Okładka książki - Miłość na pełny etat

Miłość na pełny etat


Ocena: 5.33 (3 głosów)

W mieście, gdzie każda uliczka opowiada historię o miłości, Natalia musi napisać własną. Natalia od lat żyje według jasno określonych zasad: kariera, konsekwencja, kontrola. To one wyniosły ją na szczyt zawodowej drogi - aż do Rzymu, na stanowisko dyrektorki w międzynarodowym banku. Uczucia? Zostawiła je za sobą. Zbyt dobrze pamięta ból złamanego serca. Ale na jej drodze ponownie staje Andrea. Pierwsza miłość. Niedokończona historia. Kiedyś wystarczyło kilka dni, by uwierzyli, że to początek czegoś wielkiego: ukradkowe spojrzenia, pierwsze pocałunki, obietnice składane szeptem. A potem Andrea zniknął. Bez wyjaśnień. Bez pożegnania. Teraz wraca. Z tajemnicą, którą skrywał przez lata. Tyle że Natalia nie jest już tą samą dziewczyną. I nie zamierza ryzykować, zwłaszcza że teraz jest jego przełożoną, a granice między nimi powinny być jasne. Ale przeszłość nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Czy można zaufać komuś, kto kiedyś zniknął bez śladu? I czy uczucia naprawdę da się kontrolować?

Informacje dodatkowe o Miłość na pełny etat:

Wydawnictwo: Poznańskie
Data wydania: 2026-06-17
Kategoria: Romans
ISBN: 9788368800753
Liczba stron: 370

Tagi: romans

więcej

Kup książkę Miłość na pełny etat

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Miłość na pełny etat

Lubię, kiedy akcja w książce dzieje się we Włoszech, w dodatku Rzym, przystojny Włoch i wątek romantyczny to czynniki składające się na lekturę idealną na lato. Można je spotkać w książce „Miłość na pełny etat” Patrycji Fidelus. Co jeszcze można w niej spotkać? Dodam, tylko że nie należy ona do zwykłych monotematycznych romansów, jakich pełno. Jeśli jesteście ciekawi więcej na temat historii opisanej w tej książce, to zapraszam na recenzję!   Życie Natalii opiera się na karierze. Pracuje w Rzymie w międzynarodowych banku, w którym pełni funkcję dyrektora. Uczucia zostawia za sobą, ponieważ kiedyś złamano jej serce. Pewnego dnia na jej drodze staje Andrea, czyli jej pierwsza miłość, z którą łączy ją niedokończona historia. Kiedyś łączyło ich wielkie uczucie, do czasu aż Andrea zniknął bez pożegnania ani bez żadnych wyjaśnień. Po latach wraca z tajemnicą sprzed lat, jednak Natalia nie jest już tą samą dziewczyną co kiedyś i w dodatku zostaje jego przełożoną... Dlaczego tak nagle Andrea zniknął? Jak teraz będzie wyglądać ich relacja? Czy Natalia zdoła mu kiedyś znowu zaufać?  W książce narracja prowadzona jest w pierwszej osobie z perspektywy Natalii. Występują w niej dwie płaszczyzny czasowe: jedna ma miejsce trzynaście lat temu i opisuje początki poznania, a później wielką miłość Natalii i Andrei, z kolei teraźniejsza płaszczyzna opisuje życie Natalii, w którym po latach pojawił się Andrea. Głównie akcja toczy się

Jeśli macie ochotę na cudownie letni, polsko-włoski romans „na czasie” to książka „Miłość na pełny etat” TO jest właśnie TO czego wam potrzeba tego lata!

„- Postaraj się jedynie nie złamać mi serca, dobrze? -mówię, próbując nadać głosowi lekki ton.
- Nigdy w życiu, N. Wtedy złamałbym też swoje - deklaruje z powagą”

Natalia przeprowadza się do Rzymu i obejmuje odpowiedzialną i wiele od niej wymagającą funkcję w finansowej korporacji. Jej ciężka praca i determinacja szybko przeniosły ją właśnie tu i choć kariera i chłopak czekający na nią w Polsce powinny sprawić, że nic więcej właściwie nie potrzeba jej do szczęścia, to jednak pojawienie się w jej życiu miłości sprzed lat burzy jej idealnie wypracowany domek z kart.

Andrea…
Poznała i pokochała go dwanaście lat temu na Malcie, a potem straciła, bo nagle zniknął z jej życia nie wiadomo z jakiego powodu.
Teraz on nagle wraca, by zatrudnić się jako informatyk w korporacji Natalii.

Czy to przypadek?

Czy może przeznaczenie?

Jedno jest pewne - mocno zraniona w przeszłości Natalia, nie pozwoli tak łatwo wrócić do jej życia Andrei.
Młodzieńcza miłość…
Ból odrzucenia…
Złamane serce…
Tajemnice…
Kłamstwa…
I wydarzenia, które mogą zniszczyć nawet najpiękniejszy związek.

A wszystko to totalnie „na czasie” w tle korporacyjnego życia z wszystkimi jego blaskami, cieniami i zależnościami.

Świetnie się czyta, jeszcze lepiej przeżywa wszystkie wzloty i upadki razem z bohaterami, bo chociaż całą książkę czekamy na wyjaśnienie, to może ono okazać się na prawdę wstrząsające…

Ale o tym sza!
Przeczytajcie sami!
Zasmakujcie włoskiego życia!
Zobaczcie oczami wyobraźni wszystkie tak wspaniale opisane miejsca w Rzymie!
Chłońcie te zapachy, smaki i kolory, którymi zapełniona jest ta historia!
Bo trzeba przyznać, że ta książka to idealnie poukładane pudełeczko pełne emocji, pragnień, wzruszeń, bólu, rozczarowań ale też do tego wszystkiego idealnej dawki pikanterii, a wszystko to w doskonałych proporcjach.

Rewelacyjny debiut!
Ideały na lato!
Polecam!

„Nie czekajmy dłużej na szczęście”

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2026-06-28, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,
"Miłość na pełny etat" jest bardzo udanym debiutem Patrycji Fidelus. Moja intuicja ponownie mnie nie zawiodła i trafiłam na historię, która okazała się idealnym wyborem na letni czas.   Natalia przeprowadza się do Rzymu, gdzie obejmuje odpowiedzialne stanowisko dyrektorki w banku. Dzięki wytężonej pracy osiąga sukces. A co z uczuciami? Po złamanym sercu nie chce się z nikim wiązać. Jednak na jej drodze ponownie staje Andrea - pierwsza miłość i niedokończona historia. Jaką tajemnicę skrywa mężczyzna? Dlaczego zniknął bez słowa i pożegnania? Natalia od tego czasu zmieniła się, nie chce ryzykować, tym bardziej że jest jego przełożoną. Mamy tu przełamanie schematu, gdzie to nie mężczyzna a kobieta piastuje wyższe stanowisko.    Autorka dobrze ukazała głębię psychologiczną bohaterów. Wchodzimy w dylematy i przemyślenia głównej bohaterki. Mamy tu nakreślony lęk przed ponownym zranieniem, mechanizmy samokontroli i trudny proces odbudowywania zaufania. Ciężko jest ponownie zaufać komuś, kto już raz je zawiódł. I to na całej linii. Tak się po prostu nie postępuje. Nie odchodzi się bez wyjaśnień. Ale czy uczucia można kontrolować? Bo Natalia ma wszystko pod kontrolą. A to jedno? Jak zapomnieć o bólu odrzucenia, żalu? Towarzyszymy bohaterom we wzlotach i upadkach. Z kolei słowne przepychanki między nimi dodają książce pazura.   "Nie znałam wcześniej takiego bólu. To tak, jakby ktoś wrzucił moje serce do miksera i ustawił najszybsze obroty. Tak potrafi zranić tylko miłość."   Wszystko w tej książce wypadło naturalnie i wiarygodnie. Od bohaterów, poprzez ich uczucia, korporacyjną rzeczywistość z blaskami, cieniami i zależnościami, po wydarzenia. To romans, który angażuje od pierwszej strony.    "Nie mogę pozwolić, żeby Andrea znowu opanował każdą moją myśl! Od dawna nie ma do tego prawa. Nie po tym, jak przez lata starannie odbudowywałam swój świat, który on zburzył jednym ruchem."   Włochy i Rzym nie są tu jedynie miejscem akcji, ale jakby równoprawnym bohaterem powieści. Wyraźnie czuć gorący włoski klimat. Wraz z postaciami oddajemy się spacerom uliczkami Wiecznego Miasta, czujemy ten żar przy Koloseum, słyszymy gwar przy Panteonie, wąchamy, smakujemy, zachwycamy się kolorami. To wszystko doskonale kontrastuje z chłodnym światem korporacyjnych finansów.   "Miłość na pełny etat" to pełen emocji i pragnień romans biurowy o tajemnicach, kłamstwach, zranieniu, rozczarowaniach, odbudowywaniu zaufania i drugich szansach. Czy rozsądek wygra z przeszłością i miłością? Macie ochotę, aby wybrać się w podróż skąpaną włoskim słońcem Rzymu?  
Link do opinii
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy