Karin Slaughter, znana autorka doskonałych thrillerów i powieści kryminalnych, po raz kolejny dostarcza swoim czytelnikom solidnej porcji emocji. W swojej siódmej książce z cyklu o Willu Trencie, detektywi, wrogowie i kochankowie stają naprzeciw siebie w niebezpiecznej rozgrywce między dobrem i złem. Agent FBI Will Trent jak zawsze ma swoje tajemnice i jak zawsze nie chce, aby dr Sara Linton, kobieta, którą kocha, je odkryła. W Macon, w Georgii, jako Bill Black rozpracowuje siatkę handlarzy narkotyków. Sara Linton nie zna szczegółów tego zlecenia, ale zostaje wciągnięta w niebezpieczną rozgrywkę przez śmiertelne postrzelenie swojego pasierba Jareda. Mimo iż odpowiedzialna za ten wypadek jest znienawidzona żona pasierba Lena, Sara po raz kolejny znajduje się na linii ognia. W książce nie brak szokujących zwrotów akcji. Jest to nie tylko elektryzujący thriller, ale także studium ludzkiej natury: co się dzieje, gdy dobrzy z natury ludzie są w brutalny sposób skonfrontowani ze złem tego świata?
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2016-03-16
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 464
Tytuł oryginału: Unseen
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Katarzyna Bieńkowska
Ilustracje:Mariusz Banachowicz
Kolejny tom cyklu. Agent Will Trent pracuje pod przykrywką. Trafia w szeregi mafii. Nic nie mówi Sarze, swojej kochance, bo nie chce jej martwić.
Małżeństwo policjantów zostaje zaatakowane we własnym domu. Czy ma to związek z nalotem na melinę narkotykową? Co odkryli policjanci podczas obławy? Czy wśród służb bezpieczeństwa jest zdrajca?
Wciągająca lektura, nagłe zwroty akcji, napięcie. Polecam.
Will Trent działa pod przykrywką wbrew wiedzy swojej ukochanej, Sary Linton. Pracuje w szpitalu w Macon, gdzie próbuje rozbić siatkę narkotykową. W tym samym czasie zostaje postrzelony mąż Leny Adams, Jared. Przez te wydarzenia sprawy policji w Macon i tajna misja Willa znajdują punkt wspólny. W całą akcję zostaje włączona Sara , dla której ranny Jared jest pasierbem. Czy prawdziwa tożsamość Willa wyjdzie przez to na jaw? A może kłamstwa agenta Trenta zniszczą jego związek z Sarą?
Książka trzymała mnie w napięciu od początku. Nie mogłam niestety pozwolić sobie na kilka godzin z książką w ciągu dnia, dlatego czytanie szło mi dość długo. Nie zawiodłam się jednak. Jestem bardzo ciekawa co autorka wymyśliła na kolejny tom z serii o Willu Trencie. I nie mam zamiaru długo czekać, żeby się o tym przekonać.
Imprezowy wieczór sprzed piętnastu lat zakończył się brutalną napaścią, po której życie Sary Linton legło w gruzach. Od tamtej pory udało jej się zbudować...
Dziewczyna z tajemnicą Longbill Beach, rok 1982. Emily Vaughn szykuje się na bal maturalny, najważniejsze wydarzenie w szkolnym życiu każdego licealisty...
Przeczytane:2026-01-01, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026,
Okładka książki przedstawia rękę i krew. Podobają mi się tak minimalistyczne okładki książek Slaughter. Ma wytłuszczenia, czyli jest pokryta lakierem UV. Jest satynowa w dotyku, ma również skrzydełka, które stanowią dodatkową ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytacie kilka zdań o autorce, a na drugim fragment książki. Stronice są kremowe, czcionka wystarczająca dla oka. Marginesy i odstępy między wersami zostały zachowane. Podzielona na rozdziały i czas akcji.
Moje już chyba dziewiąte lub dziesiąte spotkanie z piórem autorki. Ale niestety dosyć dawno nie czytałam nic z jej pióra, więc z ogromną przyjemnością zaczytywałam się w tej pozycji. Karin ma bardzo dobry styl, dzięki któremu czytelnik od razu „wpada” do świata bohaterów. Czyta się szybko, lekko i przyjemnie, mimo scen, które przyjemne nie są. Dzięki całej serii z Willem Trentem, pamiętałam sporo z wyczytanych już dawno temu tomów, i dzięki bohaterom, których znałam, czytało się jeszcze lepiej.
Warto zaznaczyć już na samym początku, że książka nie jest dla wrażliwych osób. Mamy mnóstwo scen przemocy, zabójstw, leje się sporo krwi i osoba, która nie lubi tego typu literatury, lepiej żeby nie sięgała po tę książkę. Bo jest tu naprawdę sporo mocnych scen. Jeśli jednak są osoby, którym to nie przeszkadza, którzy znają (bądź nie) pióro autorki, zachęcam serdecznie. Zdecydowanie warto.
Miło było wrócić do Willa Trenta, do Sary Linton. Oboje, można powiedzieć, byli ważnymi bohaterami i odgrywali pierwsze skrzypce. Bardzo ich lubię, mimo specyficznych charakterów. Z całym przekonaniem uważam, że mogliśmy spotkać takie postacie w naszym codziennym życiu. Pojawia się tezy kilka innych ważnych osób, w tym ofiary, które mają mocne powiązanie ze sprawą. A sama sprawa, którą prowadzi Will, nie należy do łatwych i przyjemnych... Reasumując uważam, że Slaughter stworzyła całkiem dobre osobowości, każdy z nich jest inny, jednych polubicie, a innych nie. A jeszcze inni będą wam obojętni.
Akcja jest bardzo dynamiczna. W jednej chwili można odnieść wrażenie, że nic specjalnego się nie dzieje, by za chwilę nie móc nadążyć za akcją. Fabuła jest dopracowana od początku do końca i nie mam żadnych zastrzeżeń. Dzięki zwięźle nakreślonej historii, czytałam z ogromnym zainteresowaniem i gdybym tylko mogła, nie oderwałabym się od czytania. Niestety, życie życiem, a czas na hobby swoją drogą się toczy (raz jest, a raz go nie ma).
Uważam, że to bardzo dobry i MOCNY kryminał, a więc nie dla wszystkich. Sceny są brutalne i dobrze opisywane, więc bez problemu można je sobie wyobrazić... Zostaje w głowie na dłużej, szczególnie przez wątek dzieci, jaki w nim się pojawia. Warto wspomnieć, że autorka skupiła się na relacjach międzyludzkich i ich problemach, a nie tylko na morderstwach. Mamy tutaj stratę dziecka, bliskiej osoby, żałobę. Mamy również przyjaźń i miłość - co, moim zdaniem, jest świetnym urozmaiceniem pozycji.
Zdecydowanie polecam! Już nie mogę się doczekać kolejnych książek tej autorki (mam co nadrabiać).