Okładka książki - Niechciane przeznaczenie

Niechciane przeznaczenie


Ocena: 3 (1 głosów)

Nie uciekniesz przed przeznaczeniem. Zawsze cię odnajdzie.

Salv wiedzie spokojne życie w Japonii - kraju zjednoczonym pod szlachetnym sztandarem projektu GAIA. Wierzy w obiecywany pokój i stabilność, dopóki do jego domu nie wkraczają ludzie w czerni.

W jednej chwili świat, który znał, rozpada się na jego oczach. Razem z przyjaciółką - Mei - musi uciekać przed tajemniczą organizacją, która nie cofnie się przed niczym, by ich schwytać.

Salv nie wie, dlaczego stał się jej celem, ale jest pewien jednego: jego poukładana codzienność stanowiła iluzję. Kłamstwo. I teraz musi walczyć, by ujść z życiem.

Ratunkiem okazuje się mistyczny portal, który niespodziewanie przenosi Salva i Mei do miejsca pełnego magicznych istot, pradawnej broni i... elfów. W tej obcej rzeczywistości muszą zmierzyć się z przeznaczeniem, na które nie są gotowi.

Czy tajemniczy świat okaże się dla nich wybawieniem... czy kolejną śmiertelną pułapką?

Informacje dodatkowe o Niechciane przeznaczenie:

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-05-22
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788384235737
Liczba stron: 342

Tagi: fantasy

więcej

Kup książkę Niechciane przeznaczenie

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Niechciane przeznaczenie - opinie o książce

Avatar użytkownika - olilovesbooks2
olilovesbooks2
Przeczytane:2026-06-05, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,

*współpraca reklamowa*

Dosłownie wszytko w tej książce mnie wołało. Genialna okładka, świetny tytuł, intrygujący opis, gatunek literacki no i oczywiście fakt, że to debiut, który choć może nie do końca mnie porwał, ale uznaję za udany. Co więcej, ta książka to zaledwie wstęp, ale dość konkretny, rozpoczynający wiele ciekawych wątków i dający nadzieję na mega ciekawe uniwersum, z tajemnicami, manipulacjami, no i oczywiście elfami w roli głównej.

Salv wiedzie spokojne życie w Japonii, kiedy nagle do jego domu wkraczają nieznajomi i uzbrojeni ludzie w czerni. W jednej chwili jego życie się się rozpada, chłopak ucieka, a wraz z nim jego najlepsza przyjaciółka Mei. Oboje nie rozumieją sytuacji w jakiej się znaleźli, a ich jedynym ratunkiem okazał się magiczny portal, który przeniósł przyjaciół do innego świata, do świata magicznych istot, pradawnych broni i zwyczajów, a także elfów. Tam Salv odkrywa, że nie jest tym za kogo się uważał, staje przed nowym życiem, nowymi wyzwaniami, ale i przed przeznaczeniem, którego nie oczekiwał. Wraz z Mei muszą nauczyć się żyć w nowym świecie, gdzie zwykli ludzie nie mają prawa głosu.

Mało kiedy jest tak, że nie wiem co mam powiedzieć, albo od czego zacząć, więc też wybaczcie jeśli opinia okaże się chaotyczna. Książka to debiut, choć nie powiem, że czuć tutaj debiutanckie pióro. Autor zdecydowanie miał dobry plan, ciekawe pomysły, a sam styl pisania jest naprawdę imponujący, plastyczny, mocno oddziałujący na wyobraźnię, że naprawdę, wizja tego wszystkiego co się dzieje, w głowie staje się bardzo realna. Fabuła okazała się dosyć złożona, trochę poprzeplatały się tutaj dwa światy, ten ludzki, czy realny z tym magicznym i elfickim. Przez historie się płynie, pomimo jej złożoności, jest ona raczej lekka, bo jak wspomniałam na początku, książka to dobry i dosyć szeroki wstęp do całej historii.

Historię określiłabym jako dobrą i poprawną. Wszystkie wydarzenia jak na moje oko były stonowane, wyważone, żeby nie powiedzieć ostrożne, czy to opisy potyczek, stworów, czy różnorakich zachowań, także tych intymnych. Dla mnie to wszytko było bardzo zachowawcze, takie bez polotu i jakiegoś pazura, ale jak na debiutancką powieść, to i tak autor przekroczył jakieś granice, do których niejeden debiutant się nawet nie zbliża. Fabuła wciąga, to fantasy na naprawdę dobrym poziomie, choć troszkę nie zagrało mi ekspresowe dopasowanie się bohaterów do nowego świata, zwyczajów, czy to że tak szybko zyskali sojuszników, czy specjalne względy, no nawet jak na fantasy, to troszkę nierealne, ale niech będzie, że czepiam się o szczegóły.

Książkę przeczytałam na dwa razy. Czytało mi się ją dobrze i raczej szybko, choć jakoś nie mogłam z nią złapać flow, niektóre elementy jak na przykład to co napisałam powyżej, sprawiały, że coś mi po prostu nie grało, czegoś zabrakło, może konkretów, może szczegółów, może dopracowania, a może po prostu jakiejś głębi. No trudno mi powiedzieć. Książka z pewnością zaciekawi fanów fantastyki, jest oryginalna i naprawdę intrygująca, i śmiem twierdzić, że ewentualna kontynuacja wiele wyjaśni i dopowie, przez co na to co sie tutaj wydarzyło spojrzy się inaczej.

Lekturę polecam, bo moim zdaniem warto się na nią skusić. Dostarcza ona wrażeń, troszkę zmusza do myślenia, to opowieść wielowątkowa i raczej szeroka, choć moim zdaniem ciut niedopracowana, ale może taki był zamysł autora, czego nie wykluczam. Debiut uznaję za udany.

Link do opinii
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy