Żydowscy rolnicy na Dolnym Śląsku nadający krowom imiona w jidysz. Żydzi odbudowujący na zgliszczach życie religijne, wydający gazety, prowadzący szkoły, angażujący się w politykę. Usiłujący nielegalnie wydostać się z Polski, miesiącami w drodze, w oczekiwaniu na pociąg, statek. Uparcie, lecz bezskutecznie próbujący dochodzić sprawiedliwości przed sądem. Pieczołowicie zbierający świadectwa Zagłady. Kołyszący dzieci w wózkach w obozach dla uchodźców. Planujący zatruć wodę w niemieckich miastach.
Obraz żydowskiego życia tuż po wojnie to wciąż słabo znany ,,krajobraz po bitwie". Osamotnieni, często przytłoczeni wyrzutami sumienia, że to właśnie im udało się przetrwać, otoczeni wrogością, nieraz w śmiertelnym niebezpieczeństwie, musieli podjąć nieskończenie trudną decyzję - co dalej? Czy zostać w kraju, gdzie spoczęły prochy ich bliskich, czy opuścić na zawsze ten wielki cmentarz i zacząć od nowa? Czy pielęgnować żydowską tradycję, czy też porzucić tożsamość, która stała się przyczyną tylu cierpień, i skrzętnie ukryć swoje pochodzenie? Jak wejść w to nowe życie, które naznaczyła pustka?
Książka Anny Bikont to pierwszy reportaż całościowo opisujący losy polskich ocalałych Żydów i Żydówek w tużpowojennych latach. To przemilczana historia, która domagała się opowiedzenia.
Wydawnictwo: Czarne
Data wydania: 2025-02-26
Kategoria: Literatura faktu, reportaż
ISBN:
Liczba stron: 408
Od maja 1947 do sierpnia 1948 roku Lejb Majzels, pracownik Centralnego Komitetu Żydów w Polsce, wyjeżdża w teren dwadzieścia osiem razy w poszukiwaniu...
Książka powstała na podstawie ponad stu rozmów ze znajomymi, przyjaciółmi, wydawcami, tłumaczami Wisławy Szymborskiej oraz kilku wielogodzinnych rozmów...
Przeczytane:2026-04-24, Ocena: 6, Przeczytałam, 2026,
Książkę Anny Bikont można oczywiście czytać jako reportaż historyczny o powojennych losach polskich Żydów. I na tym poziomie jest to opowieść ważna - odsłaniająca fragment historii, o którym mówi się rzadziej niż o samej Zagładzie. Pokazuje rzeczywistość pierwszych lat po wojnie: powroty do miast, w których nie było już rodzin ani domów, trudne decyzje o wyjeździe lub pozostaniu, próby ułożenia sobie życia w świecie, który wciąż nie był bezpieczny ani przyjazny. Trudno czytać te historie bez poczucia grozy, że ludzie, którzy przeżyli tak niewyobrażalne okrucieństwo, w powojennej Polsce wciąż spotykali się z wrogością i przemocą.
Dla mnie jednak najważniejszy wymiar tej książki znajduje się gdzie indziej. W najgłębszym sensie Bikont nie pisze tylko o historii. Pisze o człowieku po doświadczeniu granicznym - o tym, co dzieje się z ludzkim życiem, gdy przestaje istnieć świat, który dawał mu sens i zakorzenienie.
Bohaterowie tej książki próbują odbudować trzy rzeczy, bez których nie da się naprawdę żyć.
Pierwszą z nich jest sens. Wielu ocalałych zmaga się z pytaniem, które powraca w różnych formach: dlaczego właśnie oni przeżyli i co mają zrobić z tym ocaleniem. Niektórzy próbują nadać mu znaczenie poprzez pracę nad dokumentowaniem Zagłady, inni poprzez budowanie nowego życia - rodziny, pracy, wspólnoty. Każdy z nich szuka odpowiedzi na pytanie, czy po takiej katastrofie można jeszcze znaleźć jakąś formę sensu.
Drugą jest tożsamość. Wojna zniszczyła nie tylko społeczności, ale także poczucie przynależności. Część bohaterów próbuje zachować swoją żydowską tożsamość, inni decydują się ją ukrywać lub redefiniować, żyjąc pod zmienionym nazwiskiem czy w innej kulturze. W ich historiach powraca dramatyczne pytanie: kim jestem, gdy świat, który mnie ukształtował, przestał istnieć?
Trzecią potrzebą jest pamięć. Dla wielu ocalałych pamiętanie staje się moralnym obowiązkiem wobec tych, którzy zginęli. Dokumentowanie historii, zbieranie świadectw, opowiadanie o przeszłości - to wszystko jest próbą ocalenia czegoś, czego nie udało się ocalić w rzeczywistości.
Dlatego mam poczucie, że historia powojenna w tej książce jest tylko sceną. Na tej scenie rozgrywa się dramat bardziej uniwersalny - dramat człowieka próbującego odzyskać życie po doświadczeniu, które przekracza zwykłe ludzkie wyobrażenie o świecie.
Bo może najtrudniejsze pytanie tej książki wcale nie brzmi ,,co wydarzyło się po wojnie", ale ,,jak żyć dalej, kiedy świat, który znało się wcześniej, już nie istnieje".