zdradą" poznaliśmy historię Declana Hardy'ego i Everly Milton, których losy połączył nietypowy testament ojca bohaterki. Teraz autorka skupia się na kolejnych postaciach: Clarze Milton, przybranej siostrze Everly, oraz Dominicu Hardym, najstarszym z braci.
Fabuła rozpoczyna się od chwili, gdy Clara odbiera wyniki badań lekarskich. Wiemy, że dzieje się coś niepokojącego, ale autorka na początku nie zdradza, z jaką chorobą mierzy się bohaterka. O tym dowiadujemy się później i ten temat staje się jednym z wątków, które nabierają dodatkowego, ważnego znaczenia. Pokazuje ile można poświęcić dla miłości. Zanim do tej miłości dojdzie, bohaterowie muszą pokonać najpierw przeszkody, jakie rodzą się wskutek testamentu.
Dominic jest cenionym architektem, który odnosi liczne sukcesy zawodowe. Jego projekty zawsze wzbudzają duże zainteresowanie, a obecnie pracuje nad prestiżowym przedsięwzięciem - luksusowym kurortem Pacific Coast Resort. Problem pojawia się w momencie, gdy okazuje się, że zgodnie z testamentem ojczyma Clary, ma ona stać się częścią tego projektu.
Zmarły Carl Milton traktował braci Hardych jak własnych synów, dlatego również oni zostali uwzględnieni w testamencie i byli jego partnerami biznesowymi w przedsięwzięciach związanych z hotelarstwem i firmą HART. Jako najstarszemu z rodzeństwa Dominicowi powierzył odpowiedzialne zadanie otwarcia Pacific Coast Resort. Ma on otrzymać końcowy projekt, udziały oraz zarządzanie ośrodkiem, ale pod jednym warunkiem - musi włączyć cukiernię Clary do całego przedsięwzięcia. Dla Dominica to prawdziwy cios, ponieważ całkowicie burzy jego wcześniejsze plany.
Sześć miesięcy później obserwujemy, że ich współpraca nie należy do najłatwiejszych. Oboje mają odmienne charaktery i własne wizje przyszłości. Dodatkowo na horyzoncie pojawia się była narzeczona Dominica, co jeszcze bardziej komplikuje sytuację. W pewnym momencie Hardy wpada na pomysł, aby Clara udawała jego dziewczynę i tym samym ostudziła zapędy jego byłej partnerki. W zamian kobieta będzie mogła prowadzić swoją cukiernię w kurorcie. Nie dzieje się to jednak od razu - wcześniej śledzimy rozwój ich relacji, wspólną pracę nad projektem oraz coraz lepiej poznajemy oboje bohaterów.
,,Między zobowiązaniem a nienawiścią" to jedna z tych historii, przy których można naprawdę miło spędzić czas. Z przyjemnością śledziłam losy bohaterów, obserwowałam rozwój ich relacji i stopniowo odkrywałam ich charaktery. Każdy kolejny rozdział pozwalał lepiej ich poznać i zrozumieć motywy, którymi się kierują. Bardzo podobało mi się to, że autorka stopniowo buduje napięcie między Clarą i Dominikiem. Ich relacja nie rozwija się zbyt szybko, dzięki czemu wydaje się bardziej naturalna i wiarygodna. To historia oparta na motywach współpracy, udawanego związku oraz przeciwieństw, które stopniowo zaczynają się do siebie przyciągać.
Pani Shain Rose ma bardzo lekki i przyjemny styl pisania, dzięki czemu książkę czyta się szybko i bez większego wysiłku. Dużym atutem jest również narracja prowadzona naprzemiennie z perspektywy obojga bohaterów. Dzięki temu można lepiej wczuć się w ich emocje, spojrzeć na te same wydarzenia z dwóch różnych punktów widzenia i przekonać się, jak często pochopnie wyciągane wnioski mijają się z tym, co naprawdę myśli druga osoba.
Fabuła opiera się na popularnym motywie enemies to lovers, czyli od nienawiści do miłości, oraz na udawanym związku. Są one ujęte w nowy sposób, dzięki czemu nie miałam wrażenia, że czytam kolejną, podobną historię. Atutem jest niewątpliwie ekspresyjny rozwój sytuacji, dialogi, która wypadają bardzo naturalnie, wyłaniające się sekrety, a przede wszystkim transformacja Carli. Dominic wydawał się apodyktyczny, ale poznając jego punkt widzenia, zmieniłam zdanie o nim. Okazało się, że swoich zachowaniem pragnie wyzwolić w dziewczynie wolę walki o swoje. Autorka w umiejętny sposób oddaje emocje targające bohaterami, ich wątpliwości, frustrację, rodzące się uczucia i wewnętrzne rozterki. . Pojawiające się sceny romantyczne i erotyczne zostały przedstawione z wyczuciem i dobrze komponują się z całą historią. To sprawia, że łatwo zaangażować się w ich historię i kibicować im od samego początku.
Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem Zysk i S-ka
,,Między miłością a nienawiścią" to drugi tom serii: Miliarderzy z klanu Hardych. Jest to romans, w którym występuje motyw udawanego związku.
Tym razem autorka pokazuje nam związek Dominica Hardy'ego z właścicielką pewnej cukierni.
Dominik to pewny siebie ambitny architekt. Przyzwyczajony jest do stawiania na swoim. Do czasu, aż zapis w testamencie jego ojczyma nieco krzyżuje jego plany. Młody mężczyzna odziedziczy zaprojektowany przez siebie kurort, ale w jego centrum musi stanąć cukiernia. I tak jego los złączył się z marzeniami Clary. Tylko czy uda im się porozumieć i stworzyć to miejsce tak jak oboje chcą?
Dominik składa propozycje dziewczynie. Da jej wymarzoną cukiernię, ale w zamian chce by udawali parę przed jego byłą.
Ta część o wiele bardziej podobała mi się niż poprzednia. Jest tutaj duże napięcie pomiędzy bohaterami. Cięte riposty i przepychanki słowne, które doprowadzały mnie do wybuchów śmiechu. Nie zabraknie tutaj również emocji i chemii pomiędzy bohaterami. Były jednak tutaj też momenty, kiedy miałam ochotę tą dwójką potrząsnąć.
Książkę czyta się bardzo szybko. Wszystko to dzięki lekkiemu stylowi i dynamicznej akcji jak na romans. Autorka nie przeciąga przesadnie konfliktu pomiędzy bohaterami, ale powoli, a jednocześnie cały czas do przodu rozwija relację pomiędzy bohaterami.
Książka jest bardzo schematyczna. Nie zaskakuje i może nie jest dziełem wybitnym, ale Dominic i Clara potrafią sprawić, że chce się czytać kolejne rozdziały.
Jeśli lubicie romanse z motywem udawanego związku i enemies to lovers to bardzo polecam zarówno ,,Między miłością a nienawiścią" jak i ,,Między zobowiązaniem a zdradą".
Co zrobić, kiedy najgorszy wróg jest również twoim szefem? Izzy Hardy po przymusowym zakończeniu kariery dla rządu pracuje w dziale technicznym korporacji...
Gorący romans - sensacja TikToka! Wspólnik mojego ojca zrobi wszystko dla imperium, które razem zbudowali... Gotowy jest nawet mnie poślubić ...
Przeczytane:2026-05-05, Ocena: 5, Przeczytałam, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, 12 książek 2026, 26 książek 2026, 52 książki 2026,
Jeśli ktoś jeszcze wierzy, że od nienawiści do miłości prowadzi kręta, długa droga, to "Między miłością a nienawiścią" szybko wyprowadzi go z błędu. Tu wszystko dzieje się na pełnym ogniu i momentami aż iskrzy od emocji. Historia zaczyna się dość klasycznie, ale z fajnym twistem: testament, luksusowy kurort i dość osobliwy warunek. Dominic Hardy, pewny siebie (czytaj: lekko irytujący) architekt, odziedziczy wszystko tylko wtedy, gdy w samym sercu inwestycji powstanie cukiernia Clary. Problem? Oni się autentycznie nie znoszą, a w dodatku on ma już swoją wizję, w której nie ma miejsca na cukiernię. Clara widzi w nim aroganckiego bufona, Dominic widzi w niej zbyt uległą dziewczynę bez pazura. Brzmi jak przepis na katastrofę albo bardzo dobry romans. I do tego wchodzi motyw, który zawsze robi robotę, czyli udawany związek. Pięć miesięcy grania zakochanych, zero uczuć i wiadomo, jak to się kończy. Ale zanim do tego dojdzie, dostajemy całkiem przyjemną mieszankę przekomarzanek, napięcia i powoli rozkręcającej się chemii.
Największym plusem książki jest styl autorki, który jest lekki, niewymuszony, idealny na jedno wolne popołudnie. Czyta się całość szybko i bez bólu, a fabuła naprawdę potrafi wciągnąć, zwłaszcza jeśli lubisz romanse z wyraźnie zarysowaną dynamiką od wrogów do kochanków. Relacja między bohaterami to zdecydowanie mocny punkt. Jest ognista, momentami wręcz wybuchowa. Clara początkowo wydaje się cicha i wycofana, ale kiedy zaczyna walczyć o swoje (i o cukiernię), to jednak potrafi zaskoczyć. Choć trzeba przyznać, że jej przemiana jest trochę zbyt gwałtowna, jakby ktoś nagle przełączył jej tryb z „spokojna” na „nie zadzieraj ze mną”.
Dominic? Klasyczny Hardy, pewny siebie do granic możliwości, chwilami zwyczajnie irytujący i zdecydowanie dupkowaty. Ale na szczęście nie jest jednowymiarowy. Z każdą kolejną stroną widać, że pod warstwą ego kryje się coś więcej, a jego przemiana jest jedną z ciekawszych rzeczy w tej historii.
Czy to książka przełomowa? Nie. Czy przewidywalna? Trochę tak. Ale czy dobrze się ją czyta? Zdecydowanie. To romans, który robi dokładnie to, co powinien, dostarcza emocji, napięcia i tej przyjemnej frustracji, kiedy bohaterowie ewidentnie coś czują, ale jeszcze się do tego nie przyznają. Idealna propozycja, jeśli masz ochotę na lekką, wciągającą historię z odrobiną dramatu, sporą dawką chemii i bohaterami, którzy najpierw mają ochotę się pozabijać, a potem już trochę mniej. 😉