Okładka książki - Mój dom przestały nawiedzać duchy

Mój dom przestały nawiedzać duchy


Ocena: 0 (0 głosów)
W swojej liryce Mikołajewski przywraca godność metaforze, a właściwie nie tyle metaforze samej, ile metaforycznemu obrazowaniu, które ujawnia się na poziomie struktur większych - zdania, skupienia czy strofy. Odejście od nagminnie stosowanej leksyki codzienności i rezygnacja z frazy narracyjnej okazują się w efekcie zbawienne. (...) Niecodzienność wierszy Mikołajewskiego wyrasta ze sprzeczności i stara się je uczynić znakiem teologii. Wychodząc z chaosu emocji, poeta pragnie osiągnąć pewność samowiedzy. Między zmysłowym nieuporządkowaniem a intelektualną dyscypliną poszukuje zgodności, nie zaś rozbieżności. Noc (i wszystkie jej synonimy) stara się pogodzić z Dniem (i jego imionami). Dlatego w wierszach tych tak wiele jest linii przecięcia wykluczających się znaków symbolicznych. Katastrofa i zagrożenie oswajane są przez wspomnienie dzieciństwa i trwałość uczuć, bezradność tuszowana jest przez rozsądek, a lęk (egzystencjalny i metafizyczny) przez samodoping.

Informacje dodatkowe o Mój dom przestały nawiedzać duchy:

Wydawnictwo: Świat Literacki
Data wydania: b.d
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 8386646713
Liczba stron: 112

więcej

Kup książkę Mój dom przestały nawiedzać duchy

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Mój dom przestały nawiedzać duchy - opinie o książce

Inne książki autora
Kiedy kiedyś, czyli czyli Kasia, Panjan i Pangór
Jarosław Mikołajewski0
Okładka ksiązki - Kiedy kiedyś, czyli czyli Kasia, Panjan i Pangór

Kiedy kiedyś, czyli Kasia, Panjan i Pangór opowiada o przyjaźni między Kasią, uczennicą podstawówki, a jej sąsiadem Panem Janem, mężczyzną w podeszłym...

Listy do przyjaciółki
Jarosław Mikołajewski0
Okładka ksiązki - Listy do przyjaciółki

Niemal pięćdziesiąt nowych wierszy Jarosława Mikołajewskiego. Czy twórczość poety zmierza w stronę mroku? Od pewnego czasu w każdym kolejnym tomie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy