Nie podchodź bliżej

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2017-07-12
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788328707269
Liczba stron: 352

Ocena: 5.5 (2 głosów)

Kiedyś były niemal jak siostry. Dorota wychowywana przez rozchwianą emocjonalnie samotną matkę i Natasza - córka alkoholika, pochodząca z pełnego przemocy domu. Dziś Dorota ułożyła sobie życie. Związana z przystojnym prawnikiem, mieszka w eleganckiej willi nad brzegiem morza i jest szczęśliwa. Jej nastoletnia córka znalazła w jej partnerze ojca, a ona sama w końcu uwiła bezpieczne rodzinne gniazdo. Natasza na wiele lat zniknęła z jej życia i nagle, zupełnie niespodziewanie, zjawia się w rodzinnym miasteczku. Dawna bliskość szybko odżywa; kobiety cieszą się spędzanym w swoim towarzystwie czasem, jednak nad ich znajomością zaczynają się zbierać czarne chmury. Dorota, szczęśliwa z powodu powrotu dawnej przyjaciółki beztrosko zaprasza ją do swojego życia, ale czy Natasza nie przekracza pewnej granicy, zbyt nachalnie ingerując w jej prywatność? I czy w przyjaźni w ogóle można mówić o jakichkolwiek granicach?

To opowieść o niemal intymnej zażyłości bohaterek i złych wspomnieniach z przeszłości, które kładą się cieniem na całą przyszłość. To historia kobiecej przyjaźni, która niespodziewanie zamienia się w toksyczną relację pomiędzy dwiema rywalkami. To zarazem opowieść o grzechach młodości, których konsekwencje dzisiaj mogą być naprawdę dramatyczne.

Kup książkę Nie podchodź bliżej

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Nie podchodź bliżej

Avatar użytkownika - agnik66
agnik66
Przeczytane:2017-09-28, Przeczytałam, 52 książki 2017,

kingaczyta.blogspot.com

Dorota i Natasza. Żadna z nich nigdy nie miała w życiu lekko; Dorota wychowywana była przez matkę, która ciągle sprowadzała sobie do mieszkania nowych mężczyzn, a Natasza miała ojca alkoholika, który znęcał się nad nią fizycznie. Połączyła je przyjaźń; były ze sobą w trudnych chwilach, wspierały się, wiedziały o sobie wszystko.

 

Mijają lata, a relacje pomiędzy bohaterkami oziębiły się. Natasza zniknęła z życia Doroty, nie dając znaku życia. W tym czasie Dorota ułożyła sobie życie; poznała wspaniałego mężczyznę, który pokochał ją i jej nastoletnią córkę. A teraz, po 12 latach nieobecności, Natasza nagle wraca i chce odbudować dawną przyjaźń. Dorota bardzo się cieszy, że znowu będą razem, ma nadzieję, że będzie, jak dawniej. Szybko jednak okazuje się, że ich nowa relacja staje się bardzo toksyczna, a Natasza nie jest tą samą osobą, co kiedyś.

 

"Nie podchodź bliżej" to historia idealna dla kobiet. Jest bardzo życiowa i realistyczna, a autorka porusza w niej wiele wątków, zwraca uwagę na różne kwestie. Pokazuje, że ludzie się zmieniają, że czasami nie potrafimy dostrzegać czyiś złych cech, nie potrafimy obiektywnie ich oceniać. Natasza to osoba toksyczna, tak samo jak relacja, którą tworzą z Dorotą. Autorka pokazuje, jak ciężko z takiej sytuacji wyjść, jak łatwo można zostać zmanipulowanym i osaczonym przez drugą i to bliską osobą.

 

Bohaterowie wykreowani przez panią Kasię, wzbudzają emocje, nie są czytelnikowi obojętni. Dorotę polubiłam od razu, kibicowałam jej nowemu związkowi. Do Nataszy od razu podchodziłam ze sporą dozą ostrożności i jak widać - słusznie. Są to postaci realistyczne, bo przecież w codziennym życiu na wiele takich Natasz możemy trafić. I może ich zachowanie nie będzie aż tak perfidne i oczywiste, ale na pewne małe zachowania warto od początku zwracać uwagę.

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - NaWidelcu
NaWidelcu
Przeczytane:2017-09-07, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki na 2017,

Jesteś dobry przyjacielem/przyjaciółką? Troszczysz się, pamiętasz, służysz szczerą uwagą. A może... prześladujesz, wypominasz i krytykujesz? Gdzie jest ta cienka granica, kiedy przyjaźń zamienienia się w tyranię?

 

Dorotę i Nataszę łączy wspólna młodość. Obtarte kolana, pierwsze randki i młodzieńcze zabawy. Ale też wiele mrocznych spraw, ojciec alkoholik, matka despotka i problemy z własną tożsamością. Do pewnego momentu dziewczyny były nierozłączne, aż pewnego dnia jedna z nich, Natasza, znikła bez słowa. Dorota jest już dorosłą kobietą, poukładała swoje życie na nowo, zamknęła pewne sprawy, żyje przyszłością, którą tworzy z rodziną. Czy jednak wszystko ma już za sobą? Musi mieć się na baczności, bo Natasza wraca i wraz z przyjaźnią, niesie za sobą wiele nieujawnionych tajemnic.

 

Nie podchodź bliżej to książka zaskakująca. Klasyczna obyczajówka, ale z tych porządnych, świetnie opowiedzianych i przede wszystkim, dopracowanych. Autorka porusza najróżniejsze problemy, zarówno te lekkie, jak i bardzo ciężkie. Robi to jednak z wyczuciem smaku, wie, kiedy docisnąć, a kiedy rozłożyć napięcie, co zataić, a co zasygnalizować. I z pewnością potrafi wywołać w czytelniku emocje. We mnie się one kotłowały. Więc gdzie to zaskoczenie? Dlaczego o nim piszę, skoro zdanie później zaczynam „klasyczna”. Otóż przyzwyczaiłam się, że większość książek dzieje się w związku z miłością, że to romantyczne uczucie jest głównym wątkiem obyczajówek. Ktoś się w kimś zakochuje, szuka pocieszenia, zostaje porzucony. Tym razem jest inaczej. W powieści chodzi przede wszystkim o relacje między dwoma kobietami, o tym, jak bardzo zagmatwana potrafi być przyjaźń.

 

Świetnie wprowadzony jest też wątek przeszłości. Strona po stronie, scena po sceny, coraz bardziej zagłębiamy się w historię Doroty i Nataszy. Historię, o której obydwie najchętniej by zapomniały, a która wciąż odgrywa ważną rolę w ich życiu. Do dobry moment, by zadać sobie pytanie, jak przeszłość determinuje nasze obecne życie, czy pewne wydarzenia pozostawiają trwały ślad, a może da się od nich uwolnić?

 

Ta historia jest też bardzo dobrze opowiedziana od strony psychologicznej. Autorce udało się uniknąć tendencyjnego kreowana postaci, nie ma definitywnego podziału na złych i dobrych. Nasi bohaterowie robię błędy, nie są idealni. Najbardziej obawiałam się zwłaszcza tej ostatniej cechy. Gdy zaczynałam czytać Nie podchodź bliżej główny męski bohater wydawał się zbyt „cukierkowi”. Robił wszystko co trzeba i mówił odpowiednie rzeczy we właściwych momentach. Całe szczęście z czasem się to zmieniło, a ja odetchnęłam z ulgą. Z całą pewnością mogę stwierdzić, że postacie tu wykreowane to ludzie „z krwi i kości”.

 

Każdy inaczej radzi sobie z przeszłością. Nie zawsze są to traumatyczne przeżycia, czasem ciężkie chwile lub czyny, których się wstydzimy. Nie tylko główne bohaterki „mają coś za uszami”. Również drugoplanowe postacie to osoby, które nie ze wszystkiego są dumne. Powieść w interesujący sposób pokazuje nam, jak historia potrafi wpłynąć na nasze życiowe decyzje, kogo przytłacza, a kogo motywuje.

 

Nie podchodź bliżej zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Przede wszystkim było inne od książek, które ostatnio czytałam. A sami wiecie, jak trudno jest czasem znaleźć coś nowego. Fabuła tej powieści była nie tylko oryginalna, ale też niesamowicie wciągająca i dobrze rozpracowana. Czytało się ją błyskawicznie, w towarzystwie mnóstwa emocji i zwrotów akcji. Bardzo dobra książka!

Link do opinii
Avatar użytkownika - ksiazkanonstop
ksiazkanonstop
Przeczytane:2017-07-31, Przeczytałam, Mam,

W dzieciństwie najlepsze przyjaciółki, niemalże siostry. Wspierające się na każdym kroku. Wiedzące o sobie absolutnie wszystko. Mogą całe dnie spędzać razem, często również noce. Są pewne, że jedna za drugą stanie murem w razie konieczności bądź pobiegnie w ogień. Mnóstwo wspólnych tematów. Tysiące pomysłów. Wspólny smutek, płacz i radość. Taka przyjaźń jest nam doskonale znana. Jeżeli nie z własnego życia, to z książek, filmów, seriali. Szczególnie z książek. To w nich bardzo często możemy spotkać ten wątek. Czy to wynika z faktu, że jest stosunkowo łatwy do napisania? Czy też wypływa stąd iż pisarki cenią przyjaźń na równi z miłością, która pojawia się obowiązkowo w opisywanej historii? Ciężko stwierdzić, niemniej jednak my chętnie czytamy o takich właśnie relacjach, często marząc o tym, by i w naszym życiu w końcu pojawił się ktoś kto zechce je budować. Stale i niezmiennie. A jeśli mamy u swojego boku osobę, z którą tworzymy więź, taka książka może dodać nam energii do działania... 


Z Katarzyną Misiołek miałam okazję już się zapoznać, przy okazji czytania "Niekochanej". Teraz, dzięki uprzejmości Biblioteki w Wieliczce, mogłam zaznajomić się z "Nie podchodź bliżej" za co bardzo dziękuję. 


Jeśli ktoś zastanawia się, czy warto przeczytać wyżej wymieniony tytuł i kiedy najlepiej po niego sięgnąć, zapraszam do przeczytania mojej opinii. Mam nadzieję, że odpowie ona na postawione wcześniej pytania. 


Nie da się ukryć, że wraz z wiekiem ulega zmianie nie tylko nasze ciało ale także charakter. Wraz z mijającymi latami przybywa nam nie tylko zmarszczek, lecz również doświadczeń. Zdarzenia, jakie miały/mają miejsce w życiu, kształtują naszą osobowość. Tak jest w przypadku każdego. Główne bohaterki książki Katarzyny Misiołek spotykają się po wielu latach rozłąki. Wcześniej serdeczne przyjaciółki, teraz ich relacja przypomina rywalizację. Dorota i Natasza. Ich dzieciństwo dalekie było od wymarzonej, beztroskiej sielanki. Dorota została wychowana przez niestabilną emocjonalnie matkę, dla której najważniejsi w życiu byli mężczyźni, córka schodziła na dalszy plan. Natasza - córka alkoholika. Obraz przemocy nie był dla niej obcy. Dziewczyny dorosły, Natasza nagle wyjechała, zerwała kontakt z przyjaciółką. Dorota układa sobie życie u boku Mikołaja i wraz z nim wychowuje swoją powoli dorastającą córkę, Darię. Jej spokojny byt przerywa niespodziewany powrót dawnej bliskiej koleżanki. Wraz z jej przyjazdem Dorotę zalewa fala niekoniecznie dobrych wspomnień, które chciałaby pielęgnować. To wytrąca kobietę z osiągniętej już równowagi. Za to Natasza zdaje się niczym nie przejmować.


 Teraz, po latach, próbują odbudować łączącą je niegdyś więź, lecz... te wysiłki niekoniecznie pójdą w pożądanym kierunku, ponieważ różnice, jakie dostrzegają, mogą okazać się trudne do przeskoczenia...


"Nie podchodź bliżej" Katarzyny Misiołek nie jest historią łatwą, prostą i przyjemną. Niemniej jednak jest napisana chwytliwym stylem, który sprawia, że lekturę czyta się szybko. Życie głównych postaci skłania do refleksji nad własnym człowieczeństwem. Czy dobrze traktuję drugiego człowieka, czy nie wchodzę nieproszony w jego prywatność? Opowieść może wydać się banalna. Przyjaciółki na śmierć i życie. Jednak z wymyślonym przez autorkę konfliktem, który wyniknął między Dorotą i Nataszą, jest czymś nowym. Nigdy bowiem nie spotkałam się z takim wątkiem. Zwykle pisarki skłaniają swoje bohaterki ku całkowicie oddanej przyjaźni, która jeśli coś ją zachwieje, szybko stara się złapać pion z pomocą walczących o to kobiet. Na prawdę doceniam wykreowany przez Katarzynę Misiołek świat, uważam, że można wynieść pewną naukę, przestrogę z tego tytułu, ale... nie wciągnął mnie on do tego stopnia, żebym mogła powiedzieć, iż jest zaliczony do "Ulubionych". Szczególnie na nerwy działała mi Natasza. Bez pardonu wpada w życie Doroty nie pytając o zdanie.Ta postać może przyprawić o palpitacje serca! Trudno zrozumieć jej pobudki a fakt, że miała trudny start w życie, wcale nie przekonuje mnie, że powinnam dać jej szansę. Za to Dorotę bez problemu obdarzyłam sympatią i to jej bardzo kibicowałam! 

Jeśli zdecydujecie się na przeczytanie tejże książki, na pewno doświadczycie wielu emocji!

Link do opinii
Inne książki autora
Ktoś ci się przygląda
Katarzyna Misiołek0
Okładka ksiązki - Ktoś ci się przygląda

Anna, radiowa dziennikarka, której nocny program ,,Randka w ciemno" jest bardzo popularny wśród słuchaczy, mieszka z pięcioletnim synem w starym domu...

Dziewczyna, która przepadła
Katarzyna Misiołek0
Okładka ksiązki - Dziewczyna, która przepadła

Osiem lat pod dachem psychopaty to piekło, z którym porwana przez niezrównoważonego mężczyznę Monika musi się zmierzyć zupełnie sama. Gdzieś ktoś jej szuka...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Kwestia winy
Małgorzata Rogala
Kwestia winy
Bóg Maszyna
Joanna W. Gajzler
Bóg Maszyna
Prezydentka
Marika Krajniewska
Prezydentka
Znieczulenie
Kamil Wala-Szymański
Znieczulenie
Joker
Natalia Nowak-Lewandowska
Joker
Dwa królestwa. Jedna krew
Renata Czarnecka
Dwa królestwa. Jedna krew
Klejnot z Bizancjum
Weronika Umińska
Klejnot z Bizancjum
Everest
Sangma Francis
Everest
Infantka
Wojciech Nerkowski
Infantka
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy