Reporterska opowieść o szpitalu psychiatrycznym w krakowskim Kobierzynie
Stuletnia historia szpitala przedstawiona przez Krystynę Rożnowską to wielobarwna mozaika, niepozbawiona barw ostrych, mrocznych, ale też jasnych i frapujących.
prof. Bogdan de Barbaro
Ponad sto lat temu w podkrakowskim Kobierzynie otwarto szpital psychiatryczny zaprojektowany według najmodniejszych wzorców. Był świadkiem dramatycznych wydarzeń XX wieku i ewolucji psychiatrii - od izolacji po coraz bardziej humanitarne podejście do pacjentów. Do dziś jest azylem dla wszystkich, którzy muszą uporać się z samymi sobą.
Reporterka Krystyna Rożnowska po raz pierwszy odwiedziła szpital czterdzieści lat temu. Rozmawiała wtedy z pacjentami stłoczonymi w szarych salach. Zapamiętała zarówno ich wylęknione oczy, jak i ciężką pracę personelu medycznego. Później wielokrotnie wracała do Kobierzyna, aby obserwować, jak to miejsce się zmienia. Poznawała nie tylko historię szpitala, ale przede wszystkim uważnie słuchała ludzi - lekarzy, pielęgniarek i pacjentów. To dzięki tym rozmowom udało jej się napisać fascynujący reportaż, który zabiera czytelnika w sam środek osobliwego świata, jakim jest szpital psychiatryczny.
Krystyna Rożnowska - dziennikarka, autorka cenionych poradników medycznych oraz książek, w tym biografii Juliana Aleksandrowicza i Antoniego Kępińskiego. Napisała setki artykułów o medycynie i dramatach ludzi dotkniętych chorobą.
Wydawnictwo: WAM
Data wydania: 2026-01-21
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 320
Tytuł oryginału: MOŻNA OSZALEĆ. OPOWIEŚĆ O SZPITALU PSYCHIATRYCZNYM W KOBIERZYNIE
Nie bój się nadziei, ...nie musi być aż tak źle - pisał Clift Cunningham do matek oszołomionych wiadomością, że ich dziecko ma zespół Downa....
Niezwykły polski psychiatra, który wyprzedził epokę Opowieść nie tylko o życiu jednego z najsłynniejszych polskich lekarzy, ale także przewodnik po jego...
Ocena: 6, Przeczytałam, Posiadam,
Zdrowie psychiczne wciąż jest dla Polaków niewygodnym tematem. Wielu czuje skrepowanie na samą myśl o wizycie u psychologa czy psychiatry. A co dopiero na oddziale zamkniętym! Stygmatyzacja osób chorych psychicznie trwa od stuleci w życiu codziennym, ale coraz rzadziej występuje na kartach literatury. Takim reporterskim głosem po stronie osób z problemami psychicznymi jest książka Krystyny Rożnowskiej pt. „Można oszaleć. Opowieść o szpitalu psychiatrycznym w Kobierzynie”, której wznowienie ukazało się niedawno nakładem Wydawnictwa Mando.
Ten reportaż odsłania kulisy funkcjonowania jednego z najsłynniejszych polskich szpitali psychiatrycznych, oddając głos tym, którzy zwykle pozostają niewidzialni. Autorka z ogromną uważnością i empatią opisuje pacjentów, personel oraz realia codziennego życia w Kobierzynie, unikając sensacji i taniej grozy, tak często towarzyszących narracjom o „zamkniętych oddziałach”. Zamiast tego proponuje czytelnikowi spokojną opowieść o chorobie, cierpieniu i próbach odzyskania godności.
Szczególną wartością książki jest jej reporterska rzetelność, bez narzucania interpretacji i ocen. To raczej literackie zaproszenie do uważnego przyglądania się światu, który na co dzień bywa wypierany ze zbiorowej świadomości. W tym ujęciu szpital psychiatryczny nie jest jedynie miejscem izolacji, ale przestrzenią skomplikowanych relacji, emocji i ludzkich dramatów zarówno po stronie pacjentów, jak i lekarzy czy pielęgniarek.
Kobierzyn ze swoją ponad 100-letnią historią to zwierciadło zmian w podejściu do zdrowia psychicznego w Polsce. Opisy dawnych metod leczenia, warunków bytowych czy społecznych uprzedzeń działają dziś jak zimny prysznic, uświadamiając, jak długą drogę przeszła psychiatria i jak wiele wciąż pozostaje do zrobienia.
W czasach, gdy coraz więcej mówi się o zdrowiu psychicznym, ale nadal rzadko słucha się chorych, „Można oszaleć” pełni funkcję głosu sprzeciwu wobec wykluczenia. Głosu, który pozwala lepiej zrozumieć drugiego człowieka.