Niewidzialny

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2016-03-16
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-287-0269-1
Liczba stron: 464
Tytuł oryginału: Unseen
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Katarzyna Bieńkowska
Ilustracje: Mariusz Banachowicz

Ocena: 5.5 (8 głosów)

Karin Slaughter, znana autorka doskonałych thrillerów i powieści kryminalnych, po raz kolejny dostarcza swoim czytelnikom solidnej porcji emocji. W swojej siódmej książce z cyklu o Willu Trencie, detektywi, wrogowie i kochankowie stają naprzeciw siebie w niebezpiecznej rozgrywce między dobrem i złem. Agent FBI Will Trent jak zawsze ma swoje tajemnice i jak zawsze nie chce, aby dr Sara Linton, kobieta, którą kocha, je odkryła. W Macon, w Georgii, jako Bill Black rozpracowuje siatkę handlarzy narkotyków. Sara Linton nie zna szczegółów tego zlecenia, ale zostaje wciągnięta w niebezpieczną rozgrywkę przez śmiertelne postrzelenie swojego pasierba Jareda. Mimo iż odpowiedzialna za ten wypadek jest znienawidzona żona pasierba Lena, Sara po raz kolejny znajduje się na linii ognia. W książce nie brak szokujących zwrotów akcji. Jest to nie tylko elektryzujący thriller, ale także studium ludzkiej natury: co się dzieje, gdy dobrzy z natury ludzie są w brutalny sposób skonfrontowani ze złem tego świata?

Kup książkę Niewidzialny

Zobacz także

Opinie o książce - Niewidzialny

Avatar użytkownika - Flusz
Flusz
Przeczytane:2016-09-30, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2016,
Nieczęsto zdarza mi się pisać opinie o książkach tak na świeżo, zaraz po ich przeczytaniu, ale w wypadku tej serii muszę tak robić bo szybko zapominam o czym ona była. Mimo, że książki Karin Slaughter na ogół bardzo mi się podobają, mają właśnie irytującą tendencję do uciekania z mojej głowy. Może to i dobrze, bo mogę czytać jej książki po kilka razy. Kolejna część poświęcona głównie Willowi Trentowi i Sarze Linton to kawał porządnego kryminału. Akcja trochę dla mnie zbyt rozwlekła i opieszała. Mam wrażenie, że autorka śmiało mogłaby skrócić tę książkę o jakieś 50 stron zbędnych opisów. Ale takie pozytywne zakończenie jakie tu dostaliśmy budzi moje podejrzenia (ci co wiedzą O Jeffreyu Tolliverze wiedzą co mam na myśli), więc czekam co też się wydarzy w kolejnych książkach. Bo znając Karin Slaughter, bohaterowie nie mają co liczyć na spokój.
Link do opinii
Avatar użytkownika - blackolszi
blackolszi
Przeczytane:2016-08-17, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Długo wyczekiwana książka. Już traciłam nadzieję, że w końcu przeczytam coś o Willu Trencie. O Willu, o Sarze i Lenie, o wszystkich razem - kto co woli, do koloru, do wyboru, bo przecież Slaughter jako jedna z nielicznych (jeśli nie jedyna?) pisarek połączyła dwie serie w jedną i stworzyła tym samym (oczywiście w moich oczach) małe arcydzieło. Co można powiedzieć o "Niewidzialnym"? Książka z pewnością jest inna niż poprzednie. Ciekawsza, bardziej ponura i emocjonująca. Jedyne, co mogłabym jej zarzucić to... chwilami autorka wprowadzała mały chaos, gdy cofała się całymi rozdziałami do wydarzeń sprzed mocnego początku opowieści. Niby każdy taki rozdział opatrzony był określnikiem czasu, jednak trochę wybijałam się z rytmu. I - co ważne - już od pierwszych stron ogarnęła mnie melancholia, gdy tylko pojawiło się to nazwisko... nazwisko, z którym kilka tomów wcześniej w tak przykry sposób rozstała się Slaughter - Jeffrey Tolliver... W sumie autorka tak długo kazała mi czekać na ten tom, że już zapomniałam o związku jego syna i Leny. Miłe i jednocześnie przykre przypomnienie. W zasadzie Jeff był tutaj dość często przywoływany - autorka w ten sposób chciała przypomnieć (albo i wyjaśnić tym, którzy dotąd nie mieli okazji czytać jej książek) skąd wzięła się ta wrogość w relacji Leny i Sary. Przez większą część powieści zastanawiałam się, kim jest tytułowy "Niewidzialny" (podejrzewałam, że chodzi o Willa, jednak tok wyjaśniający, dlaczego to właśnie on, był trochę niewłaściwy) i jak zawsze odpowiedź na pytanie, była przygnębiająca i sprowadzająca brutalnie na ziemię. Agent Specjalny Will Trent zawsze był pokrzywdzony przez los. Nie dość, że wychowywał się w domu dziecka, nie dość, że praktycznie całe jego ciało pokryte jest bliznami z dziecięcych lat, gdzie znęcano się nad nim fizycznie, to jeszcze los doświadczył go niezbyt przyjemną... "przypadłością" - jest wręcz galopującym dyslektykiem, co, jak wiemy, potrafi w ekstremalnych warunkach sprawić, że życie będzie piekłem i pasmem upokorzeń. Trent jest szykowany i wyśmiewany nie tylko przez swoją szefową, która uwielbia mu dogryzać i przypominać mu o jego "ułomności", ale też przez innych policjantów (którzy nie byli świadomi, że Will jest dyslektykiem), gdy np. nie potrafi podać numeru rejestracyjnego podejrzanego samochodu (też bym nie potrafiła, gdybym czytała 10-15 razy wolniej niż normalny człowiek i z większym trudem niż 10 letnie dziecko, a dodatkowo moje oczy dostawałyby oczopląsu od literek i cyferek które złośliwie przeskakiwały i mieszały się ze sobą). W tej części, ku niezadowoleniu Sary, autorka ponownie krzyżuje drogi Willa i Leny. I znowu Lena ma poważne kłopoty. Czyli w zasadzie nic nowego.. poza faktem, że to jednak nie była jej wina (jak np. w przypadku śmierci Jeffreya). To nie nalot na melinę dilerów i narkomanów był powodem jej nieszczęść. To nie jej zaciętość i obsesyjna chęć ujęcia bosa narkotykowego Sida Wallera, doprowadziła do ataku na jej rodzinę. Lena i jej mąż (jak wcześniej wspomniałam pasierb Sary) zostają zaatakowani w swoim domu przez nieznanych sprawców. Ciężko ranny Jared wyzwala w Lenie mordercze instynkty - atakuje swoich oprawców i cudem nie zabija obydwu mężczyzn. W ostatniej chwili zostaje powstrzymana przez Trenta. Tylko dlaczego Will pojawił się w jej domu? Skąd u niego to dziwaczne (w porównaniu z jego staroświeckim, trzyczęściowym garniturem) ubranie? No i przede wszystkim, co robił w towarzystwie tych zbirów? A może ma to związek z tajną operacją Willa, który infiltrował środowisko dilerów i powoli zbliżał się do tajemniczego Wielkiego Białasa? Jaki związek ma z tym wszystkim poważany i zasłużony naczelnik policji Lonnie Gray i jego zmarły na białaczkę syn? Rzecz jasna nie byłabym sobą, gdybym nie uznała, że moją ulubioną postacią jest Trent. Dlaczego? Pewnie dlatego, że jest trochę... pierdołowaty, a jednocześnie męski i wybitnie zaradny (już nawet nie chodzi o oszukiwanie wszystkich wokół, że nie ma się żadnych dysfunkcji, ale i do majsterkowania miał głowę i znał się na policyjnej robocie... i tak dalej). Być może dlatego, że jest doświadczony przez życie i do wszystkiego ma niestandardowe podejście - i reaguje na krzywdę (zwłaszcza dzieci) z tak ujmującą złością i frustracją, że nie sposób nie czuć do niego sympatii. No i tak całkiem żartobliwie jest, jak to mówię "ułomny społecznie, jakby miał lekkiego Aspergera" (czyli coś, co znam z autopsji, bo mam znajomego o podobnym zachowaniu). A o cóż mi chodzi? Najlepiej posłużyć się cytatem: "- Więc między nami wszystko w porządku - zapytał Will. Sara zacisnęła wargi, żeby zdusić słowa, które cisnęły jej się na usta. - Oczywiście, że tak. - To dobrze. - Will opadł ciężko na oparcie krzesła, jego ulga była niemal namacalna. Nie po raz pierwszy Sara zastanawiała się, jak mężczyzna, który przez całe dorosłe życie rozwiązywał zagadki kryminalne, może być tak tępy w życiu prywatnym." Genialna opisy, przemyślenia, wyraziste postacie i przede wszystkim wciągająca fabuła - czyli wszystko to, do czego przywykłam czytając książki Karin Slaughter. Tym razem również mnie nie zawiodła. Czytałam Niewidzialnego z niewyobrażalną przyjemnością i nie mogę doczekać się kolejnej dawki historii Willa. Oby jak najszybciej i równie dobrze, jak do tej pory!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Aila92
Aila92
Przeczytane:2018-10-26, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2018,

Will Trent działa pod przykrywką wbrew wiedzy swojej ukochanej, Sary Linton. Pracuje w szpitalu w Macon, gdzie próbuje rozbić siatkę narkotykową. W tym samym czasie zostaje postrzelony mąż Leny Adams, Jared. Przez te wydarzenia sprawy policji w Macon i tajna misja Willa znajdują punkt wspólny. W całą akcję zostaje włączona Sara , dla której ranny Jared jest pasierbem. Czy prawdziwa tożsamość Willa wyjdzie przez to na jaw? A może kłamstwa agenta Trenta zniszczą jego związek z Sarą?

Książka trzymała mnie w napięciu od początku. Nie mogłam niestety pozwolić sobie na kilka godzin z książką w ciągu dnia, dlatego czytanie szło mi dość długo. Nie zawiodłam się jednak. Jestem bardzo ciekawa co autorka wymyśliła na kolejny tom z serii o Willu Trencie. I nie mam zamiaru długo czekać, żeby się o tym przekonać.

Link do opinii
Avatar użytkownika - dayna15
dayna15
Przeczytane:2016-10-23, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Avatar użytkownika - gosia_gosia16
gosia_gosia16
Przeczytane:2016-06-27, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Avatar użytkownika - moniaaa87
moniaaa87
Przeczytane:2016-05-11, Ocena: 6, Przeczytałam, Berry,
Inne książki autora
Geneza
Karin Slaughter0
Okładka ksiązki - Geneza

Sara Linton przeprowadza się do Atlanty z nadzieją, że ucieknie od swej przeszłości – podejmuje pracę w szpitalu i uporządkowuje swoje życie. Niestety...

Niewierny
Karin Slaughter0
Okładka ksiązki - Niewierny

Sara Linton i Jeffrey Tolliver znajdują w lesie skrzynię, a w niej zwłoki dziewczyny- ofiarę zakopano żywcem, po czym w okrutny sposób zamordowano. Okazuje...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Sekret Heleny
Lucinda Riley;
Sekret Heleny
Pieśń ziemi
Lee Seung-u
Pieśń ziemi
Czas pomsty
Maciej Liziniewicz
Czas pomsty
Budząc lwy
Ayelet Gundar-Goshen
Budząc lwy
Dzisiaj umrzesz Ty
Sue Wallman
Dzisiaj umrzesz Ty
Nie wiem, gdzie jestem
Gayle Forman;
Nie wiem, gdzie jestem
Czas pokuty
Grzegorz Kopiec
Czas pokuty
Wielka księga Klary
Marcin Wicha;
Wielka księga Klary
Pokaż wszystkie recenzje