Okładka książki - Na dnie lustra

Na dnie lustra


Ocena: 5.5 (2 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Poruszająca historia kobiety, która próbuje odnaleźć siebie w świecie pełnym niedopowiedzeń, bolesnych wspomnień i trudnych relacji. Nie jest to opowieść o upadku, lecz o sile, która rodzi się z potrzeby zmiany.

Anita Wejnart wychowała się w domu naznaczonym alkoholizmem i emocjonalnym chłodem. W dorosłym życiu odkrywa, że została porzucona przez biologiczną matkę, a tożsamość ojca pozostaje nieznana. W tej sytuacji rozpaczliwie szuka punktu oparcia, sensu i prawdy o sobie. Choć Anita nie radzi sobie z emocjami i szuka ukojenia w alkoholu, jej historia pokazuje, że warto podjąć pracę nad sobą i odnaleźć siłę, by zawalczyć o własne życie.

Informacje dodatkowe o Na dnie lustra:

Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2026-05-12
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788368742251
Liczba stron: 352

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

więcej

Kup książkę Na dnie lustra

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Na dnie lustra - opinie o książce

Avatar użytkownika - czarksiazek
czarksiazek
Przeczytane:2026-05-12, Ocena: 6, Przeczytałam,

(...) Anita Wejnart, już jako dorosła kobieta dowiaduje się, że biologiczna matka ją porzuciła, a ojciec jest nieznany. Poszukując prawdy o sobie i wogóle sensu życia, sięga coraz częściej po alkohol. Kobieta nie wie tak naprawdę kim jest, skąd pochodzi. Rodzi się w niej wielka pustka. Czy pomimo wszystko znajdzie siłę, by zawalczyć o siebie?

"Na dnie lustra" to niezwykle poruszająca i wypełniona po brzegi emocjami i bólem opowieść skłaniająca do refleksji nad tym, jak przeszłość wpływa na nasze obecne wybory i jak trudno czasem spojrzeć na siebie i na życie bez lęku. To historia o poszukiwaniu siebie, o potrzebie bliskości i o tym, że nawet po najcięższych doświadczeniach można znaleźć w sobie siłę.

Główna bohaterka to kobieta, która nosi głębokie rany wywołane trudnym dzieciństwem naznaczonym alkoholizmem, brakiem miłość, emocjonalnym chłodem. Wzbudza ona w czytelniku współczucie, nie da się przejść obojętnie wobec tak niełatwego losu, który stał się jej udziałem. Mam wrażenie, że autorka postawiła w tej historii na emocje. I to właśnie one są jej największą siłą. Obserwując wewnętrzna walkę jaką musi toczyć Anita, z samotnością, poczuciem odrzucenia, uzależnieniem, dostrzegamy, że nie jest to jakaś wyidealizowana postać, ale osoba z krwi i kości. Przez to też jej historia może być bardziej prawdziwa i bliska nie jednej osobie, mierzącej się z podobnymi problemami.

Myślę, że ta jakże wartościowa lektura pozostanie w mojej pamięci na długi czas. Bardzo lubię takie powieści, które poruszają ważne sprawy życiowe, ukazują relacje międzyludzkie, skupiają się na aspekcie emocjonalnym, psychologicznym. Pomimo ciężkości tematyki, książkę czyta się bardzo dobrze i wcale nie chce się jej odkładać.

Gorąco polecam !!

Link do opinii
Avatar użytkownika - allison
allison
Przeczytane:2026-05-12, Ocena: 5, Przeczytałam,
Na każdą powieść Żanety Pawlik czekam z niecierpliwością. Autorka nigdy mnie nie zawiodła i każdorazowo jej proza okazywała się interesująca, poruszająca i dająca do myślenia. Tak też jest w przypadku ,,Na dnie lustra". Główną bohaterką i narratorką jest Anita Wejnart, dziennikarka, która zbiera materiały do reporterskiej książki o adoptowanych dzieciach. Ten wybór nie jest przypadkowy - kobieta odkryła, że została porzucona przez biologiczną matkę, która zrzekła się praw rodzicielskich. Rodzina, do której trafiła jako niemowlę, nie stworzyła jej jednak bezpiecznego domu. Adopcyjny ojciec nadużywał alkoholu, awanturował się i bił żonę. Koszmar trwa nadal, chociaż mężczyzna pomieszkuje na działce. Matka Anity nigdy nie umiała mu się przeciwstawić i - kierowana wstydem przed opinia sąsiadów oraz znajomych - nadal tkwi w przemocowym małżeństwie, będąc współuzależnioną osobą. Anita mieszka już sama, ma narzeczonego, ale nie potrafi odnaleźć w życiu spokoju i szczęścia. Od lat sama nadużywa alkoholu, nie chcąc przyznać się przed sobą samą, że ma z nim problem. Pragnie miłości, ale zdradza kochającego ją Michała i wciąż miota się między swoimi pragnieniami. Przełomowym momentem w jej życiu stają się poszukiwania biologicznego ojca, który w akcie urodzenia oznaczony został jako ,,nieznany". Droga do odkrycia prawdy, także na temat matki, która ją porzuciła, jest bolesna, dramatyczna i pełna zaskakujących niespodzianek. Przy okazji Anita zaczyna dostrzegać dziwne zagadki w przeszłości adopcyjnych rodziców. A ci nie chcą z nią rozmawiać o przeszłości albo radzą, by dała sobie z nią spokój. Ważną rolę w życiu Anity odgrywa poznana przypadkowo Ewa, matka ciężko chorej dziewczynki. Nie zdradzę jednak, na czym polegają te relacje, by nie spojlerować. Żaneta Pawlik kolejny raz odsłania przed czytelnikami skomplikowane relacje między ludźmi, tym razem sięgając do mrocznych zakamarków ludzkiego umysłu i udręczonej duszy. W sposób bardzo realistyczny i przekonujący ukazuje proces uzależniania się od alkoholu oraz skutki nałogu, Nie robi tego jednak w sposób moralizatorski. Opisy perypetii Anity oraz jej bliskich poruszają do głębi. Na mnie szczególnie wrażenie zrobiły fragmenty w których główna bohaterka opowiada o tym, jak sięgnęła dna i czym to dno dla niej jest. Jednocześnie powieść niesie nadzieję, pokazując, że warto walczyć o siebie i własne szczęście, o prawo do decydowania i panowania nad własnym życiem. Pisarka nie daje tu żadnej cudownej recepty. Przeciwnie - uświadamia, jak trudna i długa jest to droga. I ten realizm na pewno jest jednym z atutów powieści. ,,Na dnie lustra" to kawał mocnej, bardzo dobrej prozy, która uwiera i każe myśleć o sobie nawet po odłożeniu książki na półkę. Z treścią i problematyką współgra tu język, który jest nieraz bardzo dosadny, wulgarny, ale ma to swoje uzasadnienie. Jednocześnie, obok tych ostrych fragmentów, odnajdujemy pełne refleksji, niemal liryczne frazy, na przykład na temat złożoności życia, naszych oczekiwań, marzeń oraz ich zderzania się z rzeczywistością. Wiele zdań można potraktować jako złote myśli - dojrzałe i kontemplacyjne. POLECAM szczerze wszystkim, którzy cenią życiową, niebanalną prozę obyczajową. BEATA IGIELSKA 
Link do opinii
Inne książki autora
Tamarynd
Żaneta Pawlik0
Okładka ksiązki - Tamarynd

Marząc o lepszym jutrze Anka wraca do Polski po dłuższym pobycie za granicą. Chce zacząć wszystko od nowa. Podejmuje pracę w szpitalu psychiatrycznym...

Brzydcy ludzie
Żaneta Pawlik0
Okładka ksiązki - Brzydcy ludzie

Kiedy nadchodzi czas trudnych wyborów... Henryk, owdowiały przed trzema dekadami, mieszka sam, żyjąc wspomnieniami o ukochanej żonie. Mimo wieku stara...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy