Okładka książki - Na brzegu życia

Na brzegu życia

Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2016-03-03
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-64312-79-3
Liczba stron: 256
Dodał/a książkę: izabela81

Ocena: 5.5 (8 głosów)

Minęło kilka miesięcy… Matylda i Władysław są szczęśliwym małżeństwem. Cieszą się też z wnuczki. Ta pozorna stabilizacja zostaje zakłócona przez nowego mieszkańca Pobierowa, który doprowadza do częstych konfliktów, a po pewnym czasie – do tragedii. Czy można było uniknąć złego losu?

 

Z kolei Zoja i Ryszard kupują domek na obrzeżach Gostynia. Ta sielska okolica kryje jednak pewną tajemnicę, której początek sięga czasów drugiej wojny światowej. Ryszard nawet się nie spodziewa, jak bardzo zaangażuje się w tę sprawę. Czy uda  mu się uporać ze zdobytymi informacjami i rozwikłać narastające problemy?

 

"Na brzegu życia" to kontynuacja powieści "Horyzonty uczuć", w której Autorka z właściwą sobie przenikliwością pokazuje barwną i zróżnicowaną panoramę postaci nadmorskiego kurortu. 

 

Trzeci tom pobierowskiej opowieści już wkrótce.

Kup książkę Na brzegu życia

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - catarina78
catarina78
Przeczytane:2016-03-22, Przeczytałam,
Druga część pobierowskiej trylogii nie wciąga tak szybko, jak jej pierwsza część. Trzeba przypomnieć sobie losy bohaterów i jakby na nowo ich rozpoznać. Jednak już po kilkudziesięciu stronach czytelnik zaczyna przejmować się ich życiem, problemami i wyzwaniami, z jakimi przyjdzie im się zmierzyć. Autorka wprowadza też, prócz tych już znanych z poprzedniego tomu, nowych bohaterów. Na pierwszy plan wysuwa się cudownie przedstawiony Antoni Woźnica – miejscowy pieniacz i złośliwiec. W każdym mieście jest ktoś taki, jednak ten człowiek jest wyjątkowy - kumuluje w sobie cechy wszystkich wredot świata, przekonanych o swej moralnej nieomylności. Nie można go lubić. Ale stworzenie tak antypatycznej postaci to także sztuka.   Świetne są także feministki, które przybywają do Pobierowa, by uświadamiać wiejskie kobiety odnośnie do ich właściwej roli w domu. Oczywiście, pozostaję wiecznie w opozycji do mężczyzn. Znajdują tu posłuch, ale i zderzają się z rzeczywistością, która wywraca do góry nogami ich światopogląd.   Konstrukcja postaci zasługuje na szczególną uwagę, bowiem autorce udało się tchnąć w bohaterów życie. Choć wypowiadają się poprawną polszczyzną i nie przeklinają w typowo polski sposób, to jednak są prawdziwi. Nie mamy wrażenia oglądania telewizyjnego serialu z bohaterami wygłaszającymi wyuczone kwestie z pamięci. Tutaj bohaterowie działają pod wpływem ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Na brzegu życia

Avatar użytkownika - Monia_35
Monia_35
Przeczytane:2017-05-30, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 ksiażki w 2017 r.,
Pozycja inna od części pierwszej, nawet mocniejsza w doświadczeniach życiowych jej bohaterów.Zmusza do zastanowienia nad własnym życiem, bo znów jest prawdziwa i taka brutalnie realna.
Link do opinii
Avatar użytkownika - basia02033
basia02033
Przeczytane:2017-02-15, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2017, Mam, Przeczytane w 2017,
Książka petarda!!!Od pierwszej strony aż po ostatnią. Na każdej stronicy dzieje się coś ciekawego co nas wciąga jeszcze mocniej. Czuje się klimat. Polecam :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - iwona-w
iwona-w
Przeczytane:2017-01-15, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2017, Mam,
Równie piękna i mądra jak pierwsza i trzecia część trylogii. Sympatyczni bohaterowie, aż chciałoby się zamieszkać wśród nich. Z nimi wszystkie problemy można rozwiązać, nawet te generowane przez Antoniego Woźnicę.
Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2016-09-02, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki - 2016, Mam,
Tym razem ponownie zapraszam Was do odwiedzenia Pobierowa - pięknej nadmorskiej miejscowości tętniącej życiem, w której poznacie dalsze losy bohaterów z "Horyzontów uczuć" znajdujących się na życiowych zakrętach. Idealnie odzwierciedla to tytuł książki, bowiem można powiedzieć, że bohaterowie będą niejako musieli stanąć na brzegu swojego życia i dokonać trudnych wyborów, które okażą się dla nich samych, jak i ich rodzin przełomowymi. Wszyscy bohaterowie są wyraziści, realni, wydają się być naszymi znajomymi, sąsiadami. Kolejny raz żyłam ich problemami, rozterkami, radościami i smutkami. Obserwowałam ich zmagania z malkontenctwem, zadziornością i nieprzychylnością innych osób. Autorka szczerze i bezkompromisowo nakreśliła nam ludzką zawiść, która może doprowadzić do tragedii. Poznajemy życie bez zbędnych ubarwień, po prostu takie, jakie jest. "Każdy z nas ma taki zakamarek duszy, do którego nikogo nie wpuszcza. Czasami nawet Bóg nie ma tam dostępu." Pani Dorocie udało się zrobić na mnie duże wrażenie tym, jak pięknie pisze o rodzicielstwie i związanym z nim obowiązkach, trosce. "Rodzicem nie jest się jedynie w dokumentach. To odpowiedzialność, którą przejmuje się od początku życia dziecka.... Ojcem może zostać każdy, nawet pijaczyna spod budki z piwem! Natomiast rola taty jest inna. To trwanie przy dziecku, wycałowanie i wtulenie go na zapas, aby nigdy nie musiało szukać uczucia u obcych ludzi. Tata pierwszy pokazuje świat i uczy dobra. Tata płacze, gdy maluch stłucze sobie kolano. Tata daje poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji..." Ciekawym tematem, jaki poruszyła autorka był patriotyzm. I to zarówno ten, który mamy we krwi, głęboko w nas zakorzeniony, ale i ten na pokaz. To książka o odpowiedzialności za siebie, za swoje wybory oraz słowa, które mogą ranić. A także o niszczycielskiej sile nienawiści. To niesamowicie wciągająca, emocjonująca książka, która ciekawi, zaskakuje, śmieszy. Kolejny raz dostałam życiową książkę, w której odnalazłam cząstkę siebie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - aleksa6
aleksa6
Przeczytane:2016-04-21, Ocena: 5, Przeczytałam, 12 książek 2016,
Jak dobrze, że wśród natłoku tego co zagraniczne, spoza granic, istnieją rodzime, polskie perełki, które potwierdzają, że nic nie brakuje im, by dosięgnąć zaszczytów i mian wspaniałych i cenionych. Doskonała historia. A w zasadzie kilka historii. Nadmorski Pobierów staje się fundamentem życiowych zakrętów, radości, odkryć. To książka, w której przenika się kilka światów i wiele emocji. Czytasz i w którymś momencie odnajdujesz tam siebie. Niesamowite.
Link do opinii
Niestety do tej pory nie miałam okazji przeczytać pierwszego tomu, czyli Horyzontów uczuć, także swoją przygodę z tą autorką rozpoczęłam właśnie od Na brzegu życia. Jak mogłabym opisać tę książkę dwoma słowami? Samo życie, tak właśnie bym ją opisała. Fabuła powieści to nic innego jak zwykłe życie mieszkańców Pobierowa. Znajdziemy tutaj wszystko - miłość, przyjaźń, radość, rozstania, cierpienie, śmierć, tragedię, a nawet i tajemnice. Będą momenty, w których będziemy zrywać boki ze śmiechu, ale znajdą się i takie, przy których przystaniemy i zastanowimy się głębiej nas sensem naszego życia. Postacie są niezwykle prawdopodobne, takie, które możemy spotkać każdego dnia na naszej drodze życia. Niezwykłą sympatią obdarzyłam Aldonę, której życie wciąż rzucało pod nogi kłody, a ona mimo wszystko zawsze potrafiła podnieść się z porażki i brnąć dalej na przód. To postać godna podziwu i warta naśladowania. Kolejną postacią, którą polubiłam był Władysław, człowiek o wielkim sercu, życzliwy dla każdego. W momencie, w którym dostał udaru, stał mi się niezwykle bliski, gdyż przywołał mi wspomnienie. Wspomnienie niezwykle szczęśliwe, a zarazem pełne bólu i cierpienia. Tym wspomnieniem jest mój dziadek, którego udar nie oszczędził tak jak Władysława, tylko przykuł do łóżka na ponad 2 lata, a w końcu mi go odebrał. Żona Władysława - Matylda, to kobieta z krwi i kości, która nie da sobie dmuchać w kaszę. Bardzo lubię takie postacie, które twardo stąpają po ziemi. Natomiast postać, której w ogóle nie polubiłam to Antoni Woźnica. Działał mi na nerwy ilekroć pojawiał się w książce. Nie rozumiem jak z takim człowiekiem można by wytrzymać chociaż dwie minuty, a co dopiero całe życie. To niezwykle irytująca postać, która wszystkim zachodzi za skórę (nawet własnej żonie) i której nie da się lubić. Myśli, że może osiągnąć wszystko, krytykując wszystkich w koło. "-Służyłem Polsce tyle lat. Jako komendant straży pożarnej wykonywałem powierzone mi obowiązki z pasją i powołaniem. Ani razu nie splamiłem munduru! Gdy widzę takie zdjęcia, jak to na słupie, to żałuję, że jestem Polakiem. Rządzą nami nieudacznicy i niewykształceni ludzie. Nawet jeśli mają szkoły pokończone, to tytuły zakupili na bazarze w Otwocku!" Dorota Schrammek stworzyła niezwykle życiową powieść, w której każdy z nas znajdzie coś dla siebie. Ukazuje nam, że nienawiść nie zawsze jest dobra, a czasami potrafi doprowadzić do tragedii. Czy warto zatem żyć nienawiścią do wszystkich i wszystkiego? Poznamy tutaj ludzi, którzy znajdą się na życiowych zakrętach, którzy będą musieli dokonać wyboru. Spotkamy się tutaj z feministkami, które w Pobierowie będą głosiły swoje poglądy. Tylko czy bycie feministką tak naprawdę ułatwia im ich własne życie? Czy spotkanie na które zabierze je Matylda, odmieni ich feministyczne poglądy? "W tym momencie była zupełnie sama. Zaangażowała się w ruch feministyczny, aby bronić kobiety przed... Sama teraz nie była pewna przed czym. Ich nie trzeba było bronić. Wiele z nich miało wystarczająco dużo siły, aby o siebie zadbać." Na brzegu życia to powieść, która trafia do serca czytelników. Czytając ją niejednokrotnie miałam wrażenie, że stałam obok bohaterów i się im przyglądałam. Powieść jest niezwykle prawdziwa, ot samo życie. Tematyka nie jest błaha, co sprawia, że czytamy z wielką przyjemnością, śledząc losy bohaterów. Nie znajdziemy tutaj oklepanej historii z happy endem, ale znajdziemy historie z życia wzięte. Gorąco polecam lekturę, przy której spędzicie przyjemne popołudnie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - KKS
KKS
Przeczytane:2016-10-05, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2016-09-22, Ocena: 6, Przeczytałam, 2016,
Inne książki autora
Skarpetkowy potwór
Dorota Schrammek0
Okładka ksiązki - Skarpetkowy potwór

Troszeczkę magii, szczypta humoru, druga szczypta wzruszenia i realny świat, z jakim wszystkie dzieci stykają się na co dzień, to doskonała recepta na...

Dom, którego nie było
Dorota Schrammek0
Okładka ksiązki - Dom, którego nie było

Cztery kobiety spotykają się na wspólnej terapii. Każda z nich miała inne, ale zawsze skomplikowane relacje z matką. To wpłynęło na wybory życiowe...

Recenzje miesiąca
Drogowskazy
Wiktor Osiatyński
Okładka książki - Drogowskazy
Zadry
Dominik Rutkowski
Okładka książki - Zadry
Świat kupek
Terry Pratchett
Okładka książki - Świat kupek
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy