Okładka książki - Naturobocik. 4. Znikające kolory rafy

Naturobocik. 4. Znikające kolory rafy



Tom 4 cyklu Naturobocik
Ocena: 5.8 (5 głosów)

UWAGA! Natura w opałach! Przepiękna Wielka Rafa Koralowa stopniowo traci piękne barwy. A im bardziej rafa blednie, tym większe kłopoty mają organizmy, które na niej żyją...

Podczas gdy Edgar spędza wakacje na wielkim wycieczkowcu w pobliżu rafy, a Chytrobot spełnia każdą jego zachciankę, Laura, Maja i Franek na wszelki wypadek wysyłają w te okolice również Naturobocika. Wielka Rafa może się jednak okazać trochę zbyt wielka dla tak małego ratownika. Robocik nie zamierza się jednak poddawać i próbuje zrozumieć, jaka jest przyczyna zanikania kolorów rafy... Może da się z tym coś jeszcze zrobić?

Nowa emocjonująca seria Tomasza Samojlika - doktora habilitowanego nauk biologicznych, popularyzatora przyrody, autora i rysownika.

Informacje dodatkowe o Naturobocik. 4. Znikające kolory rafy:

Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-03-25
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788368625394
Liczba stron: 48

Tagi: Proza (w tym literatura faktu) dla dzieci i młodzieży Dzieci od ok. 6 lat

więcej

Kup książkę Naturobocik. 4. Znikające kolory rafy

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Naturobocik. 4. Znikające kolory rafy - opinie o książce

„Znikające kolory rafy” autorstwa Tomasz Samojlik to pełna przygód i ważnego przesłania książka dla młodszych czytelników, która w przystępny sposób porusza temat ochrony środowiska. Fabuła przenosi nas w okolice Wielkiej Rafy Koralowej, gdzie zaczyna dziać się coś niepokojącego – rafa stopniowo traci swoje kolory, a wraz z nimi zagrożone staje się życie wielu organizmów. W tym samym czasie Edgar spędza beztroskie wakacje na luksusowym statku, podczas gdy Laura, Maja i Franek wysyłają na pomoc Naturobocika – małego robota, który ma zbadać przyczynę problemu i spróbować uratować rafę.

Bohaterowie są barwni i łatwi do polubienia – dzieci pełne ciekawości świata, kontrastujące z nieco egoistycznym Edgarem, oraz Naturobocik, który mimo swoich niewielkich rozmiarów wykazuje się ogromną determinacją i odwagą. To właśnie on staje się symbolem działania i troski o naturę. Postacie zostały stworzone tak, by młody czytelnik mógł się z nimi utożsamić i jednocześnie zrozumieć różne postawy wobec środowiska.

Książka wywołuje wiele emocji – od zaciekawienia i ekscytacji przygodą, przez niepokój związany z losem rafy, aż po nadzieję, że nawet małe działania mogą mieć znaczenie. Autor w bardzo wyważony sposób pokazuje problem, nie strasząc, ale skłaniając do refleksji.

Najważniejszym tematem jest tu oczywiście ochrona przyrody i skutki działalności człowieka, takie jak zmiany klimatyczne czy niszczenie ekosystemów. Motywem przewodnim jest odpowiedzialność – zarówno jednostki, jak i całego społeczeństwa – za los planety. Pojawia się też wątek nauki i odkrywania świata, pokazujący, że wiedza może być kluczem do rozwiązania problemów.

Styl Tomasza Samojlika jest lekki, dynamiczny i bardzo przystępny, co sprawia, że książkę czyta się szybko i z przyjemnością. Jako biolog autor potrafi w prosty sposób wyjaśnić trudniejsze zagadnienia, nie tracąc przy tym walorów fabularnych. To połączenie literatury przygodowej z elementami edukacyjnymi, które działa naturalnie i bez nachalności.

To idealna książka dla dzieci i młodszej młodzieży, ale także dla dorosłych, którzy chcą w przystępny sposób porozmawiać z najmłodszymi o ekologii i ochronie środowiska. Sprawdzi się zarówno jako lektura rozrywkowa, jak i inspiracja do rozmów o ważnych sprawach.

To mądra i angażująca historia, która pokazuje, że nawet najmniejszy bohater może zrobić coś wielkiego dla świata. Wciąga, uczy i zostawia czytelnika z ważnym pytaniem o przyszłość naszej planety – zdecydowanie warto po nią sięgnąć.
 
 
 

Link do opinii
Avatar użytkownika - magdalenagrzejszczyk
magdalenagrzejszczyk
Przeczytane:2026-04-01, Ocena: 6, Przeczytałem,

🤖🤖🤖 Recenzja 🤖🤖🤖

Tomasz Samojlik " Naturobocik.4. Znikające kolory rafy" #4

@tomasz.samojlik

Cykl: Naturobocik (tom 4)

Wydawnictwo: Media rodzina 

@mustread.wydawnictwo

@mediarodzina.wydawnictwo

🤖🤖🤖🤖🤖🤖🤖🤖🤖🤖🤖🤖🤖

 

Są takie książki dla dzieci, które czytasz „na głos dla malucha”, a w środku sam jesteś totalnie wciągnięty. I ta część Naturobocika dokładnie taka jest.

 

Tym razem akcja przenosi nas w okolice Wielka Rafa Koralowa, gdzie dzieje się coś bardzo niepokojącego rafa traci kolory. A gdy znika kolor, zaczyna znikać też życie. I właśnie to staje się punktem wyjścia do podwodnej misji naszego małego robota.

 

W tle mamy Edgara na luksusowym wycieczkowcu i jego typowe „wakacyjne podejście do świata”, obowiązkowo w towarzystwie Chytrobota. Na szczęście Laura, Maja i Franek jak zwykle przewidują więcej i wysyłają na miejsce Naturobocika. I od tego momentu zaczyna się prawdziwa przygoda taka pod wodą, wśród ryb, koralowców i organizmów, o których dziecko wcześniej nawet nie słyszało.

 

Dziecko śledzi śledztwo Naturobocika, poznaje kolejne stworzenia i nagle zaczyna samo dopytywać, dlaczego rafa blednie i czy można jej pomóc.

 

🪄 W środku znajdziemy :

✨podwodną wyprawę w okolice rafy

✨próbę zrozumienia, skąd bierze się bielenie koralowców

✨zderzenie dwóch postaw: wygody Edgara i uważności dzieci

✨masę ciekawostek o morskich organizmach

✨ilustracje, które można oglądać bardzo długo

✨wiedzę podaną tak, że dziecko nawet nie czuje, że się uczy

✨ważny przekaz o tym, że najpierw warto zrozumieć problem, a dopiero potem działać

 

Ilustracje są tutaj absolutnie kluczowe. Pełne szczegółów, kolorów, życia, młodsze dzieci mogą długo je oglądać i opowiadać, co widzą. U nas było sporo przystanków na stronach i rozmów o tym, kto tu mieszka i co się właściwie dzieje.

 

Bardzo cenię też to, że Naturobocik nie jest bohaterem, który wszystko naprawia w minutę. On obserwuje, analizuje, wyciąga wnioski. Pokazuje dzieciom coś bardzo ważnego działanie zaczyna się od zrozumienia.

 

Styl autora jest lekki, dynamiczny, momentami zabawny, a jednocześnie bardzo obrazowy. Emocje są wyważone jest ciekawość, lekki niepokój o los rafy, ale też nadzieja i poczucie, że nawet małe działania mają znaczenie.

 

Bohaterowie są wyraziści i łatwi do zapamiętania. Naturobocik jest dociekliwy i uparty, Edgar skupiony głównie na sobie, a Laura, Maja i Franek pokazują postawę troski i rozsądku. Dziecko samo widzi, które zachowanie jest bliższe naturze.

 

To książka, która zostaje w głowie po przeczytaniu. I naprawdę prowokuje do rozmów oraz do sprawdzenia, jak wygląda pra

wdziwa rafa i co się z nią dzieje.

Link do opinii
Avatar użytkownika - olilovesbooks2
olilovesbooks2
Przeczytane:2026-03-13, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,

*współpraca reklamowa*

Kolejna przygoda Naturobocika, z którym tym razem udajemy się na wyprawę do Australii. Kolejne przygody, kolejne wyzwania, nowe gatunki zwierząt i problemy, które trzeba rozwiązać. Poprzedni tom stał się ulubionym mojej córki, ten zaś póki co jest moim ulubionym.

Edgar wybiera się na wakacje do Australii, spędza je wylegując się na słońcu na wielkim wycieczkowcu w pobliżu Wielkiej Rafy Koralowej, a gdzie ten chciwy dzieciak, to tam i Chytrobot, który jak zawsze spełnia wszystkie jego zachcianki, w szczególności tą, by go jeszcze bardziej wzbogacić. Naturobocik również został wysłany do Australii, zadanie może się okazać dla niego zbyt trudne, ale mały robocik się nie poddaje, próbuje zrozumieć problemy rafy i spróbować im zapobiec.

Wielka Rafa Koralowa, to jedno z moich marzeń, żeby zobaczyć ją na żywo, ale póki co mogę sobie tylko o niej poczytać, a ta lektura dała mi namiastkę przygody. Oczywiście jak to w tych książeczkach bywa, pojawia się problem i Naturobocik wyrusza na misję ratowania przyrody. Najpierw poznajemy problem, który okazuje się całkiem spory, patrzymy co dzieje się z rafą koralową i szukamy przyczyny znikania jej kolorów. Natomiast później gdy już wiemy o co chodzi, mały robot zaczyna po swojemu, czyli najprostszymi sposobami, działać i pomagać. Ten problem może jednak przerosnąć naszego małego bohatera, dlatego też pojawiają się tutaj wskazówki jak możemy mu pomóc, bo ochrona koralowców wciąż trwa, i trwać będzie, nawet pomimo końca książeczki.

Ta książka przenosi nas na kolejny kontynent (tutaj podobnie jak i w poprzedniej części, na mapce nie ma oznaczonych, wcześniejszych misji robocika, a szkoda). Dzieci jak i dorośli mogą z niej się wiele dowiedzieć, zwykły laik będzie z pewnością zaskoczony, a nawet ktoś zainteresowany tematem, może zwróci uwagę na jakieś szczegóły, które mogły mu umknąć. W każdym razie poznajemy tutaj klimat Australii, a w szczególności ten w okolicach Wielkiej Rafy Koralowej. Dzieci poznają nowe gatunki zwierząt, no i jak ktoś lubi rybkę Nemo, tutaj też może spotkać taką rybkę. Tym razem uwaga skupia się na organizmach wodnych, co też ucieszyło moją córkę, bo dawno nie miała historii o takich stworzeniach.

Książka jak zawsze pełna ilustracji, które przybliżyły klimat, pozwoliły dziecku lepiej poznać, zobaczyć czy wyobrazić sobie poszczególne stworzenia, by na końcu móc je porównać z ich realnym wizerunkiem, i jeszcze dowiedzieć się o nich kilku nowych ciekawostek. Przygoda Naturobocika była ciekawa, zabrała nas w głębiny, pozwoliła dostrzec najważniejsze zależności, zobaczyć jakąś część rafy i zrozumieć jej wartość dla oceanów jak i dla świata. Mnie jak zawsze urzekła prostota działań i pomysłów małego robota, który sam jeden stawia czoła najtrudniejszym dla świata problemom.

Lektura bardzo wartościowa, oprócz wszelkich informacji przyrodniczych, dzieci poznają nowe, także te naukowe słowa, mogą dostrzec dotąd nieznane sobie zjawiska, które zostają tutaj fajnie wyjaśnione, tak że ten mały czytelnik będzie w stanie to dobrze zrozumieć. To kopalnia informacji i potrzebnej wiedzy, ale też zachęta do zmiany nawyków, czy do podjęcia najprostszych działań by wspomóc misję robota, a to dzieci z pewnością będą chciały zrobić. Mi ten tom podobał się najbardziej, tak jakoś najbardziej przemówił do mojej wyobraźni. Oczywiście polecam całą serię o Naturobociku, to fantastyczna przygoda nie tylko dla najmłodszych. My czekamy na kolejne przygody robocika z niecierpliwością.

Link do opinii

Recenzja

Znikające kolory rafy. Naturobocik.

Cykl: Naturobocik (tom 4)

Autor: Tomasz Samojlik

Wydawnictwo: Media Rodzina

Przygoda, która uczy i zachwyca.

„Znikające kolory rafy” to książka, która od pierwszych stron wciąga w niezwykły, podwodny świat pełen blasku i tajemnic. Tomasz Samojlik udowadnia, że potrafi łączyć fascynującą przygodę z rzetelną edukacją ekologiczną, a przy tym zrobić to w sposób lekki, przystępny i pełen humoru.

Muszę przyznać, że ta książka oczarowała nie tylko mnie, ale przede wszystkim moją czteroletnią córkę. Słucha jej z ogromnym zainteresowaniem, a kolorowy podwodny świat rafy i przygody Naturobocika całkowicie ją zachwyciły. Z wielką ciekawością śledzi losy bohaterów, dopytuje o zwierzęta mieszkające w rafie i za każdym razem chce wracać do tej historii jeszcze raz. Widać, że ta opowieść naprawdę działa na dziecięcą wyobraźnię i potrafi rozbudzić w najmłodszych ciekawość świata natury. 🐠🌊

W sercu historii znajdziemy Wielką Rafę Koralową, która z dnia na dzień traci swoje kolory, a wraz z nimi życie wielu morskich stworzeń staje pod znakiem zapytania. Nasz mały, dzielny bohater – Naturobocik, wyrusza w misję, by uratować ten niezwykły ekosystem. Towarzyszą mu młodzi bohaterowie: Laura, Maja i Franek, a ich przygody pokazują, że każdy, nawet najmniejszy gest, ma znaczenie.

Autor w mistrzowski sposób tłumaczy trudne zjawiska przyrodnicze, nie zamieniając ich w nudną lekcję, lecz w fascynującą przygodę. Czytelnik poznaje mechanizmy blaknięcia koralowców, rozumie znaczenie ochrony środowiska i czuje, że może być częścią rozwiązania problemu.

Książka zachwyca także formą, dynamiczne kadrowanie, humorystyczne ilustracje i kolorowe dymki sprawiają, że młodsze dzieci z łatwością podążają za fabułą, a nauka staje się zabawą. To połączenie klasycznej opowieści z elementami komiksu sprawia, że lektura jest niezwykle wciągająca.

„Znikające kolory rafy” to książka, która nie tylko bawi, ale i inspiruje. Uczy wrażliwości na przyrodę, odpowiedzialności i współpracy, pokazując, że nawet najmniejszy bohater może mieć wielkie znaczenie.

To pozycja obowiązkowa dla wszystkich młodych odkrywców, którzy chcą przeżyć przygodę i jednocześnie dowiedzieć się, jak piękny i delikatny jest świat pod wodą.

Sięgnij po tę książkę, a Naturobocik zabierze cię w podróż, której nie zapomnisz, pełną barw, emocji i niezwykłych lekcji o naszym świecie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - KamaZ03
KamaZ03
Przeczytane:2026-03-12, Ocena: 6, Przeczytałem,

Edgar i Chytrobot ponownie odkrywają coś, co ma im przynieść ogromne zyski. 

Najbogatszy chłopiec w okolicy wyrusza bowiem na letnie wakacje wraz z tatą a ich celem jest Australia, gdzie znajduje się wielka rafa koralowa- i to właśnie barwne koralowce są obiektem pożądania zachlannych handlarzy. 

Im bardziej unikatowy kolor tym więcej pieniędzy może dostać sprzedający.  

Na szczęście dla mieszkańców tego niezwykłego miejsca samolubny dzieciak pochwalił się wyjazdem wszystkim dookoła, więc usłyszeli o nim również twórcy Naturobocika - małego ale empatycznego robota , którego zadaniem jest pomoc środowisku i jego mieszkańcom . 

Pobyt w kraju Aborygnenów dostarcza nowych informacji i.. znajomości.  

Dobry bocik spotyka żółwia, płaszczkę, Błazenka(niewielkich rozmiarów rybka wyglądająca jak Nemo z bajki Disneya) oraz ukwiały.  

Dowiaduje się o procesie obumierania rafy koralowej i podnoszeniu się temperatury oceanów.  

Efekt cieplarniany można jednak zwalczać przez zmianę drobnych nawyków, które może wdrożyć dosłownie każdy.  

To kolejna pełna przygód lektura dla najmłodszych z serii , która wciąga od pierwszej strony. 

Serdecznie polecam ??

Link do opinii
Inne książki autora
Naturobocik. 3. Na ratunek olbrzymom
Tomasz Samojlik0
Okładka ksiązki - Naturobocik. 3. Na ratunek olbrzymom

UWAGA! Natura w opałach! Ludzie zabijają piękne, wielkie zwierzęta tylko po to, by handlować ich zębami i kośćmi. Laura, Maja i Franek nie mają wątpliwości...

O rety! Przyroda świata
Tomasz Samojlik0
Okładka ksiązki - O rety! Przyroda świata

"O rety! Przyroda świata" to 37 pełnych życia, zabawnych plansz rysunkowych pokazujących różne miejsca na świecie o niezwykłej przyrodzie. Podróż przez...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy