Niedźwiedź i słowik

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2018-04-18
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788328708273
Liczba stron: 448
Tytuł oryginału: The Bear and the Nightingale

Ocena: 5.38 (8 głosów)

W Rusi, na skraju pustkowia, zima trwa większą część roku, a podczas długich wieczorów Wasilisa i jej rodzeństwo lubią siadać razem przy piecu i słuchać bajek, które opowiada im niania. Wasia uwielbia zwłaszcza bajkę o Mrozie, błękitnookim demonie zimy. Mądrzy Rosjanie boją się go, gdyż zabiera zbłąkane dusze, szanują także duchy chroniące ich domostw przed złem.

Pewnego dnia owdowiały ojciec Wasi przywozi z Moskwy nową żonę, Annę. Fanatycznie nabożna macocha Wasi zakazuje rodzinie składać ofiary domowym duchom, chociaż Wasia obawia się, co wyniknie z takiej postawy. I rzeczywiście na wioskę zaczynają spadać kolejne nieszczęścia.

Jednak surowość macochy tylko się nasila. Anna z uporem wprowadza w wiosce swoje porządki, a zbuntowaną pasierbicę postanawia albo wydać za mąż, albo wysłać do klasztoru. Gdy wioska staje się coraz bardziej bezbronna, a zło z lasu podkrada się coraz bliżej, Wasilisa musi przywołać swoją, skrywaną dotąd, magiczną moc - by obronić rodzinę przed niebezpieczeństwem rodem z najbardziej przerażających bajek starej niani.

Cudowna wyprawa do średniowiecznej Rusi, gdzie magia jest częścią codziennego życia

Kup książkę Niedźwiedź i słowik

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Niedźwiedź i słowik

Avatar użytkownika - gala
gala
Przeczytane:2019-07-30, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019,

Zło, które czai się nie tylko w lesie

„Krew to jedno. Dar widzenia drugie. Ale odwaga... Ta jest najrzadsza „

Po lekturze „ Dziewczyny z wieży „ czułam pewien niedosyt, gdyż nieznajomość niektórych wątków z poprzedniej części trochę utrudniało mi lekturę, bo autorka dość często odwoływała się do wydarzeń z pierwszego tomu. Zafascynowana niesamowitą opowieścią, postanowiłam poznać początek baśniowej historii dzielnej i niepokornej dziewczyny z sercem na dłoni, żyjącą na pograniczu wierzeń, będącą dla mieszkańców swojej wsi czarownicą.

O ile byłam bardzo zauroczona „ Dziewczyną z wieży „, jej niesamowitym klimatem, atmosferą skrzypiącego śniegu, mocną dawką dawnej wiary, nawet czarami, to „ Niedźwiedź i słowik „ nie wywarł już na mnie takiego wrażenia. „ Dziewczynę z wieży „ czytałam bezrefleksyjnie chłonąc historię dawnej Rusi w rytmie pięknej bajki. Pięknej i mrocznej zarazem. Dałam się zaczarować opowieści o wyjątkowej dziewczynie Wasi, spadkobierczyni tajemniczej mocy, której nie straszne są demony. Natomiast teraz na tę bajkę dla dorosłych spojrzałam z zupełnie innej perspektywy. Znałam już dalsze losy Wasi, dlatego bardziej zagłębiłam się w treść powieści i dostrzegłam w niej ukryty przekaz, który nie do końca mi się spodobał. Autorka skupia się głównie na religii, traktuje o wyparciu starych wierzeń słowiańskich przez chrześcijaństwo, ale robi to w bardzo krytyczny sposób przedstawiając bogobojnych ludzi, jako bezmyślnych i zaślepionych wiarą, co budzi mój niepokój. Całe zło, które spotyka mieszkańców wioski ma związek z wiarą chrześcijańską, a wszystko, co dobre łączy się z zabobonami i wiarą w magię. Katherine Arden , co prawda przedstawia walkę dobra ze złem, ale jest nim nie tylko rosnący w siłę budzący się ze snu niedźwiedź, ale także wiara w Boga. Ukazała to, jako silne starcie pradawnych wierzeń z chrześcijaństwem. Pojedynek między dwoma światami czasem przeszłym, a czasem przyszłym.

Ogromnym plusem powieści są dobrze wykreowani bohaterowie, a w zasadzie najbardziej moją uwagę przykuły dwie główne postacie, które znajdują się na przeciwległych biegunach, to Wasilisa i Konstanty. Reprezentujący cerkiew pop Konstanty, człowiek jednocześnie głęboko wierzący, jak i pyszny w swoim wyznaniu, stanowi silny kontrast do prostej, ale upartej dziewczyny z charakterem, która zna swoją niezwykłość i nie zamierza się jej wyrzec. Wasia to niespokojny duch, wymykający się wszelkim zasadom, od najmłodszych lat sprawia rodzinie wiele problemów, gdy dorasta nie chce wyjść za mąż ani pójść do klasztoru, chce żyć w zgodzie z rusałkami, wodnikami i karmić Domowniki. Pop natomiast, to najbardziej wyrazista postać w całej powieści, człowiek pełen pragnień i strachu, który sam nie wie, czego chce. Od pierwszego spotkania jest pod wrażeniem Wasi, jej mądrości, przenikliwości i wewnętrznego piękna, ale przeraża go ta dziwna fascynacja dziewczyną, więc całą winę za swoje pragnienia zrzuca na Wasię nazywając ją wiedźmą. Warto wspomnieć też o postaci Morozko, demonie śmierci i zimy, który z założenia jest czarnym charakterem, ale jednak opisany w niesamowity sposób, fascynował mnie i zaprzątał myśli.

„ Niedźwiedź i słowik”, to debiutancka powieść Katherine Arden, historia z mrocznym baśniowym klimatem, czarami, rosyjskimi akcentami, plastycznymi opisami przyrody napisane prostym, pięknym językiem. Początek Trylogii Zimowej Nocy nie porwał mnie jednak tak bardzo jak na to liczyłam, bo w porównaniu z „ Dziewczyną z wieży „ wypadła dużo słabiej. Książki nie czyta się zbyt szybko, zwłaszcza początek powieści nie zachwyca wartką akcją, która raczej jest dość mozolna i rozwleczona w czasie. Jednakże ta wolno rozwijająca się fabuła w pewnym sensie wypadła na plus, gdyż spowodowała, że powoli poddawałam się unikalnemu nastrojowi, mrocznej atmosferze, z której nie mogłam się otrząsnąć długo po zakończonej lekturze. Upiory powstające z grobu, mocne naturalistyczne opisy sprawiły, że towarzyszył mi nieustający niepokój i dreszcz grozy. Mimo, małych zastrzeżeń polecam warto przeczytać tę niesamowitą powieść fantasy, ale moim zdaniem jest to lektura dla dorosłego czytelnia, a ja czekam na ostatnią część trylogii.

„ Po prostu jesteś. A ponieważ jesteś, możesz chodzić, dokąd chcesz, w spokoju, w nieświadomości, w palącym ogniu, ale to zawsze ty dokonujesz wyboru. „

Link do opinii
Avatar użytkownika - BlueSpark
BlueSpark
Przeczytane:2018-04-30, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

W pierwszej chwili przeszłam obok tej książki obojętnie. Okładka mnie jakoś nie przyciągnęła. Za drugim razem, kiedy zobaczyłam jej reklamę, przeczytałam już opis i pomyślałam, że kurczę, nie czytałam jeszcze niczego, gdzie akcja działaby się w Rosji, w dodatku zauważyłam, że posiada elementy mitologii słowiańskiej, którą bardzo lubię. Wtedy już pomyślałam, że chcę ją przeczytać. A teraz jestem w niej niezaprzeczalnie zakochana.

                Główną bohaterką naszej opowieści jest Wasia, niesamowicie żywa i pewna siebie dziewczynka, której nie podoba się, że, tak sam jak inne kobiety, kiedyś będzie musiała wyjść za mąż i zostać klaczą rozpłodową lub – co gorsza – pójść do klasztoru. Wasia ma jednak asa w rękawie – jest wyjątkowo brzydka. W dodatku widzi wszystkie leśne i domowe duszki, które pomagając ludziom w zamian za dary w postaci jedzenia i picia. Jej macocha, Anna, również je widzi, ale ona uważa je za demony, a Wasię za niewychowaną dziewczynę. Kiedy do ich wsi zjeżdża nowy pop, Anna jest uradowana – w końcu ktoś pomoże jej odpędzić się od demonów. Pop nakłania ludzi, by zapomnieli o dobrych duszkach w imię Boga, przez co wszystkie stworki zaczynają marnieć i odsuwać się od ludzi. Tylko Wasia im pomaga, karmi i dogląda, dzięki czemu mieszkańcom udaje się jako tako przetrwać zimę. Ale za nią nadchodzi kolejna, jeszcze ostrzejsza, a wraz z nią zło z lasu podpełza coraz bliżej. Dobre duszki nie mają siły bronić wsi, nawet z pomocą Wasi, a Niedźwiedź jest coraz bliżej. Wasia będzie musiała odkryć w sobie ogromną moc odziedziczoną po babce i uratować swoją rodzinę. W dodatku Morozko, demon zimy, upomina się o swoją własność – może być też bardzo potężnym sojusznikiem.

                Teraz spójrzcie na ten drugi akapit – dosyć długi, nie? A to dlatego, ze fabuła w tej książce jest wielowątkowa i rozłożona na osobne tematy. Z jednej strony mamy legendę o demonie zimy, z drugiej historie Wasi widzącej leśne stworki, z kolejnej Annę i jej urojenia, dalej popa i jego misję i jeszcze więcej do wymieniania. Każda postać ma chwilę dla siebie, autorka pozwala im przez chwilę stać się naszym przewodnikiem, ale główną bohaterką wciąż pozostaje Wasia – brzydka dziewczynka, ale pewna siebie, silna, niezłomna i mająca w oczach niesamowity błysk, który zbija z tropu nawet popa. Bardzo polubiłam się z Wasią, takiego typu bohaterek mi brakuje. Miała wady, miała zalety i była między tym równowaga, co zdarza się rzadko. Każdy bohater miał w sobie coś ciekawego, co go charakteryzowało. Rozłożysta fabuła może na początku sprawić, że się pogubimy, ale później bardzo łatwo się odnaleźć i połączyć fakty, co sprawia, że czyta się bardzo przyjemnie. Dodatkowo autorka posługuje się prostym i przyjemnym w odbiorze językiem, a obce słówka i zwroty tłumaczy na końcu w słowniczku.

                Klimat w tej historii jest niepowtarzalny i bardzo dobry, w dodatku rosyjski folklor świetnie wszystko uzupełniał. Nie jest to książka pełna akcji i jej zawrotnych zwrotów, ale potrafi wciągnąć od pierwszych stron i oczarować czytelnika swoją magią. Bo tak naprawdę jest to baśń – krwawa i bez owijania w bawełnę, więc z pewnością nie dla dzieci. Cały czas była ciekawa tego, co będzie dalej, nie mogłam powstrzymać się od kartkowania. Z każdą kolejną stroną chciałam i nie chciałam przejść już do końca i zobaczyć, jak to się rozstrzygnie. Autorka użyła czegoś, co już znamy, czyli mitologii słowiańskiej i zrobiła to po swojemu, łącząc z nowymi baśniami i legendami, co sprawiło, że historia wydaje się niepowtarzalna. Oprócz Wasi polubiłam jej braci i siostry; bardzo podobały mi się relacje między nimi, a autorka dobrze oddała tę rodziną więź i roztrojenie Piotra, ich ojca, który kochał Wasię, bo była jego córką, ale była też dzieckiem, które zabiło jego ukochaną. Wasia od dziecka miała podstawiane kłody pod nogi, ale się nie poddawała.

                Osobiście jestem oczarowana tą książką i nie dobieram jej jako nudnej, choć dla niektórych może być, jeśli lubi się książki z duża ilością akcji. Świetnie oddana atmosfera dawnych lat, nieprzerysowana i ukoloryzowana, autorka skazała swoich bohaterów na głód i niesamowite zimno, ale wszyscy dzielnie się trzymali. Dodatkowo, jeśli lubi się słowiańskie klimaty, to tym bardziej książka powinna się spodobać. A nawet jeśli się nie lubi, to też polecam zajrzeć.

Link do opinii

Niedźwiedź i słowik
Autor: Katherine Arden


Cykl: The Winternight Trilogy (tom 1)


"Rusałka uśmiechnęła się, między zielonkawymi wargami błysnęły ostre zęby. - Może on pragnie śmierci? Jeśli tak, potrafię mu pomóc."


W końcu coś innego;)
Przepiękna prawie baśń, której nie brakuje grozy! To nie jest bajka na dobranoc dla małych dzieci. Potwory są straszne, żądne krwi i nieśmiertelności.
Pełna klimatu rosyjskich wierzeń i opowieści.


Pewnego razu była sobie dziewczyna. Dziewczyna, która kochała swoją rodzinę i całą wioskę. Dziewczyna, której mieszkańcy wioski nienawidzili i bali się jej. Dziewczyna, która wiedziała, która widziała, że ludzie nie są jedynymi mieszkańcami tego świata.


Dziewczyna, która widziała potwory.
"Skóra małej Agafii miała szarobiały trupi odcień, jednak jej usta były czerwone jak maliny, pełne i nabrzmiałe, jak nigdy za życia. Rzęsy rzucały koronkowe cienie na zapadnięte policzki. Sprawiała wrażenie, jakby spała spokojnie w ziemnym łożu."


Była matka, która wiedziała, że urodzi nieprzeciętną córkę.
"Krew to jedno. Dar widzenia drugie. Ale odwaga... Ta jest najrzadsza, Wasiliso Pietrowno."


Był tez ojciec dziewczyny, który zawarł pakt z diabłem. Czyżby?
"No więc ja mam prezent dla twojej młodszej córki. Każ jej przyrzec, że zawsze będzie nosiła go przy sobie. A ty musisz przysiąc, że nigdy nikomu nie opowiesz o okolicznościach naszego spotkania. Pod tymi i tylko tymi warunkami daruję twojemu synowi życie."


Była stara niania, która za późno wypełniła swoją obietnicę.
"Przez cały czas widziała demona mrozu, skupionego i zrozpaczonego, oraz śmiejącą się twarz jego brata, jednookiego potwora."


Była macocha, owładnięta nienawiścią do pasierbicy i obłędem, lecz także mocami.


Był ambitny pop, zaślepiony własną misją i wiarą w Boga, którego słyszał codziennie. Czy aby na pewno był to głos Boga?
"Daj mi czarownicę i zabierz swoją. Daj mi czarownicę, a będziesz wolny."


Był Demon Mrozu.
"Jestem Śmierć - powiedział powoli. - Tera, jak i na początku. Dawno temu zrodziłem się w umysłach ludzi."


I był też jego brat.
"Kiedy po raz pierwszy spojrzałem w gwiazdy, mój brat stał obok mnie. Brat bliźniak."


Z pewnością sięgnę po tom 2!
"Strach odważnych... Ten jest najlepszy."


Polecam bardzo!
************************************************************************
"W Rusi, na skraju pustkowia, zima trwa większą część roku, a podczas długich wieczorów Wasilisa i jej rodzeństwo lubią siadać razem przy piecu i słuchać bajek, które opowiada im niania. Wasia uwielbia zwłaszcza bajkę o Mrozie, błękitnookim demonie zimy. Mądrzy Rosjanie boją się go, gdyż zabiera zbłąkane dusze, szanują także duchy chroniące ich domostw przed złem.


Pewnego dnia owdowiały ojciec Wasi przywozi z Moskwy nową żonę, Annę. Fanatycznie nabożna macocha Wasi zakazuje rodzinie składać ofiary domowym duchom, chociaż Wasia obawia się, co wyniknie z takiej postawy. I rzeczywiście na wioskę zaczynają spadać kolejne nieszczęścia.


Jednak surowość macochy tylko się nasila. Anna z uporem wprowadza w wiosce swoje porządki, a zbuntowaną pasierbicę postanawia albo wydać za mąż, albo wysłać do klasztoru. Gdy wioska staje się coraz bardziej bezbronna, a zło z lasu podkrada się coraz bliżej, Wasilisa musi przywołać swoją, skrywaną dotąd, magiczną moc – by obronić rodzinę przed niebezpieczeństwem rodem z najbardziej przerażających bajek starej niani.


Cudowna wyprawa do średniowiecznej Rusi, gdzie magia jest częścią codziennego życia."


Fragment i promocje: http://mniejniz0minirecenzje.blogspot.com/2018/04/niedzwiedz-i-sowik-katherine-arden.html

Link do opinii
Avatar użytkownika - maitiri_books
maitiri_books
Przeczytane:2019-04-24, Ocena: 6, Przeczytałam,

Tym, co przyciągnęło mnie do tej pozycji był tytuł, tajemniczy i intrygujący. Przeczytałam opis książki, jednak nadal nie wiedziałam o co chodzi z tytułem. Kim jest Niedźwiedź, kim Słowik? Teraz już to wiem i z całego serca polecam Wam lekturę tej pozycji.

Książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie, tak duże, że od razu sięgnęłam po kolejny tom. Dobrze, że miałam go na półce. Teraz się zastanawiam, co zrobię, kiedy skończę drugą część. Trzecia jeszcze nie wyszła, a to jest tak wciągająca opowieść, że natychmiast trzeba wiedzieć, co dalej. Wspaniała, poruszająca historia dziewczynki obdarzonej mocą. Wciąga niemiłosiernie i hipnotyzuje. Wasilisa musi podjąć walkę nie tylko z prawdziwymi demonami, ale i z tymi, które wychodzą z rzekomo religijnych, bogobojnych ludzi. Pokochałam Wasię za jej niezłomność i siłę charakteru, ale też za odwagę do bycia sobą, myślenia po swojemu i stanowienia o sobie pomimo wszystko.

Pierwsza część jest bardziej statyczna, jest mniej akcji, ale w zamian otrzymujemy cudowne opisy przyrody i zimowego krajobrazu, dowiadujemy się jak wyglądała codzienność wieśniaków, jak żyło się w średniowiecznej Rusi, poznajemy też bliżej wszystkich kluczowych bohaterów. Byłam na zmianę zauroczona i wstrząśnięta. Zauroczona pięknem przyrody i miejsca, w jakim przyszło im żyć, poruszona nie tyle zasadami, jakie panowały w tym świecie, ile uległością kobiet wobec tych zasad. Kobieta nie znaczyła w zasadzie nic. Była od rodzenia dzieci, gotowania, szycia i spełniania życzeń męża. Dziewczęta były wydawane za mąż bardzo wcześnie, starsza siostra Wasi została przyrzeczona mężczyźnie, kiedy miała 13 lat, jako czternastolatka opuściła dom i zamieszkała bardzo daleko od rodziny. Czytałam tę bardziej opisową część zafascynowana i wdzięczna, że jednak przyszło nam żyć w innych czasach. W kolejnych częściach jest już więcej akcji, dzieje się naprawdę dużo, pojawiają się istoty nie z tego świata, które Wasia dostrzega z łatwością, a które dla innych są tajemnicą. Są istoty dobre, strzegące domowego ogniska, jak domowik, czy pilnujące koni, jak waziła, są też demony, upiory, stwory które wprowadzają zamęt, sprowadzają na wieś nieszczęścia i śmierć. Jest też sama śmierć, o dziwo, postać pozytywna i dająca się lubić. Śmierć przychodzi po ludzi, kiedy nadejdzie ich czas, przynosi udręczonej duszy ukojenie i spokój. Gorzej, jeśli zostanie wyprzedzona i do umierającego przyjdzie jej/jego brat bliźniak. Wtedy dopiero robi się nieciekawie, z grobu zaczynają wychodzić umarli, a dusze nie mogą zaznać spokoju.

Dla mnie to powieść uniwersalna i ponadczasowa. Bo, chociaż jej akcja osadzona jest w średniowiecznej Rusi, porusza problemy również tego świata. Niby mamy wszystko, żyje nam się łatwiej, a wciąż tak trudno nam pogodzić się z odmiennością i zaakceptować bez gadania fakt, że inny nie znaczy gorszy. Przeczytajcie, naprawdę warto.

Fragment recenzji pochodzi z bloga: https://maitiribooks.wordpress.com/2019/04/21/niedzwiedz-i-slowik-katherine-arden/

Link do opinii

Bardzo dobra baśń dla starszych. Czytając książkę faktycznie miałam wrażenie, że znalazłam się w dawnej Rusi. Mam nadzieję, że wydawnictwo wyda kolejne tomy trylogii.

Link do opinii
Avatar użytkownika - dorotbook
dorotbook
Przeczytane:2018-08-22, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,

Lubicie legendy? Jeśli tak, to koniecznie musicie sięgnąć po "Niedźwiedziai słowika". Ja jestem zachwycona historią Wasi. Daleka Ruś, zima i nadprzyrodzone moce. Rosyjskie baśnie są fantastyczne! Czy dobro kolejny raz pokona zło?
Pozycja obowiązkowa dla miłośników baśni!

Link do opinii
Avatar użytkownika - millawia
millawia
Przeczytane:2018-05-02, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2018,

W dalekiej północnej Rusi, gdzie zimy są długie i okrutne, a stare wierzenia ciągle żywe, żyje rodzina wielkiego bojara Piotra Władimirowicza – jego żona Marina (córka samego Wielkiego Księcia Moskiewskiego!), czwórka ich dzieci, Kola, Sasza, Alosza, Olga oraz stara piastunka Dunia. Co wieczór gromadka pociech siada przy piecu i przysłuchuje się baśniom snutym przez opiekunkę, nie podejrzewając, że w wypełnionych czarami i grozą historiach znajduje się więcej niż tylko ziarno prawdy…

 

Ruś przesycona jest magią. Nikt nie wie tego lepiej niż Marina – córka obdarzonej tajemniczą mocą dziewczyny, która pewnego dnia przejechała przez bramę Kremla i swą urodą oczarowała księcia Iwana I Kalitę. Choć Marina nie odziedziczyła niezwykłego daru matki, wie, że wkrótce wyda na świat córkę, która stanie się jego spadkobierczynią – córkę, dla której nie zawaha się poświęcić własnego życia.

 

Wasilisia przychodzi na świat podczas listopadowej wichury, kiedy jesień ustępuje miejsca zimie, odbierając życie swej matce. Osierocona dziewczynka dorasta otoczona miłością piastunki, ojca i rodzeństwa. Bliscy tylko czasami zerkają na nią z niepokojem, kiedy ujawnia się w niej dar odziedziczony po babce. Gdy we wsi pojawia się nowa, bogobojna żona Piotra, a niebawem po niej przybywa młody, charyzmatyczny pop, sytuacja Wasi ulega radykalnej zmianie. Jej dar i niezależność stają się przekleństwami, choć tylko one mogą ocalić ludzi przed pradawnym złem, które budzi się w otaczającym wioskę lesie.

 

„Niedźwiedź i słowik” autorstwa Katharine Arden to magiczna powieść-baśń, która przeczytałam w jeden dzień. Ciężko było mi oderwać się od tej niezwykłej historii. Pisarka wykreowała wyjątkowo piękną, bardzo klimatyczną i zarazem przepełnioną grozą opowieść, którą wyróżnia wszystko – czas i miejsce akcji, wątki inspirowane ruskimi baśniami i podaniami oraz słowiańską mitologią, dość realistyczny opis codziennego życia i obyczajów ruskiej ludności. Autorce udało się totalnie mnie oczarować tym baśniowym tytułem, którego lektura przeniosła mnie do skutej lodem, XIV wiecznej Rusi.

Link do opinii

Wspaniała powieść, przesycona baśniowym folklorem rosyjskim. Jest wprost idealna do czytania zimą, bo autorka tworzy tak plastyczne opisy, że czytając czuje się śnieg skrzypiący pod butami bohaterów i ogień iskrzący w kominku. Gorąco polecam i mam nadzieję, że doczekamy się również wydania kolejnych części serii!

Link do opinii
Inne książki autora
Dziewczyna z wieży
Katherine Arden0
Okładka ksiązki - Dziewczyna z wieży

W średniowiecznej Rusi młoda kobieta ma niewielki wybór: małżeństwo albo życie w klasztorze. Wasia wybierze trzecią drogę: magię. Na dworze Wielkiego...

Recenzje miesiąca
Pan Taro w Krainie Śpiących Talentów
Jolanta Berezowska, Małgorzata Berezowska
Pan Taro w Krainie Śpiących Talentów
Hotel ostatniej szansy
Nicki Thornton
Hotel ostatniej szansy
Trzecia terapia
Danuta Chlupova
Trzecia terapia
Pluszowy Zajączek
Iwonna Buczkowska
Pluszowy Zajączek
Spowiedź Śmigłego
Sławomir Koper;
Spowiedź Śmigłego
Pod tym samym niebem
Katarzyna Kielecka;
Pod tym samym niebem
Walczyły w cieniu mężczyzn
Greg Levis, Gordon Thomas
Walczyły w cieniu mężczyzn
Pokaż wszystkie recenzje