Nie mogę się doczekać... kiedy wreszcie pójdę do nieba

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2019-08-14
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788308069196
Liczba stron: 352
Tytuł oryginału: Can

Ocena: 5.18 (11 głosów)
Inne wydania:

Niebo jest właśnie tu, gdzie mieszkasz. Niebo to twoja rodzina, przyjaciele, sąsiedzi. Codzienne troski, małe radości, cuda zwykłego dnia... Bestseller "The New York Times".

Słyszeliście już? Starszej pani Elner przydarzył się straszny wypadek, jej siostrzenica zemdlała i nie może dojść do siebie po tej okropnej wiadomości, a kierowca ciężarówki wjechał do rowu. Niewielkie Elmwood Springs huczy od plotek i przypomina sobie dobroć oraz życzliwość staruszki, a tymczasem pani Elner zwiedza... niebo, które o dziwo przypomina jej rodzinne miasteczko. Nawet karmelowy placek jej dawnej sąsiadki Doroty ma ten sam smak co niegdyś.

Radosna i mądra opowieść o życiu i śmierci, pełna zabawnych pomyłek i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Otwierająca na innych ludzi, pobudzająca do wdzięczności za dobro, którego doświadczamy każdego dnia, odświeżająca jak mrożona herbata w gorący letni dzień. Kolejny powieściowy dowód, że Fannie Flagg jest niekwestionowaną królową literatury obyczajowej południa Stanów Zjednoczonych.

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

Kup książkę Nie mogę się doczekać... kiedy wreszcie pójdę do nieba

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Osiemdziesięcioletnia Elner Shimfissle weszła po drabinie na drzewo figowe po kilka owoców, mimo że jej siostrzenica, Norma, surowo jej tego zakazała. Elner miała jednak nadzieję, że wejdzie na drzewo, zerwie parę fig, a bezwzględna Norma nigdy się o tym nie dowie. Niestety – starsza pani nie wiedziała, że na figowcu zagnieździły się szerszenie. Przypadkiem potrąciła ich gniazdo… dalszego ciągu wypadków już nie pamiętała. Okazało się, że staruszka została kilkanaście razy ukąszona przez rozwścieczone owady – potem spadła z drabiny. Mimo szybkiej pomocy nie udało się jej uratować: miasteczkiem Elmwood Springs na Florydzie wstrząsnęła tragiczna wiadomość. Każdy znał Elner Shimfissle i każdy był z nią w jakiś sposób związany – fryzjerka, właścicielka pralni chemicznej, kierowca ciężarówki, redaktor naczelna miejscowego tygodnika i wielu, wielu innych. Energiczna starsza pani prowadziła niezwykle aktywny tryb życia, wiedziała o wszystkich problemach bliskich sobie osób i zawsze próbowała pomagać przyjaciołom. Nikt nie spodziewał się jej śmierci – wszyscy są więc zaszokowani przykrą informacją. W dodatku nikt nie może zaprezentować całego bezmiaru rozpaczy: Elner, jako jedyna, znała największe sekrety mieszkańców i potrafiła znaleźć wyjście z najbardziej kłopotliwych sytuacji – nawet jeśli miałoby to oznaczać utratę dobrego imienia starszej pani. Po ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Nie mogę się doczekać... kiedy wreszcie pójdę do nieba

Avatar użytkownika - jeke5
jeke5
Przeczytane:2019-08-23, Ocena: 4, Przeczytałam,

Chyba nie ma takiego miłośnika literatury amerykańskiej, który nie czytał albo chociaż nie słyszał o najsłynniejszej powieści Fannie Flagg-,,Smażone zielone pomidory". Nie jest to jedyna książka autorki, która cieszy się popularnością. Wydawnictwo Literackie wydało ,,Boże Narodzenie w Lost River", ,,Całe miasto o tym mówi", ,,Nie mogę się doczekać...kiedy wreszcie pójdę do nieba", a wkrótce ukaże się ,,Wciąż o tobie śnię". W czasie urlopu miałam przyjemność przeczytać ,,Nie mogę się...doczekać kiedy wreszcie pójdę do nieba" i wrażeniami z tej lektury chcę się z Wami podzielić.

Elmwood Springs, Missouri. Elner Shimfissle, zwariowana staruszka w czasie zrywania fig zostaje pogryziona przez szerszenie i spada z drzewa. W szpitalu lekarze stwierdzają zgon. Wiadomość o śmierci Elner rozchodzi się lotem błyskawicy po całym miasteczku, a jego mieszkańcy szczerze żałują bardzo lubianej starszej pani. Elner jednak nie mówi jeszcze ostatniego słowa i po odwiedzeniu nieba wraca na ziemię...

W tej powieści na uwagę zasługują przede wszystkim sympatyczni bohaterowie. Główna bohaterka Elner to osiemdziesięciodziewięcioletnia uparta staruszka o niewinnych oczach, rumianych policzkach i spiętych w kok białych włosach, która nie zakłada aparatu słuchowego i przez to mało słyszy. Zapomina zamykać drzwi na klucz, źle się odżywia, nie przyjmuje leków zapisanych przez lekarza i nie pozwala uprzątnąć starego domu, w którym mieszka. Kocha wszystkie zwierzęta, owady i ślimaki, pomaga ludziom w miasteczku i jest ogólnie lubiana. Norma Warren, siostrzenica Elner jest jej najbliższą żyjącą krewną i robi wszystko, by ciocię otoczyć opieką, a nie jest to zbyt łatwe, bo sama zmaga się z atakami paniki i strachu, ma bzika na punkcie czystości i chciałaby rozwiązywać problemy wszystkich ludzi. Autorka malowniczo przedstawiła mieszkańców Elmwood Springs i czytając o nich uśmiechałam się sama do siebie. Sąsiadka Erny Tot Whooten, chuda, żylasta, ruda fryzjerka z upodobaniem od lat siedemdziesiątych nadużywa bladoniebieskiego cienia do powiek. Druga sąsiadka Erny Ruby Robinson, drobna kobieta o stu pięćdziesięciu pięciu centymetrach wzrostu nosi dwuogniskowe szkła i w przeszłości pracowała jako siostra przełożona w dużym szpitalu. Kobiety spotykają się prawie każdego wieczoru przed domem Elner i podziwiają zachód słońca, omawiają bieżące wydarzenia oraz dyskutują o życiu.

Powieść Fannie Flagg przepełniona jest zabawnymi pomyłkami, zbiegami okoliczności i zwrotami akcji. Język jest bardzo prosty, ale w pełni oddaje w tym przypadku cukierkowy świat małego amerykańskiego miasteczka, gdzie obok siebie współistnieją ludzie o odmiennych zaopatrywaniach na życie. Dla mnie wnioski z lektury są takie, że należy optymistycznie patrzeć w przyszłość, bo dobre rzeczy są tuż-tuż obok nas tylko trzeba je dostrzec. Każdy jest kowalem własnego losu, uśmiech rozpromienia świat i od nas zależy jak będzie wyglądało nasze życie:)

Link do opinii
Przeurocza, ciepła, zabawna, czyta się jednym tchem :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Merry
Merry
Przeczytane:2019-09-22, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2019,

Fannie Flagg. Autorka, której nazwisko jest mi od dawna znane, ale do teraz nie przeczytałam ani jednej jej powieści. Jestem właśnie po pierwszym spotkaniu z twórczością pisarki. Jakie wywarła na mnie wrażenie książka „Nie mogę się doczekać…kiedy wreszcie pójdę do nieba”?


To historia Elner, która pewnego dnia postanawia zerwać kilka fig. Zostaje zaatakowana przez rój szerszeni i upada z drabiny. Po przewiezieniu kobiety do szpitala lekarze stwierdzają zgon. Cała rodzina i przyjaciele pogrążają się w smutku. Podczas gdy wszyscy wspominają Elner, ona jedzie windą do nieba, gdzie czekają na nią bliscy.


Niech Was nie zmyli opis z tyłu okładki. Byłam przekonana, że ta historia będzie skupiać się wyłącznie na wspomnieniach uwielbianej przez wszystkich Elner i jej pobycie w niebie. Otóż nie, ale nie chcę Wam zdradzać zbyt wiele. Napiszę tylko, że w pewnym momencie następuje zwrot akcji, który wprowadza zamieszanie nawet w świecie medycyny.
 

Co do samej bohaterki warto wspomnieć, że jest to bardzo ciekawa postać. Elner jest kobietą wyjątkowo ciekawą świata, pełną życzliwości, spokoju i wiary w ludzi. W przeciwieństwie do swojej siostrzenicy, która wszystko widzi w ciemnych barwach, przez co boi się wszystkiego i o wszystkich. Ten kontrast pokazuje nie tylko różnorodność osobowości, ale też perspektywę postrzegania świata przez optymistę i pesymistę. Daje do myślenia, czy naprawdę warto przejmować się rzeczami ostatecznie okazującymi się błahostkami.


„Nie mogę się doczekać…kiedy wreszcie pójdę do nieba” choć lekka i przyjemna skłania do refleksji. Czy nie jest często tak, że doceniamy zmarłych dopiero po ich odejściu? Czy nie żałujemy, że nie spędziliśmy z nimi więcej czasu? Że czegoś nie zdążyliśmy powiedzieć? Nagle dociera do nas, że ta osoba wcale nie była taka irytująca, że miała w sobie mnóstwo ciepła, które teraz bezpowrotnie zniknęło. Warto o tym pomyśleć, zanim bliscy pożegnają się z doczesnym światem. Z drugiej strony jest to powieść pełna nadziei i dobra. We wspomnieniach dotyczących Elner i podczas jej pobytu w niebie dowiadujemy się o tym, ile tego dobra uczyniła. Jak zmieniło się życie ludzi w jej otoczeniu. Jak udało im się dzięki niej odnaleźć drogę do szczęścia.


Warto również wspomnieć, że „Nie mogę się doczekać…kiedy wreszcie pójdę do nieba” jest książką, w której nie braknie humoru. Niewątpliwie pomaga czytelnikowi w poprawie nastroju, zachęca do pozytywnego myślenia, a poza tym dostarcza rozrywki. Jest to idealna książka na jesienne popołudnie. Gorąco polecam, a sama chętnie sięgnę po inne powieści Fannie Flagg.

Link do opinii
Avatar użytkownika - agulka315
agulka315
Przeczytane:2016-07-31, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - rozczytana
rozczytana
Przeczytane:2015-05-13, Ocena: 3, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - talithakum
talithakum
Przeczytane:2015-05-11, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Charlotte5
Charlotte5
Przeczytane:2015-01-13, Ocena: 6, Przeczytałam,
Inne książki autora
Smażone zielone pomidory
Fannie Flagg0
Okładka ksiązki - Smażone zielone pomidory

Jest to opowieść o zwykłych ludziach, pełna humoru, wzruszeń i dramatyzmu. Kiedy siwowłosa Cleowa Threadgoode opowiada historię swego życia Evelyn Couch...

Święta z kardynałem
Fannie Flagg0
Okładka ksiązki - Święta z kardynałem

Wzruszy do głębi, rozgrzeje, pocieszy, pokrzepi. Na nocne wieczory i do poduszki współczesna opowieść wigilijna w Amerykańskim stylu... Amerykańska wersja...

Zobacz wszystkie książki tego autora