Znienawidzili się od pierwszego wejrzenia, a zapragnęli… od drugiego.
Nico jest miejscowym podrywaczem i nie stroni od przygód. Kocha kobiety, ale na krótko. Męski, twardy, gorący mężczyzna zdecydowanie lubi wyzwania. Tym właśnie stanie się dla niego Meghan, która przybyła do Needville na ślub przyjaciółki. Uparta i zadziorna latynoska piękność postanowi utrzeć mu nosa i udowodnić, że nie każdy jego cel jest do zdobycia.
Wkrótce rozpocznie się wybuchowa gra, pełna bólu i walki. Najpierw przeciwko sobie, a później o siebie. Tylko od nich będzie zależeć, czy rozegrają ją tak, by ta historia skończyła się bajkowo.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-01-19
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 320
Język oryginału: Polski
*współpraca reklamowa*
Nigdy nie brałam pod uwagę tego, że zacznę czytać romanse z kowbojami w roli głównej. Do czasu aż poznałam tę historię na wattpadzie, pomimo tego, że to druga część teksańskiej serii to ja właśnie ją pokochałam jako pierwszą i dopiero po niej wróciłam do czytania pierwszej. Mistowa kolejny raz zabiera nas na Różane Ranczo by poznać następną cudowną ale i trudną historię miłosną.
Nienawidzili się od pierwszego spojrzenia, by z każdym kolejnym pragnąc siebie bardziej. Nico to miejscowy podrywacz, mokry sen każdej miejscowej kobiety. Przybywająca na ślub najlepszej przyjaciółki Meghan nie ulega jednak jego urokowi, przez co staje się dla niego wyzwaniem. Kobieta jest nieugięta, podobnie jak mężczyzna zaczyna swoją grę, która ma na celu zagranie przystojniakowi na nosie. Oboje w dosyć krótkim czasie zaczynają dostrzegać, że to co widzą inni to tylko pozory i twarda otoczka, która chroni ich zranione, złamane i wrażliwe wnętrze. Para staje naprzeciwko siebie, by później wspólnie stawić czoło całemu okrutnemu światu.
Na każdego z nas przychodzi taki przełomowy moment, dla mnie ta seria była początkiem fascynacji romansami kowbojskimi, a dla autorki mam wrażenie była ona takim paliwem napędowym dla tworzenia dram. Jeśli wydawało wam się, że w pierwszej części dała czadu, to uwierzcie na słowo to było dopiero preludium, bo tutaj nie mamy jednej czy dwóch dram, tutaj mamy dramę za dramą, dramą podpartą, tak kolokwialnie mówiąc. Początek co prawda nie zwiastuje aż takiego szaleństwa, bo w sumie można go określić jako bajkę. Był lekki i przyjemny, choć intensywny w kłótnie i przekomarzania głównych bohaterów. Autorka buduje nam tutaj napięcie, tworzy podwaliny jakiegoś związku, a bohaterowie dosyć szybko zaczynają się uzewnętrzniać przed sobą. Nico i Meghan to jedna z moich ulubionych par, głównie ze względu na ich charakterność i zadziorność, ale też ze względu na to, że pomimo wielu różnic, mają ze sobą wiele wspólnego. Gdy dwie oddzielne bajki zaczynają się ze sobą łączyć, to nadchodzi mój ulubiony moment czyli drama time.
Drama time jest tutaj bardzo długi, przygotujcie sobie meliskę, chusteczki, piłkę antystresową czy cokolwiek innego by ją przetrwać, bo autorka tutaj dowala bohaterom na całego, z każdej strony, wyciąga najcięższe działa i nie bierze jeńców. Zastosowała tutaj sporo ciekawych motywów ale też takie, których ja osobiście nie lubię, no ale od niej to biorę wszystko jak leci, bo nawet jak tego nie lubię, to ona tak tym pokieruje, że nie sprawia mi to żadnego problemu. Największym moim problemem w tej powieści była szybkość akcji, wydaje mi się, że wydarzyło się za dużo w zbyt krótkim czasie, przez co oczywiście jak zawsze czuję niedosyt, ale to już chyba nikogo nie dziwi.
Książka napisana jest ja zawsze w cudownym stylu, mocno oddziałuje na czytelnika, daje wgląd w uczucia bohaterów, ich emocje udzielają się czytelnikowi, który z czasem odczuwa coraz większą chęć mordu autorki za to, że tak mocno im dowala, choć ja szczerze mówiąc lubię dramy, a że czytałam tę historię na wattpadzie, to też moje emocje już tak mocno nie szalały i podchodziłam do wszystkiego bardziej chłodno, a przez to też mogę bardziej docenić dobrą dramę. W powieści pojawiają się bohaterowie z poprzedniego tomu, ich role są epizodyczne, jednak jakiś spoiler dostaniecie, więc ja zalecam czytać serię od początku, ale jak ktoś pominie kolejność, to też wielkiej tragedii nie będzie.
Mi oczywiście się podobało, przeczytałam ja jednym zamachem, pozbyłam się znowu połowy swoich znaczników przy zaznaczaniu cytatów i jak zawsze jest mi mało. Książka ma cudowne wydanie, pięknie prezentuje się na zewnątrz i w środku, a w parze z pierwszym tomem to już w ogóle prawdziwa bajka. Do czytania zachęcam, polecam obie części, choć tą w szczególności bo to moja ulubiona i wyczekuję kolejnego i ostatniego tomu z serii "Mężczyźni Teksasu".
Selena jest dwudziestopięcioletnią, przedsiębiorczą kobietą. Doświadczenia z dzieciństwa sprawiły, że ambitnie dążyła do realizacji obranych sobie celów...
Co się stanie, kiedy zderzą się ze sobą dwa odmienne światy Ona, córka szanowanych, światowych architektów, i on, nieślubny syn groźnego trójmiejskiego...
Przeczytane:2026-01-24, Ocena: 6, Przeczytałam,
💙„Nie moja bajka” to historia pełna zwrotów akcji i niespodzianek dla bohaterów,którzy nie przewidzieli,że los przyniesie im tak wiele.Są dla siebie pełnym sprzeczności osobami,chcącymi pokazać swoją siłę i niezależność.Nie jest im łatwo się dogadać,gdy sekrety przeszłości zaczynają przypominać o sobie. Ich relacja tworzy wybuchową mieszanką poprzez relacje hate/love,kończąc na trudnych momentach z którymi muszą się zmierzyć.
💙Historia zabiera czytelnika na teksańskie rancho w którym każdy o każdym wie.Nowa osoba jest w centrum zainteresowania mieszkańców i tym samym nasza bohaterka stała się dziewczyną o której się mówi.
💙Mogę was zapewnić,że niespodzianki losu szykowane dla bohaterów zaskoczą nie tylko naszych bohaterów,ale również czytelnika.Dzieje się dużo,a coś nierzeczywistego staje się realne.Wtedy będą bohaterowie musieli się zmierzyć z konsekwencjami swych słów i czynów,które dogłębnie zranią!
💙 „Nie moja bajka” nie jest prostą opowieścią o gorącym uczuciu i pożądaniu trudnym do okiełznania.To historia pokazująca przewrotność losu oraz walkę o utracone uczucie,gdy się wycofało w nieodpowiedniej chwili.Wspaniała powieść,która czyta się jednym tchem.
💙Czytajcie-bardzo polecam 📖