Przypadki chodzą… parami!
Dwudziestojednoletnia Charlie Moore przeprowadza się z malowniczego Lawendowego Wzgórza do Sky City, aby rozpocząć pracę jako asystentka redaktora w wydawnictwie. Po zakończeniu toksycznego, wyniszczającego psychicznie związku dziewczyna nie szuka miłości. Pragnie spokoju i ukojenia, a jednak już pierwszego dnia napotyka przeszkody.
Pod drzwiami swojego lokum wpada na blondyna, który twierdzi, że… to on tam mieszka. Przypadkowe spotkanie sprawia, że świat Charlie zaczyna drżeć w posadach. Zwłaszcza, gdy okazuje się, że mężczyzna nie jest zwykłym sąsiadem, a Ethanem Smithem.
Jej nowym szefem.
Od tej chwili życie Moore zaczyna przypominać scenariusz filmowy. Obowiązki w wydawnictwie, nieporozumienia i nieplanowane spotkania dodają kolorytu jej relacji z Ethanem. Relacji, której nikt nie zamierzał nawiązywać, a która kompletnym przypadkiem wywróciła ich codzienność do góry nogami…
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-03-30
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 236
Język oryginału: polski
,,Miłość przez przypadek" to lekka i pełna uroku historia, która pokazuje, że los potrafi sprawić, że miłość w naszym życiu potrafi pojawić się znienacka. Jest to opowieść o nowym początku po trudnym związku, przypadkowym spotkaniu w dość zabawnych okolicznościach i uczuciach, które pojawiają się wtedy, kiedy najmniej się ich spodziewamy.
Charlie to bohaterka, która da się lubić, choć momentami irytowała mnie swoją manią uciekania. Jednak wybaczam bo lubimy te same kwiaty ?.
Dziewczyna po zakończeniu toksycznego związku próbuje poukładać swoje życie od nowa. Ma jej w tym pomóc przeprowadzka i nowa praca. Jednak ktoś, gdzieś już zaplanował jej życie i postawił na drodze Ethana.
Relacja między Charlie i Ethanem rozwija się spokojnie, choć jest pełna zabawnych sytuacji, ale też mnóstwa nieporozumień i emocjonująco irytujących momentów. Między bohaterami od samego początku wyczuwalna jest chemia.
Autorka stworzyła przyjemną, romantyczną historię, w której nie brakuje humoru i wzruszeń. To książka idealna na wieczór, ponieważ jest lekka, nie wymagająca, idealna na relaks.
,,Miłość przez przypadek" to lekki romans o tym, że czasem jeden niepozorny zbieg okoliczności może całkowicie odmienić nasze życie. Mimo, że jest dość przewidywalna i banalna, czytało mi się bardzo dobrze.
Taką miłość można przeżyć tylko raz w życiu Dzień, w którym siedemnastoletnia Amy wprowadza się do domu swojego starszego brata, na zawsze zmienia jej...
Przeczytane:2026-04-06, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,
*współpraca reklamowa*
Jak zawsze po książkę sięgnęłam ze względu na okładkę, oczywiście od razu miałam skojarzenie, że będzie to kolejna romantyczna historia, nie wiedziałam czy mnie zaskoczy, ale po prostu chciałam miło spędzić czas, bo ostatnio i mnie same mocne książki, więc taka odskocznia była w sam raz. Założenia się potwierdziły, a ja dostałam prostą, lekką, może nieco podkoloryzowaną historię miłosną jakich wiele, ale bawiłam się przy niej świetnie.
Przypadki chodzą po ludziach. Charlie przeprowadza się do Sky City by zacząć nową pracę i się usamodzielnić. Już pierwszego dnia myli drzwi i natyka się na przystojnego blondyna. Przypadkowe spotkanie okazuje się kluczowe, gdyż jej nowy sąsiad okazuje się również jej nowym szefem. Pomiędzy Charlie i Ethanem iskrzy od samego początku, ich relacja krok po korku ewoluuje, a spokój już im nie grozi.
To moim zdaniem standardowy i nieco schematyczny romans. Mamy ciekawych ale i typowych bohaterów, nic szczególnego jakoś ich nie wyróżnia, choć biorąc pod uwagę to co ostatnimi czasy czytam, byli oni chyba najnormalniejsi ze wszystkich, tacy że tak powiem prawdziwi. Mamy fabułę opartą na szablonach, na znanych i lubianych motywach, mamy dosyć wartką akcję, trochę komedii, ale i oczywiście jakąś lekką dramę. Wszystko do siebie pasuje i wspólnie tworzy nam typowy scenariusz komedii romantycznej. Była to prosta historia nie wymagająca dużego zaangażowania, fabuła raczej przewidywalna, choć jakiś dreszczyk emocji się pojawił.
Książka napisana poprawnie, autorka ma bardzo przyjemny i lekki styl pisania, przez fabułę się płynie, a czytanie idzie naprawdę szybko. Lektura nie jest też jakoś bardzo obszerna bo to ok 230 stron, także spokojnie można przeczytać w parę godzin czy w jeden wieczór. Ja oczywiście przeczytałam ją za jednym posiedzeniem, bo po prostu była to fajna i przyjemna opowieść, od której naprawdę trudno było się oderwać.
To lektura dla fanów prostych i lekkich historii, czy komedii romantycznych, romansiary powinny być zadowolone. To fajna lektura, która dała mi wytchnienie i jakąś taką odskocznię od tych mocniejszych czy trudniejszych pozycji. To książka w sumie dla każdego i na każdą okazję. Mi się podobało, jeśli potrzebujecie czegoś lekkiego, to ta książka nada się idealnie.